Wypad do aquaparku (MG: Zimbabwe)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wypad do aquaparku (MG: Zimbabwe)

Pisanie by Austria on Sob Maj 02, 2015 7:41 pm

(uczestniczący: Zimbabwe, Portugalia, Transylwania, Nauru, Święte Cesarstwo Rzymskie)

[You must be registered and logged in to see this image.]

[20:18:24] * Zimbabwe MG mówi: ... Nastała ciemność. Diabełek (specjalnie dla Nau) właśnie się zjawił, zamalowując Wam nagle każdą szybę smołą.
[20:18:55] Święte Cesarstwo Rzymskie : A cóż to za herezja?
[20:19:36] @ Nauru : ...czemu ciągle jak coś się dzieje, to zaciemniają? *takie pytanie retoryczne*
[20:19:58] @ Zimbabwe : *nie widać jej najbardziej ze wszystkich* Em... to tak często?
[20:20:21] Transylwania : * zamrugała oczami.. niby widzi, ale bez światła nieco gorzej*... o... o co chodzi..? * popatrzyła na afrykankę* nie...
[20:20:32] Święte Cesarstwo Rzymskie : Żeby nie można ich było spalić na stosie?*żarcik z naleciałościami inkwizycyjnymi*
[20:20:38] Transylwania : * nie widać dopóki się nie uśmiechnie*
[20:21:18] Transylwania : * zachrząkała świętkowi znacząco. jakby nie patrzeć, kościół uważał ją za zło wcielone~*
[20:22:36] Święte Cesarstwo Rzymskie : W kontekście tych stworzeń co zaciemniają szyby, nadobna pani.
[20:22:46] Portugalia : *zero większej reakcji. Jedyne co, to podrapał się po głowie i zastanawiał się co się tak naprawdę wyczynia *
[20:24:05] * Zimbabwe MG mówi: Światło nagle się zapaliło, jakby ktoś włączył żarówkę - być może faktycznie tak było. Jednak jesteście już w innym miejscu, mianowicie jesteście w parku wodnym, tuż przy wyjściach ze swoich natrysków. Każdy z Was jest już w swoim stroju kąpielowym(możecie go opisać, jeśli chcecie) i ma świadomość, że chciał tu przyjechać. Nie pamiętacie jednak, czy sami za siebie płaciliście, czy ktoś Wam to zafundował, czy wygraliście wstęp. Każdy z Was ma na prawej ręce bransoletę z magnetycznym kodem do szafki, której numer jest też na tej bransolecie - tam macie swoje rzeczy i wiecie o tym. Ostatnią z rzeczy Wam znanych jest to, że macie czas 3 godzin na zabawę. Jest godzina 20:00, słońce niedawno zaszło, co dobrze będzie widać na zewnątrz - teraz jesteście w budynku.
[20:24:17] * Zimbabwe MG mówi dalej: Sam Aquapark, to kompleks wielu atrakcji wodnych, parowych i świetlnych rozlokowany na dość sporym obszarze. Ale po kolei: Wychodząc z obszaru szatni wkracza się do dość dużej sali stylizowanej na plażę na Haiti, chociaż bez piasku (względy bezpieczeństwa) ino sztucznym materiałem stworzono posadzkę przypominającą plażę piaszczystą, zaś na niej ustawiono leżaki w liczbie 10. Centralnym elementem tutaj jest duży akwen wodny podzielony na trzy obszary: 1) po lewej - o wysokości wody sięgającej do 180 cm, z trzema małymi zjeżdżalniami, z których częściej korzystają dzieci, niż starsi; 2) na środku - szeroki w miarę prostokątny obszar, o zakresie wysokości wody do 2,5 m, o każdej pełnej godzinie woda jest tam wprawiana w drgania, co skutkuje wywołaniem sztucznych fal (co też w tej chwili się dzieje); 3) po prawej - to już mniejszy zakątek, gdzie można sobie nabyć drinka bezalkoholowego i pogaworzyć przy barze. Tutaj też jest przejście wodne na zewnątrz oraz na rzekę. A właśnie. Ten właśnie bas-
[20:24:52] * Zimbabwe MG mówi dalej: A właśnie. Ten właśnie basen na powietrzu jest dość spory, wypełniony nieco chłodniejszą wodą, sięgającą na 1,5 m wysokości. Jest tu kilka rodzajów masaży, zarówno tych natryskowych jak i tych pod ciśnieniem. Wypływa tutaj jedna ze zjeżdżalni (z dołu widać tylko taki lej). Ostatnią z połączonych ścieżek wodnych jest wcześniej wspomniana rzeka - jest to wąski na 3 osoby pozakręcany pas, woda jest specjalnie napędzana imitując nurt rzeki. Przepłynięcie jeden raz całego ciągu zajmuje ok. 15 minut.
[20:25:15] * Zimbabwe MG mówi dalej: Jest też kilka zbiorników nie połączonych z poprzednim, przede wszystkim jest tu też klasyczna pływalnia, w nieco innym pomieszczeniu (ale widocznym przez tzw. „otwartą ścianę”), ma 5 torów, gdzie można ćwiczyć umiejętności pływackie i skoków. Są też trzy ciepłe jacuzzi z bąbelkami oraz jeden dość spory brodzik dla maluchów (sięga do 90 cm wysokości wody). Ostatni zbiornik jest podzielony na 3 części, jest to trasa końcowa dla zjeżdżalni. Kolejno można zjechać z wysokości 2(zielona), 3(żółta) i 5(czerwona) pięter, ta środkowa jest zjeżdżalną z dętkami - z każdej z tych w efekcie końcowym znajdziemy się w środku budynku w danym akwenie.
[20:25:29] * Zimbabwe MG mówi dalej: Można jeszcze szaleńczo zjechać z piętra szóstego zjeżdżalnią czarną - jedzie się dłużej, szybciej, czasem po ciemku, czasem w kolorowych światłach, cały czas gra w zjeżdżalni gra muzyka typu house, a trasa kończy się wyskokiem do lejka, z którego zjeżdża się dość szybko (i często na głowę) do głębokiej wody na świeżym powietrzu (tak, to jest tuż koło tego basenu na powietrzu).
[20:25:48] * Zimbabwe MG mówi wreszcie: Poza wodą jest tu też kilka elementów suchych. Przede wszystkim kilka pomieszczeń z saunami, zarówno tymi parowymi jak i tymi Fińskimi, jest także jedna podczerwona. Są też dwa pomieszczenia z solarium, jeśli ktoś bardzo chce się wyciemnić. Oczywiście leżaki i hamaki są dostępne dla tych co bardziej leniwych. Standardowo wyjście do toalet jest wraz z wyjściem pod natryski - pod którym teraz stoicie. Zakańczając, cały Aquapark nie jest opustoszały, jest tu całkiem sporo ludzi, ale nie można narzekać na ścisk.

[20:29:56] @ Zimbabwe : *to ona w sumie przechodzi przez ten przesmyk, by wyjść do dużej sali* ... łał. *jest w czarnym bikini i jest szczerze zaskoczona*
[20:30:13] @ Nauru : *spojrzała na siebie, zaraz też czerwieniąc się. Nie nosiła strojów kąpielowych, ba, nawet własnego nie miała, także czarne bikini sprawiało, że czuła się bardzo nieswojo. Poza tym miała na głowie słomkowy kapelusz, chyba dla dodatku. Rozejrzała się po budynku* A więc to robią państwa, które nie mają plaż.
[20:33:13] Transylwania : * weszła przez przesmyk, boso, bo lubi, wyjątkowo założyła fioletowe bikini, no ale cóż, widać że jest biała >< a gdzieś naramieniu widać starą biznę, ale okay >< z uśmiechem rozejrzała się i zastanowia gdzie pójść. W końcu pobiegła i wskoczyła do basenu z falami*
[20:33:13] Święte Cesarstwo Rzymskie : *obejrzał się jak na staromodną modę miał na sobie kalesony*
[20:33:52] Portugalia : * Zaskoczenie jego niemal sięgało sufitu, a nawet dalej. Pomimo, iż sam aquapark wprawił go w zdezorientowanie, tak odkryte plecy wprowadziły w nim jeszcze małego stracha. Począł latać wzrokiem w te i z powrotem * Na to wygląda...
[20:34:49] @ Zimbabwe : Łał. *powtórzyła i po chwili namysłu... Pobiegła za Transią* :D
[20:34:59] Święte Cesarstwo Rzymskie : *wziął prysznic, który oczywiście zmierzwił mu włosy i wszedł do głównej hali*
[20:35:25] @ Nauru : *jej widać blizny na plecach i brzuchu, ale się tym nie przejmuje. Zerknęła na Świętka* Od czego zacząć?
[20:35:27] Święte Cesarstwo Rzymskie : *był nieco zagubiony, ponieważ nigdy jeszcze nie był w takim kompleksie*
[20:35:56] Święte Cesarstwo Rzymskie : A wie pani co tu jest?A tu jest mapa przecież.*wskazał na obrazek*
[20:36:48] @ Nauru : *przyjrzała się mapie* Dużo jest. Zjeżdżalnie, sauny...cokolwiek to "sauny", baseny, bar...*ogarnia plan*
[20:37:11] Portugalia : * No cóż, podreptał do hali głównej bez żadnego słowa. A to zerknął na kobiety, które znajdowały się już w basenie, a to na inne atrakcje. Jak na razie nie mógł zdecydować, gdzie mógłby się wybrać. *
[20:38:23] @ Zimbabwe : *wplusnęła się w falę*~!
[20:39:06] Święte Cesarstwo Rzymskie : Sauna...nie wiem co począć z tym określeniem.
[20:39:51] Transylwania : * chichocze i smieje się, akurat generator fali ruszył ywołując w basenie fale*
[20:40:17] @ Nauru : Może pójdziemy to sprawdzić? *poprawiła kapelusz* Przepraszam za to niezręczne pytanie, ale jak wyglądam? Nigdy nie noszę strojów kąpielowych, tak więc...
[20:40:28] @ Zimbabwe : Jeju~ Jak ja dawno nie byłam nad Oceanem. *pluska się wesoło*
[20:41:15] Transylwania : Oceanem? * zachichotała, bo pływa niedaleko jej* morze Czarne też jest super!
[20:41:29] Portugalia : * No cóż, chyba udało mu się zdecydować. Jak na razie wskoczył do basenu, w którym była Trans i Zimbabwe. Nie zostawało mu na razie nic innego... *
[20:42:45] Święte Cesarstwo Rzymskie : Z miłą chęcią. Sam czuję się niezręcznie. Patrząc na moją epokę nie byłoby to akceptowane , ale zważając na dzisiejsze standardy i pani prezencję, muszę powiedzieć, że jest pani chlubą basenu.
[20:42:47] @ Zimbabwe : Taak, ode mnie o wiele bliżej jest tam. Tyle, że tam się pływa z rybami i krabami, więc bardziej niebezpiecznie. *przyuważyła Portugala i bez większych obaw chlusnęła go wodą*
[20:43:36] Święte Cesarstwo Rzymskie : Czyli mówiąc dzisiejszym językiem - ładnie.
[20:45:00] Portugalia : * chlusnęli go wodą. Na początku nie zareagował specjalnie, jednak po chwili uśmiechnął się i uczynił to samo. Jak się bawić, to się bawić *
[20:45:23] @ Nauru : *zarumieniła się poważnie* Dziękuję za takie miłe słowa *spojrzała jeszcze na tych w basenie* Do sauny to tam *pokazała i wyciągnęła rękę w stronę Świętka*
[20:46:54] Transylwania : Ouu... to nieźle * pisnęła jak chluśnięto i ją, to sama pochlapała*
[20:47:24] Święte Cesarstwo Rzymskie : Proszę bardzo. Obawiam się, że mój strój jest dość przestarzały w porównianiu z innymi.*tak więc ujął dłoń i poszli w stronę sauny*Widzę, że inni również znaleźli sobie zajęcie.
[20:47:30] @ Zimbabwe : *nie była dłużna, a jeszcze Transia się dołączyła. To chlusnęła najpierw Porta, później Transię, zacieszając przy tym*
[20:48:32] Transylwania : * to pochłapala ich teraz już oboje*
[20:48:41] @ Nauru : Jak widać. I proszę się nie martwić strojem. Wyglądasz bardzo dobrze, pasuje do Ciebie *w pozytywnym sensie, oczywiście*
[20:50:15] @ Zimbabwe : *zaśmiała się tylko i popłynęła dalej, by się bujać na falach*
[20:50:31] Portugalia : * Ojej, znowu mu się "dostało". Zaśmiał się zaraz, jednak po cichu. Pomyślał przez dosłowną chwilę, po czym podpłynął do Transi tak, aby znaleźć się za nią i chlusnął wodą na jej plecy *
[20:50:34] Święte Cesarstwo Rzymskie : Dziękuję. To chyba tutaj, wyglądem przypomina mi łaźnię parową. W takim razie to przyjemne miejsce.
[20:51:03] Święte Cesarstwo Rzymskie : Nadal mam sentyment do antyków.
[20:51:40] @ Nauru : *otworzyła drzwi do sauny, wcześniej zostawiając kapelusz przed wejściem* Rozumiem. Chociaż pewnie moja kultura nie jest tak bogata, również czuję przywiązania do starych rzeczy *weszła do środka* Ciepło jak u mnie.
[20:55:32] Święte Cesarstwo Rzymskie : Czyli panuje u pani przyjemny klimat. Jeśli chodzi o mnie kojarzę go z ciepłem Włoch w letnie przedpołudnia.
[20:55:42] Transylwania : Ik! * niby pisneła i zachichotała, obróciła sie energicznie chlapiac w jego stronę.*
[20:55:56] @ Zimbabwe : *"walczy" z falami, bawi ją to*~!
[20:56:08] @ Nauru : Czyli tam też jest ciepło *przytrzymała drzwi dla Świętka*
[20:57:52] Święte Cesarstwo Rzymskie : Również, na Bliskim Wschodzie panuje ostrzejszy klimat. We Włoszech można poczuć wilgotność morza za rogiem, dlatego łaźnia mi je przypomina.Dziękuję.*wszedł i zostawił by się zamknęły*
[20:57:55] Portugalia : * zaśmiał się po raz drugi. Jego melancholia chyba została na zewnątrz. Tym razem jednak nie oddał dziewczynie, tak jak wcześniej * Dawno nie byłem w takich miejsach... miło tutaj.
[20:59:29] Transylwania : * to w sumie też przestala, roześmiana* Prawda... większość takich budynków zamykają wieczorami... a filtr lubi się szybko zmywać. * uśmiecha się, zadowolona że tu jest*.. miło nawet tak, się pobawić..
[21:00:12] @ Nauru : *zauważyła drewniane ławki* Czyli tutaj po prostu człowiek się kładzie i leży w cieple?
[21:00:34] @ Zimbabwe : *wróciła do nich i przysłuchuje się. Rozejrzała się nagle* Hej, gdzie pozostała dwójka zniknęła?
[21:01:43] Portugalia : Dokładnie... takie oderwanie od rzeczywistości, chwila odpoczynku. Uwielbiam to. * na słowa o zabawie pokiwał głową, cały czas z uśmieszkiem. Gdy tylko czarnoskóra pojawiła się obok i zadała pytanie, począł się zastanawiać * Nie mam pojęcia... nie wiem, gdzie mogli pójść.
[21:02:18] Święte Cesarstwo Rzymskie : Tak, to miejsce relaksu i odpoczynku. Z potem spływają zanieczyszczenia, więc chodzi też o oczyszczenie.
[21:02:33] Transylwania : * wzruszyła ramionami* może do sauny czy ki diabeł.. * uśmiechnęła się do Portka*
[21:03:17] Święte Cesarstwo Rzymskie : Zanim powstały łaźnie publiczne był to przywilej władców, dworu i rycerstwa.
[21:03:33] Portugalia : * odpowiedział tym samym, tyle że jeszcze szerszym. * W sumie sauna byłaby trafną odpowiedzią.
[21:04:08] @ Nauru : *słucha uważnie* To bardzo ciekawe. *przysiadła na jednej z ławek* Jakbyś kiedyś mógł, to ja bardzo chętnie posłucham więcej o twojej historii i jak to kiedyś było.
[21:06:51] @ Zimbabwe : Może.. nie wiem. *buja się trochę na wodzie* .... hm. *spojrzała w kierunku wejścia na zjeżdżalnie*
[21:08:43] Portugalia : Cóż, prędzej czy później wyjdą... nie ma co sprawdzać. Na bank są gdzieś w pobliżu.* odpowiedział, jakże optymistycznie*
[21:09:02] Transylwania : * westchnęła tylko nieco i zerknęła na zjeżdżalnie*
[21:10:26] Święte Cesarstwo Rzymskie : To rozległa historia, chociaż pod koniec już niewiele do mnie dochodziło, do pokoju w którym leżałem. Oczywiście w potyczkach nadal brałem udział, broniłem wiary i cesarstwa. Zawiła historia, ale jeśli pani znajduje w tym zainteresowanie to czemu by nie przywrócić blasku i cieni dawnych dni. *uśmiechnął się*Wracając do tematu łaźnie zaczęły się rozwijać w rozkwicie średniowiecza. Wyprawy Krzyżowe odkryły je na nowo dla Europy i przyniosły zwyczaje z Bliskiego Wschodu.
[21:10:33] @ Zimbabwe : Znajdą się, tak~ A ja idę tam. *i idzie w kierunku rzeczonych zjeżdżalni*
[21:11:42] Transylwania : * zerknęła na portka*
[21:12:26] Portugalia : * patrzy jeszcze za Zimbabwe, po czym znów zerka na Trans * Ten, to co robimy? ~
[21:12:53] Transylwania : * wzrusza na mnie* idziemy na rzekę? i na basen na zwenątrz?
[21:13:34] @ Zimbabwe : *idzie na "rury"* o: *ogląda to z dołu, bo nigdy tego nie widziała*
[21:13:36] @ Nauru : Wiesz, mnie to trochę...fascynuje. Ja nigdy nie miałam u siebie rycerzy i całej tej niezykłej kultury. *dla niej to niezwykłe* A jakoś tak...nigdy się o to nie pytałam. *oparła się wygodniej* Czyli przed krucjatami łaźnie były mało popularne w Europie w tamtym okresie? I budowano je w większych miastach, czy wszędzie?
[21:14:20] Portugalia : Dobry pomysł. * skinął głową i ogarnął mokre już włosy, co by chociaż nie wchodziły mu do oczu *
[21:16:22] Transylwania : To chodź. * kiwnęła głową i płynie w kierunku ' brzegu'*
[21:17:16] Portugalia : * posłusznie płynie za dziewczyną, przy okazji rozglądając się i podziwiając wszelkie miejsca i rzeczy znajdujące się jeszcze w polu jego widzenia *
[21:18:22] Święte Cesarstwo Rzymskie : Tak, zapomniano lub też odrzucono tradycję Greków i Rzymian. Prawdopodobnie też dlatego, że ciało stało się siedliskiem grzechów. Nie pamiętam dokładnie, ale raczej miasta, na wsie nowinki tego typu docierały późno, jak to zwykle bywa. Na pewno dwory obfitowały w łaźnie jako, że były duże i wspaniale jak na tamte czasy wyposażone. To tam kwitła kultura.
[21:18:38] Transylwania : * wyskoczyla z wody, a woda cieknie z jej włosów i iidzie nieco szybciej wkierunku rzeki*
[21:18:56] @ Zimbabwe : *idzie ostatecznie po schodkach i "próbuje" najniższą ze zjeżdżalni, by sprawdzić, co to jest*
[21:19:28] Święte Cesarstwo Rzymskie : Średniowiecze to bardzo ciekawy okres, pomimo tego, że współcześni nie rozumieją i nie pojmują jego różnorodności, tymbardziej cieszę się, że jest pani zainteresowana przeszłością.
[21:19:43] Transylwania : * i se wskoczyla z powrotem*
[21:20:10] @ Nauru : To w sumie dobrze, że potem się to rozpowrzechniło. Znaczy, to dość przyjemne, nie uważasz. *zebrała nieco włosy, bo trochę przeszkadzały* Także, jakbyś kiedyś miał więcej czasu, to ja chętnie posłucham.
[21:21:20] Portugalia : * no co no, naśladuje wszelkie ruchy dziewczyny i podąża za nią. Bez niej pewnie by się zgubił od razu. Nie zaprzątał sobie jednak tym głowy. Cały czas tylko podnosił kąciki ust do góry, tym razem jednak lekko *
[21:22:10] Transylwania : * popłynęla bardziej i nurt ją porwał*
[21:23:00] Święte Cesarstwo Rzymskie : Myślę, że tak, czuję się jakbym nie musiał się nigdzie spieszyć i nie trzeba udawać . Z przyjemnością, czy mógłbym zaprosić kiedyś panią na ucztę?
[21:23:17] Święte Cesarstwo Rzymskie : Lub jak to teraz w zwyczaju mówić na herbatę lub kawę?
[21:24:27] @ Nauru : Chętnie przyjmę zaproszenie. Daj znać, kiedy masz czas, ja się chętnie dostosuję...*rozejrzała się* Może zwiedzimy jeszcze pozostałe atrakcje?
[21:24:38] @ Zimbabwe : Łoł~ *dość szybko jej się zjechało... po dłuższym namyśle poszła do tej czerwonej*
[21:25:54] Święte Cesarstwo Rzymskie : *skinął głową*Przyślę pani zaproszenie.Dzisiejsza poczta jest szybka nie uważa pani? *wstał*Tak mamy jeszcze chwilę, powinniśmy zwiedzić cały kompleks.
[21:27:36] Portugalia : * Tak samo, jak z Luką- tyle, że jemu udało mu się jeszcze w miarę utrzymać równowagę i panować nad sobą, że tak to nazwę. Cały czas patrzył za dziewczyną, co by jej nie zgubić. W sumie to wszystko sprawiało mu niezłą frajdę *
[21:30:11] @ Nauru : To chyba też zależy od odległości *no na takie Nauru to pewnie prędko nie przyjdzie. Podniosła się i otworzyła drzwi, przytrzymując je, coby mógł wyjść* Jakiś pomysł, co porobić?
[21:32:03] Transylwania : * a ona polecia.. a nie, popłynęła. Z piskiem i chichotem. Tak ją porwało, że zrobiła rundę dookoła i wpadla na portka*
[21:32:55] @ Zimbabwe : *jadziem~*
[21:33:22] Święte Cesarstwo Rzymskie : To mógłbym wysłać elektronicznie, tak to się nazywa? Może poproszę pryncypała, żeby mi pokazał jak to się robi. A pocztą przyjdzie zaproszenie w formie papierowej.*wyszedł i przytrzymał dla niej drzwi, rycerskie przyzwyczajenia zostały* Możemy dołączyć do innych lub spróbować popływać w tej dziwnej ruchomej wodzie.
[21:33:37] Portugalia : * Łojezu, dziewcze na niego wpadło. Natychmiastowo stracił równowagę, oraz złapał Trans. Natychmiastowo się zarumienił. Prąd zaś nadal go sobie ciągnął. *
[21:35:50]Nauru: bo ja właściwie nie mam komputera w domu, to najlepiej na konto kogoś innego. *tak, Nau jest na bakier z technologią* Spróbujmy popływać w tej wodzie.
[21:37:17] Święte Cesarstwo Rzymskie : *oboje na bakier z technologią*Jest całkiem ciepła.*wszedł i popłynął z prądem*Jak rzeka w wietrzny dzień.
[21:38:43] @ Nauru : *ostrożnie weszła do wody, ale po chwili dała się ponieść z prądem* To nawet miłe *zachichotała*
[21:39:08] Święte Cesarstwo Rzymskie : Nie trzeba chyba nawet umieć pływać.*przekręcił się na plecy*
[21:40:00] @ Nauru : Wystarczy się unosić *przytaknęła , płynąc za nim*
[21:40:04] @ Zimbabwe : *wyszła z tych zjeżdżalń ostatecznie, po dobrej zabawie. Przykucnęła przy rzece, stojąc na górze na suchym lądzie i tylko wodzi za nimi spojrzeniem*
[21:40:41] Święte Cesarstwo Rzymskie : O chyba pani Zimbabwe się nam przygląda!*uniósł głowę*
[21:43:11] @ Nauru : *pomachała do Zimbabwe, dalej płynąc z nutem*
[21:44:12] Transylwania : * się odruchowo przytrzymała go i zachichortała*
[21:44:53] @ Zimbabwe : *a sobie tak kuca i patrzy na nich z uśmiechem*
[21:45:09] Portugalia : Wszystko dobrze? * zapytał kontrolnie, zupełnie niespodziewanie. Jak na razie to patrzył jej prosto w oczka. How cute *
[21:45:32] Transylwania : Tak, wszystko w porządku. * uśmiecha się także pacząc*
[21:46:07] Święte Cesarstwo Rzymskie : *macha sobie beztrosko nogami*
[21:46:55] @ Nauru : *zanurkowała i przyśpieszyła, po czym wypłynęła przed Świętkiem*
[21:47:31] Święte Cesarstwo Rzymskie : O pani już tutaj jest?!*zdziwił się, ale potem się uśmiechnął*
[21:47:56] Portugalia : * Ano, puścił ją, jednak nadal się rumienił. Trochę niezręczna dla niego sytuacja. No, ale banan z twarzy nie schodził. Jakim cudem *
[21:48:42] @ Zimbabwe : *ostatecznie wskoczyła do tej wody i nagle wypłynęła obok Świętka. Udaje aligatora~*
[21:48:44] @ Nauru : Cóż, w pływaniu akurat jestem dobra *ale zaraz się czegoś złapała, co by nie pływać już w kółko*
[21:49:30] Święte Cesarstwo Rzymskie : *złapał się* A to co takiego, kto taki, nagle wypływa i potem nurkuje?
[21:51:44] @ Nauru : *przesunęła się nieco z nurtu, co by jej towarzysz też miał miejsce* Najważniejsze, żeby to nie był rekin.
[21:52:50] Święte Cesarstwo Rzymskie : A to nie jest otwarty akwen, więc chyba nie powinno tu być rekinów.
[21:52:59] @ Zimbabwe : *też się złapała barierki biegnącej przy ścianie* Pywanie z rekinami jest zabawne~
[21:53:28] Święte Cesarstwo Rzymskie : Nie znam się na wielu stworzeniach wodnych.
[21:54:05] Transylwania : * uśmiecha się do niego z rumieńcem. * chodź na zewnątrz~- wzieła jego dłoń i ciągnie pływając by wydostać się z prądu*
[21:55:31] Portugalia : D-dobrze. * jak zwykle, dał się swobodnie ciągnąć, ale tak samo starał się wydostać z prądu. Cóż, włosy znowu uczepiły się jego facjaty, ale coś tam widział *
[21:55:41] @ Nauru : Hm, to w zamian za opowieść o średniowieczu, ja mogę opowiedzieć coś o tym, o czym znam. *chlapnęła lekko na Świętka*
[21:56:22] Transylwania : * jakoś dali radę i wypływają przesmykiem na zewnętrzny basen*
[21:57:43] Święte Cesarstwo Rzymskie : Z chęcią posłucham*uśmiechnął się i również odpowiedział lekkim chlapnięciem*
[21:58:14] @ Zimbabwe : Hm, a może nie tu? *o jednak prąd ciągnie* Co powiecie na bąbelki?
[21:59:50] Portugalia : * Westchnął z ulgą, bo to całe kręcenie się przyprawiło go o chwilowy brak kontaktu z rzeczywistością. *
[22:00:40] Transylwania : * westchnęła i ona, spokojnie już płynąc w chłodniejszym basenie i puszczając jego rękę*
[22:02:30] Portugalia : * Skinął głową z powodu niewiadomego, tak po prostu. Różnica temperatur przyprawiła go o mały, ale odczuwalny dreszczyk. W głębi zbierało mu się powoli na żarty, ale wolał je zostawić na później. * Tyle tutaj miejsca... zgubić się można * stwierdził, po czym zaraz się roześmiał *
[22:03:15] Transylwania : * zachichotała sama, stanęła, rozgarniając swoje mokre włosy.* i tyle atrakcji, aż nie wiadomo gdzie pójść..
[22:05:10] Portugalia : Też racja. Ale raz na jakiś czas można przyjść... to miejsca jest nawet warte tego niezdecydowania. * stwierdził ze spokojem w głosie. Również odgarnął włosy. Ich obecność przy jego twarzy zaczęła go już irytować. Tym bardziej, że były całkowicie rozpuszczone *
[22:05:22] @ Nauru : Chętnie *wyszła z wody i podała rękę Świętkowi*
[22:06:04] Święte Cesarstwo Rzymskie : *ujął jej rękę i wyszedł*
[22:06:38] Transylwania : Prawda * z uśmiechem zarzuciła wlosy do tyłu. Teraz widziała wszystko. i Portka. i zaczęła chichotać*
[22:06:51] Święte Cesarstwo Rzymskie : Można iść tam*wskazał na leżaki przy basenie*
[22:07:27] @ Zimbabwe : *wylazła samodzielnie, gdzieś w niedozwolonym miejscu i spojrzała na wskazane miejsce* A może tam? *pokazała jacuzzi*
[22:09:46] Portugalia : * Na chichot zareagował natychmiastowym dreszczem. Wiedział, że wyglądał jak przemoczony pies, więc jego myśliły zaczęły krążyć wokół tego * Coś się stało? Wyglądam aż tak źle? * tak, pytanie kontrolne numer dwa *
[22:10:52] @ Nauru : Hm, rzut monetą? *byle nie musiała decydować*
[22:10:52] Transylwania : * uspokoiła się. * nieco komicznie, przyznaję ale nie jest aż tak źle. * uśmiechnęła się*
[22:12:43] Święte Cesarstwo Rzymskie : A co to jest?*zaintrygowany*
[22:13:00] Portugalia : .. I to jest jeden minus mojego chadzania na baseny... zawsze wyglądam jak pies lub podobne zwierze po dobrej kąpieli. * stwierdził poważnie, po czym jednak zaśmiał się z własnych słów. Odpowiedział dziewczynie życzliwym uśmiechem *
[22:13:10] Święte Cesarstwo Rzymskie : *takich rozrywek w średniowieczu nie było*Oj chyba nie mamy monet.
[22:14:13] @ Zimbabwe : A masz monetę? *zerk na Nau*
[22:14:20] Transylwania : no chyba jeden z niewielu. * popatrzyła na Portka z uśmiechem*
[22:16:28] @ Nauru : A jak to rozstrzygnąć?
[22:17:18] Portugalia : Ano, jeden z niewielu. * również na nią zerknął, powtarzając jej wcześniejsze słowa * Muszę się po prostu przyzwyczaić. Coś za coś, nie?
[22:18:29] Święte Cesarstwo Rzymskie : Możemy iść na chwilę tu i na chwilę tam.
[22:18:32] Transylwania : *pokiwała głową i strąki jej spadły na twarz. Westchnęa cicho*
[22:19:14] @ Zimbabwe : Najwyżej potem posiedzimy na leżakach, o~ *wskoczyła do jacuzzi* Ale tu ciepło...
[22:20:13] @ Nauru : *też weszła do jacuzzi* ...łaskocze
[22:20:17] Portugalia : Hm? * gap gap, znalazł się zaraz obok dziewczyny. Nie zapytał się na początku, ale począł układać jej kosmyki włosów tak, aby jak na razie się trzymały i nie spadały na jej facjatkę. Musiał przez cały czas użerać się ze swoimi włosami, więc nie sprawiało mu to żadnego problemu *
[22:21:48] Transylwania : * Stała jak stała w tej wodie i tak zerka. niech uklada, przyjemnie tak*
[22:22:56] Portugalia : Mów, jakby coś było nie tak. * Układał nadal. Co prawda musiał co chwilę poprawiać rzeczy, nad którymi siedział dosłownie przed chwilą. Nie przeszkadzało mu to jednak. Tak układał, układał i się uśmiechał *
[22:24:09] Transylwania : Nie.. jest w porzadku... * to sobie tak układa a ona patrzy z usmiechem*
[22:26:17] Portugalia : * może po jakichś kilku minutkach zaprzestał. Jeszcze tylko popatrzył na cały efekt * Jest ci tak wygodnie? * zapytał, bowiem wydawało mu się, że ułożenie niektórych kosmyk mogłoby jej przeszkadzać. Na razie jednak nie powinna się martwić problemem ciągłego poprawiania czegokolwiek *
[22:27:45] * Zimbabwe MG mówi: Nauru przeprosiła swoich towarzyszy i poszła już suszyć włosy, w końcu ma tutaj najdłuższe i musi o nie odpowiednio długo dbać~
[22:28:15] Transylwania : Tak, jest wygodnie. * zarumieniona. Stojący kosmyk nad twarzą nadal stał ><*
[22:29:32] Portugalia : Cieszę się. Rzadko kiedy nie gryzie za uchem, czy coś. * Jeszcze ją tak obserwował i uznał, ze Transia ma bardzo ładne włosy. A na kosmyk uwagi nie zwracał, jakby kompletnie nie istniał *
[22:30:51] Transylwania : Prawda... zwykle nie przejmuję się nimi, jakoś się układają. * uśmiecha się do neigo*
[22:33:18] Portugalia : Ja to z moimi mam prawdziwe "piekło", jeśli mogę tak to nazwać... ilekroć ich nie ułożę, i tak zawsze po godzinie mam połowę na twarzy. *ale w życiu ich nie zetnie. Wskaźnik pomyleń jego z bratem znacząco by pewnie wzrósł *
[22:34:10] @ Zimbabwe : *załóżmy, że ona też poszła się suszyć*
[22:35:16] Transylwania : .. moge? * sięgnęła i nieco przeczesała jego włosy, także większość poszła mu na tył...*
[22:36:11] Portugalia : Pewnie. * Pozwolił Transi tykać swoich włosów, więc stał spokojnie i po prostu czekał. Niedługo założą pewnie zakład fryzjerski *
[22:36:49] Transylwania : * oj tam. Tak się bawi jego włosami układając* o... * powoli wyciagnęła ręce z jego włosów*
[22:37:34] Portugalia : Hm, już? * zapytał. Czuł jakąś różnicę, bo w końcu widział, ale nie wiedział jednak, jaki jest efekt końcowy *
[22:38:47] Święte Cesarstwo Rzymskie : *podszedł do pani Zimbabwe*Szukam Pani Nauru,ale chyba już musiała iść.
[22:39:30] @ Zimbabwe : *to nie poszła się suszyć, tylko siedzi na leżaku, powiedzmy* Taaak, poszła z włosami zrobić porządek. Wiesz, długie ma, to i długo będą schnąć.
[22:41:51] Święte Cesarstwo Rzymskie : A rozumiem, chyba trzeba za chwilę wychodzić prawda?
[22:45:10] Transylwania : No, nieźle. * uśmiechnęła się. rumieniec miala nadal*
[22:45:11] @ Zimbabwe : Za niedługo~ A co, chcesz już się zbierać? Można zawsze na resztę poczekać na zewnątrz.
[22:46:11] Święte Cesarstwo Rzymskie : Nie, w porządku tylko lepiej żeby nas nie zamknęli na noc.
[22:46:37] Portugalia : * Chciałby dotknąć swoich włosów, ale wolał na razie nie psuć ich ułożenie, więc skinął głową jako wyraz podziękowania.. ale też niezbyt mocno, bo coś jeszcze rozwali * Chyba będzie musieli się zbierać... czas mija. * na samo wspomnienie o tym wyraźnie posmutniał. Chciałby pobyć tutaj jeszcze trochę *
[22:47:55] Transylwania : Fakt. chyba pora wychodzić z tego basenu... * westchnęła cicho*
[22:49:00] @ Zimbabwe : Chyba nie zamkną *zachichotała*
[22:49:15] Portugalia : No cóż, wszystko się kiedyś kończy... ale chyba będziemy musieli znowu się tutaj wybrać, jak będziemy mieli czas. * jeszcze rozejrzał się w około *
[22:50:23] Święte Cesarstwo Rzymskie : O widzę, że reszta już powoli zmierza do szatni.
[22:50:25] Transylwania : To na pewno. * westchnęła i skierowała się by wrócić, nieco smutna*
[22:50:59] @ Zimbabwe : Mmmm.... Dobra. Ja idę też *to i faktycznie poszła*
[22:52:02] Portugalia : * znalazł się za nią, kroczył powoli nie spuszczając z Trans wzroku *
[22:52:06] Święte Cesarstwo Rzymskie : *to poszli do szatni*
[22:53:09] Transylwania : * to tak idzie zarumieniona czując czyjść wzrok, prosto do szatni*
[22:54:58] Portugalia : * W pewnym momencie złapał ją za rękę i zaczął iść nieco szybszym tempem, jednocześnie takim, aby Luka mogła nadążyć. Nawet, jeśli miejsca nie chciał opuszczać, to uśmiachał się nikle *
[22:55:49] * Zimbabwe MG mówi: Dość szybko każde z Was się zebrało. Na chwilę straciliście przytomność, by odzyskać ją już w klasycznym salonie, mając świadomość, że jakoś przeszliście trasę z pływalni tutaj.

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach