Witamy w Aqualandii! (MG: Mali)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Witamy w Aqualandii! (MG: Mali)

Pisanie by Admin główny on Sro Lip 09, 2014 12:29 am

[You must be registered and logged in to see this image.]

Czechy, Kanada, Mali, Turcja, Meksyk, Niemcy, Włochy Północne, Rosja, San Marino, Katalonia.


[20:01:45] * Mali MG mówi: Nagle na żyrandolu pojawia się stworzenie, nie mierzące nawet pół metra. Ma ono cerę czerwoną jak cegła i pokaźne poroże. Ewidentny wysłannik piekieł. A jaki szczęśliwy!
[20:02:10] Kanada : *gapi się na to* Ooo.. dzień dobry?
[20:02:17] @ Mali : Wątpliwe o: *podniósł oczy i zaraz zwiał stamtąd, bo coś się pod sufitem pojawiło *D:<
[20:02:30] Turcja : *spojrzał w stronę diabełka* O hayır.... (tur. nie)
[20:03:03] Niemcy : Co to cholera jest?! *zastanawia się, czy nie atakować tego dziadostwa*
[20:03:12] Rumunia : *spojrzał w tamtą stronę i od razu w jego rękach pojawiła się miseczka z wodą święconą. Bardzo poboćny~~~*
[20:03:38] Włochy Północne : *zaczyna drżeć na całym ciele. Po szybkim przekonaniu sie że jego brata ani siostry nie ma w pomieszczeniu, biegnie do Niemca chowając się za jego plecami*
[20:03:59] Meksyk : *wgap w stworzonko... i sie zastanawia coz to * D:
[20:04:18] Rosja :  Mmm. Masz rację... *wygląda do salonu* o: *wtf na mordce*
[20:04:22] * Mali MG - diabełek: "Czeeeeeść! C: " odparł Kanadzie i zeskoczył na stół, nie naruszając go w ogóle. A skoro już zwrócił na siebie tyle uwagi, to obrócił się wkoło, rozsypując proszek nasenny. Dość szybko tracicie przytomność~
[20:04:29] Turcja : *diabełki szlag niebieskich oczu nie mają :/ czyli Oko Proroka nie zadziała...ale chyba gdzieś miał islamski półksiężyc*
[20:04:54] Kanada : *jebs na twarz i miś razem z nim*
[20:04:55] Rosja : *pada w przejściu do kuchni* Zzzz...
[20:05:09] Turcja : Zzzzz
[20:05:24] @ Mali : ~q~ *ślini się przez sen*
[20:05:38] Meksyk : *padł*
[20:06:05] * Mali MG mówi: Pojawiacie się na słonecznej przystani na kamiennym pomoście w Rio de Janeiro. Obok was kolejka ludzi, wszyscy w skafandrach podobnych do kosmicznych. Wy sami jesteście w takich skafandrach. Przy pomoście stoi futurystyczna łódź podwodna - ma wiele kabin całkowicie przeszklonych, jest bardzo duża i jej napęd wygląda jak błękitny płomień. Ludzie wsiadają, legitymując się, a strażnicy(podobni ludzie podobnie ubrani, jednak z odznaczeniami) na tabletach spisują kolejne numery dowodów osobistych.
[20:06:34] Niemcy : *Nim upada chowa Włocha w ramionach, żeby tamten nie uderzył w podłogę z hukiem*
[20:07:12] Kanada : *zdziwiony maca się i patrzy na swojego misia. On też został wciśnięty w taką dziwną rzecz.. Bierze go na łapki.* Ojej.. *szuka po kieszeniach może coś ma...*
[20:07:32] * Mali MG mówi: A więc tak, obok was stoi Wietnam.
[20:07:45] Rumunia : *rozejrzał się niespokojny dokoła*
[20:07:50] @ Mali : *pac pac pac, pierwszy raz w życiu widzi skafander, a tym bardziej go nosi!*
[20:08:29] Wietnam : ...? *rozgląda się*
[20:08:51] Turcja : Huh?! *patrzy na ten strój.... Brak szabli :/ szkoda. Brak wszystkich rzeczy.... szkoda. Brak zdjęcia Atatürka w kieszeni... Niewybaczalne! *
[20:09:08] Niemcy : *Budzi się biorąc od razu śpiącego Feliego na ręce, bo otoczenie podejrzane i nie daj panie będzie trzeba walczyć...Co dziwne magicznym sposobem są gdzie indziej niż byli...I pojawił się też Wietnam*
[20:09:31] Meksyk : *zastanawia sie czy sie czegos nie nacpal *^* Rozglad rozglad... Nie bardzo wie coz sie wyrabia*
[20:10:21] @ Mali : Ale... D: *chyba odezwał się jako pierwszy*
[20:10:51] Kanada : Co się stało? *rozgląd i idzie do jednego ze strażników* Dzień dobry. Gdzie my jesteśmy?
[20:11:26] Turcja : *patrzy na strój i tyka Romanye* Jesteś cały?
[20:11:50] Rumunia : *spojrzał na niego niespokojnie* tak... tak sądzę
[20:12:29] * Mali MG - Strażnik: "Buenos Dias przyjacielu! Czemu jeszcze nie wsiedliście?" - zapytał od razu, zerkając na inne kraje, później znów na Mattiewa - "Jesteście w samym Rio de Janeiro, perełce Brazylijskiej! Wsiadajcie czym prędzej, kraje mają pierwszeństwo!" - tym samym gestem wskazał na łódź.
[20:13:08] Rosja : *budzi się* ... =J= Co jest... ? *zerka na tych strażników* Wsiadać? Ale po co? O co chodzi?
[20:13:36] Wietnam : Co jest kurde?
[20:13:51] Turcja : Huh? *spojrzał na strażnika i szept do Romanyi * Jesteśmy w Brazylii?! jakim cudem?! Wolę swoje wybrzeża jak coś
[20:14:00] Włochy Północne : Dobra
[20:14:19] Rumunia : Ja tam nie wiem *spojrzał na Turka, odszeptując*
[20:14:22] Włochy Północne : ! *zadowolony biegnie w stronę łodzi jakby nic się nigdy nie stało.
[20:14:41] Meksyk : *oho, slowka tak uroczo znajome. Siedzial cicho, przygladajac sie*
[20:14:48] * Mali MG mówi: Tu mężczyzna, poza tym 40-letni latynos o brązowych oczach - spojrzał na Rosję: "To Pan nic nie wie, Panie Bragiński? Musimy przenieść ludność do Aqualandii."
[20:15:08] Turcja : Aqaczego?!
[20:15:19] * Mali MG mówi: Włoszku, w środku wygląda to równie futurystycznie, co na zewnątrz. Wielka poczekalnia, trochę jak w pociągu, ale wszystko schludnie, ładnie w ogóle cacy. Tu i ówdzie wisi flaga Brazylii. Ludzie zaczynają siadać na miejscach. Przy wejściu do poczekalni znajduje się płaski telewizor, akurat lecą wiadomości. Wszystkie pomieszczenia utrzymane są w barwach ciemnych: khaki i granatowych.
[20:15:40] @ Mali : *jemu się już w główce kręci od nadmiaru informacji* :c
[20:15:47] Niemcy : *Patrzy podejrzliwie zastanawiając się, czy nie pójść w drugą stronę...Co do łodzi mam różne doświadczenia* WŁOCHY! CHOLERA!
[20:15:50] Rosja : Jakiej znowu Aqualandii... ?
[20:16:15] Wietnam : Co jest? Koniec świata?
[20:16:29] * Mali MG - strażnik: "Aqualandii." - odparł, spoglądając na Turcję i Rosję - "Miast na dnie Oceanu Atlantyckiego. Przecież na powierzchni nie da się żyć!" - powiedział, jakby to było coś bardzo oczywistego.
[20:16:39] Kanada : uu... *cykałby jak Japończyk na Starym Mieście zdjęcia*
[20:17:39] Włochy Północne : *uważnie słucha opisu wnętrza statku, o ile rozglądanie się na cztery strony świata i szukanie żywych istot jakimi są motyle można nazwać uważaniem na rozmówcę. Po chwili zaczyna mówić gwałtownie gestykulując* To naprawdę musi być super! Jak długo będzie trwać podróż? Możemy tam wejść? Mamy tam pokoje czy tylko poczekalnie? Dostaniemy pastę?
[20:17:44] Rosja : Ah... czyli niechcący odpaliły mi się rakiety *ups* No to idziem... *Wstaje i lezie do łodzi*
[20:18:05] Turcja : Jak to nie da się żyć? Arabowie dają sobie radę a jak oni dają to tym bardziej my
[20:18:25] Turcja : JAKIE RAKIETY RUSYA?!
[20:18:46] Meksyk : *poszedl, skoro inni tez drepcza*
[20:19:08] Niemcy : *Stoi* Nie ufam łodzią podwodnym od czasów wojny
[20:19:13] Rosja : *już niestety nie usłyszał Turka :c*
[20:19:26] Kanada : *włazi do środka*
[20:19:32] Wietnam : *Wchodzi*
[20:19:49] * Mali MG mówi: Włoszek pomylił opis mistrza z wypowiedzią kogoś z grupy, jednak nie ma problemu! Jedna z hostess podeszła do niego, uśmiechnięta, co dodawało jej uroku. Powiedziała: "Niestety, nie mogliśmy tutaj stworzyć pokoi dla każdego z was, ale proszę wybaczyć tę niedogodność. Podróż potrwa godzinę, kabina restauracyjna zostanie otwarta dziesięć minut po opuszczeniu brzegu."
[20:19:59] * Mali MG mówi: Jest z wami Czechy.

[20:20:30] Czechy : *idzie za innymi tak dla pewnosci*
[20:20:50] * Mali MG - strażnik: "Nie. To wybuch bomby atomowej w Korei Północnej uniemożliwił życie na tej planecie. Panie Beilschmidt, jeśli Pan nie popłynie, straci Pan możliwość przetrwania."
[20:20:52] Niemcy : ...Wilcze stada mi się przypomniały... *Idzie tylko dlatego, że boi się o życie Włoch jak na razie mrok się wokół Dojcza roztacza*
[20:21:35] Kanada : *rozgląda się miś się wyrywa bo też głodny* A życie na naszej planecie? Zwierzęta?
[20:22:14] @ Mali : *pobiegł za resztą ekipy, zdziwiony tym wszystkim*
[20:22:18] Rumunia : *wolał się nie udzielać. Zaczął powoli się wycofywać. Nagle potknął się o swoje nogi i runął jak długi do tyłu*
[20:22:27] Turcja : Wredny Kore... A tam na ten wyspie czy jak to się zwie są moi wszyscy rodacy?
[20:22:29] * Mali MG - strażnik: "Wszystko zostało przeniesione pod wodę" - odpowiedział spokojnie
[20:22:44] Turcja : *złapał Romanye*
[20:22:54] Kanada : *odetchnął z ulgą* Korlinusz, nie będzie musiał być saotny. *tula*
[20:23:00] Czechy : pod wode? jak to pod wode?
[20:23:15] Rumunia : D-dzięki *mruknął cicho i odwrócił wzrok czerwony*
[20:23:17] Niemcy : Pod wodę? *Słyszał faceta* Niby jak?! Macie jakieś wielkie, szklane miasto?! *tak jest zły*
[20:24:40] * Mali MG - strażnik: "Miasto jest pod wodą, nie na wodzie, Panie Adnan. I tak, amy szklane miasto, Panie Beilschmidt. Proszę wsiadać, odpływamy za pięć minut." - widać, że mężczyzna jest już nieco zmęczony.
[20:24:42] Rosja : *rozgląda się w środku*
[20:25:01] Meksyk : *rozglada sie po wnetrzu, bo nic innego no ma do roboty*
[20:25:08] Turcja : *pogłaskał go po główce i pomógł mu wstac* A są tam wszyscy moi rodacy?!
[20:25:45] Rumunia : *stanął za nim zawstydzony*
[20:25:50] Kanada : *usiadł w jakimś miejscu i czeka trochę podekscytowany*
[20:25:52] * Mali MG - strażnik: "Oczywiście."
[20:26:35] Czechy : nie jest mozliwe zycie pod woda nie istotom do tego niedostosowanych *stwierdzil*
[20:26:47] Turcja : Tamam... *wchodzi...* A tam będą kebapy serwowane?
[20:26:49] Rosja : *szuka jakiejś hostessy. Może będą mieli na pokładzie trochę alkoholu...?*
[20:26:56] Niemcy : *Nie drażnij Niemca póki dobry; wchodzi ale tylko dlatego, że Feliciano tam jest* Nadal nie uważam, że jest to bezpieczne...A właśnie, a co zrobicie, jak miasto zacznie przeciekać
[20:27:24] Meksyk : *w sumie to wyczail Kanade i trzyma sie blisko, bo zna. Nawet podszedl i stanal obok*
[20:28:03] Wietnam : *Rozgląd Tylko Turek z Azjatów. Nie dobrze. Bardzo niedobrze. Morderczy wyraz twarzy*
[20:28:15] Turcja : To wszyscy się potopimy Almanya *niemrawy uśmiech do Niemca*
[20:28:29] * Mali MG mówi: Skoro Czechy już był w środku łodzi, to odpowie mu hostessa: "To miasto zostało przystosowane dla naszych potrzeb, nie odwrotnie." Następnie spojrzała na Turcję i skinęła głową twierdząco. Rosja znalazł inną dziewczynę, która spojrzała na niego z uśmiechem, lecz pytająco.
[20:28:57] Kanada : Witaj. *przywitałsię z Meksykiem.*
[20:29:19] Niemcy : *Mroook* I to właśnie dlatego uważam, że mogli znaleźć lepszy sposób...
[20:29:21] * Mali MG mówi: Strażnik tak czy siak wszedł za wami, kierując się do kokpitu. -  "Nie zacznie, zapewniam, Panie Beilschmidt" - stwierdził i znikł za przejściem.
[20:29:37] Czechy : jesli bede mogl przyzyc beda mecze i bede mial piwo to bedzie nawet niezle
[20:30:02] Kanada : *myśli* Sądzicie, że przeobrazimy się w syreny?
[20:30:11] Niemcy : Nie ufam strażnikom, zwłaszcza jak są nimi Latynosi...
[20:30:13] Meksyk : Hola. *usmiechnal sie jakos nie dosc radosnie jak na siebie* Mam nadzieje, ze nie tylko ja nie wiem co tu robie... *wgap w innych pasarzerow*
[20:30:39] @ Mali : *tymczasem Safir ogarnia sobie wiadomości w telepudełku*
[20:30:56] Turcja : Jeśli są kebapy to muszą być reszta przepysznych tureckich dań. Są lody po turecku. powiedz że są *bo umrze bez nich xD*
[20:31:04] Meksyk : *Co masz przeciw Latynosom, Dojczu? ;___;*
[20:31:20] Turcja : Almanya ciesz się że to nie Arabowie...
[20:31:44] * Mali MG - hostessa 1: "Uh, nie na tej łodzi, będą za to w mieście" - odparła z uśmiechem.

[20:32:13] Kanada : Nie tylko ty.
[20:32:20] Rosja : Przepraszam, czy mógłbym dostać nieco wódki? Albo chociaż butelkę szampana? ^J^
[20:32:30] Niemcy : *Jeden ze mną codziennie śpi*
[20:32:54] Niemcy : Cóż, wtedy bym tutaj nie wszedł
[20:33:12] Czechy :  *no to sobie zwiedza*
[20:33:25] Rumunia : *chodzi za nimi sobie, bo o*
[20:33:58] * Mali MG - hostessa 2: "Możemy dać tylko niedużą ilość alkoholu. Równowartość dwóch kieliszków wina. Czy życzy Pan sobie?"
[20:34:20] Turcja : Za ile będziemy w mieście? *a do Niemca * Ja za to bym słyszał : weź wreszcie zacznij być praktykujacy a nie... Wkurzają mnie czasami ale no... to były takie słodkie dzieciaczki kiedyś
[20:34:45] * Mali MG mówi: Czech i Rumunia wyszli zapewne z korytarza i poczekalni. Przeszli wiec do póki co zamkniętej kabiny restauracyjnej, dużo tu stolików, bar, ogólnie dość eleganckie miejsce.
[20:35:19] Rumunia : *rozejrzał się po pomieszczeniu. Napotkał wzrokiem Czecha*
[20:35:25] * Mali MG - hostessa 1: "Za godzinę, Panie Adnan."
[20:35:30] Czechy : patrz ale jazda ciekawe czy jedzenie maja tu dobre
[20:35:43] @ Mali : łoo. *spojrzał do góry, to na boki. Ostatecznie siadł gdzieś i rozgląda się*
[20:35:57] Rumunia : Ano. Idziemy spróbować?
[20:36:04] Niemcy : Były...No właśnie... Nadal nie ufam takim miejscom... *Non stop wokół Niemcuna jest mroook*
[20:36:19] * Mali MG mówi: Nagle klapa się zamknęła i zatrzęsło wami, kiedy łódź ruszyła. Widzieliście przez szkło, jak inna akurat dopływa. Ruszyliście ku Aqualandii!
[20:36:29] Rosja : Mmm... *niezadowolony* Nu niech będzie.
[20:36:43] Czechy : tak chodzmy mam nadzieje ze to nie jest niebezpieczne
[20:36:57] Wietnam : *Siadła gdzieś z boku i myśli*
[20:37:00] Kanada : *poczuł szarpnięcie. W panice przycisnął misia* Kto ty? *pyta miś pierwszą z brzega hostessę*
[20:37:16] Meksyk : *skinal glowa; wiec nie jego wina, ze pojawil sie w Brazylii. Zaraz potem zerknal na zamykajaca sie klape*
[20:37:59] * Mali MG - hostessa 2: "Proszę usiąść w poczekalni, za niedługo przyniosę, Panie Bragiński." - następnie usłyszała zwierzątko Kanady i spojrzała na nie - " Jestem Klara, pluszaku ^^ " -tak, wzięła misia za pluszowego. I poszła spełnić polecenie.
[20:38:33] Rosja : *poszedł zatem do poczekalni*
[20:39:19] Czechy : *zerka co moze wszamac*
[20:39:20] Turcja : Wiesz mam nadal ten ojcowsko-niankowe zachowanie jak ich widzę. Ostatnio karmilem Irak bo nie chciał jeść
[20:39:26] Rumunia : Ja też... *poszedł za nim*
[20:40:02] * Mali MG mówi: Czechu, Rumuńcze, jeszcze zamknięte.
[20:40:17] Kanada : Nie jestem pluszaczkiem. *burknął zły miś.* Oj nie złość się Korneliuszu. *pogłaskał misia
[20:40:38] Czechy : *siada* kiszki mi marsza graja
[20:42:11] Rumunia : *siadł na przeciwko niego niepewnie* Zjemy jakoś w tych skafandrach?
[20:42:27] Meksyk : *usiadl sobie naprzeciw Kanady (jesli userka pamieta, Kanada tez siedzi), co by sie przy kolejnym szarpnieciu ni wywalic i spojrzal na misia*
[20:43:42] * Mali MG mówi: W tym momencie ozwał się komunikat nadawany w całym statku: "Podejdon 34 wita na swym pokładzie! O godzinie 12.30 planowo przybijemy do zachodniego brzegu Aqualandii. Można na tę chwilę zdjąć skafandry, jedna przy wysiadaniu prosimy znów je założyć w celach bezpieczeństwa. Za chwilę otworzymy bufet. Życzymy Państwu przyjemnej podróży!"
[20:44:06] Czechy : szczerze to niewiem... i z jednej strony sie boje z drugiej to moze byc fajna przygoda
[20:44:34] * Mali MG mówi: Czechu, Rumuńcze, kelnerka podała wam już kartę, informując, że właśnie zaczynają pracę.
[20:44:57] Kanada : *miś patrzy na niego, gdy Kanada ściąga z niego kombinezon* Kto ty?
[20:45:20] * Mali MG mówi: Jedna z hostess przyniosła Ivanowi 100 ml wódki w szklance jak na whisky.
[20:46:16] Rumunia : Podzielam twoje obawy~!
[20:46:17] Czechy : *zerka na karte* hmm niewiem co by tu zjesc
[20:46:19] Meksyk : Meksyk. *poslal misiowi usmiech i zaczal sie meczyc z wlasnym kombinezonem*
[20:46:59] Wietnam : *Wzdycha i się rozgląda*
[20:47:17] Turcja : *od razu ściągnął skafander...* Mam swoje ubrania!*no na szczęście zdjęcie ma, szalej też tylko jej teraz nie pokaze*
[20:47:25] @ Mali : *zerka na Wiecię* c:
[20:47:43] Niemcy : *Nadal zły i nieufny* Hmm... rozejrzę się za czymś co będzie w miarę "bezpieczną" bronią i nie uszkodzi szyb...W razie czego *mruczy bardziej do siebie, bo nie ufa nikomu oprócz znanych mu krajów. Takie przyzwyczajenie...*
[20:48:33] Rosja : Ou... zamawiałem wino, a tu proszę~ Spasiba. c: *do hostessy*
[20:48:42] Włochy Północne : No niemcy nie bądź taaaki! Choć raz się pobaw! *zarzuca mu od tyłu ręce na szyję i mocno tuli*
[20:48:48] Rumunia : Może naleśniki? a może poszli do lasu...?
[20:48:50] Turcja : *mi też nie ufa?! * Idę z tobą *idzie za nim*
[20:49:08] Wietnam : ymmm co?
[20:49:23] * Mali MG - hotessa 2: "Mówiłam o odpowiedniku, ale prosił Pan wódki ^ ^ " skinęła mu głową i poszła dalej spełniać zachcianki pasażerów.
[20:49:51] @ Mali : Nic c: Pani znudzona?
[20:49:54] Rosja : Ahm... *wypił nieco*
[20:50:00] Kanada : *Kanada ściąga z siebie* Może pójdziemy coś zjeść?
[20:50:16] Wietnam : Bo jest nudno...
[20:50:38] @ Mali : Fajnie! Nowy świat, nowe miejsca! Dużo woda! C:
[20:51:19] Wietnam : Teraz całe życie pod wodą? Niech to >.>
[20:51:26] Czechy : o z polewa czekoladowa, pysznie
[20:51:43] Włochy Północne : Łaskoczesz*śmieje się jak opętany* Ciekawe czy na ziemi jakieś zwierzęta zmutowały!
[20:51:46] Rumunia : Ano *zgodził się z niepewnym uśmiechem*
[20:51:49] Meksyk : *hm? Meksyk zawsze chetny cos zjesc, wiec przytaknal*
[20:51:58] Turcja : *patrzy na nich* Chyba trzeba ich zostawić samych... *uśmiech rodzica i powoli się odsuwa w cień *
[20:51:58] * Mali MG - kelnerka: Dziewczyna o kruczoczarnych włosach podeszła do Rumuniii Czecha: "Czy Panowie już wybrali?" zapytała grzecznie.
[20:52:06] Niemcy : Powiedzieli, że przenieśli co się dało pod wodę
[20:52:13] @ Mali : Czemu źle? o:
[20:52:36] Czechy : *rumieniec* j...ja tak
[20:53:13] Rumunia : *uśmiechnął się w duchu, gdy ten się zarumienił*
[20:53:14] Rosja : *idzie do bufetu*
[20:53:48] * Mali MG - kelnerka: "A więc? ^ ^ "
[20:53:49] Kanada : To chodźmy... gdzieś tu mają podobno bufet.. * z misiem w łapkach idzie w randomowym kierunku*
[20:54:09] Wietnam : Daj spokój... już nigdy nie wrócimy do domu
[20:54:21] Włochy Północne : Koty też? To jest łamanie praw zwierząt!
[20:54:45] Czechy : poprosze nalesniki
[20:54:56] @ Mali : Teraz dom pod woda o: *nie rozumie problemu*
[20:54:58] Meksyk : *wstal i podreptal za nim, pogwizdujac sobie. Nie bylo tu az tak zle. To taka jakby emigracja, tylko legalna i pod wode zamiast do USA*
[20:55:42] Niemcy : Wiesz...Ale chyba lepsze takie życie niż żadne, prawda?
[20:56:06] * Mali MG - kelnerka: Dziewczyna zanotowała sobie i spojrzała na Rumunię, oczekując zamówienia.
[20:56:26] Turcja : *poszedł sobie gdzieś na ubocze w jakimś tam kierunku*
[20:56:55] Wietnam : ... *macha ręką*
[20:57:10] Kanada : *trafił w końcu widzi Czecha, Rumuna i kelnerkę* Dzień dobry.
[20:57:32] Włochy Północne : Chodź Niemcy! Grają w piłkę. Pokibicujemy?!
[20:57:41] Rumunia : Ja także
[20:57:53] * Mali MG mówi: Druga kelnerka zaś podała kartę Ivanowi i wzięła też dwie inne, widząc Niemca i Włocha. Przyuważyła też Kanadę i Meksyk.
[20:58:22] Rosja : *był w bufecie, aczkolwiek postanowił pozwiedzać sobie nieco. Tak jak Kanada ruszył stamtąd w randomowym kierunku*
[20:58:46] Rosja : *wróć, nie było tamtego -.- *
[20:59:07] Włochy Północne : UAAA! Ja poproszę pastę ze świeżymi pomidorami oraz lody miętowe z bita śmietaną polane odrobiną czekolady i z nutką vanili
[20:59:16] Włochy Północne : *smakosz*
[20:59:38] Czechy : hej *powital*
[20:59:39] Rosja : *tak : jednak oddał kartę kelnerce i uśmiechnął się przepraszająco. Potem postanowił pozwiedzać sobie nieco. Tak jak Kanada ruszył stamtąd w randomowym kierunku*
[21:00:05] Turcja : *idzie sobie gdzieś nie wiadomo gdzie*
[21:00:07] * Mali MG mówi: Kelnerka przy Czeszku i Rumunii skinęła głową i poszła podesłać zamówienie do szefa. Następnie wzięła dwie kolejne karty, widząc Kanadę i Meksyk, zaprosiła ich do stolika. / Kelnerka zaś przy Ludwigu i Feliciano. Wyciągnęła szybko tablet i wstukała odpowiednie zamówienie. "A Pan?" zwróciła się tymi słowy do blondyna
[21:00:46] Niemcy : *Patrzy na entuzjazm Włoszka chłodnym okiem* Tylko czarną kawę bez cukru...
[21:00:52] Rumunia : *skinął głową*
[21:00:53] Kanada : *siada na jednym z miejsc i czeka*
[21:01:40] Meksyk : *usiadl obok Kanady, zastanawiajac sie, czy maja tu burrito*
[21:01:47] * Mali MG mówi: A więc Turcja i Rosja nagle spotkali się na pomoście widokowym. Jest to pobocze statku całkowicie przeszklone. Można obserwować faunę i florę morską. Powoli już widać miasto. Wygląda jak las bąblowy, choć tak naprawdę to budynki o tak dziwnej konstrukcji. Duże miasto, świecące światłami na wszystkie strony. Żywe. I właśnie do niego lecieliście!
[21:02:23] Włochy Północne : *siada Niemcom na kolanach i przysypia w oczekiwaniu na swój posiłek* Ciepło..* włazi chłopakow pod mundur*
[21:02:26] * Mali MG mówi: Kelnerka 2 dała karty Kanadzie i Meksiowi, wycofując się na chwilę, by zabrać kartę Ivana. Kelnerka 3 zanotowała zamówienie i poszła je przekazać do szefa. Pojawiają się kolejni goście baru.
[21:02:28] Turcja : O...Merhaba Rusya *uśmiech *
[21:02:55] Czechy : *siedzi sobie przy stoliku*
[21:03:01] Rumunia : *spojrzał na Niemca i Włochy i trochę posmutniał*
[21:04:26] Meksyk : *Wzial karte i przegladu przegladu*
[21:04:59] * Mali MG mówi: Czechowi i Rumunowi zostały podane dania.
[21:05:16] Wietnam : Kurde zwarjuje zaraz
[21:05:52] Rosja : Privet... *przygląda się Aqualandii* Hm.. ciekawe...
[21:06:13] Czechy : dziekuje *odparl i zabral sie do jedzenia*
[21:06:31] Rumunia : *smętnie wgapił się w talerz. Z ociąganiem zaczął jeść*
[21:07:05] Turcja : Cos czuje ze tam budynków made in China będzie cała masa. Kuzynek pewnie dużo zarobil
[21:07:13] Niemcy : *Czuję jak Włoch wchodzi sobie pod mundur... Byłem zbyt zaskoczony przez co nie zaprotestowałem, ale zarumienioną twarz trzeba było ukryć, więc wpatrzyłem się w coś na ścianie*
[21:07:32] Kanada : *pacza co mają*
[21:08:45] Czechy : *je sobie powoli*
[21:09:00] * Mali MG mówi: Jedna kelnerka podeszła do Kanady i Meksyku "Czy mogłabym przyjąć zamówienie?" - zapytała. Inna zaś podała póki co kawę Niemcowi.
[21:09:41] Rumunia : *było mu jakoś tak strasznie smutno. Nawet jedzenie straciło smak*
[21:09:46] * Mali MG mówi: Wietnam, możesz zauważyć kilka azjatyckich rodzin na statku. Jedno z dzieci, kilkuletnie, podchodzi do Ciebie z zaciekawieniem.
[21:10:15] Czechy : *mu tez nie za wesolo ale dobie je i mysli*
[21:10:16] Kanada : *wybrał coś w końcu*
[21:10:55] Meksyk : *nie przejrzal nawet do konca, ale postanowil zaryzykowac* Tortille? *nadzieja w oczach*
[21:10:58] Wietnam : *Patrzy na dziecko* ?
[21:11:01] Rosja : Tsa... *mruknął*
[21:11:27] Rumunia : *przymknął oczy, jedząc te naleśniki*
[21:11:56] Czechy : *zjadl i tak siedzi*
[21:12:07] Turcja : A jak tam u ciebie słychac? Ciekawe czy reszta państw tam jest
[21:12:21] * Mali MG mówi: Kelnera skinęła głową i dopytała Meksyk: "łagodną, czy pikantną?"
[21:12:23] Rumunia : *w końcu zjadł i on. Wgapił się w ścianę nad głową Czecha, z westchnieniem*
[21:12:58] * Mali MG mówi: Dziecko chciało się przytulić.
[21:13:07] Meksyk : *zadowolony taki* Pikantna.
[21:13:16] Czechy : *polozyl glowe na tym stole i tak sie patrzy*
[21:13:28] Wietnam : Ehhh? *rozgląd i przytula malca*
[21:13:39] Kanada : *pacza na niego. Szuka jednak syropu klonwego... nie ma!* A macie pańśtwo syrop klonowy?
[21:13:51] Kanada : *zamówienie złożył*
[21:13:57] Rumunia : *spojrzał na niego*
[21:14:35] * Mali MG - kelnerka: "Mamy, oczywiście. Dodać do tego? " sama sprecyzowała zamówienie na swoim tablecie.
[21:14:58] Rosja : Nic ciekawego... W sumie... mam nadzieję, że moje siostry tam są...
[21:15:07] Kanada : Tak.
[21:15:34] * Mali MG mówi: Tymczasem inna kelnerka podała Włochowi jego zamówienie. / Dziecko, które przytuliła Wietnam wyglądało na szczęśliwe i tak, chwyciło ją za to, co ma też jego mama c:
[21:16:03] Włochy Północne : *zaczyna macać Niemca po brzuchu jednak w tym samym momencie przychodzi pasta i cały świat odchodzi w daleką niepamięć*
[21:16:10] * Mali MG mówi: Dziewczyna skinęła głową i poszła złożyć zamówienie. Ozwał się komunikat na całym statku, że za kwadrans statek dobije do przystani miasta.
[21:16:44] Turcja : Pewnie są. Też martwię się o swoje rodzeństwo... I kuzynostwo i o kuzynostwo kuzynów.... i o państwa które kiedyś mieszkały u mnie... Czyli o całą Azje, Arabów i Bałkanów
[21:17:07] Czechy : *przymknal ocvzy*
[21:17:20] Wietnam : *poklepała dziecko po plecach i puszcza*
[21:17:28] Włochy Północne : A mój brat już tam jest? A co z siostrzyczką?
[21:18:42] @ Mali : hm hm *ubiera już powoli kombinezon, wcześnej go jakoś ściągnął*
[21:18:45] Niemcy : *Kto by się spodziewał, że wygra ze mną makaron z sosem...Toż to gorsza przegrana niż pod Stalingradem!!!Nie odzywa się ciesząc, że czerwień schodzi mu z twarzy* Pewnie tak, nie martw się
[21:19:56] Turcja : *bal się powiedziec że martwi się o Romanye. Na szczęście był na statku*
[21:19:57] Rumunia : *coś go tknęło i pogłaskał Czecha po głowie delikatnie*
[21:20:10] * Mali MG mówi: Dziecko wesoło pobiegło znów do rodziców.
[21:20:43] Czechy : *podniosl glowe i leciutko sie usmiechnal*
[21:20:51] Rosja : Yh... *Wzdycha*
[21:21:04] * Mali MG mówi: Burrito zostało podane Meksykowi, jako że Kanada znikł gdzieś. Tymczasem Rumunia i Czechy dostali rachunek. Nie ma tak dobrze![/b]
[21:21:48] Turcja : pech to pech nie będzie można już podbijać terenów, co nie?
[21:21:50] Rumunia : *odwzajemnił uśmiech, ale w tym momencie przyszła kelnerka. Z rachunkiem. O mein gott~*
[21:21:59] Czechy : R...rachunek *zdebial*
[21:22:11] Włochy Północne : *kończy posiłek w mgnieniu oka* {że ty Rumunio} *teraz odwraca się do Niemca z ustami pełnymi lodów i częstuje go żeby już się nie boczył (czyt. pocałował go wpychając mu lody do ust)
[21:22:21] Meksyk : *...rachunek? Spoko, pozyczy sie od USA B|* *podziekowal z szerokim usmiechem i zabral sie za jedzenie*
[21:23:30] Czechy : ja nie mam kasy a ty Rumunio?
[21:24:16] Rumunia : *już miał zacząć biadolić, gdy jego uwagę przyciągnął widok całujących się Niemca i Włoch. Szczęka mu opadła*
[21:24:48] Rosja : No masz rację.
[21:24:56] Czechy : *odwraca wzrok trego za wiele tak mlaskac sie przy wszystkich?*
[21:26:01] Turcja : To co? Wracamy do środka?
[21:26:03] * Mali MG mówi: Za pięć minut dopłyniecie do miasta. Proszeni jesteście o ubranie kombinezonów i przygotowanie się do opuszczenia statku.
[21:26:28] Rosja : Mm, da. *poszedł założyć kombinezon*
[21:27:05] Turcja :  *usłyszał komunikat i ubrał kombinezon i poszedł do restauracji do stolika Romanyi i Çek*
[21:27:35] Czechy : Turek *usmiechnal sie*
[21:27:35] Meksyk : *dokonczyl szybko jedzonko i zaczal wdziewac kombimezon*
[21:27:48] Rumunia : *gapił się na Włochy i Niemca zaskoczony, o!*
[21:28:07] * Mali MG mówi: Meksiu i całująca się parka też dostali należności do uiszczenia.
[21:28:22] Czechy : *niepatrz niepatrz*
[21:28:22] Turcja : I co tam kochani? *oplotl ręce na Romanyi i zobaczył rachunek* No bez jaj..... Tu też?!
[21:29:01] Rumunia : *oparł głowę o ramię Turka, cały czas gapiąc się w parę*
[21:29:38] Czechy : *to on wychodzi i idzie sobie*
[21:29:58] Turcja : *spojrzal w tamtą stronę i ujrzał Almanye i İtalye* Allahu... *zwrócił się do Czeszka i Romanyi * Zapłacić wam ten rachunek?
[21:30:01] * Mali MG mówi: Nie wychodzisz, Czechu, gdyż bez uiszczenia opłaty Cię nie wypuszczono.
[21:30:10] Włochy Północne :  *kto by pomyślał że jeden pocałunek wywoła tyle emocjii*dopina kombinezon*
[21:30:56] Włochy Północne : A nasz rachunek?! Znaczy mój choćby? Ja też chce zapłacić!
[21:31:23] * Mali MG mówi: Włoszku, otrzymaliście rachunek. Kelnerka podeszła do Meksia, by otrzymać opłatę.
[21:31:50] Czechy : Turcja pozyczysz mi drobne? chce stad wyjsc
[21:31:53] Rumunia : *pogłaskał chłopaka po ręku* A mógłbyś~?
[21:32:05] Niemcy : *Aktualnie Niemcy wyglądając jak pomidor patrzy na twarz Włoszka, którego może aktualnie oglądać z bliska. Nawiasem jest słodki. Połyka ciężko słodkie lody, które się rozpuściły w jego ustach. Próbuje nie patrzeć na innych, bo jakoś mu dziwnie, ale jednocześnie czuje dziwne szczęście. Odsuwa się po wszystkim ale dlatego, ale dlatego, że trzeba kombinezon założyć* W- włochy...*Wykrztusił, bo tyle mu się tylko udało* Feliciano, ja zapłacę, dobrze? Chyba, że koniecznie chcesz...*Nadal czerwony próbuje to opanować, ale ciągle nie może odgonić ostatniego obrazu z głowy*
[21:33:53] Turcja : Oczywiscie.Przyjmujecie liry tureckie?
[21:35:06] * Mali MG - kelnerka 1: "Oczywiście, Panie Turcjo, choć w samym mieście będzie Pan musiał już ją wymienić na walutę obecną tam.”
[21:36:23] Turcja : A jaka to będzie waluta? *wyciągnął z kieszeni wielki klip kasy i liczy liry*
[21:37:20] Włochy Północne : *nie ma pojęcia o co chodzi chłopakowi więc zwyczajnie ignoruje jego dziwną minę *jeśli chcesz..Ale dostanę za to uziaka o tu.*pokazuje policzek. W końcu lubi się kleić do blondyna*
[21:38:02] * Mali MG - kelnerka: "Dolary morskie, Panie Adnan. "
[21:39:35] Turcja : *daje pieniądze* Dolary? lepiej brzmią liry.
[21:40:06] Czechy : *siedzi * moge juz wyjsc?
[21:40:20] Niemcy : Tak, Feliciano *Całuje chłopaka w policzek, bo i tak inaczej nie potrafi. Potem wymienia szybko euro na tą inną walutę i kładzie na stoliku chowając rękę Włocha w swojej*
[21:40:44] * Mali MG mówi: Dziewczyna zaśmiała się i przyjęła pieniądze ze skineniem głową. Puściła was. Następnie podeszłą do Niemca i Włocha. Tymczasem dobiliście do miasta. Ludzie kierują się już ku wyjściu.
[21:41:58] Rumunia : *wstał i obrócił się w stronę Turcji* Dziękuję...
[21:42:06] Turcja : Wychodzimy z tej bańki ze szkła *tuli chlopaka*
[21:42:42] Rumunia : *wtulił się i przymknął oczy* chodźmy lepiej
[21:42:53] Włochy Północne : *wstaje i kieruje się w stronę wyjścia, nie puszczając dłoni Niemca* {rumuś bo niemcy mi prrzez telefon coś o kołkach zaczął mówić.. Cieszę się że jestem rozweselaczem. Kocham tę robotę*
[21:43:45] Turcja : Rica ederim Romanya *podał mu dłoń *
[21:44:21] Rumunia : *złapał go za dłoń*
[21:44:42] Czechy : *idzie sobie niebedzie na to patrzec*
[21:44:42] @ Mali : *on już jest przy wyjściu*
[21:45:00] Rumunia : *pociągnął Turka za łapkę do wyjścia*
[21:46:03] * Mali MG mówi: Można wychodzić z łodzi.
[21:46:17] Turcja : *ciagniety i się zaśmiał* Wiesz fajnie wygląda to Awqa coś
[21:46:19] Niemcy : *Wskazuje na pieniądze bo już zapłacił* To idziemy, co? *Ledwie widoczny uśmiech bo Włoszek magicznie wpływa, Niemca. Przy okazji Niemcy nie puszcza Włocha i na razie nie puści. Nie ufa tej bańce pod wodą*
[21:47:16] Rumunia : Ano *mruknął i wyciągnął go na miasto*
[21:48:30] Czechy : *ubiera ten kobinezon i se idzie sam. *
[21:48:32] * Mali MG mówi: Koło was idzie Katalonia, w takim samym skafandrze, jak reszta.
[21:48:54] Turcja : Łał... *patrzy na miasto*
[21:49:10] Katalonia : *yay*
[21:49:40] Katalonia : *Rapture, to ty?*
[21:49:57] * Mali MG mówi: Wychodzicie przez rękaw zrobiony ze stopu przypominającego żelazo do wielkiego holu. Widzicie, jak udzie odnajdują swoje rodziny i rozchodzą się. Widzicie tablicę informacyjną z godzinami przyjazdów łodzi. Widzicie informację oraz kilka punktów, w których wisi naprawdę dużo flag. Główną flagą oraz godłem tego „dworca” jest jednak Amerykańska.
[21:50:06] Rumunia : *ja sem Rumuniec XD* *rozgląda się, lekko ściskając dłoń Turka*
[21:50:47] Katalonia : *rozgląda się dookoła i mamrocze pod nosem coś o tym, że Barcelona lepsza*
[21:50:49] Turcja : Gdzie jest moja kochana flaga? *szuka* i reszty rodziny?
[21:51:17] Czechy : *wlecze sie gdzies na koncu ogladajac wszystko*
[21:51:35] Włochy Północne : *ciągnie Niemca do wyjścia i aż mu zapiera dech w piersi. Pierwszy raz w życiu chłopak dostrzegł coś tak pięknego, a przeciez widział już wiele. Czy jednak cokolwiek może się równać z tym wilekim podwodnym miastem, błyszczącymi ulicami i wodnymi zwierzętami otaczającymi szklaną barierę* prawie jak w oceanarium* ciche westchnienie wydobywa się z jego ust na widok podwodnych budynków. To idealne miejsce do stworzenia dziela sztuki*
[21:52:56] * Mali MG mówi: Turcjo, zapewne w jednym z tych punktów wiszą flagi Krajów Arabskich.
[21:53:17] Katalonia : *"zy jednak cokolwiek może się równać z tym wilekim podwodnym miastem, błyszczącymi ulicami i wodnymi zwierzętami otaczającymi szklaną barier." - Barcelona.* Tch, mojej i tak tu nie będzie. *Zauważył ponurym tonem.*
[21:53:53] Czechy : *zerka tak za swoja flaga*
[21:54:10] @ Mali : *otrzepał się i rozejrzał. Podbiegł do jednego z puntów, gdzie wisiała jego flaga i zajrzał tam* .. o:
[21:54:51] Katalonia : *myśli czy jak nikt nie będzie patrzył nie zawiesić swojej*
[21:55:07] Rumunia : *szuka swojej też :'D*
[21:55:17] Turcja : *TURCJA NIE JEST ARABSKA :<* Znalazlem! *pokazuje*
[21:55:25] Włochy Północne : Ja też chce znaleźć swoją flagę! Chodź Niemcy! Nasze zawsze wiszą obok siebie*taka prawda, gdzie Włoch tam i Niemcy*
[21:55:52] Katalonia : *stanąl pod Hiszpańską* ...
[21:57:17] * Mali MG mówi: Widząc nacje kilku urzędników wyszło do holu, prosząc każdego z was, byście się zebrali wkoło.
[21:57:36] Katalonia : *w połowien drogi na kij, żeby zdjąć flagę hiszpańską* Och.
[21:57:48] Turcja : A obok są flagi mojej rodziny~~ Siostrzyczka Azerbejdżan a tam braciszek Turkmenistan. .. A tam urzędnicy *mina zrzedla*
[21:59:42] Czechy : *znalazl swoja*
[22:00:26] @ Mali : *podchodzi do mości Panów* o:
[22:01:30] Katalonia : *zleciał z kija i też podlazł, rzuca fladze Hiszpańskiej ostatnie spojrzenie pod tytułem "jeszcze się policzymy" i podchodzi do urzędników*
[22:01:39] Niemcy : *Patrzy na Włocha, ale kątem oka poszukuje ich flag...Zawsze są obok siebie...W końcu znalazł. Wiedziałem, że będzie Niemiecka i Włoska obok* Feliciano, spójrz...Tam wiszą* wskazał dłonią jednocześnie śledząc lodowatym wzrokiem facetów, którzy weszli do holu*
[22:01:42] Rumunia :  O! Moja flaga też jest *wskazałem w dal*
[22:02:09] Czechy : *stoi sobie taki sam wypatruje siostr i brata*
[22:02:40] Turcja : Merhaba wysysacze pieniędzy od biednych obywateli *patrzy na urzędników *
[22:02:57] * Mali MG mówi: "Bardzo prosimy o zebranie się tutaj" - rzekł jeden z urzędników bardziej stanowczym tonem.
[22:03:34] Czechy : *idzie sobie powolnym krokiem*
[22:04:31] Turcja : *zbliżył się do nich i szept do Romanyi* ciekawe jakie głupstwa będą teraz gadać
[22:04:35] Rosja : *idzie do owego urzędnika*
[22:05:15] * Mali MG mówi: Sani akurat przebywała na dworcu, oglądając wciąż Aqualandię. Przybyła tutaj godzinę temu.
[22:05:21] Włochy Północne : *idzie w stronę z którego dochodzi głos, mocniej ściskając dłoń londyna* Zaczynam się trochę bać. To jest za piękne aby mogło być prawdziwe
[22:05:45] Czechy : *stoi gdzies z boku ciekawy co chca ci panowie*
[22:05:50] Katalonia : *Londyn odściskał dłoń Włoch, a potem zaczął się zastanawiać czemu nie ma go w Anglii D:*
[22:06:24] San Marino : *obserwuje z ciekawoscia dworzec i patrzy po ludziach*
[22:08:45] * Mali MG - urzędnik: "Wreszcie..." - mruknął pod nosem mężczyzna - "Witamy na terenach Auqalandii. Panią też zapraszamy" - tu skinął na San Marino - "Przepraszamy za wciąż niezbyt dobrą organizację. Jako że jesteście nacjami, musimy was jednak prosić do urzędu, gdyż musimy rozwiązać jedną nieścisłość polityczną. Nie chcielibyśmy tego tu omawiać"
[22:10:13] Rosja : Nieścisłość, da? No jak trzeba iść, to idziem...
[22:10:18] Niemcy : *Zerka na Włochy. Puki ma obok Latynosa raczej jest spokojny* Nie martw się...Prawdziwe to to jest...Ale nadal nie ufam nikomu oprócz krajów tutaj. Niech tylko spróbują coś wykombinować...
[22:10:23] Turcja : Jaką nieścisłośc....?
[22:10:56] Turcja : Zaraz chyba nie chodzi o to że jesteśmy narodami a to jest jeden teren?
[22:11:13] San Marino : *podeszla do urzednika, ale bardziej interesuja ja wszyscy, ktorzy razem z nia sie tu znalezli*
[22:11:40] * Mali MG - urzędnik: "zapraszamy" - i niniejszym wskazali do wyjścia, jeden was poprowadzi, drugi będzie szedł z tyłu.
[22:12:45] Turcja : Nie podoba mi się to... *do siebie gdy urzędnik to powiedzial*
[22:14:38] Niemcy : *Idzie tak z Włochem, by być obok urzędnika z tyłu. W razie czego będzie miał dobrą pozycję do ataku*
[22:14:42] * Mali MG mówi: Rumunia zaczął się dusić, opieka medyczna go zabrała.
[22:14:50] San Marino : *zauwazyla brata, to do niego podbiegla i przytulila na powitanie*
[22:14:51] Czechy : *tez idzie tez mu sie to niepodoba*
[22:15:19] Włochy Północne : Witaj kochanie! Dobrze się czujesz? *z troską patrzy na Marię*
[22:15:48] Katalonia : *ziewnął nie do końca ukradkiem i skrzyżował ręce na piersi, słuchając bez zainteresowania spraw formalnych*
[22:16:35] Rosja : *Idzie za Ludwigiem i Felim*
[22:16:49] Turcja : *spojrzał na Romanye i jak go opieką medyczną zabrała.... Tym bardziej zaczął się martwić. Noze mam chyba w kieszeniach.... Idzie za urzednikami*
[22:17:12] * Mali MG mówi: Idziecie uliczką miasta, sporą, oświetloną, jednak wciąż nie poruszają się na niej pojazdy. Budynki po lewej i prawej są kuliste, zbudowane głównie ze szkła i metalu. Idziecie zaś do innego strzelistego, wystającego ponad wszystko inne.
[22:17:30] San Marino : Si, nie najgorzej *pokiwala glowa* Zastanawiam sie tylko, kiedy udalo sie zrobic cos... *rekoma nakreslila wielki okrag* takiego ogolnie... *idzie, ale jest dosc sceptycznie nastawiona*
[22:18:17] Czechy : *tez se idzie obserwujac te uliczki*
[22:18:18] Turcja : *stanął i podszedł do Niemca i cicho do niego* Mi się to zupełnie nie podoba
[22:18:41] Włochy Północne : *chwyta dziewczynę za dłoń, nie puszczając przy tym Ludwiga* Wszystko będzie dobrze no nie Ludwig?
[22:19:14] Włochy Północne : *Patrzy ze współczuciem na Turcję, zabrali mu Rumuisę*
[22:19:44] Czechy : *idzie sobie myslac tak o odwrocie*
[22:19:47] Niemcy : *Zerka na Turcję nie puszczając Włocha, bo się o niego martwi* Tak, Włochy, co by się nie działo damy sobie radę *szeptem do Turcji* Mi też się to nie podoba...Trzeba się w razie czego przygotować...Masz jakąś broń?
[22:20:11] Rosja : *tuptuptup* ^J^ *zaczepia Felka* hej towarzyszu z pentelką na głowie~
[22:20:14] San Marino : *usmiechnela sie na ten gest* Jak bedziemy razem, nic nie moze sie stac~
[22:20:47] Turcja : Mam noże ktore wykorzystuje sie do zabijania zwierzat... Szabli nie mam a to mnie boli
[22:21:11] Włochy Północne : *zaczyna się trząść patrząc na Rosję, ale obok jest Sani *san marino* dlatego stara się nie chować za niemcem. Trzeba bronić siostry*
[22:22:19] Włochy Północne : C-cześć Rosjo..Zgubiłem brata
[22:22:26] * Mali MG mówi: Jeden z urzędników spojrzał na was w sposób rozbawiony, ale nie komentują waszego strachu i myśli spiskowych. Zbliżacie się do budynku.
[22:22:30] San Marino : *na widok Rosji zadrzala odruchowo, ale jedyna oznaka zdenerwowania jest to, ze mocniej scisnela dlon brata*
[22:22:42] Niemcy : Dobre i to... Zawsze jest czym się bronić...Jak sądzisz chcą nas rozwiązać, w końcu to teren Ameryki. Ja okupować się nie pozwolę. *Lekko zaciska palce na dłoni Włocha próbując dodać odwagi*
[22:23:22] Czechy : *ryzykuje odwrotem a noz sie uda*
[22:23:50] Włochy Północne : *przyciąga siostrę bliżej siebie, otaczając ją ramieniem* Nie bój się Sanni
[22:23:57] Rosja : Brata? Jak to? D: Mmm... i ja też się zastanawiam, gdzie są moje siostry... I czy mają tu słoneczniki... tak ponuro bez nich by było...
[22:24:13] Katalonia : *ten się nie zna, więc nie reaguje na widok Rosji, idzie za reszta z dłońmi w kieszeniach, pogwizdując cicho i rozglądając się nan boki* Mają rozmach~
[22:25:28] Turcja : Byłem Imperium Osmańskim i ja obstawiam że nas po prostu zabiją z prostego powodu. Jest to tylko jeden teren i cos wątpie ze da rade tutaj zyc sie wedlug starych zasad. Jak się zmienia zasady to niszczy sie wszystko... Jesli bede miał duzego kija jak szable to moge im niezłego bigosu zrobić. Nie pozwole sie zabić no i sie okupić. Jestem za dumny by by znowu stracic niepodleglosc
[22:25:42] Włochy Północne : Taak, Lovino mi się gdzieś zapodział :( Jak chcesz to spróbujemy zasadzić nowe. Mam kilka nasionek..Chyba je mam
[22:25:56] San Marino : Postaram sie! A-ale to takie dziwne miejsce jest... *tlumaczy sie* I mam nadzieje, ze braciom nic nie jest... Ale moze czekaja gdzies na nas?
[22:26:17] * Mali MG mówi: Czechy poszedł w długą. Cóż. Najwyżej decyzje zostaną podjęte bez jego obecności i zdania. Pobiegł w stronę oświetlonego placu, nikt go nie zatrzymywał.
[22:26:53] Czechy : *pobladzil*
[22:27:23] Katalonia : *słucha jednym uchem teorii spiskowych i zastanawia się, jak może się człowiekowi w ogóle chcieć je wymyślać, on był na nie za leniwy*
[22:27:45] * Mali MG mówi: Pozostałe nacje zaś zostały wprowadzone do budynku i dalej do pomieszczenia z okrągłym stołem. Wygląda jak typowa sala obradowa i niczym nie różni się ona od tych, które widzieliście do tej pory. Nacje zostały poproszone o zajęcie miejsc wokół, urzędnicy sami zasiedli przy stole obok siebie.
[22:28:25] Czechy : *zastnaiwal sie gdzie jest*
[22:28:31] * Mali MG mówi: Czechu, widzisz targ, gdzie ludzie handlują biżuterią i ubraniami. Nieco dalej widzisz mrugające barwne światła, zapewne klub. Jeszcze w innym miejscu restaurację.
[22:28:49] Włochy Północne : *siada na krześle ciągnąc siostrę na kolana. Chce ją mieć przy sobie żeby móc chronić tę istotkę*
[22:29:03] Turcja : *usiadł obok Niemiec, woli być blizko kogos z kim walczył podczas IWW*
[22:29:39] Czechy : *blaka sie po tym targu zastnawiajac sie cxzy slusznie zrobil*
[22:29:47] Niemcy : To tak jak ja...Kilka lat wypędzania USA, Anglii i Francji z mojej ziemi wystarczyło... Już o okupowaniu NRD nie wspomnę...*Wchodzą do budynku jak zwykle...Sala konferencyjna. Siada tak jak zawsze...Obok siedzi Włoch z siostrą a po drugiej stronie Turcja.*
[22:30:05] Katalonia : *usiadł obok Włochów, niby jacyś krewni*
[22:30:43] San Marino : *nie protestowala, choc czuje sie, jak nie dorosla osoba, a pieciolatka*
[22:31:41] Turcja : Po I wojnie światowej sam musiałem wszystkich wypędzać z moich ziem. A Yuninstan zrobił mi jeszcze dodatkowo rzeź
[22:31:56] Rosja : *wchodzi i siada obok Turka*
[22:33:30] * Mali MG mówi: "Ehem" - urzędnik odchrząknął, splatając palce i spoglądając na nacje - "Oczywiście, jak wiecie, Ameryka stworzył całą Aqulandię, chociaż jej cel miał być początkowo inny. Obecnie funkcjonuje pięć takich miast, są budowane kolejne. Jednak jako że jesteście przedstawicielami innych krajów robi się to kłopotliwe. Będziemy zaszczyceni, jeśli każdy z was przyjmie obywatelstwo Amerykańskie, to rozwiąże sprawę odmownie. Możemy też szukać innego rozwiązania..."
[22:34:22] Turcja : Wiedziałem......*czerwony na twarzy wkurzony*
[22:34:25] * Mali MG mówi: Czechu, widzisz różne ubrania, zarówno takie jakie widziałeś, ale też Afrykańskie, Azjatyckie i nowe kroje które zapewne pochodzą z tej "nowszej" epoki", w której się znaleźliście.
[22:34:35] Włochy Północne : Odmawiam! Ameryka nie potrafi dobrze gotować.
[22:34:39] Niemcy : ODMAWIAM!
[22:34:39] Rosja : Tylko pięć... ? ... Amerykańskie?! *wkurw*
[22:34:58] Niemcy : *wrzasnął*
[22:35:17] Czechy : *jednak probuje wracac na narade*
[22:35:26] Włochy Północne : Sanni też w to nie mieszajcie! *te odruchy opiekuńczości*
[22:35:37] Turcja : HAYIR! HAYIR PRZYJMUJĘ TEGO! (tur. nie)
[22:35:38] Katalonia : Też nie chcę Amerykańskiego!
[22:35:43] San Marino : Nie bede przyjmowac innego obywatelstwa. *bardzo stanowczo, juz kilka razy slyszala tego typu propozycje, to jest zla*
[22:36:17] * Mali MG - urzędnik: "Spokojnie..." - odparł w miarę cicho - "Proszę o stosowne zachowanie. Przewidywaliśmy to. Możemy rozdzielić Aqualandię na maksymalnie dwadzieścia okręgów, ale to i tak mniej, niż jest krajów. Dlatego tak czy siak musielibyście się dobrać tak, by zachować jako-taką neutralność."
[22:36:22] Niemcy : *Wstaje*
[22:36:57] Włochy Północne : *mocniej przytula siostrzyczkę* To ja mogę mieć obywatelstwo Niemieckie.*z tym nie ma problemu*
[22:37:04] * Mali MG mówi: Czechu, kompletnie nie wiesz, gdzie oni się udali, skoro odłączyłeś się w połowie drogi.
[22:37:16] San Marino : *wzroczy na brata* Chyba oszalales!
[22:37:23] Rosja : Odmawiam stanowczo! =J= I jeśli macie jakieś "ale", to mogę wrócić na swoje ziemie! Mam tam wystarczająco dużo zaopatrzonych schronów. *w końcu nacja stalkerów*
[22:38:00] Czechy : *to sobie tak bladzi*
[22:38:38] Niemcy : Do cholery zrozumcie, że żadne z nas nie chce być pod niczyim jarzmem! Wolałbym już zginąć na swojej ziemi, albo broniąc Włoch *wściekły* Na prawdę Włochy * lekki rumieniec ledwie widoczny zerka na Feliciano*
[22:39:11] Włochy Północne : Dlaczego nie siostrzyczko? Przecież i tak spędzam z nim większość czasu no i..* Nie chce się kłócić więc milknie*
[22:39:14] Turcja : Zgadzam się z Almanyą
[22:40:44] * Mali MG - urzędnik: "Rosjo" - tak, do Ivana się zwrócił - "Powietrze na górze jest skażone, nie przetrwałbyś tam dziesięciu minut. Panie Beilschmidt, rozumiemy, jak trudna jest to decyzja, jednak nie mamy innego wyjścia. Jeśli się nie podzielicie, wasze obywatelstwa zostaną zmienione w sposób automatyczny."
[22:40:53] San Marino : Poniewaz na codzien proponujesz, bym stala sie czescia Wloch, co mi sie nie podoba. Ale ostatecznie wole juz to, niz wcinac wursty. Oczywiscie bez obrazy, Ludwig *zreflektowala sie*
[22:41:21] * Mali MG mówi: Czeszku, znalazłeś bar piwny.
[22:41:26] Rosja : Czyli macie kijowe zaopatrzenie. *skwitował ich jednym zdaniem*
[22:41:45] Turcja : NIE CHCE K.... OBYWATELSTWA INNEGO NIŻ TURECKI!
[22:42:13] Czechy : *oczy mu sie zaswiecily, poszedl do tego baru tak na piwo mial ochote*
[22:42:32] Włochy Północne : Ale siostrzyczko... Chce po prostu żebyś ze mną mieszkała i mógłym ci codziennie gotować i ..No dobra. Wiem że chcesz być samodzielna *smutnieje*
[22:42:58] * Mali MG mówi: Urzędnik nie zrozumiał co miało zaopatrzenie do terenów Aqualandii i podziału nacyjnego. Natomiast usiadł, dając nacjom czas na dyskusję.
[22:43:03] Włochy Północne : Ja myślę że Lovino zgodzi się na Hiszpańskie oywaelstwo
[22:43:14] Niemcy : *Wnerw...Nie dolewaj oliwy do ognia Sani...* BEZ MOJEGO PODPISU NIE MOŻECIE NIC ZMIENIAĆ! TO NIE ZGODNE Z PRAWEM! *uderza w stół* Nie pozwolę, żebyście cokolwiek takiego zrobili... Nikomu!
[22:43:45] Włochy Północne : Jeżeli sami się nie podzielimy to zmusi nas do tego ten tam *wskazuje urzędnika* a chyba nie chcemy automatycznie być Amerykanami?
[22:44:08] Czechy : *zamawia sobie piwo*
[22:44:39] * Mali MG - urzędnik: "Zgody zostały uzyskane od głów rządów i państw. Tak, Pański Kanclerz również podpisał zgodę na zmianę obywatelstwa."
[22:44:42] San Marino : *zamilkla, po prostu nie podoba jej sie ta cala rozmowa, a nie chce sie zloscic, szczegolnie nie przy innych ludziach*
[22:45:08] Turcja : Mam pytanie... A państwa Arabskie wiedzą o waszej propozycji? *wredny usmiech*
[22:45:14] Niemcy : ŻE CO... DAJCIE MI KUŹWA BROŃ! STALINGRAD BĘDZIE W TYM WYPADKU RAJEM!
[22:45:33] Niemcy : *Wściekły...Wściekły i mord w oczach*
[22:45:53] * Mali MG mówi: No to wchodzisz do klubu, Czechu. Ogólnie bar piwny połączony z klubem hazardowym. Piwko, nikotyna i zakłady~
[22:46:13] Rosja : *wzroczy na Niemca* ... >J> Tak czy siak. Ja pozostaję przy obywatelstwie rosyjskim.
[22:46:35] Czechy : *to zamawia sobie jedno piwko*
[22:46:52] * Mali MG mówi: Urzędnik spojrzał na Niemca chłodno, nie przejmując się jego krzykami.
[22:47:16] Turcja : *A Turka olał?*
[22:47:25] * Mali MG mówi: Nie masz waluty, Czechu. Musisz ją najpierw wymienić.
[22:47:39] Niemcy : Wolę zginąć na swojej ziemi, w Wenecji...Ale nie zostanę pierdzielonym chamburgożercą!
[22:48:33] Czechy : przepraszam gdzie tu moge wymienic korony czeskie? *znalazl jednak jakas gotowke*
[22:48:34] * Mali MG mówi: Urzędnik spojrzał na Turka i nieznacznie skinął głową. "Kraje Arabskie dostały dwadzieścia cztery godziny na podjęcie decyzji, jednak są skłonni utworzyć swój własny okręg. " - dodał.
[22:49:27] * Mali MG mówi: Barman skierował Cię, Czechu, do punktu wymiany walut dwie przecznice stąd.

[22:49:46] Rosja : Nie wiem jak wy, ale ja mam ochotę stąd wyjść teraz. *Wzdycha głośno*
[22:49:48] San Marino : Ja bym najbardziej chciala moc po prostu ogotowac dla wszystkich cos dobrego... Ale nie oznacza to, ze pozycze bialej flagi od ciebie, fratello... *mruknela cicho*
[22:50:00] @ Mali : *Safir tak tego wszystkiego słucha i dość mocno nie rozumuuje. Jest w stanie przejść znów pod berło Francji, jeśli taki okrąg się by utworzył*
[22:50:00] Turcja : Zaraz... Chcą być razem?.... Wiesz jak łatwo można ich skłócić a wtedy .... rozpęta się piekło *wiadomo kto ich skłóci*
[22:50:22] Czechy : *to idzie uwaznie obserwujac droge by trafic*
[22:50:31] Rosja : O, właśnie. *przyznaje rację Turkowi*
[22:50:44] * Mali MG mówi: Urzędnik spojrzał na Rosję i wskazał na wyjście "Droga wolna..."
[22:51:25] Turcja : Mam pytanie... A ile już lat budowaliście to miasto?
[22:51:26] Czechy : *trafil do kantoru i rozmienil gotowke*
[22:51:39] Rosja : vJv *jednak zostanie, nie będzie jak ten baran włóczyć się nie wiadomo gdzie*
[22:51:45] Niemcy : Możemy dostać 24h na decyzję? *mrok i ma pewien pomysł*
[22:51:58] Turcja : I czy do ******** nie mogliście wcześniej nam tego powiedzieć?!
[22:52:03] Włochy Północne : Ile nas jest w stosunku do wolnych okręgów panie urzędnik?
[22:53:16] * Mali MG mówi: "Jedno miasto jest budowane w około pół roku" - odparł urzędnik Turcji i spojrzał na Niemca, skinąwszy głową. Następnie spojrzał na Włochy: "Jest dziesięć nacji przypadających na jeden okrąg, ale nie musicie się dzielić po równo."
[22:53:27] * Mali MG mówi: Czechu, wymieniłeś gotówkę.. co dalej?

[22:54:12] Czechy : *idzie ponownie do baru ale ma wrazenie ze sie zgubil *
[22:54:30] Turcja : *patrzy na Almanye - wie że ma łeb bo IWW mu to pokazała*
[22:54:36] * Mali MG mówi: Masz mylne wrażenie, Petr. Tym razem idziesz dobrze.
[22:55:14] Czechy : *zauwazyl bar i zadowolony wchodzi* ponownie witam poprosze jedno piwo
[22:55:34] * Mali MG mówi: Otrzymałeś piwo, Czechu.
[22:56:17] Czechy : *zaplacil i siadl w kacie i pije*
[22:57:02] Rosja : A jest jakiś okrąg, gdzie przynajmniej 3/4 to Słowianie.. ?
[22:57:19] Niemcy : Ej LUDZIE! Posłuchajcie! Mam pewien pomysł, ale musimy wszyscy współpracować
[22:57:53] San Marino : Co to za plan? *ciekawa*
[22:58:01] Turcja : *słucha się Almanyi* No mów co ci przyszło do głowy Almanya *uśmiech na twarzy*
[22:58:02] * Mali MG - urzędnik: "Wy sami tworzycie te okręgi. Większość nacji Słowiańskich jeszcze nie została sprowadzona."
[22:59:06] Turcja : A Tureckich? *zapytał się jeszcze urzędnika*
[22:59:20] Włochy Północne : A co z moim bratem?
[22:59:28] Czechy : *wypil piwo i wychodzi*
[22:59:35] * Mali MG mówi: Może i Niemiec chciał coś powiedzieć, ale mu zawirowało przed oczyma. Podobnie jak Czechowi. Świat stał się jaskrawy i zatracał swą formę. Pył usypiający, którym potratował was Diabli Pomiot przestał działać. Budzicie się tam, gdzie zasnęliście. Nie wiecie, jak to się mogło skończyć.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach