Wingtalia

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Wingtalia

Pisanie by Gość on Wto Paź 06, 2015 2:53 pm

Dziewczynka rozglądała się dookoła kiedy lecieli przed siebie w stronę sideł, które założył blondyn. Może zauważy coś ciekawego gdzieś w okolicy. Wszędzie jednak był tylko las i nic więcej, czasem gdzieś mignęła mała polanka.
Kiedy wreszcie wylądowali i Ellen stanęła na ziemi, podreptała za chłopakiem by zerknąć na jego sidła. Tych jednak nie było, chyba jakieś duże zwierzę je rozwaliło. Zdecydowała się pochodzić dookoła i porozglądać, nie oddalając się za bardzo od Askela. W pewnym momencie zniknęła w jakichś krzakach, chwilkę szeleściło i w końcu wszystko ucichło. Siedziała w tych krzakach na czworaka i się rozglądała, nawet nie zwracała uwagi na to, że się wybrudzi. W końcu zaszeleściło mocniej, parę gałązek pękło i wreszcie można było ją usłyszeć.
- Askel Askel! - dziewczynka wyraźnie była czymś zaaferowana, jej głos był podniesiony. Trochę podrapana i brudna na buzi wyszła z krzaków - Zobacz co mam! - mała przytulała króliczka, który trochę się wiercił, zapewne chciał uciec jej.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wingtalia

Pisanie by Norwegia on Sob Lis 07, 2015 10:59 pm

Sidła zniszczone... Trudno, zdarza się. Askel nie zamierzał z tego powodu rozpaczać. Zebrał to, co zostało ze sznurka, w końcu nie wiadomo, kiedy może się to przydać. Nawet takich krótkich skrawków nie powinno się zostawiać. No, ale nieważne, teraz wypadałoby pomyśleć, gdzie poszukać jedzenie. Niby było jeszcze parę opcji i nad nimi właśnie się chłopak zastanawiał. Nawet nie zwrócił uwagi na to, że Ellen zniknęła w krzakach. Zaczął się za nią rozglądać dopiero, gdy zdał sobie sprawę z tego, że nie ma jej nigdzie w zasięgu wzroku, a coś szeleści wśród krzaków. Po chwili dziewczynka sama ujawniła swoje położenie, wołając go i wychodząc z zarośli. Chłopak spojrzał na trzymanego przez nią króliczka.
- Młody jest. - stwierdził oczywistą oczywistość, dorosłego osobnika raczej Ellen by nie złapała – Jeszcze za mały, żeby zrobić z niego obiad.
Bo kwestia zdobycia posiłku w tej chwili dość mocno go zaprzątała. Zaraz obok znalezienia rodziny dziewczynki.

Norwegia

Rodzina : Skandynawowie
Liczba postów : 129

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wingtalia

Pisanie by Gość on Sro Gru 09, 2015 10:16 am

chibi!Aland

Dziewczynka potrząsnęła głową, nie zgadzała się z Askelem w sprawie króliczka.
- Nie jest za mały. Mięso to mięso, trzeba jeść. - zapewne powtarzała słowa po bracie lub innym opiekunie. Sama raczej by nie wymyśliła czegoś tak mądrego. Starała się utrzymać zwierzątko w rękach choć nie było to łatwe.
- Chodźmy na rzekę złowić ryby. Ryby też są dobre - nie wiedziała czy gdzieś u w pobliżu jest jakaś rzeka, ale blondyn na pewno wiedział, więc jakby co to ją poinformuje. Koło niej była rzeka i często bawiła się w łapanie ryb. Poza tym Ellen sama robiła się głodna, więc też chciała żeby mieli coś na obiad i byłą gotowa pomóc w złapaniu czegoś do jedzenia.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Wingtalia

Pisanie by Norwegia on Wto Gru 15, 2015 11:34 pm

Westchnął cicho, patrząc na dziewczynkę. Mała się uparła, ale może jakoś uda się ją przekonać do swojej racji.
- We dwójkę się takim drobiazgiem nie najemy. Puść go, znajdziemy coś lepszego. - zwierzak był bardzo przestraszony, pewnie tylko czekał na dogodną okazję, by uciec.
Na propozycję złowienia paru ryb, Askel uśmiechnął się nieznacznie i pogłaskał małą po głowie.
- A to jest całkiem dobry pomysł. Ale wypuść królika, nad wodą i tak go nie upilnujesz.
Znał całkiem dobre miejsce do połowu ryb, nawet jeśli nie miało się wędki czy przynęty. Wszystko zależy od kombinowania, a zaradna osoba powinna sobie jakoś poradzić.

Norwegia

Rodzina : Skandynawowie
Liczba postów : 129

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wingtalia

Pisanie by Cypr Północny on Czw Gru 24, 2015 4:07 pm

chibi!Aland
Dziewczynka troszkę posmutniała i w końcu puściła króliczka, który niemal natychmiast zniknął w jakichś krzakach. Na pewno był bardzo wystarszony przez to trzymanie. W sumie racja, króliczek był malutki, ona sama by zjadła go całego.
Jak tylko chłopak ją pogłaskał i pochwalił uśmiechnęła się do niego i od razu rozpogodziła się.
- Ja pomogę w łowieniu, umiem! - odparła entuzjastycznie. Teraz już tylko czekała aż Askel pokaże jej, gdzie tu jest rzeka.

Cypr Północny

Rodzina : Turcy
Liczba postów : 29

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wingtalia

Pisanie by Norwegia on Nie Sty 03, 2016 3:40 pm

- Bardzo dobrze. - powiedział Askel, patrząc, jak młoda wypuszcza zwierzątko na wolność. Królik po chwili zniknął, zapewne uciekając do swojej norki, chłopak zaś ponownie wziął dziewczynkę na ręce.
- Do rzeki jest kawałek. Szybciej będzie polecieć. - wyjaśnił Ellen, mając nadzieję, że ta się nie będzie za bardzo wierciła, po czym ponownie wzbił się w powietrze. Dużo im ten lot nie zajmie.
- Jakim sposobem umiesz łowić? - jest w sumie ciekawy, czego nauczyli takiego szkraba. No, a rozmowa na pewno skróci czas lotu. W międzyczasie zastanawiał się nad przygotowaniem rzeczy potrzebnych do połowu.

Norwegia

Rodzina : Skandynawowie
Liczba postów : 129

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wingtalia

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach