Plemię Haido, Indianie (MG: Mali)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Plemię Haido, Indianie (MG: Mali)

Pisanie by Admin główny on Pią Kwi 19, 2013 8:30 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]

Nie przeżyli. :C
Mali, Irlandia, Belgia, Holandia, Nauru, Włochy Północne, Święte Cesarstwo Rzymskie.


[20:15:24] * Mali MG mówi: Pojawia się diabełek. Tuż obok Saint Lucii.
[20:15:59] Mali : Haa? A nie w twoich? I... WOAH?! *zerwał się i mierzy dzidą w to...coś rogate*
[20:16:25] Włochy Północne : *wchodzi* Ciaaaao~ !
[20:17:53] Saint Lucia : *patrzy na diabełka* A ty to co? *dźgnęła*
[20:17:55] Belgia : *rozglada sie*
[20:18:05] Święte Cesarstwo Rzymskie : Diabełek?*zdziwiony*
[20:18:30] Holandia : *zabral siostrze króliczka* ...
[20:18:52] Belgia : *no ok* :(
[20:19:09] Mali : Ale... jaki... diabełek? :I *cof i przez przypadek nadepł Irlandię, to aż odskoczył* D:
[20:19:26] * Mali MG - diabełek: Ja to ja c: *dźgnął Saint*
[20:19:36] Holandia : Nie rób takiej miny *wsadził Miffy do kieszeni* śpiąca jest.
[20:19:45] Włochy Północne : *rozgląda się po ludziach.. nie ma do kogo się przykleić * ;I
[20:21:35] Święte Cesarstwo Rzymskie : Taki, tam *patrzy i wskazuje wzrokiem na diabełka*
[20:22:01] Saint Lucia : *złapała go mocno*No i co mam z tobą zrobić?
[20:22:12] Belgia : Mhm*nadal tta mina bo dzis nie ma humoru*
[20:22:33] * Mali MG mówi: Diabełek spojrzał na zegarek, nim został złapany. "Nic nie zrobisz" – odparł z uśmiechem, po czym znikł. Na chwilę zrobiło się ciemno...
[20:23:16] * Mali MG mówi: Zjawiacie się w dolinie… Ale nie takiej zwykłej. Takiej amerykańskiej jak na dzikim zachodzie. Niedaleko płynie sobie rzeczka, a wokół was jest pełno tipi! Tak jest, moi państwo, wszyscy macie na sobie ciekawe wdzianka i na głowach pióropusze! Waszym wodzem jest Rin, a wraz z nią starszyznę tworzy Otto. Séamus łowi ryby w tamtych wodach, Safir poluje na zwierzynę. Lucinda i Laura szyją wszelkie rzeczy, czy to do noszenia, czy do codziennego użytku, zaś Vincent konstruuje wam tipi. Feliciano natomiast jest czujką, więc dowiaduje się, czy i kiedy jacyś kupcy jadą przez wasze ziemie.

[20:24:14] Łowca Szybka Dzida : *potrząsnął głową. Pióropusz fajny!* :"D
[20:24:27] Irlandia : *rozejrzał się* o:
[20:25:44] Belgia : *szyje ciuchy*
[20:25:45] Holandia : *po prostu gdzies tam jest*
[20:25:51] Czujka!Włochy Północne : *kiwa się ... jeszcze nie zauważył co ma na sobie. kiwa się w przód i w tył*
[20:27:08] Łowca Szybka Dzida : C: *siadł obok szwaczki i patrzy na jej pracę*
[20:27:50] Belgia : *kończy szyć ponczo czy cos xD*
[20:28:13] Holandia : *robi pomarańczowe tipi* :I
[20:28:41] @ Nauru : *przechadza się*
[20:28:44] Czujka Szybkie Ręce : *gut... zaczął rozglądać się po ludziach... doznało go olśnienie, że jest gdzieś tam daleko od domu, ma pióropusz na głowie.. kiwa nią*
[20:30:00] Rybak Wartki Strumień : *przyniósł ryby w siatce uplecionej z traw*
[20:30:14] Wilcza Tkaczka : *męczy się z materiałem*
[20:30:30] Człowiek Igła : *igly igly wszędzie*
[20:30:30] Łowca Szybka Dzida : *Idzie do Człowieka Tipi* Pomóc ci?
[20:30:58] Czujka Szybkie Ręce : *zaczął się gapić hen daleko*
[20:31:44] Człowiek tipi : Nee... *udało mu sie zrobić pomarańczowe tipi* Podoba się?
[20:31:57] Łowca Szybka Dzida : No fajne :"D Czyje?
[20:32:07] Człowiek tipi : *tipi tipi wszędzie xD*
[20:32:17] Człowiek Igła : *idzie do czlowieka tipi*...
[20:32:18] Człowiek tipi : Człowieka Igły...
[20:32:27] Wilcza Tkaczka : *rzuciła materiał na ziemię* Gh!
[20:32:50] Łowca Szybka Dzida : Człowiek tipi zdolny~ *wychodzi spomiędzy namiotów i rozglaa się*
[20:33:16] Człowiek Igła : *igla kuje Czlowieka tipi xD*
[20:33:24] Człowiek tipi : *patrzy na Igłę* Zrobiłem ci tipi *wskazuje na nie*
[20:33:43] Człowiek Igła : Fajne :3
[20:34:16] Starszy Święta Sowa : *podchodzi do Wodza*Jak się przedstawia sytuacja w naszej osadzie?
[20:34:20] Człowiek tipi : Tak wiem :I
[20:34:21] Łowca Szybka Dzida : huh... *kieruje siedo rybaka* Mamy co jeść?
[20:34:23] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *rozgląda się za łowcą*
[20:34:43] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Na razie wszystko jest w porządku.
[20:34:46] Rybak Wartki Strumień : Mamy! Udany połów!
[20:35:41] Człowiek Igła : A skromnosci masz tyle ile Francja normalnych nocy....*mruczy*
[20:35:50] Łowca Szybka Dzida : Super! :"D *stuk dzidą* dziach~ *pacz w niebo* Ale dzisiaj praży...
[20:36:00] Człowiek tipi : Wiem :I
[20:36:45] Wilcza Tkaczka : *rzuca wszystkie tkaniny na igłę* Masz
[20:37:27] Starszy Święta Sowa : To dobrze*powoli chodzi dookoła osady robiąc obchód i pilnując współbraci osady*
[20:37:28] Człowiek Igła : Dzieki*bierze materialy i przerabia na ubranie. Uwija sie z tym dosc sprawnie*
[20:37:45] Rybak Wartki Strumień : *zmrużył ślepia i sam spojrzał w niebo* Bogowie się złoszczą, nie ma deszczu już od siedmiu dni.
[20:38:06] Człowiek tipi : *masowa produkcja tipi* :I
[20:38:33] Łowca Szybka Dzida : Taa... Jak trawa nie urośnie, to zwierzęta schudna D:
[20:38:50] Wilcza Tkaczka : ...*przychnęła i podeszła do Rybaka*
[20:39:18] Czujka Szybkie Ręce : *egzystuje*
[20:39:28] Rybak Wartki Strumień : Rzeki wyschną, nie będzie ryb!
[20:39:34] Człowiek Igła : *masowa produkcja ubran*
[20:39:48] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Mam nadzieję, że sąsiednie plemienia nie zechcą nas zaatakować.
[20:39:56] Łowca Szybka Dzida : Ani picia! *zerk na traczkę* o hej~ *a w międzyczasie zagarnąłramieniem Czujkę*
[20:40:16] Wilcza Tkaczka : *zerknęła na Wartki Strumień* Na razie nie wyschły.
[20:40:22] Człowiek tipi : *rozgląda się a wszystkie tipi pomarańczowe* Mm... *pomarańcz pomarańcz wszędzie*
[20:40:41] Rybak Wartki Strumień : Na razie... czym zezłościliśmy bogów?
[20:41:07] Wilcza Tkaczka : Może za dużą ilością tipi?
[20:41:14] Starszy Święta Sowa : *mruży oczy od Słońca*Coś za dlugo Słońce nas swoją obecnością szczyci, może inne osady także cierpią z powodu suszy więc bogowie nie chcą wojny
[20:41:50] Człowiek tipi : Tipi są dobre...
[20:42:06] Czujka Szybkie Ręce : *zagarnięty* co , co co ? ! *przestraszył się trochę.... myslał. *
[20:42:10] Człowiek Igła : Czlowiek tipi dobrze gada!
[20:42:33] @ Wódz!Kwiat Stepowy : My nie napadamy na nikogo, a także cierpimy.
[20:43:02] Łowca Szybka Dzida : Nie śpij, to nie noc c:
[20:43:05] Człowiek tipi : *maluje króliki na tipi*
[20:43:40] Starszy Święta Sowa : Wyjście jest jedno trzeba urządzić kolejny z pradawnych obrzędów - taniec deszczu, może bogowie usłyszą nasze wołania i prośby*zastanawia się*
[20:43:47] Czujka Szybkie Ręce : Nie śpię~ Wypatruję czy nikt nam nie zagraża.~
[20:43:52] Człowiek Igła : *maluje gofra na swoim tipi xD*
[20:44:11] Rybak Wartki Strumień : Złóżmy w ofierze bladą twarz!
[20:44:28] Człowiek tipi : I kto mi za te tipi zapłaci? Tyle sie narobiłem...
[20:44:59] Łowca Szybka Dzida : To nie myśl tyle, bo jakbyś uważał, to byś się nie wystraszył! C: *zekr na rybaka* Dobrze gada!
[20:45:12] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Ale to po zachodzie słońca, przy ogniu. *zerka na tipi* Nikt nie kazał ci stawiać.
[20:45:12] Człowiek Igła : Masz twoja wyplata *daje mu dwa patyki i kamien xD*
[20:45:20] Wilcza Tkaczka : A mamy bladą twarz?
[20:45:49] Czujka Szybkie Ręce : *kiwnął głową* wybacz~
[20:46:00] Człowiek tipi : Yhym... *składa wszystkie tipi a zostawia tylko swoje*
[20:46:05] Łowca Szybka Dzida : Złapmy bladą twarz!
[20:46:36] Rybak Wartki Strumień : To zadanie dla łowcy. Ja obrobię ryby.
[20:46:54] Wilcza Tkaczka : Ja nie będę szyć. *wydęła policzki*
[20:47:06] Człowiek Igła : *siada na ziemi*..
[20:47:10] Starszy Święta Sowa : Widzę że mamy problem z tipi*zwraca się do człowieka tipi*pracujesz dla społeczności, wszyscy jesteśmy jedną wielką rodziną i musimy się wspierać jak myślisz skąd dostajesz jedzenie i ciepłe ubranie?
[20:47:18] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *zerka na Człowieka Tipi* Tego też złożymy.
[20:47:53] Rybak Wartki Strumień : Nie ma kolacji dla tego tam!
[20:48:02] Człowiek tipi : Ech... *usiadł gdzieś*
[20:48:04] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Tak jak mówiliście, deszczu nie było od wielu dni... Ziemia jest sucha, za niedługo pewnie zacznie pękać. Natomiast na horyzoncie pojawia się cień, mała kropeczka...
[20:48:26] Człowiek Igła : *czlowiek igla nakarmi czlowieka tipi wiec gites xD*
[20:48:39] Łowca Szybka Dzida : Ej, co wam dzisiaj? Słońce przypiekło, czy co? :I
[20:48:59] Czujka Szybkie Ręce : Najwyraźniej *wzdych.. gorąco mu*
[20:49:12] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *zerka na horyzont*
[20:49:57] Starszy Święta Sowa : Manitu nam każe się zjednoczuć inaczej z deszczu nici, musimy się złączyć w wielkim tańcu o deszcz*orzekł*
[20:51:14] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Diabełek sobie nagle wyszedł z dziury w ziemi. Porwał w pędzie Człowieka Tipi i Człowieka Igłę, po czym znikł z nimi w innej dziurze.
[20:51:35] Czujka Szybkie Ręce : *zdziwienie* .. o:
[20:52:07] Starszy Święta Sowa : Manitu zabiera nieposłusznych*mruknął pod nosem*
[20:52:28] Łowca Szybka Dzida : Ale Człowiek Igła ładnie pracowała o:
[20:52:38] Wilcza Tkaczka : *stoi*
[20:53:26] Czujka Szybkie Ręce : *rozgląda się*
[20:53:47] Starszy Święta Sowa : Nie martw się może jest teraz na Wielkiej Równinie gdzie poucza człowieka Tipi*pociesza*
[20:54:24] Łowca Szybka Dzida : Może C: Oby wrócili ^^
[20:55:23] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Niech wracają ci, którym na sercu leży dobro plemienia.
[20:55:45] Łowca Szybka Dzida : *na słowa wodza się energicznie i mocno stuknął pięścią w klatę* *^*
20:56:49] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Tymczasem kropeczka na horyzoncie sobie rośnie... i przyjmuje dwa dwunogie kształty i trzy kształty parzystokopytne.
[20:57:06] Starszy Święta Sowa : Dokładnie, a niech nieposłuszni wrócą pod skrzydła Wielkiego Manitu*wzniósł ręcę do góry*
[20:58:24] Starszy Święta Sowa : Czyżby ktoś nas odwiedził?*gładzi pióropusz*
[20:59:21] Czujka Szybkie Ręce : Na to wygląda~ *mierzy owe miejsce wzrokiem*
[20:59:31] Rybak Wartki Strumień : *wyłączył się na chwilę, ale wraca do świata żywych* Huh? o:
[20:59:35] Łowca Szybka Dzida : Haa? Co, gdzie? o: *rozgląda się energicznie, nawet kręci wokół siebie.. Zakręciło mu się w głowie i upadł* :c
[20:59:54] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Bądźmy ostrożni.
[21:00:11] Wilcza Tkaczka : *chowa się za rybakiem*
[21:00:39] Czujka Szybkie Ręce : *podniósł Dzidę* Spokojnie~
[21:00:58] Rybak Wartki Strumień : *podnosi... wędkę?*
[21:01:02] Łowca Szybka Dzida : *podniesiony* Dzięki c: *poprawia pióropusz*
[21:01:03] Starszy Święta Sowa : *obserwuje cień*
[21:01:46] Czujka Szybkie Ręce : Może jakieś kroki podejmiemy.. ? Nie wiemy co mogą nam przynieść. ~
[21:02:04] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Cień rośnie i zbliża się... Zapewne nieświadomy, że idzie wprost na dzikie plemię.
[21:03:00] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Na razie obserwujmy...
[21:03:47] Starszy Święta Sowa : Nie należy się śpieszyć, niewiadomo co się stanie
[21:03:54] Wilcza Tkaczka : *kichnęła*
[21:04:44] Łowca Szybka Dzida : A jak ucieknie? o:
[21:05:32] Czujka Szybkie Ręce : Zobaczymy~
[21:05:39] Rybak Wartki Strumień : ...gdzie jest reszta wojowników?
[21:06:43] * Łowca Szybka Dzida MG pyta: Wodzu? Pamiętasz, gdzież reszta tego pięknego plemienia?
[21:08:45] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *poszli*
[21:10:07] * Łowca Szybka Dzida MG wnioskuje: Rozumiem, że swojego człowieka już nie poinformujesz?
[21:10:39] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *którego?* Spokojnie.
[21:10:54] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Na razie ich nie ma. Polują. *czy coś*
[21:11:11] Łowca Szybka Dzida : o:
[21:13:46] Starszy Święta Sowa : *patrzy w dal i oczekuje*
[21:13:47] Wilcza Tkaczka : Co to tam idzie?
[21:14:01] Czujka Szybkie Ręce : *rozgląda się*
[21:15:04] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Da się zobaczyć, że to idzie kobieta i mężczyzna, dwa koniki i osiołek. A zwierzaki są mocno obładowane~
[21:15:18] Rybak Wartki Strumień : Blade twarze! D:
[21:16:07] Łowca Szybka Dzida : Ofiara dla deszczu! >:D
[21:16:51] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Pod warstwą materiału z tipi budzi się wasz szaman. Zaś Czujka został nagle porwany przez diabełka i zniknięty też.
[21:17:43] Łowca Szybka Dzida : Może jak damy ofiarę Bogom, to przestaną porywać naszych ludzi? :I
[21:17:44] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Niech ktoś idzie ze mną, uzbrojony.
[21:18:06] Łowca Szybka Dzida : *ma dzidę* ... *ręka do góry*
[21:18:27] Rybak Wartki Strumień : *cofnął się* D:
[21:18:32] Starszy Święta Sowa : Ja pójdę za wami żeby was osłonić*kiwnął głową*
[21:19:20] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Tylko nie pokazuj tak tej dzidy, bo się przestraszą. *ruszyła*
[21:19:24] Szaman! Wielka Woda : *wychodzi, dumny*
[21:19:38] Łowca Szybka Dzida : *zerk na broń* A jak ja mam ją schować? *zerk* Bądź pozdrowiony Wielka Wodo!
[21:19:39] Wilcza Tkaczka : *dalej się chowa*
[21:21:08] Szaman! Wielka Woda : *skinął Łowcy Szybkiej Dzidzie i podszedł do niego powoli*
[21:21:26] Starszy Święta Sowa : *idzie za nimi i obserwuje sytuację*
[21:22:11] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Te blade twarze jednak nie są kupcami. Są ubrani bardziej po Europejsku, mają mapę i w ogóle jakieś dziwne, nieznane narzędzia...
[21:23:03] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *podeszła do nieznajomych* Czego szukacie na tych terenach?
[21:23:06] Łowca Szybka Dzida : *posłał tylko uśmiech do Szamana i podążył za Panią wódz i Starszym*
[21:23:37] Starszy Święta Sowa : *przygląda się uważnie nowym przybyszom*
[21:24:25] Szaman! Wielka Woda : Cóż więc dzisiaj się dzieje, Szybka Dzido? *zerka na niego, podążając za jego osobą*
[21:24:50] Wilcza Tkaczka : *szturcha rybaka*
[21:24:51] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Zdezorientowana para cofnęła się, nie wiedząc jak zareagować. Kobieta zaczęła coś dukać w nieznanym wam języku. Wy jesteście Indianie ze środka Ameryki, nie znacie języków ludzi z miast...
[21:25:19] Łowca Szybka Dzida : ee.... *patrza na białych. Cofnął się do Szamana* Dziwacy jacyś :I
[21:25:19] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *uniosła ręce, chcąc pokazać, że nie ma złych zamiarów*
[21:26:13] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Ci dwaj spojrzeli po sobie.. Po czym powtórzyli gest, chyba rozumiejąc. Po chwili mężczyzna się ukłonił wam.
[21:26:54] @ Wódz!Kwiat Stepowy : *uśmiechnęła się lekko i też się pokłoniła*
[21:27:15] Rybak Wartki Strumień : Dzisiaj w nocy złożymy dar bogom *mruczy do tkaczki*
[21:27:52] Starszy Święta Sowa : *uśmiechnął się i ukłonił się również*Wygląda na to że są pokojowo nastawieni
[21:27:53] Szaman! Wielka Woda : *wysunął się na przód, przyglądając się parze*
[21:29:26] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Kobieta zaraz wzięła do ręki mapę i... omijając Szamana, który zdał jej się wielki i niebezpieczny, podeszła do Starszego, pokazując mu punkt na niej zaznaczony krzyżykiem. Niestety, daleko stąd, kompletnie nie w tę stronę.
[21:29:57] Łowca Szybka Dzida : o:
[21:30:12] Wilcza Tkaczka : Będzie smaczny?
[21:30:48] Szaman! Wielka Woda : ....E! Ty! *pokazuje na faceta*
[21:31:40] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Mężczyzna zareagował na głos i spogląda na Szamana.
[21:32:38] Rybak Wartki Strumień : Jak nie będzie, to zawsze mamy ryby...
[21:33:07] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Szamanie, nie odzywaj się.
[21:33:23] Szaman! Wielka Woda : Potrzebujemy ofiary. *obejrzał się na pozostałych z jego plemienia* ...znaczy, bogowie potrzebują.
[21:34:16] Starszy Święta Sowa : *spogląda na mapę i próbuję mimiką pokazać że to nie tu i wzrusza ramionami*
[21:34:43] Łowca Szybka Dzida : Wielka Woda dobrze mówi. Zwiążmy i spalmy nad ogniem, jak trza :I
[21:35:25] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Na razie nikt nikogo nie zabije.
[21:36:12] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Kobieta spojrzała na Starszego, drapiąc się po głowie, po czym zabrała mapę ostrożnie, zastanawiając się nad gestami. Mężczyzna cofnął się o krok, zerkając do pakunków na zwierzętach, gdzie też schowana była dubeltówka.
[21:36:16] Szaman! Wielka Woda : Dlaczego? Bogowie potrzebują ofiar! *jako szaman wie najlepiej przecie*
[21:37:29] @ Wódz!Kwiat Stepowy : Nie możemy na razie atakować, póki oni tego nie zrobią. *skłoniła się znów*
[21:37:58] Łowca Szybka Dzida : Ale wtedy nie będzie deszcz :c
[21:38:01] Szaman! Wielka Woda : Oni są biali...
[21:39:18] Starszy Święta Sowa : Ale Manitou zabrania zabijać jeśli nie atakują*robi wykład*
[21:40:10] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Wy konwersujecie, a biali ostrożnie, kroczek za kroczkiem, cofają się tak, skąd przyszli...
[21:42:07] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: Nic nie ukradli, boją się was po prostu i spieprzają.

[21:42:32] Łowca Szybka Dzida : .... >:I *patrzy za nimi* ... mogę? *ściska dzidę*
[21:43:10] Szaman! Wielka Woda : *udał się do swojego tipi, medytować czy coś*
[21:43:43] Starszy Święta Sowa : Wodzu?
[21:52:58] * Łowca Szybka Dzida MG mówi: No cóż, biali się wycofywali wycofywali... I nagle zaczęli biec w przeciwnym kierunku. A w środku obozu coś wybuchło. Coś dużego. I zmiotło obóz i was. Wracacie do CB normalni.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach