By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Pisanie by Polska on Wto Mar 31, 2015 5:05 pm


Imię i Nazwisko: Feliks Łukasiewicz

Dzień i miesiąc urodzenia (wydarzenie wyjaśniające): 11 Listopada - dzień odzyskania niepodległości po ponad 120 latach niewoli

Wygląd: Feliks jest osobą niską, zaledwie 176 cm wzrostu. Czasami wygląda to komicznie, kiedy dyskutując z kimś, gwałtownie wstaje z krzesła. Posiada on zielone, "bystre" oczka. Twarz ma bardzo gładką, co w porównaniu z niskim wzrostem, blond włoskami, sięgającymi do ramion, można czasami go wziąć za nastoletnią dziewczynę. Sam Polak ma ubaw totalny, no chyba, że jakiś adorator nie da mu spokoju. Co do ubrań, ubiera się różnie. Przeważnie zakłada zielony mundur z czasów drugiej wojny światowej, a do tego ma dopiętą zieloną pelerynę. Na co dzień jednak ubiera się trochę luźniej. Różowa koszula (taka moda dzisiaj!), jeansowe spodnie i czarne buty.

„Póki kopii a husarza staje, będzie Polak pan w polu. Skoro kopia zginie, zginie i polska cnota.”  

Charakter: Cóż Feliks, to dość pozytywna osoba z nastawieniem do życia. Miły, inteligentny i przed wszystkim diabelnie sprytny. Tak naprawdę dla obcych jest strasznie nieśmiały, natomiast, kiedy kogoś pozna, to ciężko się od niego odczepić. Jego charakter jest troszeczkę skomplikowany i trudno się nie dziwić. Przez lata miał na głowie nie jednego okupanta, szczególnie Ruska, czy Niemca. Mimo wszystko w głębi serca Feliks, to wielki patriota i wojownik. Posiada swoją ogromną, dumę narodową, która przynosi mu powód do dumy, ale przez nią nie raz płacił krwią. Polak często za bardzo idzie w myśl zasady "Najpierw działa, potem myśli", chociaż czasami przynosi to stu procentowy efekt albo porażkę na olbrzymią skalę. Nie wie, co to znaczy się poddać i potrafi walczyć do samego końca, bądź jak walka z góry jest skazana na klęskę, by "Umrzeć z podniesioną głową". Jednak poprzestajemy na konfliktach. Feliks oprócz braniu udziału w różnych konfliktach lubi też jeść, pić i spać. Kuchnia polska obfituje w solidne posiłki, które się popija "zacnymi" trunkami (kompoty czy sławne miody pitne). Między innymi za to co chwile je paluszki, dlatego, że coś musi koniecznie rzuć w ustach.

Relacje z innymi:
Miałem kiedyś wielki dom... piękny ogród otaczał go... gdzie co noc było słychać pawia krzyk jak zapowiedź
losu znajdowałem tam złote jajo... piękne złote jajo...trafne karty rozdał los... ładnych długich lat... minęło
od tych nocy który nigdy, nigdy nie zapomnę mu... siedzę teraz sam w ogrodzie wśród umarłych kwiat... nikt już
nie odwiedza mnie... czasem tylko przyjdzie on... przyjdzie dumny on... jak to paw...


Rosja- Oj z tym panem się bardzo nie lubimy. Właściwie to przez... Litwę. To Toris, wciągnął go w konflikt, który trwa po dziś dzień. To w sumie Feliks mu jako pierwsze państwo na świecie zajął Moskwę i się zadomowi, prawie dwieście lat później Ivan go rozebrał z Prusakiem i Austrią za to. Nigdy mu, nie dawał spokoju, zresztą, Ivan stwierdził że Polska jest częścią Rosji. W dodatku współczesne wspieranie Ukrainy.  

Ukraina- Chociaż na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze, to w głębi serca za nią nie przepada.
Powody? Ukraina wciąż uważa UPA „wyzwolicieli” Ukrainy, którzy bestialsko mordowali niewinną ludność cywilną. Tak samo w czasach powstania Chmielnickiego. Najchętniej by się odciął od niej totalnie.  Wspieranie rządu? Szkoda tylko, że ten sam rząd, który tak chętnie wspiera jej „patriotów”, niszczy polskie firmy. Kiedy słyszy np. o 500 letniej okupacji Lwowa to dostaje białej gorączki.

Białoruś-  Z tą panię z kolei wygląda, że za sobą nie przepadają. W rzeczywistości coś w niej Feliksa intryguje. Jak wcześniej wspomniane, mimo niechęci rządu Łukaszenki, ta po cichutku kupił polskie jabłka i sprzedał Rosji. Chyba Feliks jest jedyną osobą, która ją rozumie. Nie boi się jej sadystycznych zapędów. Nawet, co więcej, czasami traktuje ją jak siostrę.

Ruś Kijowska Niegdyś sąsiada, z którą żył jako tako normalnie. Ponoć też jest jego ciocią. Sytuacja zmieniła się za czasów Bolesława Chrobrego, który ruszył na Kijów. Polska odebrał jej Grody Czerwieńskie na parę lat, aż ta je odbiła.

Litwa- Niegdyś jego najlepszy przyjaciel, a dzisiaj osoba którą traktuje z dystansem. Na początku mieli wspólnego wroga, czyli Zakon krzyżacki.  Po rozgromieniu go Litwin wciągnął go w niekończące się wojny z kuzynem (Rosją). Razem zostali rozebrani i razem trafili do tej samej niewoli. Jednak w XIX wieku zaczęło się coś w ich kontaktach pieprzyć. Litwin zaczął tworzyć swój język narodowy i nagle znienawidził Feliksa. Punkt kulminacyjny znalazł w 1920 w czasie buntu Żeligowskiego, kiedy to Wilno zostało zajęte przez Polaków. Niech wreszcie on przyjmie do wiadomości, że wtedy Polaków na terenie całej Wileńszczyzny było 70%, a Litwinów poniżej 10… po 1991 Polska uznaje niepodległość Litwy, a ten uderza w jego mniejszość narodową, usuwając polski język z urzędów i ulic. Obecnie traktuje go jak kolegę, ale również jest wściekły, co wyrabia. Dobrze, że część Litwinów przynajmniej stara się o dobre relacje.

Prusy - Facet, który nie dość, że go wnerwia, jak tylko go zobaczy, to w dodatku przez parę wieków nieźle mącił mu w polityce. Toczył z jego Zakonem nieustanne wojny aż do czasów bitwy pod Grunwaldem, gdzie ostro go zbałamucił. Do tego doszła wojna trzynastoletnia i późniejszy hołd pruski. Niestety po potopie szwedzkim utracił lennika, a później Gilbert odpłacił mu się, biorąc udział w rozbiorach. Obecnie Feliks zajmuje jego terytoria (Śląsk, pomorze gdańskie, zachodnie), co powoduje zazdrość u Prusaka, natomiast Polak ma mściwą satysfakcję, że Prusy jako państwo nie istnieje.

Łotwa – Za czasów II RP byli sąsiadami. Walczyli razem przeciwko bolszewickiej zarazy. Polska lubi go, nawet bardzo.

Estonia- Choć wydaje się to dziwne, również go lubi. Przed wszystkim Estończycy zawsze, od kiedy istnieli, utrzymywali dobre kontakty z Polakami, baaa, nawet byli za ideą tzw. Międzymorza. Niestety, (dla Feliksa)Estonia był zawsze neutralny co do konfliktu polsko-litewskiego.

Węgry- Siostro-przyjaciółka. Od początku z nią się dogadywał i brał jej stronę. Chociaż nie ma w kontekście pokrewieństwa, to czuje że są bardzo blisko. By za nią wskoczył w ogień.

Niemiec- Mimo wszystko wypalił się w jego psychice, jako nazista i człowiek cholernie niebezpieczny. Wie, że Niemiec dużo ma na głowie i raczej nie powtórzy tej akcji z lat 30 i 40, ale wkurza go to że używa terminu „Polskie obozy koncentracyjne”. Jednak dzisiaj sytuacja wygląda inaczej. Niemcy dokonują znacznych inwestycji, w dodatku w Polsce rosną różne magazyny, czy fabryki produkujące części do samochodów.

Austria- Kojarzy mu się z górami, jodłowaniem oraz operą. Za czasów drugiej wojny światowej ten lubił sobie poeksperymentować w obozach na jego rodakach. Równocześnie jednak bardziej go boli to, że uratował go przed Turkami, a on odpłacił mu się w rozbiorach. Jednak w połowie XIX zezwolił na używanie języka polskiego. Obecnie jest jednym z jego partnerów biznesowych, a i w alpach słychać polski język.

Święte Cesarstwo Rzymskie Za czasów Ottona III i Bolesława Chrobrego dobrze się dogadywali. Niestety, po śmierci cesarza stosunki zaczęły iść ku złej drodze. Efekt zajęcia Czech przez Polskę był punktem kulminacyjnym, który rozpoczął serię wojen.

Słowacja- brat. Właściwie, to nigdy nic do niego nie miał. Lubi go odwiedzać i napić się jego grzańca, przy okazji pojeździć na nartach. Jednak kiedyś Słowacja napadł go razem z Niemcem w 39', a i w dodatku czasami sypnie jakimś komentarzem na temat jego osoby.

Czechy – (Zakładamy że to kobieta) nie cierpi jej mimo, iż to jego siostra. Podrzucali sobie przysłowiowe kłody pod nogi i teraz najchętniej rzucili sobie do gardeł.

Szwecja - Rywalizowali razem o wpływy nad morzem Bałtyckim. Jednak Szwed zgotował mu istny potop szwedzki. Zrabował większość polskiego złota i dóbr. Do dzisiaj w szwedzkich muzeach można oglądać bezcenne pamiątki zrabowane przez niego, a Polska bez ustanie domaga się zwrotu. Nie przepada za nim, zwłaszcza, że Szwedzi krzywo patrzą na polaków.

Francja Francis jest "naturalnym" sprzymierzeńcem Polski. Dlaczego? Otóż oboje sąsiadują z Niemcami, a Francja zawsze brała stronę Polski. W XIX wieku za czasów zaborów w Paryżu kwitł kwiat Polskiej poezji, gdzie uciekali Polacy po przegranych powstaniach. Co więcej, Feliks wsparł Napoleona podczas inwazji na Rosję. Po odzyskaniu niepodległości wspierał go, wysyłając sprzęt i oficerów szkolących żołnierzy, a nawet związali sojusz
wojskowy. Lecz jak to mówią "Nie ma wiecznych sojuszy, są tylko wieczne interesy", Francis razem z Arthurem zignorowali sojusz, dokonując wręcz zdrady. Obecnie jednak Polska i Francja współpracują razem i razem z Niemcem należą do grupy Weimarskiej.

Turcja- Niegdyś jego główny wróg. Katolik kontra Islamista. Chociaż było ciężko, Feliks kopał mu tyłeczek pod Wiedniem. (Niedługo potem Austria ładnie się mu odpłacił), a ku zaskoczeniu Feliksa zyskał jego szacunek. Jak to mówią wg legendy, że przy spotkaniu ambasadorów mawiano: „Poseł z Lechistanu jeszcze się nie pojawił” spowodowało ocieplenie jego stosunków, w dodatku była azylem dla wielu Polaków podczas zaborów, w dodatku Turcja była jednym z pierwszych państw, które uznało niepodległość Polski. Dzisiaj są kolegami, a Feliks odwiedza Sadika, by zjeść soczystego kebaba z baraniny.

Ameryka Wykorzystuje Feliksa chyba we wszystkim. Polak praktycznie wszędzie idzie za nim, uczestniczy w jego wojnach, a wiz w ogóle nie dostaje. Polska (razem z Rumunią i Bułgarią) figurują jako jedyne państwa, które muszą mieć wizy przy podróży do USA. Najchętniej wsadził by mu tą wizę w... gdzieś.

Meksyk Nawiązali stosunki dyplomatyczne w 1928. Feliks był bardzo zaskoczony, że podczas wojny traktował go tak, jak by istniał. Nawet przyjął część emigrantów, którzy uciekli przed wojną.

Ciekawostki, dodatkowe informacje:
- 30 Marca 1611 roku Polska zajęła Moskwę. Do dzisiaj to jedyne państwo, które okupowało Kreml.
- Powierzchnia w  XVIIw wynosiła milion km kwadratowych, co dawało drugie miejsce zaraz po Rosji co do wielkości państw w Europie.
- Stolice Polski (chronologicznie):
Gniezno\Poznań ok. 940-1039/1040
Kraków 1039/1040-1079
Płock 1079-1138
Kraków 1138-1290
Poznań 1290-1296
Kraków 1296-1795
Warszawa 1815- obecnie
W latach, kiedy w Polsce panowało bezkrólewie od 1572 r. rolę stolicy pełnił Łowicz, z racji tego, iż to tutaj rezydował Interrex, którego rola zwyczajowo, przypadała prymasowi Polski.
W latach 1807-1815 Warszawa była stolicą Księstwa Warszawskiego
Podczas Wiosny Ludów, 3 maja 1848 roku, Jakub Krotowski-Krauthofer proklamował w pod poznańskiej Mosinie niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej z tymczasową stolicą tamże. Niestety, w trzy dni później powstańcy zostali pobici przez Prusaków w bitwie pod Rogalinem. Tak zwana Rzeczpospolita Mosińska upadła.
W latach 1939-1945 Warszawa nadal formalnie była stolicą, po opuszczeniu Polski przez niemieckiego okupanta Lublin i Łódź były jedynie tymczasowymi siedzibami władz.
- Polska pod względem ludności narodowości polskiej jednolita stała się po roku 1945, gdzie ponad 96% ludności stanowili Polacy. Tak samo większość Polaków wyznaje wyznanie rzymsko-katolickie.
- Natomiast 15 lipca był świętem państwowym, ustanowionym przez Władysława Jagiełłę w 1411, roku upamiętniającym bitwę pod Grunwaldem. Można powiedzieć, że to taki średniowieczny dzień niepodległości.  
- Husaria w dziejach Rzeczypospolitej odegrała kluczową rolę. W 1503 powołano pierwsze chorągwie husarskie. Największe zwycięstwa, po których przypisano tytuł "Najgroźniejszej jazdy świata"
Bitwa pod Cutrea de Argesz (25 XI 1600), gdzie armia polska pod dowództwem Jana Potockiego licząca 1450 żołnierzy (w tym 950 husarzy), pobiła armię wołoską (7000 żołnierzy), dowodzoną przez Udreę.
Bitwa pod Kircholmem (27 IX 1605), gdzie armia Wielkiego Księstwa Litewskiego (3750 żołnierzy, w tym 1750 husarzy) pod dowództwem Jana Karola Chodkiewicza, pobiła trzykrotnie liczniejszą armię szwedzką (12 300 żołnierzy) dowodzoną przez przyszłego króla szwedzkiego Karola IX.
Bitwa pod Kłuszynem (4 VII 1610), gdzie dysproporcja sił była jeszcze większa, bo 5:1 (35 000 Rosjan i zaciężnych cudzoziemców przeciwko ok. 6800 wojsk polskich, dowodzonych przez Stanisława Żółkiewskiego). Właśnie w tej bitwie najbardziej uwidoczniła się wartość bojowa husarii. Husarzy było pod Kłuszynem 5556. Niektóre roty musiały szarżować po 8-10 razy, by pobić pięciokrotnie liczniejszego wroga. W tej bitwie pokazali swoją uniwersalność. Doskonale radzili sobie z lekką jazdą typu wschodniego, jak i ciężką zachodnioeuropejską rajtarią, bez większych problemów poradzili też sobie z piechotą zachodniego typu.
Bitwa pod Chocimiem, 7 IX 1621, kiedy to 600-640 jazdy polsko-litewskiej (w tym 520-560 husarzy) pod dowództwem Jana Karola Chodkiewicza, rozbiło ok. 10 000 jazdy i piechoty tureckiej.
Inne mniej znane zwycięstwa to:  Orszą (1514), Obertynem (1531), Lubiszewem (1577), Byczyną (1588), Kokenhausen (1601), Chocimiem (1621), Trzcianą (1629), Martynowem (1624), Ochmatowem (1644), Beresteczkiem (1651), Połonką (1660), Lwowem (1675), Wiedniem (1683), Hodowem (1694). Ostatecznie w 1776 roku husaria została rozwiązana a w miejscu jej chorągwi powołano w brygady kawalerii narodowej.
- K.U.R.W.A. - Kiedy Upada Rozum Wchodzi Agresja. A tak troszeczkę poważniej, chyba najsławniejsze polskie słowo na świecie. Słowo, które często zapada obcokrajowcom.
- Polacy lubią zaglądać do kieliszka. Jesteśmy chyba jednym z nielicznych narodów, które mogą się równać z Rosjanami, chociaż wg statystyk Polacy piją mniej, niż w poprzednich latach.
- Przed przystąpieniem Polski do Unii w kraju panował powszechny optymizm, by dołączyć do Unii Europejskiej.
Feliks walił drzwiami i oknami, aż w końcu dołączył w maju 2004 roku. Po ponad 11 latach w Polsce zaczynają panować antyunijne nastroje, czego efektem jest np, że Polacy nie chcą wprowadzenia euro.


Ostatnio zmieniony przez Polska dnia Pią Kwi 10, 2015 5:54 pm, w całości zmieniany 4 razy
avatar
Polska

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 5

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Pisanie by Austria on Sro Kwi 01, 2015 10:01 pm

Po pierwsze i najważniejsze: interpunkcja. Ja rozumiem problemy, rozumiem wszelkie "dys-", ale brak przecinków przed słowami "który", "czy", "to" sprawia mi - umysłowi ścisłemu, więc nie tak wrażliwemu - ból Polskiego ducha.

Relacje - no właśnie, parokrotnie wspomniałeś Austrię w karcie, czemu więc go nie wymieniłeś? Gdzie Prusy - tyle lat walk z nim? Co ze Szwecją i Potopem Szwedzkim? Gdzie Francis, gdy Polska byłą pod zaborami (a teraz kraj, z którym Polska jest związany traktatem o przyjaźni i solidarności)?
A z obecnych (równie ważnych) - Gdzie USA i problem wiz? Czemu nie ma tu Irlandii ani Anglii, gdzie Polacy teraz emigrowali?
Następnie z relacji, ponieważ tematyką forum są czasy i stosunki krajów obecnych:
http://atlas.media.mit.edu/en/profile/country/pol/ - uwzględniamy współpracę gospodarczą, więc relacje muszą być uzupełnione/poprawione o ten aspekt.
Niemiec jako nazista, jako przekręcacz, okej, a co z obecną współpracą, ze wzajemnym wpieraniem się, z żywym dialektem politycznym?
Co z poglądem na UE? Na grupę Wyszehradzką, na trójkąt Weimarski?

KP definitywnie do poprawy.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Pisanie by Gość on Czw Kwi 02, 2015 3:36 pm

Austria już zwróciła uwagę na interpunkcję, co popieram. Popieram również pracę nad składnią.

Co do relacji, to jeszcze, idąc tym tropem, Święte Cesarstwo Rzymskie. Plus, Ruś Kijowską i Grody Czerwieńskie Polska atakowała bez związku z Litwą.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Pisanie by Słowacja on Czw Kwi 02, 2015 7:55 pm

Ekhem, ekhem.
Będę nazbyt wymagająca, jeśli poproszę o rozwinięcie relacji ze Słowacją? Wszak tę dwójkę łączy nie tylko kwestia "haha, ale ty masz zabawny język", ale też chociażby dawny konflikt (Słowacja pomogła Niemcom przy ataku na Polskę w 1939). Polacy przywłaszczyli sobie Janosika, który jest słowacką legendą. Słowacy uważają, że polskie produkty to hała, zaś Polacy to zacofany naród, a ludzie do całkiem niedawna jeździli dorożkami (ach, propaganda ♡). To takie przykłady.
Fajnie byłoby też zobaczyć relację z Meksykiem! c:

_________________
Kiełbasa.
avatar
Słowacja

Rodzina : Hindusi
Liczba postów : 88
Skąd : Bratysława.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Pisanie by Austria on Nie Kwi 12, 2015 1:29 pm

Okej, weszła korekta interpunkcji. Ja akceptuję.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Pisanie by Gość on Pon Kwi 13, 2015 5:10 pm

Akcept, chociaż chciałabym poczytać ciekawostki o postaci

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: By być zajefajnym, trzeba się urodzić

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach