Kupałnocka (MG: Germania)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Kupałnocka (MG: Germania)

Pisanie by Austria on Pią Gru 19, 2014 8:22 pm

Germania, Estonia, Nauru, HRE, Meksyk, Turcja, Finlandia, Nauru, Norwegia, Dania, Słowiańszczyzna Wschodnia, Japonia.

[20:10:26] * Germania MG mówi: Słyszycie ptasie trele. Wszędzie. Jakby nagle ptaki obsiadły to miejsce~
[20:10:36] @ Germania : *spojrzał na Świętka, bo coś mówił* ?
[20:11:14] @ Nauru : *zmrużyła oczy i rozejrzała się*
[20:11:23] Dania : *Nic nowego. Nie takie rzeczy już słyszał po paru głębszych*
[20:11:30] Święte Cesarstwo Rzymskie : Cóż to za odgłosy ojcze, czy ja śnię, czy może znów zmysły odebrały mi rzeczywistość?
[20:11:34] Estonia : Niech ktoś zamknie okna zanim zaczną srać >.>
[20:11:54] Norwegia : *Miał odpowiedzieć Danii, nie odpowiedział. Zamiast tego złożył papiery i rozejrzał się*
[20:12:04] @ Germania : Toć i ja słyszę...
[20:12:12] Japonia : Chorujesz? To niedobrze. *Rzekł, patrząc na Nau z lekką troską.* Jesteś pewna, że to nic poważnego? *Rozejrzał się ze zdziwieniem, imo żadnych pierzastych przyjaciół nie widział.*
[20:12:52] * Germania MG mówi: Trel piękny, trel nadzwyczajny. Ale i kojący. Każdy z was staje się senny, czując, jak świergot wciąga w ramiona Morfeja.
[20:13:30] Dania : Ej, nie olewaj mnie jak cię o coś oskarżam! D: *zrobił zawidzioną minkę biednego dziecka*
[20:13:34] @ Nauru : J-ja...ja w sumie...*nie dokończyła, bo poleciała do przodu*
[20:14:31] Święte Cesarstwo Rzymskie : *nieco przysunął się do ojca, ale nie na tyle by pokazać, że traci odwagę, następnie poczuł piasek pod oczami i zdążył tylko mruknąć*Niebo...
[20:14:34] Norwegia : *Właśnie skończył pić kawę-zawodowego kosiarza, a jakimś cudem poczuł się senny, zerknął na Dana* Matthias, mówisz jakby ci się krzywda działa *a mogłaby się zacząć dziać za chwilę*
[20:15:03] @ Germania : *zagarnął Świętka ramieniem, zasypiając z nim* [20:15:20] Estonia : ZzzzZzzzZzzz
[20:15:22] Japonia : *Nagle stwierdził, że z wielką chęcią by się przespał. Nie! Nie może, nie skończył pracoować! Spojrzał na Nau, chciał już coś powiedzieć, zapewne o bagatelizowaniu objawów... ale nie zdążył, bo sam padł na podłogę tuż obok niej. I zasnął ofc.*
[20:16:01] Dania : Bo mnie olewasz! *foch* Jak możesz! Norgee..! *trochę mu się zaczęło chcieć spać, ale naszło go na dramczenie bez powodu. Za to odstawił szklankę. JAkby go ścieło, to szkoda, zęby się wylało*
[20:15:50] * Germania MG mówi: Budzicie się w dawnej wsi, słońce stoi już wysoko na nieboskłonie. Dookoła wioski jest las. W wiosce dwie uliczki drewnianych, starodawnych domków, jak na pierwotną osadę przystało. Na środku palenisko i kilka prowizorycznych stołów. Być może mamy około X wieku. Każdy z was jest dorosły i ma około 20 lat (Świętek dojrzał, Germanowi wróciły młodsze lata). Każdy z was odziany jest swój starodawny strój, każdy ma wybraną przez siebie broń pochodzącą z tamtych czasów.
[20:15:59] * Germania MG mówi dalej: Każdy z was też i myśli jak za tamtych, Pogańskich czasów. Słowianie mierzą ostro na German, Skandynawowie chwalą Walhallę, a Rzymianie budują swe kulturalne polis. Nieco dzikości i prostoty weszło do waszego umysłu. Nie wiecie, jak znaleźliście się tu razem, różne ludy z różnych zakątków przedziwnego świata. Jak na to zareagujecie?

[20:17:59] @ Nauru : *podniosła się nieco. Miała na sobie sukienkę z trawy, na włosach wianek, a na jej ciele znajdowały się kolorowe tatuaże. Złapała dla pewności swoją szamańską laskę, rozglądając się po obecnych z niepewnością. Nie kojarzyła nikogo i to ją niepokoiło. Gdzie ją Duchy Opiekuny przeniosły?*
[20:19:54] Norwegia : *Od kilku wieków był dokładnie ciosany, nieco ukulturalniony, nauczył się, że zwykle trzeba najpierw porozmawiać* ...*omiótł otoczenie uważnym spojrzeniem. Poprawił miecz przy pasie. Zwykle wolał walczyć przy pomocy magii, lecz gdy ktoś się zbliżył - musiał umieć się obronić**nieświadomie lekko ściągnął ramiona*
[20:20:27] @ Germania : *rozejrzał się, ale nie chciał wstawać. Leżał, wygrzewając się w słońcu*
[20:20:51] Dania : *kij go obchodzi, gdzie wylądował. I tak to wszystko prędzej czy później będzie należało do niego... Najwyżej mniej lub bardziej przypalone. Obrzuca wszystko władczym, zaczepnym spojrzeniem. Najchętniej już by to wszystko podbił, ale wypada najpierw choć trochę ocenić sytuację...*
[20:21:04] Japonia : *Rozejrzał się, zdezorientowany. Zaraz. Co on tu robi? Co to za miejsce? Złapał za swoje tachi, to jest wczesną formę katany. Odsunął się nieco od reszty. Chuugoku-san, gdzie jesteś?*
[20:22:19] @ Germania : *każdy się zrywał po kolei, to i on ostatecznie zmienił pozycję z leżącej na siedzącą. Nikt go nigdy nie pokonał... Nie spodziewał się zagrożenia*
[20:23:14] Estonia : *Wstał i się rozejrzał. Był ubrany w skóry jakiś dzikich zwierząt. Włosy troszkę dłuższe i niewielki zarost. Wyglądał jak by się zestarzał. Miał przy sobie łuk, strzały i topór. Wstaje i się rozgląda*
[20:24:31] @ Germania : *zgarnął swój miecz z ziemi, spojrzenie pozostało mu na Azjatyckiej urodzie - którą widział po raz pierwszy*
[20:25:20] Norwegia : *Ach, czyżby dostrzegał tu jednego z tych półdzikich podobno-że-czarowników? Finów albo innych Estów? Zmierzył Estonię uważnym, oceniającym spojrzeniem. Nadawałoby się to do polerowania drakkarów, czy za głupie nawet na to?*...*trzeba by sprawdzić*
[20:25:22] @ Nauru : *tym bardziej zaniepokoiła się, widząc, że jest jedyną kobietą w tym gronie*
[20:26:11] Święte Cesarstwo Rzymskie : *Dorósł, jest teraz młodzieńcem, ma prostą szatę, na nią nałożoną kolczugę i duży pas, w ręku trzymał legendarny miecz Gram, przejechał po klindze*Gdzież my jesteśmy?*patrzy ze zdziwieniem po sobie i po innych*
[20:27:32] Japonia : *Jego wzrok przeskakiwał z osoby na osobę. Wszyscy wyglądali jakoś... dziwnie. Zupełnie jak nie on. Albo Yao. Dobra, nieważne. Musi dać sobie radę, jako samuraj (bo tak też był ubrany)*
[20:28:24] Estonia : *Oparł się o swój topór i spojrzał na Norwega.* Kurat *mruknął*
[20:28:40] * Germania MG mówi: Tak, Finek jest z wami~
[20:28:56] @ Nauru : *i jeszcze tylko ona nie ma żadnej poważniejszej broni oprócz magii. *
[20:29:17] @ Germania : Na Wodana... *mruknął pod nosem, pilnując się*
[20:30:23] Finlandia : *otworzył oczy, przyglądając się niebu swego dzieciństwa, niebu pod którym kwitły kwiaty jego młodości, niebu, które w czasie walk zabarwiało się szkarłatem. Spojrzał na zieloną trawę, tak czystą i piękna, że aż serce wydawało się bić szybciej, dzięki powietrzu wolności*
[20:30:52] Norwegia : *Nie zmieniając wyrazu twarzy położył dłoń na głowni miecza* to w ogóle jest język? *prychnął*
[20:32:28] Estonia : *Po chwili kucnął i maca ziemię* Dobra maakonda
[20:32:54] Święte Cesarstwo Rzymskie : *wstał a jego włosy zafalowały lekko w powiewie wiatru, czuł się wysoki i jakby jego ciało wydało mu się mocniejsze, spojrzał na Germana który siedział obok niego i podał mu rękę*
[20:33:11] @ Nauru : *podeszła ostrożnie do Japonii, przekrzywiajac głowę*
[20:34:16] @ Germania : *spojrzał na młodzieńca nad sobą i skorzystał z pomocy. Spojrzał w niebo* Bogi dziś szczodre nam, ciekawe ki zwierz mógłby się trafić...
[20:35:12] Norwegia : *Mógłby się uśmiechnąć, ale podszedł minimalnie bliżej* ...*Ed mógł wyczuć, że coś próbuje go wybadać, bardzo mało subtelnie, czy ma jakąkolwiek aurę, cokolwiek*
[20:35:39] Estonia : *Wstał i znowu patrzy na Norwega* Czego chcesz?
[20:37:29] Norwegia : To prawda, co o was mówią? *rzucił od niechcenia, wpatrując się w Estonię pustym wzrokiem*
[20:37:43] Święte Cesarstwo Rzymskie : Gdy niebo czyste, to powinny udać się łowy. Spójrz w niebo, to rozpromienione oblicze uczty w komnatach bogów.*mocniej przycisnął miecz do siebie*
[20:38:15] Estonia : A co mówią?
[20:38:56] @ Germania : *spojrzał na Norwega i Estonię i zmrużył oczy*...
[20:38:57] Japonia : *Zawiesił spojrzenie na zbliżającej się Nauru. Czy to... odzienie z trawy? Ach, to z trawy można ubranie robić?* Wybacz mi śmiałość, ojou-sama, ale czy wolno mi spytać, kim jesteś? *Kątem oka pilnował sytuacji dookoła siebie.*
[20:39:40] Finlandia : *przyglądał się wielu nieznanym mu ludziom, tak wyjątkowym, tak niecodziennym... tak przerażającym. Starał się zrozumieć powód istnienia ich w tymże miejscu i jego własnej egzystencji pośród nich*
[20:41:30] @ Nauru : *zatrzymała się, nadal przyciskając do siebie swoją laskę* Córką Morza, Szamanka. A ty?
[20:42:04] Japonia : *Jakby spojrzeć na to uważniej, nikt nie był ubrany tak jak on... Nie spotkał się nawet z pogłoskami o tego typu ludziach. Czyżby to byli wysłannicy bogów? Ach, nie, to niemożliwe.*
[20:42:11] Norwegia : Mówią *twarz nadal miał bez wyrazu* że i niedźwiedzi warkot da się lepiej zrozumieć. *cały czas próbowal odwracać uwagę Estonii, by subtelnie wyczuwać jego aurę lub jej brak*
[20:43:52] @ Germania : *przypasał dla bezpieczeństwa miecz*
[20:44:36] Estonia : *Wygląda dość gburowato ale z jego oczu emanuje spokój* Mówienie jest dla czarowników
[20:45:37] * Germania MG mówi: Z lasów otaczających tę wioskę wyłonił się Aztecki wyznawca, Meksyk.
[20:46:12] Finlandia : *Stał w oddali, nie znając twarzy żadnej z osób przed nim, drżąc w niepewności.*
[20:46:27] Norwegia : *Przekrzywił nieco głowę* pył *poruszył lekko stopą* ma więcej magii od ciebie. *zaryzykował stwierdzenie*
[20:46:37] Meksyk : *majestatycznie sie pojawia~*
[20:46:59] Japonia : Córka Morza? Watatsumi-sama? Proszę wybaczyć, ale to niemożliwe. *oznajmił z powątpiewaniem.*
[20:47:33] Estonia : Cóż ci magia pomoże jak topór zmiażdży twą głowę?
[20:48:00] * Germania MG mówi: A obok Meksyku idzie Turecki wojownik, Turcja!
[20:48:07] Święte Cesarstwo Rzymskie : *widzi ludzi z innych stron, być może przybywają z dalekich krain opływających szczęściem*
[20:49:21] Meksyk : *raczej oplywajacych posoka ;7;* *tak sobie patrzy, sloneczko swieci, trzeba by kogos w ofierze zlozyc*
[20:49:42] @ Nauru : Możliwe! *potrząsnęła głową* Z woli najwyższych i duchów opiekunów jestem szamanką.
[20:50:07] Japonia : Jeśli o mnie mowa... Samurai. Pokorny sługa Kamigami-sama.
[20:50:28] Norwegia : *Wzruszył bardzo nieznacznie ramionami* ...*głupie pytania* długa droga *mruknął. Tacy to się czasem na wiking zaciągali, dziwne ludy jakieś kij wie skąd*
[20:50:30] @ Germania : *wzrok mu spoczął na Sadiku, którego kojarzyć mógł z krajów niedalekich. Cofnął się o krok*
[20:52:30] @ Nauru : Kamigami? *spytała, podchodząc*
[20:52:31] Turcja : *a sobie szedł z łukiem w dłoni. kolczan że strzalami leżał sobie na plecach. Ubrany był jak starodawny Turek koczowniczy. Długi warkocz dosiegal mu do kolan. Na glowie czapka ciepła. Uśmiechnął się szeroko do Germani* Merhaba
[20:53:28] @ Germania : Heil. *zwrócił się do niego* Znów ściągasz w te strony, Wschodni Ludzie?
[20:53:32] Finlandia : *Stał w cieniu chat, unikając wzroku innych, jednak przyglądając się im uważnie*
[20:53:38] Estonia : *Po chwili jednak gdzieś się udał*
[20:53:49] Japonia : *Oczywiście rozumiał wypowiedź Nauru po swojemu. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie jakby go coś trafiło i spoczął na kolanach, chyląc głowę przed dziewczyną.* Ach, najmocniej błagam o wybaczenie, ojou-sama. To dla mnie zbyt niepojęte, by Wysłanniczka Bogów mogła stanąć przed moim obliczem.
[20:55:08] Turcja :  Evet. Jestem z Atłaju i uciekam od Huna który chce mnie zabić
[20:55:36] Japonia : *Był zaaferowany do tego stopnia, że nie usłyszał pytania. Wciąż trwał w skłonie, nie śmiąc nawet w twarz jej spojrzeć.*
[20:55:59] Norwegia : *W takim razie jeden dziki, nie wiadomo skąd człowiek gdzieś odszedł, ale pod jedną z chat stał jakiś podobny. Norweg przeszedł niespiesznie kilka kroków w kierunku Fina* ...*wpatrywał się w niego pustym spojrzeniem* myślałeś o podróżach? *porwie to cholerstwo i będzie mu pucował drakkara, znaczy, khym, sprzatał obejście*
[20:57:00] Finlandia : Proszę wybaczyć, ale ja nie myślę zbyt wiele... *powiedział nieco przerażony, patrząc w mroczne oczy wysłannika morskich głębin*
[20:57:40] Japonia : *Tylko to odzienie z trawy mu nie pasowało. Czyż ulubieńcy Kamigami-sama nie nosili się z większym bogactwem?*
[20:57:45] Święte Cesarstwo Rzymskie : *zebrał kilka jagód z krzaka nieopodal i zjadł kilka, zwierzyna prawdopodobnie wystraszyła gromada, przekazał kilka jagód Germanowi*
[20:58:10] Meksyk : *zgubilo sie w odmetach fabuly D':*
[20:58:24] Turcja : O! *patrzy uważnie czy Germania jest niebieskooki*
[20:58:25] @ Germania : Hm. *skinął głową* Skryj się tu, ale pozostać długo nie mozesz. I tu nieprzyjaciele czyhają. *spojrzał na jagody* Danke... *przyjął i sam zjadł*
[20:58:28] Norwegia : *On zdawal się nie patrzeć na Fina, ale przez niego i to całkiem natarczywie.* Nie musisz *tak, lepiej żeby nie myślał* wystarczy żebyś chciał *moze da się toto bez szamotaniny zawlec*
[20:58:44] @ Germania : *jest niebieskooki*
[21:00:14] Turcja : Dziękuję. Ja jestem koczownikiem i nie jestem przyzwyczajony do miast. Kiedyś osiade i będe potężny. Ale to kiedyś. Widziałes może mego brata Turcja Seldżucka? Jechałem z nim i nagle mi zniknął
[21:01:00] Finlandia : Nie mam prawa niczego chcieć, muszę być posłuszny miejscu swego pochodzenia i tym, dzięki którym może ono istnieć, czyż nie?
[21:01:22] @ Germania : *pokręcił głową* Widziałem tylko tych, co i tu są.
[21:03:09] Turcja : A mnie się nie myli czyż ty niebieskooki? *aż w dłoni trzyma Oko Proroka... Aż zdziwiona jestem ile starodawnych rzeczy weszło do islamskiej Turcji na stałe *
[21:03:25] Święte Cesarstwo Rzymskie : *skinął głową*Będę uważał, nie raz ratowałem swoją rodzinę i odpędzałem wrogów. Obaczę czy są to ludzie, mający przyjazne zamiary
[21:03:27] * Germania MG mówi: A z innego domku wyszedł Słowianin!
[21:04:00] Norwegia : *Ta górnolotna przemowa nieco go zirytowała* posłuszny? *spodobała mu się wizja Fina posłusznemu Norwegowi* jak pies?
[21:04:24] @ Germania : Takie i moje oczy, nigdy niezmienne. *zerknął za Słowianinem* ......! *sprawdził, czy ma miecz*
[21:04:50] Słowiańszczyzna Wschodnia : *ubrany w swój standardowy strój (tylko, że tym razem inne materiały zastąpiła wełna i skóra) rozgląda się i dotyka swojego granatowego szala, a drugą ręką wiszącego u pasa miecza i patrzy po wszystkim* Zdrastwijcie!
[21:05:09] Finlandia : *skinął głową, starając się jednocześnie przytaknąć i odwrócić od niego wzrok*
[21:05:15] Turcja : *no to mocno trzyma talizman* NIE CZARUJ MI TU BO WIĘCEJ TALIZMANOW NIE MAM! *ma xP*
[21:05:39] * Germania MG mówi: Oczywiście, Słowianin w wieku jak i wszyscy, nieco młodszy niż zazwyczaj.
[21:06:13] Norwegia : *bezczelnie wpatrywał sie wprost w Fina, bo najwyraźniej bardzo go to peszyło* pies u drzwi? Trącany z buta? Czy pies u bram? *tak się trochę pastwił, bo tamten wydawał się być słabszy*
[21:06:25] @ Germania : *spojrzał na Turka, jak na dziwaka. Pomachał mu przed oczyma* Tyś dziś z miodem przeholował, czy li mi się zdaje?
[21:06:46] @ Nauru : *cieszyła się, że zrozumiał. Kolorowe tatuaże zamigotały na słońcu* Powstań.
[21:06:58] Meksyk : *skrada sie tak sobie wsrod tlumu, nie zwracajcie uwagi*
[21:06:59] Japonia : *Pozwolił sobie zerknąć w stronę kolejnej przedziwnie ubranej persony, dodatkowo posługującej się dziwnym językiem. Ach, czy to klątwa jaka? Amaterasu-sama, chroń!*
[21:07:49] Finlandia : Jestem psem, który wykona swe zadanie i grzecznie oczekiwać będzie swej nagrody. Psem, który nie pogryzie, ale też nie pozwoli skrzywdzić tych, którzy go karmią.
[21:07:57] Turcja : Hayır. Niebieskoocy czarują i często działają na szkodę nam. Więc talizman mam by złe uroki niebieskookich odpędzić
[21:08:13] @ Germania : *kiedy Meksyk przechodził obok, German go chwycił za kołnierz wprawnie*
[21:08:20] @ Nauru : *Nauru ma niebieskie oczy. Przypadek?*
[21:08:28] @ Germania : Znam kilka czarów, ale moją bronią jest żelazo. *duma*
[21:08:57] Japonia : *Postąpił niegodnie, bowiem odważył się rzucić króciutkie spojrzenie na Wysłanniczkę. Tatuaże, które odznaczyły się na słońcu uznał za wystarczający dowód łaski Amaterasu-sama. Wstał, tak jak mu rozkazano i już więcej nie spojrzał. Nie był godzien!*
[21:09:27] Turcja : *czczą żelazo* Nasze plemiona znają sztukę żelaza. Nasze szable i strzały najsilniejsze na Wielkim Stepie
[21:09:44] Słowiańszczyzna Wschodnia : *przygląda się wszystkim ze swoim dobrotliwym uśmiechem. Jak się wszyscy łądnie bawią! Jeszcze tylko trochę śniegu od Dziaidza Mroza i się zacznie bibka!*
[21:10:18] Święte Cesarstwo Rzymskie : *przygląda się oczom Turcji, tak samo mógłby powiedzieć, że są czarne jak smoła i to zły znak*
[21:10:38] Norwegia : Burek *mruknął* będę tak do ciebie mówić *chyba był całkiem zadowolony, bo czuł, że ma przewagę* bezzębny Burek. Po wiedz, na co jesteś swojemu panu?
[21:10:49] @ Nauru : Podnieś wzrok. *cóż, na Nauru szaman był traktowany z szacunkiem, ale nie aż tak, by na niego nie patrzeć*
[21:11:50] @ Germania : Na tej Ziemi jeszcze nie poznałem ludu, co by mi dorównał. Oby nasze ludy nigdy więc się nie starły.
[21:12:41] Finlandia : Muszę wypełniać swą rolę... Niezależnie od tego jaka ona będzie... Moje życie podyktowane jest wolą tych, którzy dali nam ten świat.
[21:13:10] Słowiańszczyzna Wschodnia : *zadowolony, jak małe bu, bu usiadł na jakiejś ławie przed klepiskiem. Potrzebuje teraz chyba tylko dobrego kufelka z dobrym trunkiem*
[21:13:54] Japonia : *Najwyraźniej spłynęła na niego boska łaska. Zgodnie z przyzwoleniem spojrzał na Wysłanniczkę z szacunkiem.* Twoje słowo jest moim, ojou-sama.
[21:14:28] Turcja : Zgodzę się z tobą. My wolimy spokój jednak ciągle jesteśmy atakowani przez nieprzyjaciół. Codziennie walczymy o przetrwanie. Rodzina to najważniejsza rzecz bo rodzinnie walczymy i rodzinnie umieramy
[21:15:21] Norwegia : I bogowie są śmiertelni *nordyccy na pewno* *przyglądał mu się* stoję przed tobą... *ten Nor był nieco młodszy, więc mniej skrzywiony i bardziej gadatliwy* zesłali mnie twoi, czy moi bogowie?
[21:16:09] @ Germania : ... *skinął już tylko głową i spojrzał znów na Słowianina. Jego obecność była nieco przeszkadzająca...*
[21:16:24] Święte Cesarstwo Rzymskie : I dla nas rodzina jest bardzo ważna.
[21:16:25] @ Nauru : *spojrzała na jego broń* Wojujesz?
[21:17:18] Słowiańszczyzna Wschodnia : Co tam towarzyszu? *uśmiechnął się szeroko do Germanii, jakby nieświadom jak bardzo działa mu na nerwy*
[21:17:28] * Germania MG mówi: Słońce już powoli chyli się ku zachodowi. Ale zaraz zaraz! Czyż nie ono ma dziś swe święto? Wszak to czas, kiedy każdy lud czcił. Dziś najkrótsza noc cyklu!
[21:18:43] Turcja : Czyli my podobni. Dzisiaj księżyc będzie wraz z gwiazdą najjasniejsza na niebie świecić obok siebie? Dobrze pamiętam?
[21:19:53] @ Germania : *zwrócił uwagę na Słowianina* Po staremu, jak ma być, Szalony Zajęcze? *jak zwykł nazywać Słowian*
[21:20:03] Meksyk : *zlapany, to takie omg wat, prawie sie przewrocil, refleks userki zabojczy*
[21:21:03] @ Germania : *spojrzał na Meksia i go podniósł* Czym jesteś..? *bardziej myśli na głos niźli mówi*
[21:21:09] Japonia : Owszem, ojou-sama. *spojrzał z czcią na swój miecz, swoją duszę tam zachował!* Jednak kieruje mną honor, nie żądza krwi.
[21:21:14] Święte Cesarstwo Rzymskie : Prawda, znajdźmy zacny trunek i zacznijmy święto, już powoli się ściemnia.
[21:21:24] Słowiańszczyzna Wschodnia : No i od szaraków mnie będzie wyzywać! *obruszył się podnosząc* Ja do niego miło, a ten od razu! *zamachał rękami niby zrozpaczony*
[21:21:42] Finlandia : Nie wiem, czy jesteś wysłannikiem czy może chcesz im przeszkodzić... Czy chcesz mnie ku sobie przekonać, by odebrać mnie tym, do których należę?
[21:22:19] Turcja : Święto... Bardzo chętnie. A będziecie chcieli zjeść potrawy z moich stron?
[21:22:29] @ Nauru : *położyła ręce na jego głowie w geście błogosławieńśtwa* Niech twoja dusza pozostanie więc czysta.
[21:23:01] Meksyk : *Czym? D': * ... *dziki wgap* Jestem lepszy od ciebie. *azteckie ego* Bo jestem Imperium Azteckim. *raczej syczy niz mowi, zly taki*
[21:23:47] @ Germania : *mruknął nieprzyjemnie i spojrzał za symbolem Tiu* Święto... prawda... *obaczył na przechwałkę* Udowodnij więc *puścił go i pojął miecza*
[21:24:01] Święte Cesarstwo Rzymskie : Czemu nie, a i my przygotujemy coś z naszych równin.Niech tej nocy wszystkie dusze się uradują.*wyjął butelkę z miodem pitnym zza pazuchy i poczęstował gościa*
[21:24:38] Słowiańszczyzna Wschodnia : *spojrzał na znikające słońce...* Hym... *mruknął dotykając szala*
[21:25:02] Norwegia : Spóźniłem się? Do kogoś należysz? *tak, miły to nie był, ale słońce chyliło się ku zachodowi, a Fina może da się jakoś jeszcze przekabacić*
[21:25:12] Meksyk : *zerk na bron, kroczek do tylu D': * ...Ew... *on nie zabija mieczem, jeno nozykiem i na kamieniu ofiarnym D:*
[21:25:59] @ Germania : *przechylił głowę* Odpuszczasz?
[21:26:04] Turcja : O dziękuję przyjacielu. Wiesz u nas Księżyc i najjaśniejsza gwiazda na niebie to dla nas wielki symbol. Każdy się nim otacza. Wiem że jak stworzę flagę to ona będzie na niej
[21:26:22] Japonia : Słowa nie mogą wyrazić podziękowań. Pozostaję twoim pokornym sługą, ojou-sama. *Znowu się skłonił. W końcu jednak spoglądnął w górę, prosto w ciemniejące niebo.* Czyż to nie ta noc?
[21:27:00] Słowiańszczyzna Wschodnia : Towariszu... *nagle podszedł i zamaszystym ruchem objął Germanię* Coście tacy nerwowi? Święto przecie! Radjmy się!
[21:27:26] Meksyk : Mam ciekawsze rzeczy do roboty niz machanie mieczykiem. *wzial lapki pod boki i foch* ... *zerk na Slawka*
[21:28:04] @ Nauru : *spojrzała w górę* Tak, dziś świętujemy. Chodźmy uczcić tę noc razem.
[21:28:28] @ Germania : *wyprostował się, gdy został objęty, a miecz schował do pochwy* Jestem spokojniejszy niż Ci się wydaje, zajęcze.
[21:29:33] Święte Cesarstwo Rzymskie : Myślę, że każdy kto zobaczy tą flagę uraduje się, a Ty pomnisz o naszym wspólnym święcie.Reszta prawdopodobnie też już zaczyna ucztę przyjaźni.
[21:30:00] Słowiańszczyzna Wschodnia : Nie nazywaj mnie zającem, bo ja zacznę cię nazywać psem. Będzie ci miło? *dalej pytał, ale ramię dziwnie bardziej boleśnie tuliło germańskie ramię*
[21:30:01] Japonia : *Nawet mu do głowy nie wpadło, że miałby w przyszłości Nauru okupować...* Powinniśmy do nich dołączyć?
[21:30:23] Finlandia : Należę do tych, dzięki którym żyję. Ty też żyjesz dzięki komuś, prawda?
[21:30:32] Meksyk : *wszyscy happy i sie raduja, a tu bogu slonca trza ofiare z krwi i serca zlozyc! D:*
[21:30:53] @ Germania : *nie reagował, pewnie jednym rzutem mógłby się wyswobodzić* Nie musisz odbierać tego jako obelgę.
[21:31:13] @ Nauru : Dołączmy i zobaczmy, cóż los przyniesie. *a Wielki Pająk nie potrzebował ofiar z ludzi*
[21:31:21] Norwegia : Tak *rzucił od niechcenia* niektórzy byli za wolni *przypatrzył się Finowi* ...*zastanowił się nad czymś* masz iskrę?
[21:31:26] * Germania MG mówi: A gdzież Święte ognie? A gdzież strawa, gdzież napitek? jakże to, Święcić dzień ten tak niegodnie?
[21:32:20] Turcja : Rozumiem *wziął palce do ust i cicho zagwizdal. Z lasu przygalopowal koń stepowy który miał na barkach różne ładunki. Z jednej z nich Turek wyciągnął - PIEROGI Z MIESIEM. * Są bardzo dobre . Jeść je można takie jak i podgrzane na ogniu. Są idealne to długich marszy...
[21:33:04] Meksyk : *zerk po zebranych, i niby do siebie, niby nie cos tam mowi* ...ofiare by trzeba zlozyc, bo jeszcze slonce jutro nie wstanie...
[21:33:06] Słowiańszczyzna Wschodnia : Nie uważam siebie za zajaca. Moja ostatnia żona.... *zamyśłił się chwilę* Chyba już czwarta, mówiła, że przypominam bardziej niedzwiedzia.
[21:34:21] Japonia : Hai, ojou-sama. *pomaszerował przy boku Boskiej Wysłanniczki, gotów bronić jej przed dzikimi zakusami.*
[21:34:28] @ Germania : .. *zbył to milczeniem. Rozejrzał się, kto ma łuk i kto rad iść na łowy. Spojrza na Meksyk* Dobrze prawisz...
[21:34:44] Turcja : *TUREK MA ŁUK *
[21:34:59] Finlandia : *Spojrzał na niego wzrokiem nie rozumiejącym własnej egzystencji*
[21:35:15] Święte Cesarstwo Rzymskie : *wziął i spróbował*Nadwyraz smaczne, jestem ciekawy czy również sprawdziłyby się z lokalnymi ziołami, które są również niczego sobie.
[21:35:27] @ Nauru : *klasnęła w dłonie, a w jej rękach pojawiła się drewniana taca z rybami i owocami* Częstuj się.
[21:36:03] @ Germania : *podchodzi do Turka* sprawisz zwierzynę, skoroś masz broń godną łowcy?
[21:36:14] Norwegia : *Z pewnością nie rozumiał egzystencji Fina jako istoty wolnej, hasajacej sobie po świecie, dlatego wpatrywał się w niego pustym wzrokiem, zbliżył się nieco, niemal go do ściany przyszpilał* mam sprawdzić?
[21:37:06] Słowiańszczyzna Wschodnia : *akurat nie ma przy sobie łuku. Jaki peszek.* Hym...
[21:37:31] Meksyk : *wgap w Germanie i takie omg, on chce zlozyc ofiare~ :'D pewnie z siebie*
[21:37:42] Turcja : *do Germanii* Mogę. Widziałem dorodne jelenie gdy tu jechałem. Mogę jednego lub dwa upolować jeśli chcesz
[21:38:38] @ Germania : *zaraz z Ciebie złożę, Meksiu. Pokiwał głową* Przyda się. Zbiorę chrust...
[21:38:43] Turcja : *do Świętka * Byłbym rad gdyby dało radę. Moja matka najkochansza na świecie nauczyła mnie robić je.
[21:39:45] Meksyk : *z Azteka to akurat czesto skladano ofiare, przywykl, nie krepuj sie XD*
[21:39:53] Turcja : To idę w drogę. Niedługo wrócę zanim księżyc święty wyjdzie. *wskoczył na grzbiet konia i pogalopowal w las*
[21:39:59] Japonia : *Zadziwiła go kolejnym pokazem boskości. Radował się wielce, że dane było mu ją spotkać. Szkoda tylko, że Chuugoku-san nie mógł tego widzieć. Mina by mu zrzedła, gdyby ujrzał potwierdzenie japońskiego wyznania.* Arigatou gozaimasu. *Wyciągnął z troby czy czego tam butelkę sake.* Czy zechciałabyś spróbować, ojou-sama? Własnej roboty.
[21:40:12] Święte Cesarstwo Rzymskie : Już nie mogę się doczekać tych wszystkich dalekich potraw, które mają być przygotowane niebawem.*uśmiechnął się do niego serdecznie*
[21:40:34] Święte Cesarstwo Rzymskie : Udanej wyprawy.
[21:40:35] @ Germania : Otto, pomóż mi. *poszedł w las też*
[21:41:04] Święte Cesarstwo Rzymskie : Tak*skinął głową i poszedł za Germanią*
[21:41:08] Słowiańszczyzna Wschodnia : *obserwuje wszystkich, może ktoś będzie chciał pomocy?*
[21:41:31] @ Nauru : Chętnie spróbuję. *uśmiechnęła się do niego i wskazała gestem, żeby usiadł*
[21:41:44] * Germania MG mówi: Turek minął Duńca, który się pałętał tam
[21:41:44] Finlandia : Jeśli jest to konieczne i Cię uszczęśliwi to czemu miałbym odmówić? Proszę, sprawdź, co tylko chcesz...
[21:42:00] Meksyk : *chce pomocy. Szuka chetnego do oddania serca dla wyzszych celow*
[21:42:29] @ Germania : *w lesie zaczyna zbierać suche gałęzie i zioła przy okazji*
[21:42:44] Turcja : O! *do Danimarki * Merhaba
[21:43:06] Święte Cesarstwo Rzymskie : *serce nie jest najlepszym kąskiem dla bogów*
[21:43:30] Turcja : *zgadzam się ze Świętkiem *
[21:43:38] Norwegia : *Gdyby miał takie możliwości mimiczne, to by się naprawdę wrednie uśmiechnął. Wrednie i szeroko. Ale nie umiał aż tak, to na jego ustach zagościło coś, co przy dobrych wiatrach w wersji norweskiej mogłoby być ewentualnie uśmiechem* ...skoro chcesz *w takim razie stanął oko w oko z Finem i spróbował przytrzymać jego dłonie na ścianie budynku, a w oczy... spojrzeć, daleko*
[21:43:48] Meksyk : *co ty wiesz, Swietku... ;7;*
[21:43:57] Święte Cesarstwo Rzymskie : *pomoga zbierać zioła i starannie selekcjonuje te najsmaczniejsze, nuci jakąś starą pieśń swojego plemienia*
[21:44:29] Święte Cesarstwo Rzymskie : *no bo to jest takie twarde i się pewnie ciągnie, bo to mięsień*
[21:44:43] @ Germania : *zbiera w ciszy. Mało kiedy nuci w towarzystwie. *
[21:45:01] Dania : *obrzucił Turka nawet zainteresowanym spojrzeniem* Hei... Znam cię?
[21:45:06] Japonia : *Zasiadł zatem i po raz kolejny obejrzał się na ewentualnych obecnych. Gdyby nie spotkał Nauru, czułby się wybitnie nieswojo. Skombinował zatem dwa drewniane naczynka i nalał do nich sake. Wręczył jedno Wysłanniczce.* Dozo.
[21:45:22] Słowiańszczyzna Wschodnia : *patrzy i czeka ciekaw czego się może dowiedzieć*
[21:45:46] Meksyk : *a w jednym miesiacu aztekowie skladali w ofierze czekoladowe pieski c: *
[21:45:51] Finlandia : *Zarumienił się przez bliskość młodzieńca, jednak wciąż się nie poruszył, nie widząc nadziei w przeciwstawieniu się mu*
[21:46:15] Turcja : Niezbyt... Pochodzę z dalekiego Atłaju. Jeśli kiedyś karawana szlesz do Chin toś mnie znasz. Jak nie to nie
[21:47:02] @ Nauru : *położyła tacę pomiędzy nimi i przyjęła naczynie* Tubwa. *skinęła mu głową i wniosła sake na znak toastu*
[21:47:07] Dania : Hmm... *zmrużył dziownie drapieżnie oczy* Karawana to Chin? Jesteś handlarzem?
[21:47:44] Święte Cesarstwo Rzymskie : *czekolada jest najwspanialszym darem,a nie jakieś tam wnętrzności*
[21:47:47] Turcja : Niezbyt... Karawana przejeżdża przez moje tereny
[21:48:26] Norwegia : *Wzrok miał pusty jak opuszczony dom, pusty, zimny, daleki. Speszenie Fina tylko Norwega bawiło. Sigurd wbił to swoje straszliwe jak zorza odległe spojrzenie w śrenice Tino i... popatrzył w niego, prosto w jego jestestwo. W poszukiwaniu chociażby iskry magii**To mogło boleć, w końcu nie codziennie przeżywa się przeszywanie umysłu obcym*
[21:48:54] @ Germania : *uniósł jeszcze jedną* ... chyba dość, nie uważasz?
[21:49:14] Słowiańszczyzna Wschodnia : *dalej obserwuje z jednej z ław*
[21:49:25] Meksyk : *bo Aztekowie mieli czekolade jako walute... To sie nazywa naprawde przejesc caja wyplate ;w; *
[21:50:02] Dania : O. I tak im bez niczego pozwalasz przejeżdżać? Tak, w ogóle to Soren jestem. *uśmiechnął się szeroko* A ty?
[21:50:15] Święte Cesarstwo Rzymskie : *a nie rozpływała im się w łapkach?*Tak mamy najlepsze zioła w okolicy.*uśmiechnął się*
[21:50:50] Turcja : Oczywiście że nie *wredny uśmiech* Jam Sadık
[21:50:57] Japonia : *Również wzniósł naczynie. Następnie wypił jego zawartość i spoglądnął na dziewczynę.* I jak?
[21:51:12] Słowiańszczyzna Wschodnia : *oni sprzedawali nasiona kakaowca.Tylko bogacze pili czekoladę*
[21:51:19] @ Germania : I dość drewna. *pokiwałgłową, wracając*
[21:51:23] Słowiańszczyzna Wschodnia : *używali jako waluty
[21:51:35] Meksyk : *nie wiem, nie znam sie dokladnie na polityce i mechanizmach azteckiego zycia ;w; )
[21:51:53] @ Nauru : *wypiła zawartość naczynia* Napój godny bogów.
[21:52:14] Finlandia : *Oddychał szybko i płytko, nieco nie rozumiejąc co właśnie się działo, nie potrafiąc zrozumieć niczego, co czuł*
[21:52:37] Święte Cesarstwo Rzymskie : *wrócił za nim*
[21:52:55] Dania : mhm *uśmiechnął się jeszcze szerzej, za to nieco radośniej* Rozumiem... *rozesmiał się* Lubię cię, Sadik. Wyglądasz na równego fościa! *podszedł parę kroków i poklepał Turka po plecach*
[21:53:26] @ Germania : *wróci, to zaczął stos na ognisko szykować* Masz krzemień?
[21:53:45] Meksyk : *nanana jest sobie*
[21:54:15] Święte Cesarstwo Rzymskie : Specjalnie z myślą o dzisiejszym dniu, wyjął zza pazuchy. Łyk miodu, może?
[21:54:17] Norwegia : *Nie był zbyt delikatny. Do cudzej duszy zaglądał z subtelnością Ragnaroku. Przebiegał lodowatą jak lodowiec myślą po umyśle Fina, czy znalazł chociaż odrobinę magii? Czy nie było jej w Tino wcale?*
[21:54:18] Japonia : *Skinął krótko głową, rad z pochwały.* Niezwykle miło jest mi to słyszeć. *Przez chwilę siedział w milczeniu, jakby się nad czymś zastanawiał.* Proszę o wybaczenie, ojou-sama, ale czy jesteś w stanie powiedzieć, kim są oni? *ogarnął spojrzeniem krzątające się osoby.*
[21:54:20] Słowiańszczyzna Wschodnia : *usiadł znów na ławie i tęskni do Dziadzia Mroza, z któym pija wódkę*
[21:54:53] Turcja : Wzajemnie Soren. Idę zapolować na jelenia. Pomożesz?
[21:56:51] Dania : Pff! Głupie pytanie! Upoluję większego niż ty! I to sam! *wymierzył opór w Turka z pewnej odległości by podkreślić jeszcze mocniej swoją (rzekomą XD)przewagę*
[21:57:31] Finlandia : *Drżał, bojąc się własnego istnienia*
[21:58:18] @ Nauru : *zerknęła na pozostałych. Nie wyczuwała w nich takiej magicznej energii jak na przykład od duchów, wiedziała więc, że nie są magicznymi istotami. Ale ludźmi też nie byli* Bóstwami nie są. Jednak kim dokładnie są - nie wiem. *wzięła owoc, odgryzając kawałek*
[21:58:31] Turcja : *rzekomą* O tam jest jeden *pokazał jelenia uniósł łuk i strzelił. Jeleń padł bo Turek strzelił prosto w serce i trafił *
[21:58:57] Norwegia : *Mógł dla żartu zrobić Finowi coś paskudnego, wrzucić mu do umysłu fałszywe wspomnienie, złą myśl, zorientowałby się? Norweg nie wiedział, a roztrząsanie tego byłoby całkiem zabawne. Sigurd w końcu wycofał się i puścił dłonie Fina, chyba wbił w nie paznokcie*
[21:59:03] Słowiańszczyzna Wschodnia : *siedział sobie spokojnie i patrza po wszystkich leniwym spojrzeniem.*
[22:00:24] @ Germania : *wziął* miód z chęcią. *rozpalił ogień*
[22:00:47] Dania : Pff! *nie zrobiło to na nim wrażenia* Słabo... Nawet do niego nie podszedłeś. Niedźwiedzia to byś nigdy tak nie ubił. *jest autentycznie rozczatowany tym jak Turek upolował tego jelenia*
[22:00:47] Finlandia : *Przyglądał się mu, drżąc wciąż nieprzerwanie*
[22:00:47] Turcja : Upolowal bym sam ale lepiej się poluje w towarzystwie *szeroki uśmiech *
[22:00:56] Święte Cesarstwo Rzymskie : *spojrzał na ogniki, ktore wesoło skakały w jego oczach*
[22:02:03] Meksyk : *jest sobie ; ;*
[22:02:05] Japonia : Może winienem się dowiedzieć? *zapytał, biorąc kawałek ryby. Przez chwilę rozkoszował się smakiem, spoglądając na siedzącego samotnie Słowiana.*
[22:02:05] Turcja : na niedźwiedzia bym zastosował pułapkę. U nas poluję się z konia strzelając. Łuk to u nas podstawowa broń. Potem szabla
[22:02:54] Norwegia : Brak ci tylko ogona do podkulenia *kącik jego ust lekko drgnął* nie masz ani iskry *mówił, lubując się w tych słowach* pusty jak rozbity garnek, Burku, pusty.
[22:03:03] @ Germania : *rozejrzał się po innych*
[22:03:24] Finlandia : Przepraszam... *wyszeptał nieco przybity*
[22:03:25] @ Nauru : Jeśli nie sprawi Ci to problemu. *uśmiechnęła się, a sok spłynął jej po brodzie*
[22:03:48] Święte Cesarstwo Rzymskie : *śpiewa dawne zaklęcia z Saksonii, które usłyszał podczas wędrowek na te tereny*
[22:04:15] Turcja : To może pokażesz jak polujesz *pokazał drugiego jelenia*
[22:04:30] Norwegia : Ani iskierki *dla żartu, dla zabawy pozowlił by ognik przetańczył mu po palcach* ale wierny pies. Będziesz warować?
[22:04:34] Dania : *spojrzał na Turka z pogardą* Jassne... Jeśli to według ciebie jest polowanie, to na pewno wolę polować sam. A na niedźwiedzie bierze się włócznie. *chociaż temat broni nieco go zainteresował* Z konia? Łuk i szabla? *zmarszczył brwi* Jak wygląda szabla?
[22:05:51] Finlandia : Czego pan ode mnie chce?
[22:06:09] Słowiańszczyzna Wschodnia : *bez namysłu pomachał Germanii bo jedyna znana gęba*
[22:06:51] Turcja : Tak *wyciągnął szable z pochwy* Ja mieszkam na stepach. Nie mam za dużo drzew dlatego musimy szybko zapolować.
[22:06:59] @ Germania : I gdzie ten Sadik? *usiadł przy ogniu, gdy mu Słowianin pomachał* Eh. No chodź tu.
[22:07:44] Turcja : Wolimy szybko dopaść zwierzaka *wziął swoją zdobycz*
[22:08:31] Święte Cesarstwo Rzymskie : *ogrzewa ręcę przy ogniu i śpiewa dalsze pieśni*
[22:10:11] Norwegia : *Nareszcie wlaściwe pytanie. Nor nadal był bardzo blisko Fina, przyłożył dłoń do jego piersi, by wyczuć jak trzepoce w niej to żałosne serduszko.* będziesz moim psem, rozumiesz?
[22:10:42] Dania : Zabawna. Taka większa brzytwa. *przyglądał się z zaineteresowaniem* Eh, skoro tak musisz... Bez walki nie ma zabawy. Nie ma smaku zwycięstwa. To nie dla mnie. Ale pokażę ci, też coś złapię... *zaczął iść w przeciwną stronę między chatki* Ale muszę znaleźć miejsce z którego nic nie uciekło! Do zobaczenia, Sadik! *po chwili zaczął truchtać. Nie umie chodzić, za gorąca głowa*
[22:11:04] Finlandia : Ale czemu? Jest wiele innych dobrych piesków... I kobieta by się chyba panu bardziej przydała...
[22:11:11] Japonia : *Wstał i wolno podszedł do ogniska, choć od reszty zachował przyzwoitą odległość. Skłonił się.* Konbanwa. Najmocniej przepraszam, jeśli niepokoję. Jednakże, czy znajdzie się przy ogniu miejsce dla czcigodnej ojou-sama? *O siebie nie pytał, to nie on tu był najważniejszy.*
[22:11:14] * Germania MG mówi: Słońce już całkiem się skryło. Światło daje wam tylko Święty ogień, choć Ci w lesie go nie widzą. Uważajcie, by duszki was nie porwały!
[22:11:25] Turcja : Przyjdź na zabawę. Zaraz będzie i że zwierzana
[22:11:32] Słowiańszczyzna Wschodnia : *podszedł do niego zadowolony siadając obok* Dziękuję towariszu.
[22:12:07] Święte Cesarstwo Rzymskie : Siadajcie.*uśmiechnął się do nowoprzybyłych*Miejsca dla nikogo nie zabraknie.
[22:13:18] @ Germania : Za co? *spojrzał nieco zdziwiony*
[22:13:37] Norwegia : Pies nie dyskutuje *szczątkowe coś, co mogło by byś kiedyś wrednym uśmichem* ...*Fin był prawie jak kobieta, tylko można go było zabrać na wojnę* będziesz leżał u mych drzwi, szorował mój próg *bawił się* żywił odpadkami *o ile będzie dobry* dbał o łódź i broń.
[22:13:45] @ Germania : *spojrzał na Japończyka i Nauru. Dziwne ludy, ale.. skinął głową* Ogień duży, da wszystkich starczy
[22:14:09] Meksyk : *podpelzl blizej swiatla*
[22:14:17] Finlandia : A jeśli będę grzeczny to mnie pan nagrodzi?
[22:14:29] Słowiańszczyzna Wschodnia : *spojrzał na nich. Więc nie tylko dla niego są oni zagadką.*
[22:14:51] Turcja : *uwiązał jelenia do konia* Gorąca głowa z tego Sorena. Czasami lepiej jest coś wygrać bez walki. To jest sztuka *gada do konia*
[22:15:13] Japonia : Arigato *skłonił się znowuż.* Panienka pozwoli. *Podszedł z powrotem do Nauru, by następnie wskazać miejsce przy ognisku.*
[22:15:33] * Germania MG mówi: Danio, Turcjo, czy jesteście pewni, gdzie chcecie jechać?
[22:16:35] Norwegia : *Nie zmieniał wyrazu twarzy* pomyślimy *zerknął w kierunku ognia, odwrócił się znów do Fina* jak będziesz wiernym Burkiem...
[22:16:39] Święte Cesarstwo Rzymskie : *siedzi i rozmyśla nad pięknem przyrody i jej dobrodziejami*
[22:16:47] Dania : *jak sie plątał między chatami to usłyszał znajomy, choć dość... znienawidzony głos. Znienawidzony, bo niezależny. A miał być jego. I będzie. Jeszcze będzie.* Ej!
[22:16:52] @ Germania :  *ok.. teraz on zaczął nucić*
[22:17:33] Turcja : *pojechał do wioski z jeleniem* Mam jedzonko *pomachał tym z ogniska*
[22:17:57] @ Germania : *odmachał Turkowi* Wreszcie..!
[22:18:42] Turcja : Spotkałem jednego z was i się z nim zagadałem. Soren się zwał
[22:19:13] @ Germania : Soren..? *brzmi znajomo* Jak wyglądał?
[22:19:20] Finlandia : Będę bardzo grzeczny *przytulił go delikatnie*
[22:19:38] Święte Cesarstwo Rzymskie : *przysłuchuje się nowinom*
[22:19:56] Dania : *jak tylko zobaczył dwie sylwetki na tle odległego ogniska, to od razu podlazł* Hei, Norge... Nie zapędzasz się aby trochę? *uśmiechnął się. Źle, wrednie i drapieżnie*
[22:20:34] Turcja : Hm... Blondyn włosy miał dziwnie ułożone z toporem. Wyglądał podobnie do nich tylko bardziej umięśniony *pokazał Norwegie i Finlandie*
[22:21:15] @ Germania : *zernął tam, ale i Duńczyk wtedy przyszedł. Zmruży oczy i pokiwał głową* Dziś pełnia wśród Nordyków...
[22:21:41] Norwegia : *Odepchnął Fina gwałtownie od siebie i zamachnął sie, by go krótko spoliczkować* pies, nie zapominaj *powiedział surowo i zimno, spojrzał z wyższością na Danię* dawno nie krwawiłeś?
[22:22:07] Finlandia : Myślałem, że mnie pan pogłaszcze...
[22:22:11] * Germania MG mówi: W lesie zaczęły tańczyć rusałki... odczuwacie dziwną radość, aż by się chciało śpiewać, tańczyć. Może to jest wasze święto? A może nie?
[22:22:13] Turcja : Nordykow? Tak się zwą... Ciekawe ich plemie i zimne....
[22:22:27] @ Germania : Pochodzą z zimnych terenów.
[22:22:47] Turcja : A.
[22:22:50] Japonia : *spojrzał na Turka. Jako jedyny z tego całego towarzystwa wyglądał jakby troszeczkę znajomo, ale jednak... i tak nie potrafił powiedzieć, kto to jest.* Konbanwa. *wyrzekł do niego i lekko skłonił głowę*
[22:22:52] @ Nauru : *skorzystała z pomocy Japonii i podeszła do ognbiska*
[22:23:15] @ Germania : *wrócił do nucenia*
[22:23:17] Święte Cesarstwo Rzymskie : Podobno mieszkają tam legendarne istoty.
[22:23:40] @ Germania : *zerknął na Świętka* ..?
[22:23:47] Turcja : Merhaba *do Japonii* Czyś nie jesteś bratem Chin? Jest on kuzynem mego kuzynostwa...
[22:24:01] Turcja : Legendarne? Jakie na przykład?
[22:24:16] Dania : Chyba mnie mylisz z jakąś swoją dziewką, Norge... *cóż, on się gapi na Nora jak na zwierzątko, które upoluje i powiesi sobie nad wejściem do dwory jako trofeum* Albo ze sobą, bo coś mi się widzi, że regularnie krwawisz... *ten uśmiech jest zły*
[22:24:50] Dania : *Ja nie tańczę. Ja tu podbijam nowe terytoria :D*
[22:25:04] Japonia : *Turcja zaskoczył go swoim pytaniem. Aż potrzebował chwili milczenia.* ...
[22:25:05] Turcja : *on też xD*
[22:25:12] Święte Cesarstwo Rzymskie : Coś na kształt krasnoludów, niezwykle potężnych, które kryją wielkie skarby i tylko potężni śmiałkowie są w stanie ich przewyżyć w mądrości.
[22:26:30] Święte Cesarstwo Rzymskie : Albo jest legenda o bardzo silnej królowej, która jest silniejsza od mężczyzn i potrafi daleko rzucać kamieniami.
[22:26:36] Turcja : O. Ciekawe.... A jakie jeszcze legendarne istoty mają? *do Japonii* Kiedyś mi opowiadał o swojej rodzinie. Jesteś taki jak z jego opowieści
[22:26:45] @ Germania : *zerknął na Meksyk znów*
[22:26:56] Turcja : Łał! Chce ją spotkać
[22:27:39] Meksyk : *zauwazony ;;;;;;;;;;;*
[22:27:50] Norwegia : *Ostentacyjnie podrapał Fina za uchem i potargał mu włosy jak swojemu zwierzakowi* to podobieństwo jest mylące *obrzucił Dana przeciągłym spojrzeniem, poruszając delikatnie palcami jednej dłoni* sądzisz swoją miarą. ...Jesteś przywiązany do swoich flaków? *subtelne niemal zainteresowanie w głosie*
[22:28:04] @ Germania : *uniósł dłoń - czy raczej łapę - i popatał to stworzenie*
[22:28:43] Finlandia : *Uśmiechnął się szeroko, czując się szczęśliwy*
[22:28:49] Święte Cesarstwo Rzymskie : Zdarzają się też żeńskie trolle na północy, ale to bardziej opowieści ze stron Skandynawii. A ta królowa według legend mieszka na Islandii, jest zimna niczym najzimniejszy lód.
[22:29:21] Meksyk : *o Boziu, qué? D: * ... *wgap wyrazajacy glebokie niezrozumienie*
[22:29:51] Turcja : O to szkoda. Wolę ciepło. W mych górach często spotykam dziwne obrazki
[22:29:59] Dania : Grozisz mi, dziewko? *poprawił uchwyt topora i podszedł na... dystans. Dystans idealny do walki wręcz* Machnij tą świecącą rączką, to odrąbię ci przy łokciu. *ostrzegł*
[22:30:57] * Germania MG mówi: Możecie mieć świadomość, jakoby Bogi były z wami Kto wie, może na dachy jednego domostwa siedzi Dadźbóg, na dachu innego siedzi Tyr? Albo gdzie indziej jeszcze jest Ra? A może któryś Nahui tutaj siedzi?
[22:31:13] @ Germania : *zimny jak skała, ale spogląda na niego*
[22:31:39] Japonia : *Już miał odpowiedzieć 'tak', tyle że znowu został zaskoczony. Rzecz jasna, nie pokazał tego po sobie.* To... miłe, tak sądzę. Ale nie wiem, co Chuugoku-san miałby o mnie mówić. *No... ale naprawdę poczuł trochę ciepła na swojej duszy!*
[22:32:17] Święte Cesarstwo Rzymskie : Każdego śmiałka, który prosi o jej rękę, wyzywa na pojedynek na śmierć i życie. Jednak potem małżonek może ją zabrać, gdzie mu się podoba. Jednak konkurencje nie są łatwe.
[22:33:03] Norwegia : *Poklepał jeszcze Fina po głowie, jakby nie zważając na słowa Duńczyka. Uniósł nieco podbródek* nie wiesz, czy szukać maminej kiecki? *Norweg nie obawiał się aż tak bardzo - nie musiał machać ZBYT mocno, by jakoś dać radę, a poza tym... od czego jest pies jak nie od osłony pana?**...gdzieś z tyłu norweskiego umysłu powstawało... wrażenie, że ktoś może tu jeszcze być*
[22:33:13] Meksyk : *zimny? Dla Meksa wszystko oprocz niego jest zimne, to Ger musi byc lodowaty D: * ...co robisz? I: *s koncu sie odezwal*
[22:33:22] Turcja : Ja się go spytałem i chętnie opowiadał. Jesteś Japonya? Dobrze mówię?
[22:33:29] @ Nauru : *uśmiechnęła się* Oh, bogowie nas zaszczycili.
[22:33:41] Turcja : Czemu?
[22:33:43] @ Germania : Nic szczególnego *pogłaskał go*
[22:33:50] Turcja : *do Świętka *
[22:34:06] Finlandia : *Był rozradowany, że został uznany za dobrego psa*
[22:34:39] @ Nauru : *pomachała do Turcji i Japonii*
[22:34:55] @ Germania : *spojrzał w niebo chwilowo* ........ Vata? *szepnął, przymykając oczy*
[22:35:02] Turcja : *pomachał do Nauru z uśmiechem *
[22:35:25] Święte Cesarstwo Rzymskie : Jak już mówiłem, królowa jest bardzo silna i ma tysiące sług, jeśli masz siłę i odwagę to stań w szranki z jej możliwościami.
[22:35:58] Święte Cesarstwo Rzymskie : O?*poczuł obecność czegoś dziwnego, nienamacalnego i zamknął oczy*
[22:36:07] Meksyk : *niby to taki protest na pyszczku, ale odsunac sie nie odsunie, on potrzebuje milosci, mentalnego serducha Q Q*
[22:36:16] Turcja : Może dałbym radę jednak musiał bym się bardzo ciepło ubrać *
[22:37:14] Japonia : ...hai. We własnej osobie. *skłonił głowę. Poczuł się trochę... dziwnie. Jakby ktoś tu z nimi był, ktoś nie z tego świata. W pierwszej chwili spoglądnął na Nauru, w końcu to ona tu była najbliżej Bogów.* Ach, to ogromny zaszczyt. I najwyraźniej nie przypadek, że nastąpiło to spotkanie.
[22:37:40] Święte Cesarstwo Rzymskie : Zapewne. Coś z nami tu jest.Prawda?*do Turcji*
[22:37:55] Dania : *Przekonany o wsparciu Thora i Odyna czemu miałby obawiać się czegokolwiek? Być może to jest ten dzieć, gdy bogowie okażą swą przychylność i zdobęcie to czego chce* O Thorze, nie daj by byle baba lżyła mnie w taki sposób... *stwierdził, łapiąc Norwega za nadgarstek* Co zrobisz, gdy nie możesz już machać, hmm?
[22:38:15] Turcja : *też coś poczuł...* Też tak sądzę jednak nie jestem pewny kto.
[22:38:55] @ Germania : *wrócił spojrzeniem do Mesia i przyłożył mu dłoń do czoła* Zimno Ci?
[22:39:12] Turcja : Japonya *ukłon* Jestem dumny z tego spotkania. Chciałem się z tobą spotkać
[22:40:11] Meksyk : *przymknal oczka... Oh, czyzby bogowie zeszli na ziemie domagajac sie ofiar? No tak, powinien juz dawno kogos...* *drgnal i bylby polecial do tylu, ale jakos odzyskal rownowage. Zaskoczony wgap w Gercia* T-teraz tak.
[22:42:07] * Germania MG mówi: Szepty rozległy się po wsi, szepty przenikliwe, trafiajace nawet nie do uszu, lecz wprost do serc. Ale były one spokojne, po chwili strach od nich mijał. "Przychodzimy z daleka, nie z bliska, przychodzimy z wysoka, nie z niska. Tam, gdzie zorza wschodzi i gdzie tęcza się rodzi. W ludzkie serca patrzymy, dobro dobrem płacimy. W domu dobro przywitaj, lecz o imię nie pytaj! " - po tych słowach wróciliście do swych ciał w wieku XXI.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach