Dom Ludwiga, Monachium.

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Nie Lis 10, 2013 11:21 pm

Dom Ludwiga w Monachium położony był niedaleko małego lasku. Cisza i spokój potrafiła skutecznie odprężyć (jeszcze lepiej odprężał Okroberfest).
Dom, czy raczej mały dworek był malowany na biało. Wejście to szerokie schody, 4 kolumny podpierające balkon na wyższym piętrze oraz spore, drewniane drzwi. Za nimi widać całkiem długi korytarz prowadzący do salonu (po prawej) i do kuchni (po lewej, trochę dalej). Podłogi wykładane są panelami, ściany są w łagodnych, pastelowych kolorach, gdzieniegdzie wiszą jakieś obrazy. Salon duży, przytulny ze sporym kominkiem w którym wesoło trzaska ogień, wygodną, beżową kanapą i dwoma fotelami. Na środku niewielki stolik. Pod tymi wszystkimi meblami znajduje się jasny, miękki dywan. Po prawej duże okna wychodzące na las, po lewej regał z książkami i albumami.
Na wyższym piętrze znajdują się sypialnie, łazienka, a na najwyższym strych z wieloma uporządkowanymi rzeczami z dawnych czasów.




Ludwig zaprosił Austrię na małą wizytę wspominkową. W końcu minęło święto zmarłych, a to, co mają zamiar wspominać to dla innych lata żałoby. Jednak Ludwig się tym nie przejmował. Miał na sobie proste spodnie oraz koszulę, którą łatwo zdjąć. W końcu będą wspominać bardzo klimatycznie, bo w umundurowaniu. Szkoda tylko, że Preussen się nie zjawi. A może to i lepiej? Cóż... Postawił wino na stole i zerknął na wszystko. Tak, wszystko tak jak trzeba. Teraz tylko poczekać na Austriaka i można ruszać w przeszłość.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Nie Lis 10, 2013 11:30 pm

Decyzja o przyjęciu tego niecodziennego zaproszenia była niezwykle dla niego spontaniczna. Później naszły go wątpliwości. Wszak nie wszystko, co działo się na wojnie, podobało się Roderichowi, nawet jeśli brał w niej czynny udział. Bał się tych niewygodnych tematów, a jednym z nich wszak był nawet sam Anschluss.
Cóż, zaproszenia nie odrzucił nawet po czasie i o umówionej godzinie zjawił się u wejścia tego dworku. Prostota Niemiecka i takaż, niemal Francuska, elegancja? No proszę. Rod poprawił torbę na ramieniu i zadzwonił do drzwi. Naraz zbielał lekko z niepewności,a le otrząsnął się. Już nie może się wycofać!

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Nie Lis 10, 2013 11:35 pm

Usłyszał dzwonek i zaraz zszedł na dół. Skierował się do drzwi, które już po chwili stały otworem dla Rodericha.
-Guten abend, Vetter. Komm, bitte.
Powiedział przepuszczając go w drzwiach i wpuszczając do środka. Kuzyn był coś blady, ale stwierdził, że to pewnie światło księżyca tak pada. W końcu teraz szybko robiło się ciemno, a dziś mieli bezchmurną, gwiaździstą noc. Zamknął drzwi za Austriakiem i zaprowadził go do salonu.
-Zjesz czegoś, napijesz się?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Nie Lis 10, 2013 11:44 pm

Tradycyjne powitanie nieco go uspokoiło, może dzisiaj nie będzie jednak aż tak źle? Uścisnął kuzynowi dłoń i wszedł do środka, ukradkiem się rozglądając. Ładnie tutaj...
- Herbaty jedynie, jeśli mogę prosić, mój drogi...
Zdjął torbę z ramienia, gdzie ukrył mundur i ułożył z boku kanapy, na której następnie przysiadł.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Nie Lis 10, 2013 11:50 pm

Poszedł więc do kuchni. Woda była już przegotowana i nadal trochę ciepła więc zostało tylko ją dogrzać. Zrobił herbatę taką, jaką kuzyn lubi i zaniósł filiżankę do salonu.
-Jak ci się tu podoba?
Spytał stawiając napój przed nim. Sam czuł się tu bardzo dobrze, była to odskocznia od głośnego domu w Berlinie, gdzie mieszkał też Prusy. Siadł na kanapie i nalał sobie wina do kieliszka. On akurat nie chciał nic poza alkoholem. Jakoś tak go napadła chęć na tego typu napoje...
To się może źle skończyć...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 12:11 am

Zerknął kątem oka na kuzyna. Zastanawiało go, czemu on nie wziął piwa, jak zawsze. Do tej pory Roderich odnosił wrażenie, że wino jest u Ludwiga elementem równie często występującym, co czarnoskóry wśród żydów. Owszem, był, ale mało kiedy.
- Podoba. Bardzo. Szczerze, nie myślałem, że mościsz się tak... elegancko.
Podziwiał go za to, ale ustanowił sobie też pewną granicę podziwu. Zakładał około 30% szans, że tym wszystkim Ludwig próbuje go na coś podejść bądź po prostu się przypodobać. 30% to sporo, więc automatycznie Austriak był uważny. (nawet jeśli to debil z rachunków)

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Pon Lis 11, 2013 12:27 am

-Ten dom pełni raczej funkcję reprezentacyjną. Gdy mam jakieś ważniejsze spotkania oko w oko zapraszam tutaj. Jak widzisz atmosfera jest wtedy... Lepsza.
Stwierdził jedynie poruszając lekko kieliszkiem, by wino zaczęło krążyć w kółko. Ogień w kominku trzaskał co jakiś czas.
-Był u mnie niedawno Polen...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 12:40 am

Pokiwał spokojnie głową. Faktycznie, jeśli ten dom jest tylko reprezentacyjny, ti przestał nieco się dziwić. Z drugiej strony poczuł nieprzyjemne uczucie formalności. Na to jednak nic już nie poradzi.
- Pol'n? W sumie... czy za niedługo nie będą jego urodziny? - po chwili stwierdził, że to nie istotne - Cóż... czego potrzebował, jeśli można wiedzieć?
Sączył powoli swój ciepły napój, zadowalając się tym. Był rozgrzewający, a tego mu było trzeba obecnie, bo kilkugodzinnej podróży (koleją i taksówką) tutaj.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Pon Lis 11, 2013 12:46 am

-A po cóż może przybywać? Po pieniądze, rzecz jasna. Czy raczej próbował je u mnie wynegocjować z dość marnym skutkiem.
Lekko ironicznie się uśmiechnął przypominając sobie, co Feliks mu mówił. Doprawdy, zabawny był, gdy szefostwo przysyłało go by wziął pożyczkę.
-Jego urodziny... Ja ten dzień kojarzę bardziej, jako dzień w którym wyrwał się spod twojej, brudera i Russlanda kontroli.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 12:52 am

Słuchał go z rozbawieniem... do czasu. No właśnie, do czasu. Spoważniał, spoglądając na brązową ciecz w filiżance. Że też Ludwig musiał sięgnąć do tak dawniejszych czasów. Do tak nieprzyjemnych chwil.
- Ja nigdy nie chciałem atakować Polski... Nie wtedy. Dopiero później widziałem w tym cel. - przymknął na chwilę ozy. Uczucie zdrady, jakie wtedy mu towarzyszyło, gdzieś wciąż się tliło, a Rod, po raz kolejny, je odepchnął.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Pon Lis 11, 2013 12:57 am

Skinął głową.
-Później i ja widziałem w tym cel. Choć teraz chyba sprawdzają się słowa Bismarcka "zostawcie Polaków samych sobie, a wykończą się sami".
O Bismarcku mówił z wielkim szacunkiem. W końcu dla niego był on kimś w rodzaju Starego Fritza dla Gilberta. To on go... Stworzył, można powiedzieć. A przynajmniej dzięki niemu stał się potężny.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 1:22 am

Rozumiał go bardzo dobrze. Gdyby wiadomo było o jednym człowieku, który stworzył Austrię, pewnie Roderich też by był z tego dumny. Ale wydzielenie się tego kraju z Bawarii było zasługą wielu ludzi, którzy mimo ogromnej liczby wciąż zyskują ogromną wdzięczność samego Austriaka. ... Chociaż może nie tak ogromnej, jak wcześniej. Nieważne...
- To było prawdą od wielu wieków, jednak pomimo tego wciąż jakoś odbijali się od da i zyskiwali coś nowego. To dla mnie kraj nie do pojęcia...
Dopił herbaty i odstawił pustą filiżankę, teraz więcej uwagi koncentrując się na kuzynie.
- A Ty, Ludwigu? Czy gdybyś mógł, choćby dziś wykończyć raz na zawsze Polskę... Zrobiłbyś to?

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Pon Lis 11, 2013 1:26 am

Słuchał go uważnie, a gdy zadał pytanie napił się znów wina.
To chyba pytanie retoryczne...
-Gdyby nie było z tego żadnych konsekwencji... Nie zawahałbym się ani na moment.
Nie lubił Polski. Ba, nienawidził go za to, że zawsze stał na jego i brata drodze. Zawsze mu się udawało, a Ludwig nie wiedział jak. Zerknął na Rodericha.
-A ty byś się wahał?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 1:34 am

Zmrużył lekko oczęta na pytanie zwrotne.
- Może... Nie wiem. Nie umiem tego ocenić, czy naprawdę jestem... aż tak przesiąknięty nienawiścią. Znam Feliksa od dobrej i złej strony. Może dlatego już teraz nie jestem tego pewien.
Spojrzał na Ludwiga, centralnie mu w oczy. Co kombinujesz, prawowity synu Germanii? Spoglądał tak przez kilkanaście sekund, ale ostatecznie potrząsnął głową, łapiąc okulary i wracając je na nos.
- Nasza rozmowa schodzi na niebezpieczne tematy, może lepiej ją zmienić? Albo zacząć klimat, nim sen nas zmorzy...

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Pon Lis 11, 2013 1:38 am

Cóż, on sam nienawidził Feliksa. Nie to, że nienawidził go aż tak, by usunąć go z powierzchni Ziemi. Może chodzi o to, że Ludwig chłodno kalkulował co się opłaca, a co nie, co mu zawadza i co trzeba zlikwidować/unicestwić. Na tej liście znajdował się właśnie Polak.
-Możemy więc "zacząć klimat", jak to powiedziałeś.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 1:53 am

Pokiwał głową, chyba najlepsza opcja. Odetchnął lekko i chwycił torbę, wstając ostrożnie.
-Pójdę się przebrać. Gdzie będziemy przebywać dla klimatu?
Na szczęście lub nieszczęście zdarzyło mu się mieć kontakt z fantastami, nawet jeśli "tylko" (a może aż?) w życiu realnym. Przejął od nich kilka pojęć, których używa niezbyt świadomie. Jednym z nich był klimat.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Pon Lis 11, 2013 10:39 am

Ludwig więc wstał chwytając kieliszki i wino.
-Przejdźmy na górę, do pokoju z balkonem. Drugie drzwi na lewo, na górze. Jeśli ci to nie przeszkadza ja przebiorę się tutaj, ty możesz już na miejscu, Vetter.
Niemiec miał już swój mundur przygotowany. Leżał on w dość sporej torbie za jednym z foteli. Miał nadzieję, że nie będą im przeszkadzać niezapowiedziani goście.
Pokój z balkonem był również klimatyczny. Wyniesiono wszelką elektronikę, której wtedy nie było, ale był za to gramofon z płytami z muzyką klasyczną i wojskową- coś dla Rodericha i dla niego. W rogu stał obraz Fuhrera. Zachował się kiedyś i Ludwig nie chciał go jakoś wyrzucać. Zrobił się chyba zbyt sentymentalny.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 8:07 pm

Mimo to Roderich poszedł przebrać się do łazienki na tym samym piętrze. Założył swój mundur: Czarny długi płaszcz prawie do kostek, dwurzędowy. Guziki o kolorze przypominającej złoto. Czarny krawat na purpurowej koszuli. Przy pasie para rewolwerów i bicz. Błyszczące kozaki. Oczywiście przepaska na ramieniu też. I czarne rękawice.
Zostawił torbę w innym pokoju, wszedł do właściwego pomieszczenia i się rozejrzał. Ludwig naprawdę się postarał z klimatem, co cieszyło Austriaka. Tfu! Obywatela Ostmark, części wspaniałej Trzeciej Rzeszy! Oh mei, dawno nie był w tej roli. Usiadł na kanapie, równie starej zapewne. Ciekawe, czy to antyk. No cóż, mógł tylko czekać na swego przełożonego.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Pon Lis 11, 2013 8:38 pm

Ludwig uśmiechnął się nawet. Gott, jak mu tego brakowało! Chwycił torbę i przebrał się spokojnie, niespiesznie. Trochę tak, jakby delektował się ponownym włożeniem tego stroju. Kiedy był już obrany wszedł na górę i skierował się do pokoju. Oster... Ostmark miał już wystarczająco dużo czasu, by się przebrać. Czarne, wypolerowane oficerki stukały miarowo z każdym jego krokiem. Wszedł do pokoju. Miał na sobie czarne oficerki, równie czarne spodnie (bryczesy, oczywiście). Biała koszula z czarnym krawatem ukryta była pod mundurem Allgemeine SS. Zapięty na ostatni guzik z Krzyżem Żelaznym przypiętym do piersi, pasem wokół talii i od ramienia do talii prezentował się naprawdę... Imponująco. Do owego pasa dopięty był sztylet z napisem "meine Ehre heisst True" (mój honor to wierność) na klindze. Na gładko zaczesanych włosach miał czapkę z orłem III Rzeszy. Jego orłem.
-Jak za dawnych lat, nicht war, Ostmark?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Pon Lis 11, 2013 9:06 pm

Siedział wsłuchany w ciszę, a później w stukane butów na korytarzu. Znów przez chwilę przed oczyma miał kilka tych nieprzyjemnych scen z przeszłości, ale odsunął je od siebie. Podniósł oczy na umundurowanego Ludwiga i sam leciutko się uśmiechnął.
- Genau, mein Volksgenosse. - odparł spokojnie, ale później wstał i zasalutował mu, jako niżej postawiony, jak za dawnych lat - Heil!

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Wto Lis 12, 2013 3:40 am

Stuknęły ponownie oficerki gdy Ludwig stanął na baczność. Lewa ręka znalazła się na pasie, a prawa uniosła się w geście powitania.
-Sieg heil!
Nikt ich tu nie usłyszy więc mogli mówić i krzyczeć co sobie chcieli. Na stole leżał album ze zdjęciami. XX-lecie międzywojenne i II wojna światowa. Wybrał tylko te, które się nadawały. Podszedł więc i również siadł na kanapie odkładając czapkę na stolik.
-Miło znów poczuć się jak kiedyś.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Wto Lis 12, 2013 5:52 pm

Usiadł dopiero wtedy, gdy Ludwig to uczynił. Nie chciał obrazić przełożonego, poza tym ten zawsze mógł sobie czegoś życzyć. Nawet jeśli to tylko klimat, Roderich bardzo się wczuwał. Znów był oficerem Eigruber, jak wtedy.
- Jeśli tylko mogę coś zrobić, co wprowadzi was, Volksgenosse, jeszcze bardziej w ten czas, proszę mówić.
Podziwiał Ludwiga w tym mundurze. Zupełnie, jak kiedyś, choć rysy tego, jednak wciąż młodego kraju, były o wiele bardziej wyraziste, niż wcześniej. Może teraz umiałby poprowadzić wojsko lepiej. Może... Nie zatracaj się, Rod, to tylko zabawa - odezwało się sumienie.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Wto Lis 12, 2013 6:09 pm

Wpatrywał się w obraz Fuhrera przed nimi. Zastanawiał się co by poczuł, gdyby znów był taki człowiek, gdyby znów ktoś dał im nadzieję i siłę.
Nie bądź głupi... Tamte czasy minęły, nie ma takich jak on.
A jednak Ludwig mógł czasem gdybać i marzyć. A było o czym. Spojrzał znów na Austrię.
-Nein, nic nie jest potrzebne. Może oprócz klęczącego Polaka. I Izraela.
Uśmiechnął się ironicznie pod nosem.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Admin główny on Wto Lis 12, 2013 6:14 pm

Gdyby się częściej uśmiechał, teraz też by się uśmiechnął. Niestety, w praktyce tylko po jego oczach widać było, że to mu się podoba. To, co powiedział Ludwig, ta słodka wizja. Podjął temat:
- Ah tak... Hm, jak chciałbyś sprawić, by pies żydowski się przed Tobą, mój drogi, płaszczył? Opowiesz mi?
Lekko przymknął oczy, wpatrując się weń jednak intensywnie. Mrocznie niemal, kombinując widocznie coś. Ale chciał to usłyszeć, chciał poznać, jak bardzo Ludwig chce się znęcać nad tą namiastką kraju.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Gość on Wto Lis 12, 2013 6:19 pm

Uśmiechnął się złośliwie po raz kolejny.
-To dość oczywiste, że tego chcę. Tylko cudem się wymknął, a teraz... Teraz mógłby paść u mych stóp. Chciałbym widzieć go takiego, jak wtedy, gdy go przesłuchiwaliśmy. Złamanego, poddanego... Untermensch.
Widać, że Ludwig przypominał sobie niektóre rzeczy. Chwycił ręką album i zaczął przeglądać zdjęcia tak, by widział je też Roderich. A były tam i ciekawe zdjęcia z przesłuchań, które prowadził on, Roderich lub Gilbert. I widać było wyraźnie krew, bo ją widzi się też na czarno-białych zdjęciach. Po prostu ją czuć.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Dom Ludwiga, Monachium.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach