Obrzeża Wilna, dom Litwina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Obrzeża Wilna, dom Litwina

Pisanie by Go?? on Pon Wrz 24, 2012 3:12 pm

Przedmieścia to bardzo przyjemne miejsce. Cisza, spokój. Czasami sielanka przerywana jest litewskim bełkotem z sąsiedztwa. Ot, normalne osiedle jednakowych domków. Jeden z nich należy do Taurysa. To prezent od szefostwa za dobre sprawowanie (za harówkę dzień i noc). Litwa traktuje to miejsce bardziej jako dom letni, aniżeliby stałe miejsce, gdyż na co dzień mieszka w centrum Wilna.
Ściany budynku, jak wszystkich, pokryta jest jasnym tynkiem, idealnym i bardzo podatnym na wszelki bród. Jak można się spodziewać, całość nie jest już jasna, tylko szara.
Okna są zwykłe, wyróżniające się tylko pedantyczną czystością. Do środka prowadzą zwyczajne drzwi, z całkiem zwyczajną klamką i zwyczajną, wytartą wycieraczką.
Po przejściu przez próg można być zabitym przez wieszak, który upodobał sobie lądowanie na gości. Swoisty stróż. Przedpokój urządzony jest niezwykle oszczędnie, gdyż stoi w nim tylko szafka na buty i felerny wieszak-morderca. Na lewo przejście do kuchni, na prawo do salonu, prosto schody na piętro.
O kuchni można powiedzieć tyle, że można przejrzeć się w jej powierzchni. Pan domu dba, by najdrobniejszy element, od sufitu i ścian, pokrytych zielonymi kafelkami, po łyżeczkę do herbaty.
Salon urządzony jest skromnie, ale również ze smakiem. Podłoga pokryta jest panelami w miodowym odcieniu. We wnętrzu panują właśnie odcienie miodu. Od całości odbiega tylko kremowy, puszysty dywan na środku i gobelin w tradycyjny wzorek.
Pięterko można już zaliczyć do ciekawszych, gdyż znajduje się na nim sypialnia Lici, łazienka i pokój do pracy.
Łazienka, jak łazienka, akurat nie trzeba chyba opisywać, jak takie pomieszczenie wygląda i co się w nim znajduje. Równie mało ciekawym miejscem jest pokój do pracy, gdzie stoi stare, ciężkie, drewniane biurko, a połowę ściany zajmuje herb i flaga narodowa, coby Litwa nie zapomniał, jak ma na imię. Poza tym, wszędzie wznoszą się regały i regaliki, pełne makulatury, zwanej dokumentami. Wszystko alfabetycznie poukładane.
Ciekawszym miejscem można nazwać sypialnię. Nie wiadomo, dlaczego i po co Taurys zakupił tak duże łózko. Może dlatego, że lubi się wyspać? Mniejsza. W każdym razie, posłanie zajmuje sporą część pokoju. Można znaleźć tu także biblioteczkę i zbiór zdjęć, ustawionych na komodzie.
Ostatnim miejscem jest malutki strych, gdzie mieści się wszelaki rupieć, od papierów, pudeł, pudełek, po walający się stary miecz.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach