O stolicach słów kilka~

Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Sob Lis 22, 2014 5:33 pm

Ona tylko słuchała. W swojej historii spotkała lub słyszała, a nawet przeszła tak wiele rzeczy, że niewielkie robiło to na niej wrażenie. I wcale nie robiła uwag co do przykładów, wcale bo nie miała na to ochoty, a nie chciała się wykłócać.
Z resztą wiedziała jak to bywa z tą prawdą. Pamiętała jak gdy Heniu VII od Tudorów zdecydował się zmienić religię. Dla świata jak zajebiście i wgl. a w środku rozłam na całego i demolka jakiej się człowiek nie spodziewał. Sama z trudem pogodziła się z nowym porządkiem. To było naprawdę trudne. Dlatego stwierdziła, że jest konserwatystką i była wroga rewolucjom. Bo to dla niej było po prostu zbyt szybkie.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Sob Lis 22, 2014 11:48 pm

Jeśli chodziło o niego, to za dużo nie przeżył. Naprawdę późno się urodził, miasto zbudowane zostało przez Mongołów i po prostu podarowane Chińczykom, bez rozlewu krwi, ze zwykłej miłości przyjaźni międzynarodowej. A potem? Rozbudowa, piękne pałace, zamki, klasztory, kwitło i rozwijało się jak tylko mogło. Pekin był daleko od wojen opiumowych, nie imały się go kolonizatorzy, a gdy nastała II wojna światowa to Japonia jedynie wszedł, urządził tu stolicę pseudookupowanych Chin i poszedł dalej robić masakry w innych miastach. Krew ulicami Pekinu polała się dopiero, gdy pojawili się komuniści, gdy zaczęto pracować ciężko, mordować, niszczyć dziedzictwo, gdy nastały czasy głodu i wojny domowej. A potem? A potem jak ręką odjął wszystko to zniknęło wyrosły wieżowce i tak narodziło się jedno z największych i najbardziej nowoczesnych miast na świecie.
-Byłaś kiedykolwiek w jakimkolwiek kraju Azjatyckim? Z-znaczy teraz jesteś tutaj, wiem, ale.. poza tym?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Nie Lis 23, 2014 8:50 am

Do niej dotarł jedynie Wilhelm Zdobywca od Normanów... nie licząc oczywiście tych cholernych nalotów bombowych z drugiej, a nawet pierwszej Wojny Światowej.
Niszczenie mienia historii było dla niej wręcz świętokradztwem i pozbawiało to ludności cywilnej jakiegokolwiek wglądu w historię własnego kraju, po za archeologicznymi domysłami i rekonstrukcjami. A rekonstrukcja nie zastąpi odczucia minionych lat gdy znajdziesz się wewnątrz budynku. Musiała chwilę pomyśleć nim odpowiedziała.
-Byłam w Japonii i Korei Południowej. Raz też wylądowałam w Hong Kongu, ale nie pamiętam tej wizyty zbyt dobrze.- zabrzmiało to jakby nie pamiętała, a tak naprawdę po prostu źle spędziło jej się tam czas. Nie chciała jednak by on o tym wiedział.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Nie Lis 23, 2014 3:28 pm

Niszczenie mienia? Cóż, ani on, ani Yao nie mieli w tej sprawie nic do gadania. Po prostu musieli wrzucać kolejne księgi do ognisk, niszczyć wszelkie pozostałości po przeszłości i patrzeć jak piękne pałace cesarzy zamieniają się w instytucje dla komunistów. No, ale Rewolucja Kulturowa szybko przeszła i teraz znów pielęgnują własne dziedzictwo, tak? Dla nich to jakby zadośćuczynienie, stwierdzenie, że skoro teraz jest dobrze, to nie trzeba wracać do tego co było.
-Nie lubię Japonii.. -Kto z Chińczyków by lubił? -Korea jest fajny! Mają świetną muzykę i takie tam! -Wystarczyłby jeden rzut okiem na strój/upodobania i zachowanie typowego nastolatka ze stolicy aby widzieć, że jest to taka mała kopia k-popowców -..a Hongie? Coś nie tak z Hong Kongiem? Ja tam nigdy nie byłem, zresztą.. Częściowo ze sobą rywalizujemy, wiesz..? Ja, Hongie, Makau... T-To głupie, bo jestem od nich ważniejszy, ale... z jakiegoś powodu oni mają wszystko lepiej.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Nie Lis 23, 2014 5:18 pm

Wolała nie komentować bo obawiała się, że ten jak każde smutne dziecko popłacze się i zrezygnuje. Nie mogła uwierzyć, że ten typ jest dorosłą stolicą po przejściach. Pokręciła tylko głową.
-Po prostu nie podobało mi się tam, duszno, smrodnie i paskudnie. Wolę moje przytulne biuro w wieżowcu w Anglii. Do tego strasznie irytująco gada.-splotła ręce na piersi a na czole pojawiła jej się zmarszczka.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Wto Lis 25, 2014 12:26 pm

Czy był dorosły? Raczej był młodszy od Londynu i... dość dziecinny. Ogólnie nazwanoby go.. starszym nastolatkiem? Albo przynajmniej na takiego się kreował, wszak cholera wie, co z tymi Azjatami jest nie tak, że taki Japoniec lub Makau młodsi od Chińczyka mogliby robić za jego rodziców, a sam Yao wyglądem uchodził za 20-parolatka!
-Zgadzam się, ma okropny język. -KTO TO MÓWI -Wiesz, że używamy innego języka? Ja mówię po mandaryńsku, on po kantońsku. Kantoński to taki ułomny chiński... czasem się nie rozumiemy nawet. A-Ale jak jest Yao to go wkurza i gada po angielsku, śmiesznie to wygląda.. I czy jest tam smrodnie i paskudnie..? Raczej zbyt tłocznie, tak.. Ale co poradzić, ja mogę się rozrastać, on nie za bardzo. Rozumiesz, u Ciebie też pewnie nie ma problemu z powiększaniem terytorium.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Sro Lis 26, 2014 3:17 pm

Przysłuchiwała się zaintrygowana.
-Tak wszędzie jest. Np. Walia mówi inaczej po Angielsku niż np. ja, tak samo Szkocja i Irlandia, mimo że obowiązują nas takie same zasady ortografii. Wszystko jest wpływem otoczenia.- dokończyła przeciągając się. I fakt rozumiała aż za dobrze.-Kiedyś nie miałam tak fajnie i ludzie gnieździli się u mnie jak wszy na włosie. Wtedy to u mnie panował bród, smród i aż boję się pomyśleć co jeszcze... ale wyglądało tak większość miast.-cichutko się zaśmiała bo przypomniał jej się pewien dowcip.-Chciałbyś usłyszeć pewien dowcip?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Czw Lis 27, 2014 9:08 pm

Posłuchał co miała do powiedzenia kiwając głową. Zanotował sobie w myślach tylko kilka uwag i dopiero jak skończyła się odezwał.
-Ortografia? U mnie nie ma ortografii. A gramatyka też się czasem trochę różni pomiędzy mną i innymi... Tak samo czytanie.. Pismo mamy to samo i w sumie... -Wzruszył ramionami -Zresztą nieważne... U nas mieszkają poza Chińczykami jeszcze Kazachowie ze swoja cyrylicą, Koreańczycy z tym dziwnym czymś, Mongołowie z cyrylicą, Tybetańczycy którzy mają te śmieszne szlaczki i tak dalej.. To tak apropo tłoczenia się w jednym miejscu. -Zaśmiał się pod nosem i delikatnie uszczypnął ją w boczek -Tylko, że nie mieliśmy i nie mamy żadnego smrodu ani nic... -Bo mieli kanalizację w czasach gdy Europejczycy wylewali ścieki an ulicę -I ten.. Chętnie usłyszę kawał, pośmieję się... Choć słyszałem, że Angielski humor jest specyficzny...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Pią Lis 28, 2014 3:24 pm

Zaściankowi Europejczycy. Zamyśliła się słuchając tego... i przy okazji zadrżała. Przypomniał jej się Wielki Pożar, a to nie było miłe wspomnienie... nigdy nie potrafiła się zdecydować co bardziej ją bolało. Bomby podczas drugiej wojny światowej czy właśnie to...
-Dowcip nie najlepszy...a brzmi tak: "Pani krzyczy do męża.
Chłopi się buntują!- pan na to marszcząc nos- wiem, czuję". Zapewne nie rozumiesz co w tym zabawnego...-
cicho zachichotała pod nosem.-Ale jeśli tak myślę... to chłopi bardziej dbali o czystość niż szlachta, która kąpała się raz na dwa lata...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Sob Lis 29, 2014 2:50 pm

Gdyby jemu przyszło wymienić najgorszą rzecz jaka go spotkała.. to by się chwilę zawachał. Japończycy i tak potraktowali go w miarę łagodnie podczas wojny, więc nie mógłby nic powiedzieć. Gorzej z okresem Wielkiego Marszu, gdy na jego ulicach lała się krew, a ludzie umierali z głodu. A protesty? Czołgi na ulicach? Tak, to z pewnością by wskazał za najbardziej traumatyczne... Gdyby tylko mógł. Bowiem o TYCH rzeczach się nie mówiło, to było tabu, czarna dziura w historii współczesnej.
Spojrzał na nią z lekkim zdziwieniem. Żeby jednak nie wyjść na niewychowanego uśmiechnął się pod nosem i pokiwał głową pokazując, że coś tam zrozumiał. Od tak, aby się ucieszyła. Sam domyślił się, że w Europie musiało śmierdzieć na kilometr, nie raz wysłuchiwał o tym jak wyglądał 'ten drugi świat' w czasach, gdy a) go nie było na świecie i b) Chiny wkraczały w okres złotego wieku.
-U nas często się ludzie kąpali. Nawet barbarzyńcy, tacy Japończycy, o. Chyba, że chodzi o Hindusów.. Ale to nie są Azjaci, to jakaś podrasa.. -Zgadnijcie kogo najbardziej nienawidzą w Azji po Japonii? -Brudni i okropni ludzie, zresztą w pewnym momencie przejęli wasze zachodnie zwyczaje, tak?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Sob Lis 29, 2014 5:11 pm

Poczuła lekkie wzruszenie, gdy ten by sprawić jej przyjemność udawał, że zrozumiał. Na gadkę o Indiach tylko przewróciła oczami.
-Mnie nie pytaj. Indie to była perełka Arthura, którą szybko posiał. Szczerze nie ogarniam jak on mógł być takim cymbałem. Stracił jedną z ważniejszych kolonii, bo nie słuchał tego co do niego mówiono. A wszystko się zaczęło od nowego rodzaju broni...-westchnęła smętnie.-Ale w sumie mój "szef" nigdy mnie nie słuchał...-dodała krzywiąc się.-A raczej nikogo nie słuchał. Czasami mam ochotę wykrzyczeć mu całą listę bluzg w twarz i jestem pewna, że by tylko pokiwał głową i powiedział "dobrze", "dobrze"-potarła skroń ewidentnie zirytowana.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Czw Gru 04, 2014 2:34 am

Zaśmiał się pod nosem i delikatnie ją tknął pięścią w bok.
-...To trochę śmieszne, bo w Indiach nie ma pereł. Znaczy w tamtych czasach nikt w Indiach ich nie wydobywał. -Jeden z największych paradoksów na świecie, ot perła w koronie Brytyjskiej nie miała z tym cennym wytworem nic wspólnego -Perły, które wtedy mieli Brytyjczycy bądź te które znajdowały się w Indiach pochodziły z Chin... W sumie dlaczego Chiny nie są perłą tylko Indie? -Spojrzał na chwilę w niebo wyraźnie się zastanawiając nad daną kwestią -...To u nas były perły i Yao przecież miał koronę z nich zrobioną... Którą później ukradli Anglicy.
Umilkł na chwilę mrużąc oczy i zerkając na swoją towarzyszkę w rozmowie jakby chciał podkreślić ostatnie swoje zdanie. Szybko jednak znów się roześmiał i poklepał ją po ramieniu.
-...No, ale w sumie też dużo ich sprzedali Twojemu tatuś... opiekuno-wychowankowi. Zresztą jak wszystkim.. Japonii, Indiom, Rosji... Wszystkie perły w Rosji to właściwie nasza zasługa... O-Oh, nawet chan mongolski nosił kiedyś koronę z perłami... Królowa chyba też? -Palcem delikatnie ją dźgnął -Znaczy ta Twoja królowa, też ma nasze perły...
Przyłapał się na tym, że zamiast się rozglądać, całą swoją uwagę skupiał na rozmówczyni. Po prostu szedł przed siebie i się w nią wpatrywał zaciekawiony rozmową i samą osobą Angielki.
-Sądzę, że nic nie mógł poradzić na stratę kolonii.. Z-Znaczy, możesz mnie zbić i tak dalej, ale... Ja to widzę od drugiej strony. Sam byłem kiedyś kolonią Japonii.... -Z cichym westchnięciem złapał za własnego warkocza i zaczął skubać ogarnięte włoski. -N-No i Hongie to częściowo moja rodzina... A-Ale się tym nie przejmujmy, prawda? To zupełnie inaczej być Europejczykiem-kolonizatorem i Azjatą, t-tak.. -Wziął ten koniuszek warkoczyka i pomiział ją po nosku -Poza tym nie przejmuj się tym, że się ciebie nie słucha, tak jest wszędzie.. Nowy rodzaj broni? Oh.. U nas co prawda takich cuów nie ma, ale... mogę Cię pocieszyć, że Pekin to stolica, co do której nie ma żadnych międzynarodowych zakazów zniszczenia jej bombą atomową, bo mój ukochany ojczulek nie podpisał jakiejśtamgłupiejatomowejumowyktórąpodpisałacałaresztacywilizowanegoświata. -Machnął ręką -Zresztą Yao nikogo nie słucha. Mnie nie słucha, bo jestem młodszy... I poniekąd traktuje mnie jak dziecko... W sumie nawet nie zawsze słucha się partii czy tak dalej.. A-A-Aleee! -Nagle zatrzymał się centralnie przed nią łapiąc ją za ręce i energicznie machając -Yaoś posłucha Arthusia! A Arthuś Yaosia! Tak! Jeśli chcesz wpłynąć na Arthura to przekonaj Yao! -Nie, po prostu nie mógł sobie darować tych zdrobnień! -...Z-znaczy, nie wiem czy to wypali na poziomie narodowym, ale.. Można spróbować? Yao jak nie może kogoś przekonać do swoich racji to go po prostu przekopuje... - Albo podbija, tak też można!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Czw Gru 04, 2014 7:21 pm

Zmarszczyła nos myśląc nad jego słowami. Kilka razy chciała coś powiedzieć ale zamilkła.
-Wiesz, nie mam bladego pojęcia czemu Indie nazywano Perłą. Wydaje mi się, że dlatego iż były dobrym punktem, z którego możnaby było handlować z Azją i ją podbijać... ale ciort ich tam wie.-wzruszyła ramionami.-Nie znam się na tym cholera, ja robiłam porządki w domu, gdy ten latał w te i nazad. Jedyne co w tym było dobre, to że niewiele musiałam sprzątać...- mimo woli uśmiechnęła się lekko.-Ale zawsze z takiej podróży coś mi przywoził...Raz dostałam od niego figurkę z kości słoniowej i takie śliczne porcelanowe pieski, za spóźnione urodziny.-wzruszyła ramionami.
-Mógł, przedłużyć czas gdy był jego kolonią, ale on wszystko musi spierdolić i nie umie dobrze wykorzystać otrzymanego czasu.- westchnęła i ironicznie się uśmiechnęła na jego rozumowanie.
-To tak nie działa. I niech se robi co chce, byleby mi to nie przeszkadzało..-delikatnie potarła ramię i rozejrzała się.-Daleko jeszcze?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Czw Gru 04, 2014 9:14 pm

Pokręcił głową zerkając w niebo, jakby próbował przyswoić sobie jej słowa do głowy.
-Może i tak, może nie. Mieliście Hong Kong i Chiny, na co komu nudne i brzydkie Indie. -Teatralnie wystawił język -I po co miałaś sprzątać? Nie miał pokojówek? Yao kiedyś zawsze miał na dworze dużo.. A teraz zwykle Tybet mu sprząta... -Chwilę się zamyślił słuchając o prezentach -...Też bym chciał coś dostać. Jak byłem bardzo malutki to podobno dostawałem coś od Mongolii, gdy ten podbijał świat.. Ale byłem wtedy zbyt mały, aby cokolwiek pamiętać.. A potem nikt mi już nigdy nic nie dawał... Urodzin.. W sumie ja nie mam urodzin.
Nie wiedział jak można mieć urodziny. Dla niego w sumie nie istniało nic takiego.. Ba, nawet nikt nie wiedział dokładnie co miałby niby obchodzić. Kiedy powstał Chanbałyk? Kiedy miasto trafiło do rąk Chińskich? Kiedy zmieniono nazwę na Yanjing? Na Beijing? Kiedy pierwszy raz został stolicą? Kiedy zrobiono z niego mini marionetkowe państwo? Kiedy został stolicą drugi raz?
-..Mhm.. Miałem kiedyś porcelanowe pieski, urocze są takie pierdołki, nie sądzisz? A koloniami... Naprawdę, przedłużenie czasu kolonii? O-Oh, ale myśmy ledwo wytrzymali z Hong Kongiem, nie wiem co by było, jakby dłużej nie był z n-nami... -W jego oczach na chwilę jakby pojawiło się przerażenie i coś w rodzaju smutku. Ściągnął okulary i przetarł oczy po czym się rozejrzał. -Czy daleko? Niedaleko.. Ale ja wolno idę... bo lubię na Ciebie patrzeć.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Pią Gru 05, 2014 3:18 pm

Wzruszyła ramionami.
-Z resztą, co za różnica? I tak ich straciliśmy i pewnie tego nie odzyskamy.- chciała wsunąć ręce do kieszeni ale sukienka ich nie posiadała.-To... ty nie wiesz kiedy masz urodziny?-uniosła jedną brew patrząc na niego.-Przecież to jedno z najważniejszych świąt osobistych...- uśmiechnęła się cieplej.
-Mogę gderać i wgl. ale tak, strasznie lubię takie rzeczy. Porcelanowe pieski, figurka rodzącej, azteckiej kobiety, mam tego szajsu od groma i trochę. Mój kominek jest tym zapchany- zachichotała cicho. Zarumieniła się mimo woli, ale szybko odwróciła wzrok.
-Ale robi się trochę zimno...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Pon Gru 08, 2014 6:15 am

Zastanowił się chwilę na odzyskiwaniem kolonii. Właściwie jego myśli szybko przeszły w rozmyślania jak to by było mieć jakąś kolonię. Sam nigdy nie miał, a Chinom nie było spieszno do podbijania zamorskich terenów. Owszem, Yao miał w swoim posiadaniu taką na przykład Koreę czy Indochiny, a nawet Mongolię, ale... Po pierwsze to nie były kolonie, po drugie on wtedy nawet się jeszcze nie urodził i po trzecie - nie były to odległe tereny zamorskie! Tak więc pozostawało mu wymyślanie. Pamiętał, że jak był bardzo małym dzieckiem, to Yao pływał po świecie... A właściwie to po Azji, Oceanii i części wybrzeża Afryki... Tak czy inaczej pływał i odkrywał. I niestety w swoim lenistwie nie przywiózł mu małego braciszka czy siostrzyczki, a jedynie jakieś zwierzaki, trochę złota i... i nic poza tym. A potem spalił wszystkie statki. I tyle by było z jakiejkolwiek fantazji o chińskich koloniach.
-...Ciekawe jak to jest.. -Nawet nie zauważył, że jego myśli zostały wypowiedziane na głos -Hong Kong nigdy mi nie chce powiedzieć jak to jest być kolonią.. A Yao sam nie posiadał żadnych.. Ciekawe jak to jest mieć coś takiego..
Nie zrozumiał jej zdziwienia. Nie wiedział, kiedy ma urodziny, nigdy ich nie obchodził i... W sumie też niespecjalnie kogokolwiek z jego rodziny obchodziła ta sprawa.
-Nie wiem. Nie mamy czegoś takiego jak święta danego miasta.. Z-Znaczy inne miasta mają i Hongie, i Makau, ale... No ja nie posiadam. Obchodzimy tylko 10 października... Ale wtedy ma urodziny Yao, nie ja. I... I w sumie nie wiem sam kiedy miałbym mieć, nikt mi nigdy tego nie powiedział... No i w-wiesz, tak jakby sam nie wiem jaką datę miałbym liczyć..
Znów się zamyślił. Tym razem o datach... i tak zwanych kurzołapach.
-...Spodobałoby Ci się w domu Yao. W tym prawdziwym domu, tym tym starym, co kiedyś mieszkały w nim ciocia Wiet czy wujek Kiku! Tam jest pełno takich drobiazgów porcelanowych. W ogóle ten dom jest strasznie stary! Sam nigdy tam nie mieszkałem, bo jest poza granicami miasta, ale bywałem. Jest dość duży i każdy ma tam swój pokój. Yao pozamykał pokoje większości wujków i cioć, ale ja i tak do nich się skradałem.. Jest tam pełno zabawek i takich śmiesznych dziecięcych rzeczy, bardzo starych. W sumie nie wiem czemu tego nie wywali... O-Oh i koło domu jest mały stawik. A wszelkie półeczki są całe zapchane takimi pierdółeczkami. Wiele z nich ma naprawdę dużo lat! Osobiście najstarszą rzeczą jaką znalazłem był malutki porcelanowy ptaszek. Yao mówił, że pochodzi on z czasów dynastii Qin.. Nie mylić z Qing, Qing była wtedy, gdyście nas.. W sensie Anglik nas odkrył.. A Qin.. T-Tak, ptaszek z dynastii Qin czyli na wasze to lata... -Zaczął przeliczać na palcach -...około 200 rok przed naszą erą? Może plus-minut 50 lat... Mogłem się policzyć w obliczeniach. Kiedyś próbowałem się nauczyć tych waszych epok.. N-No ten.. średniowiecze, nowożytność, staro...żywość? I tak dalej.. Ale to za trudne. -Tak, kilka epok jest dla niego trudniejsze niż kilkanaście dynastii! -N-No i nie do końca rozumiałem te daty graniczne... Nie wiem kiedy rozpadło się jakieś-tam cesarstwo, czy odkrycie Ameryki... -Podrapał się po głowie -...n-no ale miało być o porcelanowych figurkach, t-tak! No więc bardzo ładna jest kolekcja z końmi. Są strasznie śmieszne. No i de facto, jak to mówi Yao 'powinienem być fanem koni', bla bla bla, 'powinienem mieć szacunek i miłość do tych pięknych zwierząt'! ...oh ale ja nie lubię koni.
Skrzywił się i zaraz dotknął ramienia dziewczyny. Było jej zimno? On już wie, co na to zaradzić! Uśmiechnął się szeroko i... ściągnął z siebie swój płaszczyk. Lekki, ale zawsze. Nałożył go na ramiona dziewczyny.
-...lepiej?
No proszę i teraz on sam się zarumienił!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Pon Gru 08, 2014 4:54 pm

Słuchała tego wywodu, by w końcu dosłownie zgłupieć. Zrozumienie pogarszał wkradający się zły akcent, więc tylko kiwała głową. Zanotowała też sobie, że następnym razem musi bardziej uważać na słowa. Pogubiła się i zdołała tylko zarejestrować, że na jej ramionach znalazł się jego płaszczyk.
-Dziękuję i lepiej.-uśmiechnęła się do niego ciepło.-Nie jest wam tu tłoczno?-spytała rozglądając się i będąc pewna że wywoła kolejną falę monologu, ale tego zamierzała wysłuchać.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Czw Gru 11, 2014 3:18 am

On nawet nie zwracał uwagi, czy ktoś go słucha czy nie. Zdaje się, że po prostu lubił dużo mówić, ot, taka domena Azjatów - monologi. W sumie ciekawie muszą wyglądać takie pary azjatyckie - on gada i ona gada!
Poprawił jeszcze jej płaszcz i posłał jej szeroki uśmiech. No proszę, a jednak taki chłopak z daleka potrafi zachowywać się jak gentleman.
-Jeśli będzie Ci jeszcze zimno to powiedz, a Cię ogrzeję. W końcu jesteś moim gościem panienko. -Skinął jej głową i wyciągnął ramię jakby chciała się go złapać, zawsze bliskość drugiej osoby też dodatkowo ogrzewa -I nie, nie jest tłoczno... Albo do tego już po prostu przywykłem? Mhm.. Zresztą czy u Ciebie też nie jest tłoczno? Na pewno jest multkulturowo, to wiem.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Czw Gru 11, 2014 5:46 pm

Poczuła, że twarz oblewa jej się rumieńcem. Uciekła wzrokiem patrząc po ludziach... czy ktoś właśnie cyknął im zdjęcie? Nie, musiało jej się przewidzieć.
-Dziękuję... to bardzo... uprzejme.-stwierdziła próbując opanować jakoś kolor swojej twarzy. -Fakt, u mnie też jest tak dużo... w sumie to nie pamiętam czasów gdy było ich mniej.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Czw Gru 11, 2014 9:00 pm

-No chodź, nie pozwolę Ci samej tak iść, jeszcze zmarzniesz. A ja chętnie ogrzeję, nie ma co.
Czy bezpośredniość Chińczyków była czymś dobrym czy złym, nie wiadomo. Pewne było jedno - u niego granice i przestrzeń osobiste były troszkę inne niż u zwykłego Europejczyka i nie miały skrupułów przed chodzeniem pod rękę z poznaną panną.
-Zarumieniłaś się dość, ciekawe... -Zaśmiał się pod nosem dostrzegając tą zmianę w wyglądzie towarzyszki -To od zimna? Przytulić Cię?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Pią Gru 12, 2014 1:57 pm

Poczuła, że czerwieni się jeszcze bardziej. Ale zarazem coś podpowiadało jej, że skoro ma wolne może zapomnieć o tych wszystkich rozkazach i nakazach.
-Tak.-odparła tylko przysuwając się bliżej niego. Była dość wysoka i czuła się przy nim niezręcznie.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Pią Gru 12, 2014 3:08 pm

Właściwie to chciał usłyszeć taką odpowiedź, więc gdy tylko do jego uszu dotarła zgoda sam się lekko zarumienił, poprawił okularki i wyciągnął ręce w jej stronę. Nie przeszkadzał mu wzrost, przywykł do tego, że zawsze jest tym mniejszym, a i nie widział nic złego w różnicy wysokości, nawet jeśli to dziewczyna była od niego wyższa.
Tak czy inaczej mimo wszystko stanął na palcach i objął ją delikatnie, czerwieniąc się przy tym, wszak poczuł jej ciało tuż przy sobie. Ha, że niby bliskość dla niego jest okey? No jest okey, pod warunkiem, że nie przytulasz dziewczyny, nie jest twoją siostrą/przyjaciółką/znajomą/obcą Europejką na ulicy.
-J-Jesteś moim gościem... N-nie chciałbym abyś zmarzła.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Pią Gru 12, 2014 5:07 pm

Płonąc na policzkach czuła się dziwnie.
-Jesteś bardzo troskliwy...-wydusiła w końcu z siebie spuszczając wzrok.-Czy daleko?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Sob Gru 13, 2014 4:19 am

Chwilę na nią po prostu patrzył. W końcu przełknął ślinę i pokiwał głową.
-Jakbym nie mógł być. Jesteś całkiem ładna i... n-no.. -Wziął głębszy oddech i... ucałował ją w czoło po czym puścił z uścisku i ruszył przed siebie jakby nic się nie stało -No chodź, to już tutaj!

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Gość on Sob Gru 13, 2014 9:50 am

Przez chwilę stała jak wryta i poczuła, że robi się czerwona. Zwykle komplement opierał się na tym, że jest inteligentna, a co do jej urody wyrażano się dość oszczędnie, głównie dlatego, że zawsze wolała chodzić w męskich ubraniach. A z resztą uważała takie rzeczy za dyrdymały.
-Dobrze...- odparła tylko czerwieniąc się i idąc tuż za nim.-To jest ta cała pijalnia?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: O stolicach słów kilka~

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach