Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Gość on Sro Maj 27, 2015 7:51 pm


Miasteczko Milkoin. To właśnie tutaj znajduje się jedno z najmniej znanych więzień w całym kraju - Cook County Jail*. Podobno trafienie tutaj to gorzej niż trafienie do piekła – nie tylko witają was przepalające się na każdym kroku lampy, odrapane z tynku ściany, przemakający sufit i wyposażenie, które chyba od lat powinno zostać wyrzucone, również pełno tutaj ludzi, którzy knują i kombinują przeciwko sobie, choć nie doszło tu jeszcze nigdy do morderstwa. Nie do końca wiadomo, dlaczego ludzie trafiają akurat do tego więzienia. Jedni mówią, że to za karę, inni, że wszystkich dziwnych typów powinno się tu zamknąć i podpalić budynek. Trafiają tu zbrodniarze, szumowiny, typy z ciemnej strony miasta, a nawet ludzie niewinni, którzy zostali oskarżeni o zbrodnie. Strażnicy uważają trafienie tutaj za jedną z najgorszych kar i dowód największego pecha w życiu. Jednak z biegiem czasu, gdy coraz mniej kar śmierci wydawanych jest na więźniów, a nawet zdarzają się ułaskawienia, coś zaczyna się zmieniać.

Jest rok 1926. Postanowił was odwiedzić gubernator miasta. Jeśli inspekcja da zadowalające wyniki, skróci wyroki więźniów lub zadecydować o warunkowym zwolnieniu. Nikt jednak nie spodziewał się, że długo wyczekiwaną inspekcję zrujnuje śmierć. Śmierć córki samego gubernatora, tu, w waszym więzieniu. Budynek zamknięto do czasu rozstrzygnięcia śledztwa – zabronione są odwiedziny i widzenia z adwokatami. Jak dziewczyna się tu znalazła, skoro nie odsiadywała wyroku a nie przyjechała z ojcem na wizytę? Kto ją zabił? I czy wy też wyjdziecie z tego żywi?
*Fakt, przyznam się, że stworzyłam fikcyjne miasteczko w Ameryce. I proszę was, nie znam się aż tak na historii tamtego okresu by dokładnie móc ocenić jak wyglądało sprawowanie władzy w tamtym okresie. I nie chcę na razie wiedzieć, bo o to nie chodzi w tym evencie, dlatego proszę się akurat tego nie czepiać.

Chciałabym, aby ten event był w nieco luźniejszej formie – dlatego jeżeli chcecie nieco odstąpić od kanonu, nie musicie się tym tak przejmować, jednak prosiłabym o zachowanie najważniejszych cech postaci.

Wzór KP

Kod:
[b]Imię i nazwisko[/b]:
[b]Wiek[/b]:
[b]Pochodzenie[/b]:
[b]Funkcja[/b]:
[b]Skazany[/b]:
[b]Relacje[/b]:

Imię i nazwisko - jeśli ktoś chce mieć postać bezpośrednio z Ameryki, może zmienić jej dane osobowe. Jeśli chcecie grać emigrantem, nie ma problemu.

Wiek - to chyba wiadome

Pochodzenie - tutaj opiszcie historię postaci. Jeśli jest emigrantem to skąd przybyła i dlaczego. Jeżeli urodziła się już w Ameryce, to jak trafiła do miasteczka.

Funkcja - piszecie funkcję, jaką postać pełni w więzieniu. Uwaga, jeżeli jest to więzień, rozpisujecie się dopiero w następnym punkcie. Jeżeli natomiast jesteście kimś z obsługi, dajecie tutaj historię zatrudnienia. Pozostawiam wam wielką dowolność - możecie być nawet dyrektorem więzienia.

Skazany - jeśli gracie więźniem, opisujecie dokładnie, jak tu trafiliście (za co siedzicie, na ile lat was skazano).

Relacje- zachęcam do relacji, czy też już zawiązanych w więzieniu, czy też jeszcze przed aresztowaniem. Pamiętajcie jednak, że jedynymi osobami wpuszczonymi do więzienia po zabójstwie są policjanci, nie ma wiec sensu brać jako postać osoby z zewnątrz, gdyż najzwyczajniej w świecie nie będzie ona mogła brać udziału. Odwiedzin raczej nie było podczas wizyty gubernatora.

Wszystkie KP proszę tutaj wklejać. Jeśli jakieś pytania są, piszcie śmiało na PW.

Czas składania KP jest do końca czerwca. Event planuję rozpocząć 1 lipca.


Ostatnio zmieniony przez Nauru dnia Czw Maj 28, 2015 9:37 am, w całości zmieniany 1 raz

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by San Marino on Czw Maj 28, 2015 7:52 am

Imię i nazwisko: Maria Vargas
Wiek: 22 lata
Pochodzenie: Na samym początku XX wieku sporo osób z Włoch wyemigrowało do USA, by szukać szczęścia lub... rozszerzać działalność mafii. Maria znalazła się w Stanach, gdy miała 3 lata i choć jej rodzice należeli do pierwszej grupy emigrantów, Maria miała ogromnego pecha spodobać się typkowi spod (bardzo) ciemnej gwiazdy, Leonowi...
Funkcja: Skazana (choć tajemnicą Poliszynela jest, że akurat do tego miasta i więzienia miała z początku nie trafić...)
Skazany: Wszystkiemu winien jest nie kto inny, jak właśnie Leone – głupek z pozycją. Przyszedł do knajpki, zobaczył dziewiętnastoletnią kelnerkę i stwierdził, że ona będzie jego kobietą. I nie, nie pomyślał nawet, że ona może tego nie chcieć. Siedział tam jakiś czas i coraz bardziej wkurzało go to, że Maria po prostu go ignoruje, więc kiedy dziewczyna wyszła na chwilę, Leone poszedł za nią, wziął nóż i zagroził, że albo ona da mu chwilę radości, albo ją zabije. Maria się zgodziła, nóż przy gardle był dosyć solidnym argumentem...
Potem powiedziano jej, że kiedy ją znaleźli, siedziała obok ciała Leona w zakrwawionej sukience i z nożem w ręku, ale ona w ogóle nic nie pamiętała i do dziś ma pustkę w głowie. Jedyne, co jej się przypomina to jego łapy i oddech, które śnią jej się w najgorszych koszmarach. Ale, to nie taki koniec historii, bowiem okazało się, że Leone należał do Camorry i przez część osób z tej "rodziny" był dosyć lubiany... Żeby zapobiec dosyć szybkiej śmierci Marii, postanowiono wysłać ją tam, gdzie nikt nie mógłby skojarzyć jej z tą zbrodnią, akurat padło na  Cook County Jail w miasteczku Milkoin. Ile tu posiedzi? Nie wiadomo, miała być kandydatką do ułaskawienia, ale teraz raczej nie ma na to szans...

Maria jest cichą osobą, nie ładuje się w kłótnie między więźniami, w ogóle stara się nie wychylać. Strażnikom przychodzącym tutaj powie "dzień dobry", co nie jest takie oczywiste i powszechne. Często śpiewa, bo po pierwsze lubi to, a po drugie przypomina jej się dzieciństwo i artystyczne wieczory spędzane w gronie rodziny i przyjaciół. Czasami zdarza jej się kompletnie odpłynąć myślami, albo gadać do siebie - tamten wyjątkowo pechowy wieczór bardzo wpłynął na jej psychikę.  
Relacje: Ktoś chce?
Monica - jest dla niej miła, a to się przywita, a to zapyta o dzień. I nie ma co ukrywać, jest w tym trochę podlizywania się, ale hej, jeśli to pomoże w przeżyciu jakoś i pośrednio ułaskawieniu, to dlaczego nie?
Gupta - Ostatnio próbuje z nim rozmawiać, choć póki co niezbyt często może liczyć na odpowiedzi...
[u] Charlotte [u/] - Czasami prosi ją, żeby przyniosła coś słodkiego, albo gazetę, oczywiście tylko wtedy, gdy może za te drobiazgi zapłacić. I jeszcze bardzo często pada pytanie: Kiedy stąd wyjdę?


Ostatnio zmieniony przez San Marino dnia Nie Cze 28, 2015 6:52 pm, w całości zmieniany 2 razy
avatar
San Marino

Rodzina : Ludy Romańskie
Liczba postów : 188
Skąd : Z niewielkiej enklawy ukrytej wśród wzgórz

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Egipt on Czw Maj 28, 2015 9:49 am

Imię i nazwisko: Gupta Muhammad Hassan

Wiek: 19

Pochodzenie: Jego rodzina mieszkała nieopodal miasta z dziada pradziada – a przynajmniej pradziadek to osoba, która się tutaj sprowadziła. Wcześniejsza historia rodziny nie jest znana, ale wielu podejrzewa, że przodkowie Gupty wyrwali się ze służby jakiemuś bogatemu panu.

Funkcja: Więzień

Skazany: Zarówno Gupta, jak i jego liczne rodzeństwo, byli znani w okolicy ze względu na swoje lepkie ręce i ogólne naprzykrzanie się miejscowemu światu. Sam  chłopak nieco różnił się do reszty braci – ojciec żartował często, że to przez to, że w dzieciństwie starsza siostra upuściła go na główkę. Jakakolwiek byłaby przyczyna, Gupta od zawsze był zdystansowany i wręcz niemożliwie spokojny i obojętny.
Został aresztowany przy próbie podprowadzenia ciągnika bogatszemu sąsiadowi, krewnemu gubernatora. Z jednej strony była to głupota, ponieważ maszyna była jedyną tego typu w okolicy, więc łatwo było dojść, do kogo należała. Z drugiej, można zgadywać, że Gupta miał już dość biedy, chronicznego niedożywienia i ostracyzmu w miejscowym społeczeństwie. Może miał nadzieję, że trafienie do więzienia zmieni jego los?
Po osadzeniu na trzydzieści lat stał się jeszcze bardziej wycofany i często wydaje się, że nie ma kontaktu z rzeczywistością, a zamiast do więzienia powinien trafić do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. Czasem, sprowokowany, bywa agresywny w stosunku do współwięźniów i strażników, ale poza tym, nie sprawia żadnych problemów.

Relacje:
- Monica - Ma złośliwy zwyczaj gapienia się na nią, jeśli tylko znajdzie się w pobliżu. Choć parę razy dostał od niej za to ostrzegawczego kopa, wciąż denerwowanie jej sprawia mu więcej radości, niż jest w stanie to po sobie pokazać.
- Maria - Lubi słuchać, gdy ta śpiewa. Dziewczyna czasem do niego mówi, ale jak dotąd nie zdobył się jeszcze na treściwą odpowiedź.
- Charlotte - Znał ją jeszcze przed trafieniem do więzienia. Pewnego razu zwinął z jej domu całkiem nieładną, ale staro wyglądającą wazę. O tyle dobrze, że dostał za nią parę dolarów na targu staroci! Policja nic mu nie udowodniła, ale on wie, że Charlotte wie. Powinna być mu wdzięczna za pozbycie się takiego paskudztwa z jej domu. Teraz, w więzieniu, czasem robią do siebie miny przez kraty.


Ostatnio zmieniony przez Egipt dnia Pią Lip 03, 2015 6:17 pm, w całości zmieniany 4 razy
avatar
Egipt

Rodzina : Arabowie
Liczba postów : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Austria on Sro Cze 03, 2015 10:19 pm

Dodaję dwie karty w jednym poście:

Imię i nazwisko: Roderich Edelstein
Wiek: 30 lat
Pochodzenie: Pochodzi z Austrii, gdzie grywał na Cesarskim dworze, umilając władcom żywot. Zaczął bardzo wcześnie, prawie jak Mozart, stąd też cieszył się dobrą opinią. Kiedy wybuchła wojna, miał 16 lat, dołączył do grupy medyków militarnych, gdyż walczyć nie potrafi. Przegrana jego ukochanego kraju wywarła na nim ogromne wrażenie, poza tym w kraju zniszczonym nie było już dla niego przyszłości, a on nie miał wiele, by dać od siebie celem poprawy życia. Dlatego wyjechał, szukać pomocy i pieniędzy w USA. Przez rok grywał na scenach mniejszych i większych, następnie zaciągnął się do teatru, by tam dalej kontynuować karierę i leczyć psychikę. Niestety, jego talent okazał się zagrożeniem dla innych talentów, do tego przynależność do dawnej wrogiej armii wypłynęła, co wykorzystano do uknucia intrygi.
Funkcja: Więzień.
Skazany: "Za posiadanie środków psychoaktywnych i udział w rebelii Roderich Edelstein zostaje skazany na karę 7 lat pozbawienia wolności." - usłyszał Austriak przed 10 miesiącami. Oczywiście on i jego adwokat wiedzą, że to nieprawda, narkotyki nie były jego, zostały mu podrzucone, a rebelia jest wolną interpretacją faktu, że 8 lat temu bronił własnej ojczyzny, a Ameryka nie walczyła po stronie Austro-Węgier. Wyrok jest niesłuszny, proces udowodnienia mu niewinności się toczy.
Relacje: Trzyma się na uboczu, więc jeśli ktokolwiek podejdzie, to on będzie te relacje inicjował.
Ranald - "Wypuść mnie"


Imię i nazwisko: Monica Makoni
Wiek: 20 lat
Pochodzenie: Jej rodzice wraz z nią małą wyemigrowali z pochłoniętej biedą Afryki, jeszcze w okresie wojennym. Przyjechali do USA i tu się osadzili, a córce zmienili imię na w miarę podobnie brzmiące. Dziewczynę od zawsze ciągnęło do broni i walki, podpatrywała, nie chciała się ułożyć. Zaczęła służbę w straży miejskiej, później przeszła do pilnowania skazańców.
Funkcja: Strażnik.
Relacje: Jeśli pojawią się inni spoza okręgu więźniów, to zaczepię~
Detta - Druga imigrantka, toteż Monica odczuwa do niej coś w rodzaju powiązania. Zagaduje, zaczepia dość często, czasem pomaga, chociaż w duchu uważa, że dziewczę do broni jest nieco zbyt słabe.
Ranald - Szef. On każe - ona robi. Przyszedł, zmienił poprzedniego szefa, póki co z wypłatą nie zalega, to może być.
Maria - Skazana zdaje się, że próbuje być miłą dla Monici. Zagaduje, uśmiecha się. Podlizuje się? Pewnie tak, dlatego też Monica zbywa ją uśmieszkami i dalej goni do roboty.
Gupta - Dość często się gapi, co irytuje dziewczynę, ale nie może mu tego zabronić (w swoim ojczystym kraju by zabroniła). Parę razy dała mu kopa w brzuch za zbyt natarczywe (w jej mniemaniu) zachowanie.


Ostatnio zmieniony przez Austria dnia Nie Cze 28, 2015 12:23 pm, w całości zmieniany 3 razy

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Finlandia on Sro Cze 17, 2015 3:25 pm

Imię i nazwisko: Tino Väinämöinen

Wiek: 19 lat

Pochodzenie:
W czasie wojny jego rodzice postanowili wynieść się z zagrożonej Europy i udać się na zachód w poszukiwaniu spokoju i, w miarę możliwości, pieniędzy. Obie te rzeczy znalazły się szybko a syn rósł na szczęśliwe dziecko. Jednakże podstawowa zasadą rodziców było to, by nie rozpieszczać dzieci, by nauczyć je szacunku do pracy, pieniędzy, a przede wszystkim ludzi. Tak więc młodzieniec podjął zatrudnienie w jednej z restauracji w małym mieście w pobliżu Cook County. Nie wiedział, że to przyniesie mu zgubę.

Funkcja: Więzień

Skazany:
Gdy pracował jako pomoc kuchenna w restauracji był on tam jedynym imigrantem pośród nieufnego społeczeństwa. Szef lokalnej policji nienawidził cudzoziemców jeszcze bardziej jawnie niż czyniła to reszta mieszkańców. Tak więc, gdy umarł nagle w tejże restauracji, nikt nie zastanawiał się nad przyczyną. Całe jestestwo strażnika prawa było chodzącym motywem do otrucia go przez imigranta, a dodatkowo jeden z nich miał ku temu okazję. Na nic zdały się tłumaczenia młodzieńca, iż jest niewinny. Skierowano go do County Cook Jail jako oskarżonego o morderstwo. Nawet starania jego rodziców, dzięki którym dowiedziono iż przyczyną śmierci policjanta był atak serca spowodowany nadwaga i nadużywaniem alkoholu spełzły na niczym, gdyż nie znaleziono jeszcze prawnika, który zająłby się sprawa uwolnienia niewinnego młodzieńca z więzienia.

Relacje:
Jako osoba ufna i towarzyska nie jest w stanie spędzić zbyt długiego czasu w samotności, jednakże ostatnie wydarzenia wzbudziły w nim strach przed ludźmi, niezależnie od tego czy maja oni na sobie mundur, drelich więzienny czy tez zwykłe ubrania. Pragnie móc dzielić z kimś swoje cierpienie, jednak czuje się odrzucony przez społeczeństwo.
avatar
Finlandia

Rodzina : Ugrofinowie
Liczba postów : 71

Zobacz profil autora http://hetalia-bad-trio.blogspot.com

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Gryzonia on Pon Cze 22, 2015 9:17 am

Imię i nazwisko: Detta Böhmer
Wiek: 18
Pochodzenie: Ma przodków w Szwajcarii (przynajmniej tak jej wmawiano odkąd pamięta…). Tylko tyle wiedziała, ponieważ była adoptowana również przez pewnych Szwajcarów, którzy razem z nią wyemigrowali do Ameryki. Jako osoba kochająca ład oraz porządek, a także o niebywałym talencie strzeleckim to dosyć szybko rozpoczęła karierę stróża prawa mimo protestów rodziców i przyszywanego rodzeństwa.  I tak poszła na kompromis, ponieważ widziała siebie bardziej w wojsku…
Funkcja: Strażnik
Relacje:
Monica - Starsza koleżanka z pracy. Dobrze jej się z nią współpacuje. Detta ma czasem wrażenie, że ona nie docenia jej możliwości...ale szczerze ma to gdzieś. Prywatnie to ją nawet lubi, tylko nigdy tego nie powiedziała na głos.
Ranald Szef. Była w jego oczach na tyle dobra, że dał jej prace. Póki kasa sie zgadza to słucha jego poleceń. Przynajmniej, dopóki nie są idiotyczne...ale takie jeszcze się nie zdarzyły. Na szczęście.


Ostatnio zmieniony przez male!Gryzonia dnia Pon Cze 22, 2015 8:43 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Gryzonia

Rodzina : Ludy Romańskie
Liczba postów : 28

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Celt on Pon Cze 22, 2015 12:59 pm

Imię i nazwisko: Ranald McGabhran
Wiek: lat 32
Pochodzenie: Jego rodzina przyjechała do Ameryki już razem z tymi wszystkimi Irlandczykami uciekającymi z własnego kraju jakieś prawie stulecie temu przy okazji masowej emigracji przy wydarzeniach na zielonej wyspie. Słowem, McGabhranowie zadomowili się tam na dobre do tego stopnia, że wszystkim wydaje się, że równie dobrze można ich uznać za... Amerykańców.
Mimo wszystko życie z kilkorgiem rodzeństwa nie było takie proste, ale po jakimś czasie z około dwudziestokilkuletnim Ranaldem skontaktował się jeden z dalekich krewnych (piąta woda po kisielu) twierdząc, że to właśnie temu z najstarszych trzech braci należy powierzyć funkcję dyrektora więzienia w Milkoin. Czemu, w to nikt nie wnikał, zwłaszcza że transport i zakwaterowanie zapewniali krewni. Czy wybór tego a nie innego członka dalszej rodziny miał jakiekolwiek logiczne podstawy, tego można się tylko już domyślać. Faktycznie Ranald dyrektorem został około dwa lata temu, przez te wszystkie papiery, przystosowanie do pracy i czego tam jeszcze nie wymyślili.
Funkcja: Dyrektor więzienia (za pozwoleniem)
Relacje: Z reguły nie nawiązuje szczególnie bliższych kontaktów z ludźmi wokół siebie, ogranicza się do absolutnego minimum szacunku i/lub innego odpowiedniego traktowania. Co nie znaczy, że nie można próbować...
Charlotte – Fakt, wymiana ekipy wymianą ekipy, ale w tym wypadku Ranald na pozostawienie pani egzekutor akurat nie miał wpływu. Ale nie narzeka, idzie się z tą panią jakoś porozumieć na poziomie, mało tego, można powierzyć jej coś, co ściśle jej obowiązków nie obejmuje. Tak na dodatkowych parę groszy co jakiś czas. No i jeszcze te nieszczęsne przemytnictwo… Fakt, na początku jakoś chciał jej zrobić pogawędkę na ten temat, ale, powiedzmy sobie szczerze – jakoś się do tego do tej pory nie zebrał, to i przymyka na to oko i udaje, że wcale nie ma z tego korzyści. Byle tylko Charlotte nie zaczęła przemycać czegoś mniej bezpiecznego.
Detta – Podczas szkolenia zawodowego obowiązkiem Ranalda było załatwianie wszystkich spraw, jakie zostały do zamknięcia byłemu dyrektorowi więzienia, w tym tych związanych z wymianą personelu. A co za tym idzie, trzeba było pojechać do akademii mundurowych, żeby zobaczyć czy może stamtąd ktoś się nie nadawał. I, proszę bardzo, trafiła się jedna zdolna, Böhmer. Między innymi. Ranald stwierdził, że czemu nie, dziewczyna była młoda, fakt, ale zdolna. W każdym razie po dyskusjach udało się załatwić Dettcie pracę w więzieniu.
Podczas pracy panny Böhmer udało się udowodnić, że McGabhran miał rację i jednak przyjęcie jej na stanowisko strażnika nie było mylnym wyborem. Ale i tak się ze swoimi pracownikami nie spoufala, więc kontakty ograniczają się do minimum, ale przynajmniej nie są złe.
Monica - strażniczka, którą Ranald spotkał jako jedną z pierwszych, kiedy w ogóle po raz pierwszy przyjechał do więzienia. Już na pierwszy rzut oka wydała mu się kompetentnym pracownikiem, na tyle żeby podpisać jej dalszą pracę w placówce, bo tak całkiem nowej ekipy strażniczej po prostu nie można było dać, więźniowie też ludzie i się do pewnych rzeczy przyzwyczajają, jak choćby do obecności kogoś takiego jak Makoni. Plus, oczywiście, dochodziły do tego osiągnięcia zawodowe i umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach, o czym McGabhranowi później opowiedziano.
Mało protestuje, raczej jest posłuszna, więc nie ma większej potrzeby zmuszania strażniczki do czegokolwiek. Wie na czym polega jej praca, co musi robić i za co się jej płaci, więc tu też nie ma się do czego przyczepić. Relacja oparta na wzajemnym poszanowaniu drugiej osoby, choć staż pracy w więzieniu też ma na to jakiś wpływ.
Roderich - Istnieje pewna możliwość, że Ranald kojarzy go skądś, a przynajmniej tak mu się wydaje. I to nie jako więźnia. Fakt, trzeba się czasem odchamić i przejść na jakieś wydarzenie kulturalne, a występy artystyczne (rożnej maści) to całkiem dobry pomysł.
Tak się do tego złożyło, że około roku temu Edelstein trafił do tutejszego więzienia mimo tego, że jego sprawa o niewinność wciąż jeszcze się toczy. Ale najwyraźniej wrobiono go w przestępstwo na tyle skutecznie, że nawet adwokat za wiele tu nie zdziała, a ten działa prężnie. Póki co, dyrektorowi placówki zostają jedynie własne domysły, bo zbyt otwarcie artyście i tak nie może pomóc.



Imię i nazwisko: Liam O’Aidan
Wiek: 23
Pochodzenie: Przyjechał sobie kiedyś taki Irlandczyk do Stanów w celach czysto rozrywkowych... no dobra, może nie aż tak czysto, bo chodzi o to, że na ten wyjazd to go rodzice wyciągnęli siłą z domu. Tak czy inaczej Liam podchodził do pomysłu na zasadzie "pojechać i wrócić jak najszybciej". Zmienił zdanie, kiedy poznał się z grupką młodzieży mniej-więcej w swoim wieku (nie, wcale się nie zgubił i nie pytał o drogę, skżdże) i obiecał im, że przyjedzie tu studiować. Udało się, dostał się na upragniony kierunek, a po jakimś czasie zdecydował się w Ameryce zostać. Znalazł sobie cichy kąt w Milkoin i nawet zaproponowano mu tam pracę. No raj na ziemi... Do czasu.
Funkcja: Miejscowy śledczy, przyjechał na miejsce zbrodni z polecenia samego gubernatora, a takim się nie odmawia, tym bardziej, jeśli ów gubernator obiecuje podwyżkę. W terminie nieokreślonym, ale to zawsze coś.
Relacje:
Charlotte - kuzynka, na którą wpadł zupełnym przypadkiem któregoś pięknego deszczowego dnia. Pogadał, popytał, no i się okazało, że ta mogłaby załatwić mu tymczasowy dach nad głową, póki nie znalazłby sobie w Milkoin mieszkania z prawdziwego zdarzenia (nie żeby narzekał na warunki u Charlotte). No i tak sobie żył w błogiej nieświadomości, póki jakoś nie odkrył, gdzie kuzyneczka pracuje. Fakt, z miejscem jego pracy też nieco pomagała...
Sadık - Nie przepada za gościem, a to dlatego, że przyjechał sobie taki Turczyna i jeszcze mu się wydaje, że może sobie pozwolić na wszystko. I co z tego, że Adnan jest starszy? Ano, dla Liama nic. To O’Aidan jest u siebie, a nie ten drugi. I nie, szczątkowe podobieństwo nazwisk nic tu nie zmieni.


Ostatnio zmieniony przez Celt dnia Sro Cze 24, 2015 3:08 pm, w całości zmieniany 2 razy

_________________
Picie w pojedynkę jest jak sranie w towarzystwie
Ring-ding didle iidle i de-o
Ring dye didley i oh~
avatar
Celt

Rodzina : Brytyjczycy
Liczba postów : 171

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Turcja on Pon Cze 22, 2015 3:56 pm

Imie i nazwisko: Sadık Adnan
Wiek: 29-letni młodzieniaszek
Pochodzenie: Za oceanu, gdzie serce tureckie bije nad Bosforem! Młody Turek został detektywem niedawno i w ramach zdobywania doświadczenia został wysłany do USA, by pouczyć się od amerykańskich kolegów z fachu. Niedawno skończyła się w Turcji wojna o niepodległość, w której on sam brał udział. Dlatego spokojnie. Skubany ma łeb do myślenia. Taki młody zupełnie to on nie jest.
Funkcja: Turecka wersja Sherlocka Holmesa czyli detektyw.
Relacje: Ktoś chce?

_________________
Yurtta Sulh, Cihanda Sulh - Pokój w Ojczyźnie, Pokój na Świecie
Kochana flaga~~
avatar
Turcja

Rodzina : Turcy
Liczba postów : 302

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Berlin on Czw Cze 25, 2015 9:52 am

Imię i nazwisko: Eva Strauss
Wiek: Te 23 wiosny już będą
Pochodzenie: Do piętnastego roku życia Eva mieszkała w Niemczech i dobrze jej tam było. Problemy zaczęły się po wojnie, podczas której stracili życie jej bracia i ojciec, a matka, mówiąc prosto, straciła zmysły i wylądowała w zamkniętym zakładzie. Na szczęście Evie udało się nie trafić na ulicę - wyszło, że jej rodzina miała gdzieś w Ameryce krewnych. Tam też ją wysłano i znów do pewnego czasu wszystko było dobrze. Skończyła szkołę, udało jej się dostać (jakimś cudem) na studia. Medyczne. I zapewne miałaby piękne życie, gdyby skłonność to tracenia zmysłów nie okazała się być dziedziczną w jej rodzinie. Tym razem dopadło ją osobiście - o tyle szczęśliwie (o ile można tak w ogóle powiedzieć), że zanim lobotomia pojawiła się w modzie. Udało jej się więc uniknąć wiercenia w mózgu dłutem do kruszenia lodu, a że krewni, pod których opieką pozostawała, nie narzekali na brak pieniędzy, była leczona w nieco mniej inwazyjne sposoby i zachowywała się normalnie, czasem tylko miewała dziwne odchyły, które łatwo było opanować. Działało. Do pewnego czasu.
Funkcja: Więzień
Skazany: Początek banalny. Zaczęło się od tego, że któregoś wieczoru Eva szła samotnie ulicą, kierując się do domu - pieniędzy na dorożkę zabrakło, a spacery lubiła. Została tegoż wieczora niezbyt kulturalnie zaczepiona przez innego przechodnia płci przeciwnej o zamiarach wiadomych. Szarpnięto ją - i w tym momencie urwał jej się film. Kiedy odzyskała zmysły, ciało owego przechodnia spoczywało na chodniku, a ona sama, zwinięta w kłębek, spoczywała obok z rękoma i ubraniem powalanymi krzepnącą krwią. Zeznania świadków opisywały bardzo nieprzyjemną śmierć pana przechodnia - a raczej, pana urzędnika, którym ów człowiek okazał się być.
Żeby było śmieszniej, w zakładzie psychiatrycznym, do którego trafiła po całym tym zajściu, uznano ją za będącą w pełni władz umysłowych. Lekarze zostali przekupieni przez krewnych pana urzędnika, ale o tym nie wiedział nikt i nikt nie próbował się dowiedzieć. Tak więc, Eva trafiła do więzienia z łatką bezwzględnej i okrutnej morderczyni. Co z tego, że w zamknięciu zachowuje się, jak normalna kobieta, może tylko trochę bardziej smutna. Łatka została. Ostatnio jej krewni próbują udowodnić tym, którzy ją zamknęli, że choruje i jest leczona, ale mają ciężki orzech do zgryzienia i idzie im to jak po grudzie. A najczęściej - nie idzie w ogóle.

Relacje: Pomimo paskudnej sławy, Eva w więzieniu nie robi nic, co mogłoby jej owej przysporzyć. Jest cicha i spokojna, czasem bywa nieco oderwana od świata, więc nie rozmawia z wieloma osobami. Z drugiej strony, mało kto chce rozmawiać z nią. Nikt nie lubi wariatów.
avatar
Berlin

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 113
Skąd : Kopanica

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Gość on Czw Cze 25, 2015 6:17 pm

Imię i nazwisko:
Charlotte Seathorn
Wiek:
22 lata

Pochodzenie:
Z urodzenia jest Amerykanką, mieszkanką Milkoin, tylko skóra coś ciemniejsza, ale co poradzić, że dziewczyna bardzo szybko łapie słońce? Bardzo tajemnicza praktycznie od dzieciństwa, z zainteresowaniem obserwowała wydarzenia z frontu pierwszej wojny światowej (ku przerażeniu krewnych, bo przecież dziecko miało 10 lat w momencie wybuchu konfliktu zbrojnego). Ku pogłębiającemu się przerażeniu, Charlotte chętnie wypytywała ojca o pracę w kostnicy, rozmyślając nad nawiązaniem swojej kariery w tym kierunku. Wysłali ją kiedyś na badania psychiatryczne, ale, na nieszczęście, wszystko z nią w porządku. Kiedyś jednak zafascynowała się egzekucją w pobliskim więzieniu, więc po kilku latach edukacji w tym kierunku dostała się na posadę egzekutora. Jakoś nie było innych chętnych.

Funkcja:
Egzekutor, oprócz wieszania ludzi zajmuje się również kartoteką skazanych i sprawami administracyjnymi. Plus, za odpowiednią opłatą może coś przemycić do więzienia z materiałów bardziej "luksusowych" (gazety, perfumy, koronki...).

Relacje:
Ranald - stary dyrektor odszedł, nowy przyszedł. Charlotte przypatrywała się mu uważnie, oceniając jego zachowanie. W sumie na dziś dzień mają całkiem porządne relacje (Charlotte się słucha, Ranald mówi co i gdzie trzeba zrobić i czego chce z kartoteki). No, łączy ich też mały sekret odnośnie mniej legalnej działalności dziewczyny (to wcale nie tak, że dzielą się zyskami), a Charlotte dorzuci czasem coś ekstra od siebie ("no każdy czasem lubi wypić, no").

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Serbia on Pią Cze 26, 2015 11:28 am

Imię i nazwisko: Semir Radovanović
Wiek:
Pochodzenie: Semir jest Serbem. Zawsze musiał dawać sobie sam radę. Nikt nim się nie interesował ale on radził sobie świetnie. Grał w jednym z serbskich klubów, ale gdy ten upadł, Semir został bez pracy. Wtedy to postanowił, że pojedzie na Zachód i tam zarobi. Zarobi i wróci do Serbii. Dostał tam propozycję grania w miejscowym klubie i wiodło mu się całkiem dobrze. Wynajął sobie mieszkanie, zarabiał także dobrze i robił to co lubił. Ciężko trenował ze swoją drużyną. Wywalczył sobie z teamem awans do grania w Mistrzostwach Świata. Niestety jedno zdarzenie przekreśliło marzenia Serba....
Funkcja: Więzień
Skazany: Wrobiony w morderstwo. Wracał z treningu gdy usłyszał krzyki. Pobiegł w stronę, gdzie słychać było głosy. Serb wbiegł do sklepu i się czujnie rozejrzał. Z początku nikogo nie widział, ale potem zobaczył na ziemi zakrwawioną dziewczynę. Serb chciał jej jakoś pomóc i pochylił się nad nią by sprawdzić czy oddycha i wtedy weszła policja. Złapała Semira i oskarżyła go o morderstwo. Na nic jego tłumaczenia, że tylko chciał pomóc i że nic nie zrobił. Nawet część kolegów z drużyny się wstawiła. Ale policjant powiedział, że dowody mówią same za siebie. On na miejscu przestępstwa, broń, którą się jeszcze sprawdzi czy nie ma niej odcisków, ale to też nie dowód. Zawsze można było założyć rękawiczki. Jeszcze przeszukali kieszenie Serba by zobaczyć czy nic nie ukradł. Znaleźli narkotyki. Oczywiście, to nie były jego narkotyki! Ktoś mu je podrzucił. Tylko kto? Komu tak strasznie zależy na pogrążeniu Serba? No i tak łatwo było go oskarżyć z powodu cholerycznego charakteru. Raz z koledzy z drużyny tak się starli, że dostali pouczenie od policji i teraz wszyscy myślą, że on dokonał zabójstwa. A może to ten "kolega" teraz tak się mści? Przynajmniej z narkotykami. l Tak Semir trafił do piekła na ziemi - do Cook County Jail. Czy uda mu się oczyścić z zarzutów? On w to wierzy.
Relacje: Jak ktoś chce, to zapraszam.
avatar
Serbia

Rodzina : Mieszkańcy Bałkanów
Liczba postów : 18
Skąd : Z butelki rakiji

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach