Domki ze snów (MG: Austria)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Domki ze snów (MG: Austria)

Pisanie by Austria on Pią Sty 23, 2015 1:44 am

[You must be registered and logged in to see this image.]

Żyją.
Gryzonia, Meksyk, Rosja, syberia, Austria, Seborga.


[20:26:33] * Austria MG mówi: No to... nagle wlatuje do salonu gwiezdna mgła.
[20:26:50] Dania : *wat XD*
[20:27:47] Seborga : ... *W budynku chyba nie powinno być mgły... I mgła nie powinna błyszceć...*
[20:28:07] Gryzonia : *nawet sie specjalnie nie zdziwiła. Nowy gatunek sera jadła, rozumiecie*
[20:29:11] Dania : *patrzy an tę mgłę* ( ؕؔʘ̥̥̥̥ ه ؔؕʘ̥̥̥̥ )?
[20:29:33] @ Austria : *psychodeliczne serki, Gryziu? Rod się rozgląda zaniepokojony*
[20:30:32] Rosja : Oooo... Co to, coś się pali? *wstał i ruszył do kuchni, by sprawdzić*
[20:31:31] Gryzonia : *zawsze i wszędzie Rod * M...
[20:31:31] * Austria MG mówi: Nie zdążyłeś Rusku, bo... padłeś zaśnięty. Jak reszta.
[20:31:47] Dania : *przegania mgłę* (〜 ̄△ ̄)〜
[20:32:42] Seborga : *Zasnęło mu się*
[20:33:08] * Austria MG mówi: Stoicie w grupie w mieście... Błyszczącym mieście. Jednorodzinne domki jak na Angielskiej ulicy. Niebo ciemnopurpurowe usiane gwiazdami.
[20:33:13] Gryzonia : *jak wszyscy to wszyscy. Zzzzz*
[20:33:51] Gryzonia : ... Um? *rozgląda sie*"
[20:34:06] Dania : JAK TU ŁADNIE! (ノ◕ヮ◕)ノ*:・゚✧
[20:36:08] Rosja : *budzi się* ... co jest...
[20:36:52] @ Austria : .... jak mało kiedy muszę sięz Tobą zgodzić, Denmark...
[20:36:56] Seborga : *Patrzy* Ale pięknie! Co to za miejsce?
[20:37:39] Dania : Hehe *merda mentalnym ogonem*
[20:39:37] Gryzonia : ... Chce pozwiedzać, kto ze mną? *spojrzała na każdego *
[20:40:19] * Austria MG mówi: Ale choć miasteczko jest piękne i usiane błyskotkami, wydaje się, że nikogo tu nie ma. Gdzieniegdzie leży śnieg, wiatr zawieje. Ale ani psa, ani kota ani człowieka.
[20:42:05] Dania : *na razie się nie przejmuje i pobiegł zakopać się w śniegu, śmiejąc się jak debil*
[20:42:36] Seborga : *Rozgląda się* To dziwne... Tak tutaj pięknie, a nikogo tu nie ma...
[20:43:38] @ Austria : .... Matthias, naprawdę... Proszę, zachowuj się -.-
[20:44:06] Dania : Przecież sie zachowuję! :D *podrzuca śnieg i rozrzuca dookoła*
[20:46:32] Gryzonia : *odsuwa sie by śniegiem nie dostać*
[20:47:45] Seborga : *A on dostał śniegiem. To ulepił kulkę i rzucił w Dana*
[20:48:49] @ Austria : *zerk na Gryzię, bo jest tu jedyna normalna i kulturalna* ....
[20:50:25] Gryzonia : *tylko pokręciła głową, od takich dziecinnych zabaw*
[20:52:13] Dania : *dostał w ryj i spływa mu za kołnierz* ... Tego ci nei daruję! :D *zerwał się, zaczął lepić masowo śmieżki i rzucać w Seba*
[20:53:17] Seborga : *Bitwa! Oddaje każdy atak*
[20:53:57] @ Austria : *zgarnął Gryzię i schował się za ścianą. Ivan się obroni :I *
[20:54:12] * Austria MG mówi: A śnieg... migocze... I sprawia, że chce się wam śmiać~! Jeszcze bardziej!
[20:55:04] Gryzonia : *zgarnięta* a tacy dorośli są niby
[20:56:17] Dania : *sparkli śniegiem* *feelz osom* *dalej napieprze śnieżkami w Seba*
[20:56:37] Dania : *chyba się nadał tego sniegu jak tak rozdiawia japę i się śmieje i odrywa jednoczenie*
[20:58:09] Dania : *żołądek mu sparkli*
[20:59:33] Seborga : *Cały sparkli od tego śniegu. Też rzuca. Ale super zabaa!*
[21:00:02] Seborga : zabawa*
[21:00:04] @ Austria : Idziemy się przejść, ma'ame?
[21:00:31] Rosja : Śnieg wszędzie... Huh, dla mnie nic nowego. *drapie się po łepetynie*
[21:01:43] * Austria MG mówi: Ale czy ten śnieg nie sprawia, że czujesz się lepiej, Wania~?
[21:01:44] Gryzonia : Ja, chętnie *lekko sie uśmiechnęła*
[21:03:48] @ Austria : *skinął głową i ujął ją pod ramię, zapraszając na krótki spacer*
[21:05:07] Gryzonia : * przyjęła i ruszyli. *
[21:11:30] * Austria MG mówi: Miasteczko wydaje się ciągnąć bez końca... jakby wciąż to samo i to samo. Wciąż bez żywej osoby. Ale nie możecie wyzbyć się wrażenia, ze ktoś was obserwuje...
[21:14:31] Gryzonia : *dziwnie sie czuje, rozejrzała się* myślisz, że tu gdzieś brat może być?
[21:15:11] @ Austria : Nie wiem... Nie podoba mi się ta cisza.
[21:19:46] Gryzonia : Gdzie my właściwie jesteśmy?
[21:20:08] @ Austria : Gdzieś... w Anglii? Ameryce?
[21:20:26] Seborga : *Ta cisza nadal nie daje mu spokoju*
[21:21:19] Rosja : *może trochę. Przepraszamy za problemy w nadawaniu...*
[21:24:04] * Austria MG mówi: A wiatry szeptają... W ich śpiewie jakby słychać słowa. "Nowi, nowi~!"
[21:25:23] Rosja : Nowi... ? Co nowi? o: *zerka w stronę Roda, który zapewne jest gdzieś w pobliżu*
[21:26:39] Gryzonia : *zaczeła trzymać mocniej Rodowe ramie*
[21:26:46] @ Austria : *on poszedł z Gryzią na spacer, sorki xD*
[21:28:17] Seborga : *Ktoś coś mamrocze. Ale Dan zagłusza śmiechem*
[21:30:06] @ Austria : *idzie z nią, czuje się de facto za Gryz odpowiedzialny*
[21:31:08 21/11/14] * Austria MG mówi: Duńczyk śmiał się, wyglądał na naprawdę szczęśliwego. W pewnym momencie jednak zaczął zanikać.... I znikł całkiem, taki roześmiany.
[21:33:34 21/11/14] Seborga : *Potknął się o kamień i rymnął na twarz w śnieg. Kiedy się podniósł, Dana już nie było* Mathias? Gdzie jesteś?
[21:35:22] Gryzonia : ... Rod. Nie podoba mi sie jednak tu.
[21:36:52] Rosja : Eee? A gdzie Mathias? D: Zniknęło nam Danię... *mówi do siebie, tak. A gdzie Rod? Poszedł szukać go zatem*
[21:38:10] * Austria MG mówi: A w miejscu Matthiasa pojawił się Eduardo...
[21:38:58] * Austria MG mówi: Wiatry dalej szeptają, jakoby to nowi przyszli. Zaczynają się zastanawiać "Czy przejdą test?" Wiatry się nasiliły, jakby otaczają was ze wszystkich stron...

[21:39:09] @ Austria : No dobrze... chodźmy *ujął ją i wracają*
[21:40:13] Gryzonia : Powiedz ze nie tylko ja słyszę głosy...
[21:41:02] @ Austria : Nie tylko....
[21:41:23] @ Meksyk : *pojawil sie w jakims miejscu. Zimnym miejscu. W ktorym dodatku byl snieg. Dzieki bogom byl w miare cieplo ubrany, inaczej zamarzlby na miejscu* Que? *rozglad rozglad* M-mierda...! *a nuz znow sie nacpal? Potarl ramiona dlonmi*
[21:42:25] Seborga : *Wstał* O, hej, Ed. Wiesz może, o co chodzi z tymi głosami?
[21:44:16] @ Meksyk : *wylapal spojrzeniem Seba* Glosami, he? *rozejrzal sie i udzielil odpowiedzi, przekonany, ze istotnie sie czyms scpal* Czasem slychac, si. Zimno tu, s-si? *juz zaczal sie trzasc*
[21:47:13] Seborga : Wydaje mi się, że mówią coś o czymś nowym...
[21:48:24] Gryzonia : Rod. Chyba wolałabym wrócić do domu.
[21:48:43] @ Meksyk : Si, to zdecydowanie cos nowego. *drzy* Gdzie jest choc troche cieplej?
[21:49:41] @ Austria : Jakbym wiedział, jak.... Oh. Eduardo? *spojrzałna Meksia*
[21:50:14] Seborga : Pewnie w tych domkach jest o wiele cieplej~
[21:50:37] Rosja : Eduardo... *podchodzi do niego*
[21:52:28] @ Austria : Em.... Seborgo, czy ty chcesz począć... włamanie?
[21:52:56] @ Meksyk : *tyle luda na dworze, a tam domki sa? Samochisci* To j-ja, to ja, si. *spoglada to na Austrie, to na Rosje* Czemu tu lazicie, skoro tam s-sa domy? :I Pewnie ktos nas wpusci.
[21:53:41] Seborga : Nie. Może ktoś tam jest i nas ugości~
[21:53:42] Gryzonia : Jeśli nikt tu nie mieszka to czy to jest włamanie? *tez jej zimnawo dlatego jeszcze Roda nie puściła*
[21:55:36] @ Austria : No... Cóż, moi drodzy, to niech ktoś szuka po domach, czy ktoś zamierza ugościć trudzonych podróżników v.v
[21:57:48] @ Meksyk : Podroznikow, si? C-co wy tu wlasciwie robicie? ...I co j-ja tu robie? *a nuz wiedza?*
[22:00:32] Seborga : *Stuka do drzwi każdego domku, ale brak reakcji*
[22:00:43] * Austria MG mówi: To zaraz obok Eduardo pojawiła się Syberia.
[22:01:41] * Austria MG mówi: Po trzecim puknięciu drzwi same się uchylały. W każdym domku. Było tam tak samo ciemno.

[22:01:45] Syberia : *Rozgląda się* Chyba się zgubiłam ^^
[22:03:29] @ Meksyk : *zerknal na Sybir.* ... :I *dziwne fazy. Ni czekajac na nikogo polazl zapukac do najblizszych drzwi. Otworzyly sie, totez zajrzal do srodka* Eh... H-hola?
[22:03:59] * Austria MG mówi: Ciiiisza za drzwiami. I ciemność.
[22:04:13] @ Austria : *obserwuje ich, nie podoba mu sięto bardziej. Przygarnął Gryzię do siebie*
[22:04:26] Syberia : Co tak tu pusto? :o
[22:04:47] @ Austria : Nie wiemy. I dobry wieczór, Anastazjo.
[22:05:00] Syberia : No w miarę ^^
[22:06:29] Seborga : *Wszedł do randomowego domku*
[22:07:21] Gryzonia : * trzyma sie Roda i skinęła głową do Syb* hallo... Myślicie, że wrócimy?
[22:07:38] * Austria MG mówi: Widzisz korytarz, który wiedzie wprost. Okna, które widać było z zewnątrz nie dają światłą albo wewnątrz ich nie ma.
[22:08:15] Syberia : Oczywiście a czemu nie? ^^ tylko cholera... *rozgląd*
[22:08:34] @ Meksyk : I: Mhh... *mial klaustrofobie, ale i tak wlazl do srodka i zaczal obmacywac sciane w poszukiwaniu jakiegos wlacznika slatla*
[22:08:52] Seborga : *Idzie dalej*
[22:08:56] * Austria MG mówi: Nnnnope. Wymacałeś obraz, Meksiu.
[22:09:05] * Austria MG mówi: Sebciu, wpadłeś na szafkę.

[22:10:16] @ Austria : Jeśli wiesz, jak, Anastazjo...
[22:11:02] Syberia : .. czy my nie jesteśmy w Anglii? *rozgląd za jakąś butką telefoniczną*
[22:11:35] Rosja : *no to przyłącza się do Meksia i Seby*
[22:11:59] * Austria MG mówi: Brak budek telefonicznych.
[22:13:02] Syberia : Ojojo D: kurde co tu jest grane?
[22:13:37] Seborga : *Odruchowo trochę się cofnął*
[22:14:08] @ Meksyk : ...M-mierda. *dreszcz przebiegl mu po karku. Ale bylo tu nieco cieplej. Sprobowal zawolac jeszcze raz* Jest tu kto? *przetarl oczy dlonia i zrobil dwa kroki naprzod*
[22:15:02] Gryzonia : Powinniśmy wejść za nimi czy jednak poczekać?
[22:15:48] * Austria MG mówi: Nagle wiatry zmieniły swój szept: "Nikt, nikt! Nikt co żywy!"
[22:16:12] @ Austria : Ja bym nie wchodził...
[22:16:57] Syberia : Coś mi trzeszczy w uszach chyba
[22:21:12] @ Meksyk : *nie slyszy wiatru, jest w srodku i klaustrofobizuje ;-;* Eh- :I
[22:22:03] Seborga : *Próbuje się dostać dalej idąc przy ścianie*
[22:23:35] Rosja : *no stoi w ich pobliżu* ... o: Nikt żywy...? Hę?
[22:23:54] Syberia : No chyba idziemy do domku?
[22:24:55] * Austria MG mówi: Sebciu, wchodzisz do jakiegoś pomieszczenia. Dalej nic nie widzisz.
[22:25:44] Gryzonia : Ale tak stać dłuzej będziemy to zmarźniemy
[22:26:03] * Austria MG mówi: Meksiu. Nagle Ci się wszystko rozświetliło. Stoi przy Tobie byczek i na Ciebie patrzy.
[22:28:16] @ Meksyk : *...byczek? :"D* ...Que? *nastala swiatlosc i... i byk nastal* *wgap. A coz to, mieszkancy nie maja gdzie trzymac zwierzat na corride? Cofnal sie i krok* Spokojnie, si? *spoglada na zwierze*
[22:29:13] Rosja : *dobrze, jest z Meksem :|*
[22:29:36] Rosja : O... *patrzy na stworzenie* o:
[22:29:55] * Austria MG mówi: No to Ivan widzi, jak Meksiu gada do ciemności. Meksiu, ten byczek ma na głowie Sombrero.
[22:30:21] Syberia : *Wchodzi za Rosją* Ciemno
[22:30:40] * Austria MG mówi: I na dodatek ten byczek chodzi wokół Ciebie, potrząsając co jakiś czas łbem.
[22:30:53] @ Austria : No dobrze ale... tylko do przedsionka *idzie z Gryzią*
[22:31:51] Gryzonia : W porządku niech bedzie
[22:32:21] @ Meksyk : *dziwactwo, dziwactwo* Spojrz, amigo, co za dziwne zwierze! *obserwuje go ciagle, zachowujac spokoj* Kto trzyma byki w domu? *w razie czego gotow uskoczyc na bok*
[22:32:44] @ Austria : *wchodzą do przedsionka domku*
[22:33:22] * Austria MG mówi: Sybciu, zahaczasz o półkę.
[22:33:39] Syberia : *rozgląd* ...
[22:34:34] Rosja : Hej, sestra... *do Syb* Jakie zwierzę? ^J^ Nie widzę żadnego.
[22:35:13] Syberia : Priviet priviet... jakie zwierzę? *rozgląd* sama ciemnica
[22:35:13] Gryzonia : odrazu cieplej...*zorientowała sie ze coś długo sie Roda trzyma to go puściła* przepraszam
[22:36:04] @ Meksyk : Jest jasno. *zmarszczyl brwi i na moment lypnal na dwojke Rosjan*
[22:36:25] @ Austria : Nie, nic się nie stało...
[22:37:38] * Austria MG mówi: Ivan? Dlaczego Syberia przyszła, niosąc skrzynkę wódki? Nagle widzisz, że siedzicie w kuchni, a wódki tu pełno / Syb, nie, nie masz w rękach żadnej skrzynki, dla Ciebie wciąż jest ciemno. / Meksiu, byk próbuje Ci dać sombrero.
[22:38:38] Gryzonia : *poprawiła sukienkę i sie rozejrzała*
[22:39:24] Rosja : Łooo, ile alkoholu :"D *nie wychodziłby stamtąd... przez kilka lat pewnie. Podszedł do jednej z butelek i spróbował ją chwycić*
[22:39:46] Syberia : ...? Szto
[22:39:55] * Austria MG mówi: No chwyciłeś.
[22:39:58] Seborga : *Idzie dalej z wyciągniętymi rękami*
[22:40:28] * Austria MG mówi: Sebciu, jakbyś wymacał... Materiał. taki z góry zawieszany, jak namiot.
[22:40:43] @ Meksyk : *spojrzal zaskoczony na byka* Jestes oswojony, he? *powoli wyciagnal reke, by dotknac zwierzecia i sie upewnic* Domowy zwierzak, si? Tez moglbym miec byka w domu, he? c: *wzial sombrero*
[22:42:17] * Austria MG mówi: Z sombrero płynie jakby cicha muzyka, głośniejsza, jeśli założysz ją. A byczek zdaje się oswojony.
[22:42:28] @ Austria : *zerka w głąb korytarza... Waha się*
[22:43:09] Seborga : Co to? Załsona? *Łapie materiał i ciągnie*
[22:43:31] Gryzonia : *patrzy na Roda.* widać, ze chcesz iść.
[22:44:49] @ Meksyk : Sluchasz w tym muzyki, he? c: *zdziwil sie i zalozyl sombrero* Co za pocieszne nakrycie glowy. *poglaskal byka po lbie*
[22:44:50] Syberia : eee?
[22:45:51] * Austria MG mówi: Sebciu. Będziesz szczęśliwy albo nie. Wchodzisz do Arabskiego namiotu w kolorze czerwieni, słychać muzykę, kuse Arabskie dziewczęta w skąpych strojach akurat tańczą.
[22:46:02] @ Austria : To niebezpieczna, acz... interesujące~
[22:49:45] Rosja : *a teraz otwiera i próbuje* Hm... Niezłe nawet. *podchodzi do siostry* Chcesz łyka?
[22:50:13] Syberia : dobrze się czujesz?
[22:50:57] Seborga : *No no, tego to się nie spodziewał, że w małym domku na północy jest wielki namiot, a w nim tyyyle pięknych, tańczących dzieczyn~* Ciao, belle~
[22:51:51] * Austria MG mówi: Rosyjko, wódka jest wyborna. Syberia widzi, jakby Ivan pił z pustej ręki. Sebciu, niektóre z dziewcząt spojrzały na ciebie i delikatnymi gestami prosiły, byś wszedł do środka~
[22:53:13] Gryzonia : *lekki uśmiech, wziela go za ramie i pociągnęła w głąb korytarza*
[22:53:16] Rosja : Ja? Dobrze. Wyśmienita ta wódka. c": Pewnie moja. *przygląda się butelce, po czym znowu upija łyka*
[22:54:13] Seborga : *Oczywiście, że wszedł~* Skąd się tu wszytkie wzięłyście?
[22:54:51] @ Meksyk : *slucha muzyki I:*
[22:55:15] @ Meksyk : *chyba zlapal sygnal Radia Maryja*
[22:55:38] Syberia : Wania dobrze sięczujesz?
[22:56:38] * Austria MG mówi: Gryzia, Syberia i Austria, trzy osoby nagle w tym samym momencie poczuły się źle, pociemniało im przed o czym i omdlały. Meksia ta muzyka uspokoiła i uśpiła. Ivan usnął przez coś, co jednak wódką nie było. Seborga zwietrzył usypiający proszek w namiocie. Obudziliście się w salonie, takim jaki był.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach