Wilno - dom Litwy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Czw Gru 12, 2013 4:44 pm

Wilno to odwieczna stolica Litwy i największe pod względem powierzchni miasto w Krajach bałtyckich, duży ośrodek gospodarczy, finansowy, przemysłowy oraz węzeł komunikacyjny, ośrodek kulturalny i naukowy; 8 uniwersytetów, w tym: (Uniwersytet Wileński – 1579, Uniwersytet Polski w Wilnie – 1998, filia Uniwersytetu w Białymstoku – 2007), cenny zespół obiektów zabytkowych wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 1994.
Wielki ośrodek religijny; ponad 40 kościołów rzymskokatolickich, w tym: sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej, sanktuarium Miłosierdzia Bożego, Bazylika archikatedralna, a także ok. 20 cerkwi prawosławnych, kościoły protestanckie, 3 synagogi żydowskie, kienesa karaimska, cerkiew staroobrzędowców.


Dzień zapowiadał się całkiem w porządku. Dzień jak co dzień, spokojne wypełnianie swoich obowiązków. Litwin zadowolony z siebie poukładał cały plan dnia sobie i właśnie siadał do realizacji tego planu. Kubek kawy, kilka dokumentów, z którymi pewno szybko się uwinie. Chociaż nawet jeśli robi to szybko, to później sprawdza wszystko po pięć razy czy wszystko jest aby w porządku i to chyba zajmowało najwięcej czasu.
Co do mieszkania... Mieszkał w jednej z kamienic, na drugim piętrze, nieco ukrytej między innymi budynkami w taki sposób, że zbyt wiele hałasu tu nie docierało i to było w porządku. Mieszkanie może nie należało to gigantów, jednak jak to się mówi "ciasne, ale własne". Takie ciasne to nie było, ale jednak własne. Kuchnia, przedpokój, łazienka i dwa pokoje - czyli tak typowo. Ściany zachowane były raczej w ciepłych i stonowanych beżach, tak, że atmosfera w środku była przyjemna i taka... swojska i przytulna. Do tego trochę stare, ale nadal wygodne fotele, które wielkim ukojeniem były zimą. Można tak się owinąć kocem, zapaść się w wygodnym fotelu i do tego książka i... dosłownie żyć nie umierać.
Teraz spokojnie zabrał się za pracę, by wyrobić się ze wszystkim i swój dzienny plan zrealizować.

_______________________
Uczestnicy: Litwa, Łotwa, Polska ( <- co do kolejki... to może w takiej kolejności?)
Rodzaj: Otwarta(?)

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Sro Gru 18, 2013 7:33 pm

Raivis pewnego poranka postanowił odwiedzić Torisa. Przed wyjściem spojrzał przez okno. Pogoda zapowiadała się całkiem dobrze. Całe szczęście na deszcz się nie zbierało, co go bardzo ucieszyło, bo za deszczem specjalnie nie przepadał, a szczególnie jak postanowił wyjść na zewnątrz. Zjadł spokojnie śniadanie, ubrał się w miarę ciepło i wyszedł z domu. Po drodze nikogo znajomego nie spotkał i nic złego mu się nie przytrafiło. Po jakimś czasie był już przed domem Litwy, więc zapukał do drzwi.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Pią Gru 20, 2013 2:06 pm

O jak mu się nudziło, tak bardzo, bardzo, bardzo, ze chyba nigdy się tak nie nudził! Nie ważne, ze miał pełno pracy. I po co komu to robić? Przecież wiadomo, że JAKOŚ to będzie. Tak powinna brzmieć dewiza całego kraju. 
Nagle wpadł na jakże genialny pomysł... Jak ci się nudzi to co robisz?! No jasne wbijasz komuś na chatę z partyzanta! To jest tak zajebisty pomysł, ze lepszego chyba nie ma. Najpierw chciał pojechać do Węgierki, ale przypomniał sobie, ze ona ma jakis wyjazd czy coś do roboty... Dokładnie nie pamięta. Pewno znowu czyści ten swój Parlament. Kto normalny cały czas szoruje ściany zewnątrz budynku? Do tej pory go to zastanawiało, ale to nic jak to lubi to niech robi. To jak nie do niej to trzeba wbić do Lici. Jak on dawno nie widział " swojego" Wilna. Trochę mu sie za nim zatęskniło no i wiadomo za Litwą też.
Spakował się pośpiesznie wsiadł w samochód i już po kilku godzinach był w Wilnie. Miał jakieś śmieszne problemy przy granicy. Czy ci Litwini sa głupi? Oni chyba totalnie nie wiedza z nim mają do czynienia, skoro zatrzymują i robią kontrolę komuś tak zafeliistemu jak on! No totalnie obraza majestatu i foch forever na pięć minut z przytupem! 
Gdy w końcu dojechał pod kamienicę Litwy. Nie ogarniał dlaczego on mieszka w takim miejscu. Czyż dom nie jest wygodniejszy? Sam mieszkał w swoim bardzo starym domu i było super. A nie jakieś ciasnoty. Zaparkował gdzieś. To sie zdziwił, ze tu było gdzie. U niego nie ma tak łatwo i trzeba parkować na chodnikach. Cóż za chamstwo. 
Wziął torbę i poleciał za drugie piętro. Widać było, ze już męczy go ADHD. Przed drzwiami spotkał kogoś... A to ten mały brat Litwy. Znał go bo jak by miał go nie znać jak kiedyś był pod jego panowaniem. 
- O siema! Widzę, ze Litwa będzie miał więcej gości. O może się jeszcze kogoś zaprosi i zrobimy imprezę! 
Zaśmiał się. On nie miał zamiaru pukać i czekać póki Litwa sie ruszy i im otworzy. Skopa te drzwi! Nie takiej chamówy juz nie będzie robił. Kulturalnie z rozmachem otworzył drzwi uderzając majestatycznie nimi o ścianę. 
- Licia! Zgadnij kto do ciebie przyjechał!
Już było słychać od samego progu jakże urocze krzyki Feliksa.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Sob Gru 21, 2013 2:36 pm

Pracował spokojnie i w skupieniu ja nagle... usłyszał pukanie. Podniósł głowę i spojrzał w kierunku drzwi. Czyżby listonosz, albo ktoś inny? Kto wie, zerknął na zegarek, w sumie nawet to by było prawdopodobne. Wstał i podszedł do drzwi,  już je miał otwierać jak usłyszał za drzwiami znajomy głos...
Feliks i pukanie?
Pomyślał, ale to w sumie chyba niewykonalne. Przekręcił klucz by drzwi dało się otworzyć i zaraz gdy to zrobił drzwi się z rozmachem otworzyły. Dobrze, że się zdąrzył wycofać na bok i przykleić do ściany z drugiej strony, bo byłoby bliskie spotkanie z drzwiami i ścianą.
- .... - początkowo trochę bardzo go zatkało. Dlaczego takie rzeczy się zdarzają, gdy sobie tak dzień zaplanuje? W sumie on zawsze ma coś zaplanowane, ale cicho! Odczepił się od ściany, bo jak widać, Polska z takim rozmachem wszedł, że go nie zauważył.
- L-Laba diena, Feliks. - Po chwili dostrzegł jeszcze Łotwę stojącego na korytarzu - Raivis. Broli, wejdź. - Uśmiechnął się do nich no i... przecież ich nie wyrzuci.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Czw Sty 02, 2014 9:46 pm

Nagle Raivis dostrzegł Feliksa stojącego obok niego. Był trochę zaskoczony, że Polak wybrał się w tym samym dniu co on do Torisa.
- Labdien Feliks.
Nie zdążył nic dalej powiedzieć, kiedy nagle Polak nie pukając otworzył drzwi. Na początku pomyślał, że mieszkanie nie było zamknięte, ale zmienił zdanie gdy zauważył brata.
- Labdien - przywitał się i wszedł do mieszkania.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Pią Sty 03, 2014 1:15 pm

Dopiero teraz zauważył Litwę. Musiał się z nim przywitać, ale najpierw gdzieś rzucił torbę co by mu teraz w niczym nie przeszkadzała. Mało go interesowało czy innym to przeszkadza, jak mu nie przeszkadza to innym tez nie powinno. 
- Licia ciesz się, że przyjechał do ciebie ktoś tak zajebisty jak ja! No i ktoś tak mniej zajebisty jak on! - Wskazał na Łotwę. - Jak ja się za tobą stęskniłem no totalnie! - Uwiesił się na nim i utulał i takie tam. - Jak bardzo się cieszysz, ze mnie widzisz?
Nie przyjmował nawet do wiadomości, ze on mógł by sie nie cieszyć. W kocu przyjechał do niego jedyny w swojej zajebistej osobie wielki Polska. Może teraz już nie taki wielki, ale na pewno wyjątkowy i zafelisty!
- Ty weź, jacy ci twoi ludzie byli dla mnie niemili przy granicy. Ja się pytam dlaczego? Naprawdę chamstwo się u ciebie szerzy! - W końcu się od niego odlepił i ruszył w stronę salonu, zostawiając torbę w przedpokoju. - Licia zapodaj jakąś herbatę i ciasteczka! Totalnie chce mi sie pić!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Pon Sty 06, 2014 12:25 pm

Zerknął jeszcze na korytarz, czy aby nie niesie jeszcze kogoś. Bo różnie to przecież może być, jednak nie widząc nikogo więcej zamknął za Raivisem drzwi. Odwrócił się do nich i Polska już się na nim uwiesił i tulił.
- Cieszę, aczkolwiek nadal jestem zdziwiony waszymi odwiedzinami. - odpowiedział szczerze, w sumie nie dziwiło go to, że Polska nie uprzedził telefonem, ale, że Łotwa? Zerknął na brata i lekko się do niego uśmiechnął, bo Felek nadal jak przylepa był.
- Em... Cóż... Nie jechałeś może zbyt szybko, czy coś? - bo inaczej, raczej, by nie zatrzymywali, bo i po co? Niby samochód na polskich blachach, ale nie jeden taki przecież jeździ. Wniosek jeden, Polska za szybko po prostu pewnie jechał i kontrolę jakąś miał, znając go tak pewnie było.
Gdy przyjaciel pobiegł do salonu to Toris i Łotwę tam zaprosił, bo co tak będzie stał na uboczu.
- Taip, taip... Broli, też herbaty, czy może kawy wolisz? - poszedłby wstawić już wodę, ale przypomniał sobie o papierach leżących na stole w salonie. Szybko je zaczął zbierać, bo jak to wygląda, tak pozostawione dokumenty i praca przy goszczeniu innych?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Pon Sty 20, 2014 7:10 pm

Przez jakiś czas obserwował uważnie Feliksa. Nie zdziwił się jak Polak uczepił się brata, bo to było znając Feliksa do przewidzenia, że zrobi coś w tym stylu. Uśmiechnął się też lekko do Torisa.
- W domu trochę nudno tak siedzieć samemu.
Wszedł do salonu trochę się rozglądając i usiadł obok Feliksa.
- Poproszę herbatę.
Zauważył papiery leżące na stole, które nagle Toris szybko zaczął zbierać. Z zainteresowaniem przyglądał się przez jakiś czas dokumentom.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Sro Lut 05, 2014 12:23 pm

Od razu uwalił sie na sofie. Czuł sie dosłownie jak u siebie w domu. Litwa miał naprawdę wygodną sofę o i poduszki! Wziął jedną i podłożył ją sobie pod głowę. Jak to jaśnie Pan Polska, nie wpadł na to by ściągnąć buty. Bo i po co? Niby w Polsce jak się wbija komuś do domu to od razu ściąga się buty i trzeba przejść przez przedstawienie w stylu. "Proszę nie zdejmować butów", "Trudno już ściągnąłem, nie chcę nabrudzić", "I tak nie zdążyłam posprzątać" a dom zawsze przed wizytą gości dosłownie lśnił. Nie logiczna i dziwna uprzejmość Polaków. A Feliks miał już to dosłownie gdzieś. 
- Ja szybko?! Ja nie jeżdżę szybko. - Nie wcale. On jeździ szybko i to bardzo a po pijaku to juz w ogóle. Tak patologia w kraju. I to akurat śmieszne nie jest. - Jechałem tak jak zwykle. - Też zerknął na papiery, które tak szybko Litwa zbierał. - Tyle  ważnych dokumentów, wow, zaraz ci je zabiorę i przeczytał, wow. - Zaczął sie śmiać po czym trochę się podniósł i zabrał jeden. - Chętnie dostał bym do wglądu papiery na temat moich ludzi u ciebie i coś pozmieniał. Bo troszkę przeginasz. A chyba nie chcesz bym był zły, prawda skarbie? - Uśmiechnął się do niego słodko.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Sro Lut 05, 2014 1:04 pm

Uśmiechnął się do brata. Rozumiał go i to w sumie dokładnie. Mimo, że sam raczej nigdzie nie wychodził, bo praca, albo coś... Mimo wszystko i tak nie narzeka na to wszystko. Nie przeszkadza mu to, a nawet odpowiada. Pomimo, że czasem ma ochotę gdzieś wyjść to jakoś dobrze mu tak siedzieć w domu i pracować. Ma spokój, robi sobie wszystko w swoim tempie i w ogóle fajnie.
Kiwnął głową, miał zamiar zrobić im tej herbaty jak pozbiera wszystko. Eh ten Feliks, można było się spodziewać, że tak rozwali się na tej sofie.
- Tak, no przecież Ty jesteś osobą, która najbardziej pilnuje przepisów i tworzy korki na drogach wolną jazdą. - wywrócił oczami, taka jest pańska rzeczywistość, Polska jeździł tak, że samobójca chyba by z  nim do samochodu wsiadł... Nie skomentował też jego słów odnośnie dokumentów. Taki problem, że chce by było ogarnięte?
- Przykro mi, nie ma takiej możliwości. - mruknął i zabrał Polsce dokument - I żadne skarbie. Poza tym na sofę w budach się nie kładzie. - nie, nie był niemiły. Raczej oschły. Nie chciało mu się sprzeczać z Polską. Nie teraz. Poszedł z tymi papierami do pokoju i je poukładał na miejsca. Po czym poszedł zrobić im herbaty, którą po nie tak długiej chwili przyniósł i postawił przed nimi na stole.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Gość on Sro Mar 19, 2014 8:30 pm

Trochę ze zdziwieniem spojrzał na Polaka, który uwalił się na sofie i nawet butów nie zdjął przed wejściem do pokoju. No cóż postanowił tego nie skomentować, ale wiedział dokładnie jaka będzie reakcja Torisa.
- Najgorsze są wypadki...- stwierdził po chwili namysłu.
Przez jakiś czas przyglądał się w milczeniu rozmowie Feliksa z Torisem. Kiedy brat poszedł zrobić herbatę spojrzał przez okno. Na podwórku wciąż panowała ładna pogoda, a drzewa za oknem kołysały się lekko na wietrze.
- Paldies - zwrócił się do Torisa, który postawił przed nim ciepłą herbatę.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wilno - dom Litwy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach