Tobolsk

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Tobolsk

Pisanie by Austria on Wto Maj 05, 2015 6:53 pm

Roderich był w trasie na drugim końcu globu, ważne spotkanie biznesowe w Japonii, później spokojne spędzenie czasu z kolegą... Było miło, a ponieważ miał "po drodze", postanowił zrobić niespodziankę Ivanowi i wpaść do Moskwy. Miał lecieć samolotem, ale po drodze pogoda okazał a się fatalna i musieli lądować po drodze. W normalnym Zachodnim kraju zaraz by zorganizowano transport i hotele, jednak jako że jesteśmy w Rosji, usłyszeliśmy tylko "tak powinno być, ale nie jest". Pomińmy, że go tym zdenerwowano i pewnie zrobił aferę...
Cudem udało mu się znaleźć dogodny transport kolejowy z tego miasta w kierunku Moskwy. Opłacił bilet, wsiadł do pociągu, ulokował się na swoim miejscu i... odpłynął. Cóż go winić, przed nim i tak długa droga, on postanowił się zrelaksować i umilić ten czas odpoczynkiem. Gdyby tylko było tak do końca.
"Ej" - wyrwało go ze snu brutalne szarpnięcie - "Eto moje mesto!"
Nad nim stało trzech rosłych mężczyzn z niezbyt przyjemnym wyrazem twarzy. Jeden miał w ręku pustą butelkę.
Owszem, Rod nie wpadł na to, by zrobić bardzo szybki odwrót taktyczny. Usiadł, próbował pertraktować, podpierając się swoim biletem, miał nadzieję na ugodowe rozwiązanie problemu, jak zawsze. Ktoś w kasie chyba jednak się pomylił, skoro sprzedał dwa bilety na jedno miejsce. Wszak bywa tak i w innych krajach wschodu, w Rosji to być może nawet "nic dziwnego"?
Jak skuteczne były jego pertraktacje, można się domyślić na podstawie ilości obrzęków i połamanych kości. Pociąg został zatrzymany w Tobolsku, kiedy konduktor odkrył, jak potraktowano jednego z pasażerów, odpowiednio wcześnie zawołano pogotowie. Znaleziono też u Roda dokumenty, a w nich narodowość. Jeden z policjantów puścił informację drogą telefoniczną do Anastazji, personifikacji Syberii pod hasłem "kroi nam się afera polityczna, przyjedź".
Konduktorzy wynieśli reprezentanta Austrii i przekazali w ręce policji, gdyż pogotowie jeszcze nie przyjechało, a pociąg musi biec dalej. Na tę chwilę Rod jest nieprzytomny.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Wto Maj 05, 2015 7:22 pm

Tego wieczoru, Anastazja miała zamiar, spędzić wieczór z filmami romantycznymi. Cóż... sama, z psem w dodatku, a kurki smacznie spały. Siedziała w samej bieliźnie owinięta kocem z pilotem w ręce. Kiedy wreszcie film ruszył (przegrany z setnej kopi), zaczęła jeść, suszonego śledzia i popijała, wódką. Nagle dostała telefon. Miała dwa. Jeden zwykły dla znajomych i drugi tz "czerwony". Był to telefon alarmowy. Odebrała. Kiedy Oficer policji zaczął jej mówić co się stało i KTO został skatowany wpadła w furię. Porwała stare spodnie, bluzę, jakieś klapki i czarny płaszcz po czym, wypadła z chaty impetem do starej, zasłużonej wołgi. Po chwili ruszyła z impetem przez miasto. Zatrzymała się koło komisariatu po czym wpadła. Po chwili, rozpętało się tam prawdziwe piekło kiedy Syberia zobaczyła w jakim stanie jest Austria. Zadzwoniła do służb specjalnych, by zatrzymali pociąg i dorwać ich. Sama wezwała karetkę i natychmiast udali się do... jej domu. Nie miała, zaufania trochę do lekarzy po za tym lepiej jak ona, go weźmie pod opiekę. Zostawili jej sprzęt po opatrzeniu ran położyła go w swoim pokoju gościnnym.Podłączyła do kroplówki i odkaziła jeszcze rany. Była noc więc usiadła na fotel koło niego i czytała książkę i patrzyła czy oddycha. Później powiadomi resztę.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Wto Maj 05, 2015 9:49 pm

Rod nie wiedział, co się działo, po tym jak światło zgasło. Nie wiedział też, że jego okulary są w kawałkach, że pociąg się zatrzymuje, że ktoś go zabiera i przenosi. Spał dłuższy czas i kiedy północ wybiła, Rod pierwszy raz mocniej wziął wdech, a później stęknął. Ostrożnie otworzył oczy i dostrzegł, że jedno się otwiera gorzej, musi być opuchnięte. W tym pomieszczeniu nie było ciemno, ale nie było też przeraźliwie jasno. Zaraz... pomieszczeniu?
- Wo bin i? - zapytał przyciszonym głosem, nie będąc świadomym, czy i kto jest obok niego.
Powoli docierało do niego, że prawie całe ciało go boli. Co się stało? Ah... powoli sobie przypominał incydent w pociągu.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Sro Maj 06, 2015 7:55 am

Akurat skończyła, czytać i wówczas usłyszała go. Pochyliła się nad nim i obserwowała. SPojrzała mu się w oczy a na jej twarzy zagościł, grymas uśmiechu.
- W bezpiecznym miejscu. - i pogłaskała go po głowie. ... wypoczywaj ja zrobię coś do zjedzenia. - po czym na razie go zostawiła ale zostawiła drzwi otwarte. Sama zeszła do kuchni i zastanawiała się czy będzie w stanie coś przegryźć. Dla spokoju po prostu zaczęła robić zupę warzywną.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Sro Maj 06, 2015 6:34 pm

Spojrzał na Syb, a później za nią, w głowie mu wirowało, obraz lekko się kręcił, a myśli biegły szybciej, niż na maratonie. W bezpiecznym miejscu? Czyli gdzie? Co prawda jakby znał to miejsce, ale za nic nie mógł sobie przypomnieć, skąd i jak. Leżał. Po prostu leżał, po chwili spróbował się podnieść, ale skończyło się to tylko przeszyciem bólu po całym ciele. Pozostał więc na miejscu. Czeka. Słucha, co Anastazja robi w kuchni.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Sro Maj 06, 2015 6:39 pm

Po jakimś czasie wróciła z mlostkiem pełnym gorącej zupy. Odstawiła by przestygła i zerka na niego.
- Spokojnie jesteś bezpieczny.. u mnie w domu. a ci co to ci zrobili gniją na izbie, gdzie milicjanci pałują ich co godzinę.... - powiedziała beztrosko znowu go pogłaskała po głowie. Zamieszała w garnku znowu i unosił się zapach warzyw ale po chwili, Anastazja otworzyła lekko okno. Usiadła na krzesło i gapiła się na niego, oceniając jego stan zdrowia.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Sro Maj 06, 2015 7:21 pm

W jej domu... ah. Czyli stąd rozpoznaje to miejsce. Anastazja przyniosła garnek z czymś, Rod nie mógł zidentyfikować, co to jest. Jednak udało mu się usiąść, choć z trudami i przy cichym, przeciągłym stęknięciu.
- Jak się tu znalazłem..? Która godzina? - spojrzał na Anę przy oknie - Poza tym... jak chcesz ich znaleźć?

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Sro Maj 06, 2015 7:30 pm

Uśmiechnęła się do niego czule
- Po pierwsze to jest 6 rano po drugie... źle mnie zrozumiałeś oni już dawno gniją w zakładzie w Wołgogradzie - powiedziała Anastazją wciąż patrząc na niego czule. Dobra zamieszała w garnku i wlała do miski zupę.
- Mam nadzieje że jednak jesteś głodny... - odparła kładąc zupę na stoliku, by ten bez problemu sięgnął, po nią. Sama sobie nalała, gapiąc się na niego uważnie. Martwiła się o niego mimo wszystko.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Sro Maj 06, 2015 7:56 pm

Faktycznie, źle zrozumiał... Teraz tylko lekko pokiwał głową i znów się skrzywił.
- Dziękuję za interwencję... Siedziałaś tu ze mną całą noc? - zapytał jeszcze.
Spojrzał na zupę i talerz, który właśnie był wypełniany.
- Jestem... tak. Dziękuję raz jeszcze. - sięgnął po talerz i zaczął spokojnie, powoli jeść. Wiele go wciąż bolało i czuł się słaby...

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Pią Maj 08, 2015 5:10 pm

Wzięła parę łyków i spojrzała na niego
- Da da... wymagał to twój stan zdrowia... poważnie cie skatowali. Cóż... dziwnie, to zabrzmi ale to czasami, normalne że się po mordach leją... - westchnęła. Przyglądała mu się jeszcze. Myślała jeszcze nad czymś.
- Dla czego do mnie nie zadzwoniłeś? Bym po ciebie przyleciała albo przynajmniej towarzyszyła... - w jej głosie zabrzmiała nutka zniecierpliwienia.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Pią Maj 08, 2015 6:58 pm

Jadł, spokojnie, powoli, ponieważ twarz i klatka piersiowa bolały go szczególnie. Starał się na bólu nie skupiać, starał się też nie rozglądać jak dziecko, ale skupić wzrok na jedzeniu.
- Dla mnie nie jest to naturalne, moi ludzie bywają może spontaniczni, ale mało konfliktowi. Dawno nikt mnie tak nie potraktował...
Mentalnie prychnął, czuł, że jego duma cierpi, ale nie mógł nic na ten temat poradzić. Czasem chciałby być oddzielony fizycznym murem od niższych kast, ale oznaczałoby to wśród krajów samotność, jeszcze większą, niż cierpi do tej pory. A to już mu się nie widziało...
- Byłem w drodze do Moskwy. Najpierw lecieliśmy samolotem, ale pogoda uniemożliwiła dalszy lot i trzeba było się przedostać koleją. Nie przewidziałem takiego obrotu sytuacji. - zerknął na nią, ale zaraz wrócił do posiłku, który też skończył po chwili. Odstawił talerz na ławę. - Dziękuję.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Nie Maj 10, 2015 5:30 pm

Wzięła talerz.
- Proszę... będziesz spał jeszcze czy może zejdziemy na ogródek? Wiesz... nic tak nie leczy jak świeże powietrze! - powiedziała wesoło i na chwilę zniknęła na dół. Po chwili przyszedł wilczurowatopodobny piesek Syberii, Józek. Spojrzał się leniwie na Austrię, po czym glebnął się obok i leżał. Po chwili wróciła Anastazja z kubkiem, czegoś gorącego i zaczęło pachnieć lasem. Usiadła obok i zaczęła pić.
- Herbatki z liści drzewa? Podobno dobrze na cerę robi - powiedziała radośnie gapiąc się na niego.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Sro Maj 13, 2015 9:13 pm

Gdy tylko wilczur przyszedł, Rod odruchowo się spiął, ale w konsekwencji jego ciało przeszedł ból. Ale zwierzę tylko się położyło obok, jakby pilnując gościa. Zaraz i przyszła znowu Anastazja, a Rod odetchnął cicho, czując przyjemną woń.
- Nie będę raczej spał, jeno poczekam jeszcze trochę. Nie chcę przeziębić obrażeń. Czaj... może za chwilę. - starał się akcentować niektóre słowa po rosyjsku, nawet jeśli nie umiał jeszcze sporo, to przez przebywanie z Ivanem łapał coraz więcej.
Odetchnął cicho, dotykając jednego z obitych mocniej miejsc. Bolało. Tak cholernie bolało, a on nie mógł zrobić nic poza odczuwaniem goryczy z tego powodu. Dlaczego los tak go pokarał?
- Zdajesz się szczęśliwa, Anastazjo. Bardzo lubisz odwiedziny, czyż nie? - zagadnął ją, spoglądając również, choć starając się to robić grzecznie.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Pią Maj 15, 2015 8:40 am

Rozsiadłą się w foteliku popijając, a za chwilę wyjęła z budzi kawałek "igły" z choinki.
- Baaa pytanie! Zobacz tylko... mieszkam dwa tysiące kilometrów od samej Moskwy to kogo mam odwiedzać? Albo ktoś mnie? Kazachstan? Mogę jedynie tej niewdzięcznej, świni gardło poderżnąć - w jej głosie nie było słychać gniewu ale czystego, stwierdzonego faktu.
- Czasami jestem gdzieś wysyłana w zastępstwie... najbardziej lubię do Chin. Europa jest za ciasna ale jest ten plus, że wszędzie jest blisko. To chyba jeden plus... - znowu obdarzyła go ciepłym uśmiechem i dopiła herbatkę.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Nie Maj 17, 2015 9:46 pm

Spoglądał dłuższą chwilę przed siebie, jego umysł działał powoli i nie koniecznie w tych samych kategoriach Wciąż odczuwał gorycz, przez jaką przechodził, wewnętrznie go to rozłamywało, ale starał się zdusić to w sobie. Nie będzie jej wszak dodatkowego problemu czynił...
- Tak, to zrozumiałe... Dwa tysiące kilometrów, to więcej, niż mój kraj w szerokości mierzy - choć to mierna skala porównawcza. Kraj Austriacki był mały. - A... w wiele miejsc Cię wysyłają, czy tylko w określone?
Przymknął znowu oczy i znów odetchnął. Powoli dochodził do siebie. Ubolewał nad tym, jak będzie wyglądał przez najbliższe kilka dni. Przecież to straszne, on, szlachcic, tak potraktowany?! Co za okropność...
- Jest ciasno i jest wszędzie blisko, to prawda... To ma swoje wady i zalety, podobnie to, że jest nas wielu w Europie. Czasem to bardzo przeszkadza. - zwłaszcza jemu.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Nie Maj 24, 2015 7:15 pm

Pokiwała głową
- Zwykle tam... emmm gdzie lepiej ja się dogaduję. Wiesz o co chodzi? - pokazała mu język. W sumie ją troszkę teraz ta cała sytuacja bawiła.
- Fakt Europa jest strasznie ciasna... i to troszkę nie poręczne... i weź się w garść. Zawsze możesz powiedzieć że było ich dziesięciu ty sam, i jeszcze po pijaku i ich rozwaliłeś. Fakt nie wyglądasz ciekawie, ale patrz też z drugiej strony... zrobisz sobie u mnie wakacje! - dodała radośnie.
- A ciocia Anastazja, zajmie się biednym Roderichem! - mówiąc lekko go pogłaskała po głowie.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Pią Maj 29, 2015 6:45 pm

Spojrzał na Syb i pokręcił głową. Gdyby nie był sobą albo by mu padło na mózg, pewnie by ją chwycił za ten język, by tak nie robiła, ale ponieważ był szanownym arystokratą, skwitował to tylko właśnie takim gestem głową.
- Nie rób tak, to niegrzecznie. Rozumiem Cię i bez tego. - za to pyknął ją w nos, na to mógł sobie pozwolić. W końcu to była siostra jego ukochanego...
Na kolejne słowa tylko popatał ją po głowie.
- Ja się nie wdaję w rękoczyny, Anastazjo. Co by sobie o mnie pozostali szlachcice pomyśleli? Boże... Walka jest zła, pamiętaj ciociu.
Ostatnie słowo dodał z ironią, w końcu oboje jej teraz użyli. On nigdy ciotki żadnej nie miał, a teraz to nazwanie było jeszcze weselsze. Ujął jej dłoń i ucałował w nagrodę za opiekę.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Pią Cze 05, 2015 5:24 pm

Spojrzała na swój pyknięty nos a potem głaskanie. Lekko zamruczała. Uwielbiała jak ktoś ją głaszcze.
- Walki są złe? No bez przesady... nie raz nie dwa nie bilion razy, rzucaliśmy się na siebie z szablami w rękach.- nie zdążyła dokończyć kiedy Austria ujął jej dłoń i pocałował, a ona sama się wdzięcznie zarumieniła
- Nie... to.. .drobnostka... - powiedziała - w sumie jestem ci to winna - dodała ciszej bardziej do siebie. Po czym wstała na chwilę.
- Zaraz wrócę dobrze? Chyba że masz dość siły iść do salonu. - zaproponowała
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Pon Cze 15, 2015 6:53 pm

- Tak, to prawda, ale co innego walka o teren a co innego społeczna bójka. - odparł praktycznie od razu.
On nie chciał się bić tak naprawdę dlatego, że był słaby, nie umiał się bić. Zawsze się kimś zasłaniał i zawsze wtedy jego duma cierpiała, jego siłą były słowa. Jednak słowa nie zawsze działały, czego efekty widzimy np. dziś. Spojrzał na nią, po czym ostrożnie położył dłoń na stoliku i spróbował wstać, jednakże nogi odmówiły mu posłuszeństwa.
- Idź sama... Proszę. To za wczesny okres dla mnie. - spojrzał na nią przepraszająco.
Nie czuł, żeby była mu cokolwiek winna. Wszystko to, co robił i jak robił było jego dobrą wolą i nie wymagał od niej żadnego wynagrodzenia. Oczywiście jeśli Syb nie chciałaby mu pomóc w takiej sytuacji, nagle zacząłby wymagać.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Sob Cze 27, 2015 6:54 pm

Myślała przez chwilę i patrzyła na niego. Podeszła do niego i po prostu wzięła na ręce,
- Nic nie mów. Wybacz za ból... mnie na przykład nikt nie nosił na rękach... - odparła i zniosła go do salonu. Położyła na kanapie. Roderich  mógł czuć bicie jej serca które dziwnie przyspieszyło. Położyła go ostrożnie na kanapie w salonie. Kanapa była bardzo szeroka, miękka i wygodna więc Ana, sądziła że spełni jego gust.
- Muszę mieć na ciebie oko, wiesz dla bezpieczeństwa! - odparła zadowolona - Telewizja radio... czy nawet płyty winylowe są do twojej dyspozycji a teraz wybacz jak by co wołaj mnie... - powiedziała i zniknęła w kuchni.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Sob Cze 27, 2015 7:29 pm

Rod był zbyt... otumaniony, by jakkolwiek zaprotestować, będąc niesionym dopiero pod koniec zdał sobie z tego sprawę, ale było za późno na jakiekolwiek słowo. Został ułożony na dość miękkiej powierzchni. Spojrzał na kobietę, kiedy mu przekazała komunikat i następnie za nią, jak zniknęła za drzwiami. Nie ingerował, ledwie kiwnął głową. Spojrzał za okno, zaczynało się przejaśniać, to dobrze. Nastaje dzień... Po niedługiej chwili namysłu wziął książkę leżącą na ławie i spróbował czytać. Cyrylicę umiał, Ivan o to zadbał, podobnie o jego znajomość języka Rosyjskiego.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Wto Lip 07, 2015 6:31 pm

Tego dnia, a nawet dwa tygodnie później. Anastazja dbała o Rodericha by jak najszybciej, wydobrzał. Chociaż do stanu przed, skatowania było daleko wreszcie mógł jakoś w miarę normalnie funkcjonować. Tego dnia Anastazja wypadła z hukiem z domu na mszę wczesnym rankiem. Zrobiła Austriakowi śniadanie i powiedziała że najgorszym przypadku msza może trwać do południa. Syberia wróciła jednak dokładnie w samo południe, wyglądająca na strasznie zmęczoną.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Wto Sie 11, 2015 10:54 pm

Roderich wracał do zdrowia szybko, jego ciało się regenerowało nieco szybciej, niż u zwykłego człowieka, ponieważ był krajem. Mimo to do stanu poprzedniego jeszcze daleko, a to z powodu fatalnej kondycji "początkowej".
W trakcie pobytu tutaj musiał przedzwonić do swego szefostwa oraz do kuzyna, przekazał, gdzie jest i jaka jest sytuacja. Oczywiście Ludwig chciał go zabrać stąd i Rod musiał się nieźle nagimnastykować słownie, by Ludi nie przyjeżdżał, nie chciał sprawić zawodu Anastazji ani trafić do szpitala, gdzie pewnie nikt by go nie odwiedzał. Taki to już syndrom życia między pracoholikami i dawnymi nieprzyjaciółmi. Tu przynajmniej był otoczony ciepłym serduszkiem, czego w życiu i tak mało doświadczał.
Tego dnia Rod przyjął do wiadomosci, że dziewczyna wychodzi, w końcu msze prawosławnych bywają długie i męczące. Zjadł posiłek, nawet nieco uprzątnął i sam spędził około pół godziny na swoich modlitwach. Dzień niedzielny w końcu trzeba uczcić modłami.
Koło południa siedział już na kanapie i starał się czytać książkę. Mięśnie znów go bolały, choć było z nimi lepiej, do tego pies Anastazji kręcił się po salonie, a Rod do psów był bardzo ostrożny. Widząc ją wstał z cichym jękiem i podszedł
- Wszystko w porządku? - zapytał, obserwując jej stan. Nie spodziewał się, iż obrządki prawosławnych są AŻ TAK wycieńczające.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Syberia on Nie Paź 18, 2015 11:07 am

Padła na kanapę.
- Był... ślub... nie po prostu śluby... 3 godziny samo kazanie - zaryła głową w poduszkę. Tymczasem piesek podszedł niej i zniknął na chwilkę. Pojawił się niosąc w pysku butelkę wódki i położył koło jej głowy, ta zerknęła na niego i pogłaskała.
- Dobry piesek - pogłaskało go po czym wzięła butelkę i jednym chłystem wypiła połowę. Zamyśliła się i powstała zerkając na Rodericha.
-Chcesz? - wyciągnęła w jego stronę uśmiechając się.
avatar
Syberia

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 90

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Austria on Sro Paź 21, 2015 6:32 pm

Rod spojrzał na nią, żal mu się dziewczyny zrobiło. Mieli szczęście w Kościele Katolickim, ich msze trwały około godziny. Rod przesiadł się koło Anastazji, lekko gładząc ją po ramieniu. Wódki nie odmówił. Pierwszy raz od dłuższego czasu nie musi trzymać fasonu przy innych, poza tym - choć nie mówił tego zbyt głośno - on lubił się napić.
- Odpoczywaj... - wziął łyka alkoholu, choć niedużego, zaraz jej oddając i lekko się krzywiąc. Mimo wszystko nie był z krajów Słowiańskich, nie był przyzwyczajony do tego trunku. Da niego był po prostu mocny.
Pies go wciąż niepokoił, to było duże zwierzę, duży pies. Rod się obawiał ataku z jego strony, nawet jeśli ten lęk był irracjonalny.

(Popieram ten tryb tresury! :"D)

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Tobolsk

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach