Odwiedziny w czasach kryzysu

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Sob Sie 22, 2015 1:26 pm

Austria miał do siebie... żal. Tak. Miał do siebie żal o to, że nie mógł przycisnąć swoich przełożonych bardziej, że nie potrafił powstrzymać Rosji przed tym, co robi na Ukrainie. Podróż na wschód upływała mu powoli, Roderich się martwił, czy u Kateriny wszystko w porządku, czy może... sobie jakoś radzić.
Ubrał się skromniej, niż zazwyczaj, nie chciał się wyróżniać. Obawiał się osób, które mogłyby na nim wyżyć swoje niezadowolenie z powodu szeroko rozumianego "zachodu".
Przyjechał transportem kolejowym, nie chciał się też bać o samochód. Kilka osób mówiło mu, że histeryzuje, ale on się nimi nie przejął. Poprosił tylko Katię, by wyszła po niego na dworzec. A tymczasem.. opuścił wagon i rozejrzał się. Na Ukrainę nie jechało zbyt wiele osób, więcej wyjeżdżało. Zaczął szukać wzrokiem personifikacji tego kraju.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Nie Sie 23, 2015 9:35 am

Ukraina znajdowała się obecnie w bardzo trudnym położeniu... Najpierw walczyła o wolność na Majdanie. Rewolucja Godności doprowadziła do zmiany władz na proeuropejskie. Jednak zaczęły się nowe problemy. Rosja przeprowadził aneksję Krymu, a potem Donbas ogłosił niepodległość i chęć włączenia się do Federacji Rosyjskiej. Państwu ukraińskiemu groził rozpad... A potem zaczęła się wojna na wschodzie kraju... Prorosyjscy separatyści zaczęli walczyć z wojskiem ukraińskim... Ta walka doprowadziła do zestrzelenia malezyjskiego samolotu... I łamania postanowień z Mińska...
Kateryna czekała na Austrię na dworcu. Wiedziała, że miał przyjechać jednym z pociągów. Ukrainka cieszyła się, że ktoś przychylnie do niej nastawiony przybędzie do niej...
Nagle Katia zauważyła wyczekiwanego gościa. Przerwała swe przemyślenia i postanowiła wyjść mu naprzeciw. Kiedy już była naprzeciwko niego, przywitała się:
- Dobryj Deń, Roderich!
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Nie Sie 23, 2015 2:25 pm

Rod podniósł oczy i zauważył damę, do której przyjechał na kilka dni. Położył doń na sercu i skłonił się elegancko, jak przystało na dżentelmena, a następnie podszedł do niej.
- Moje uszanowanie, Katio. Dobrze Cię widzieć. Prowadź, proszę.
Miał ze sobą męski neseser, wyglądało to służbowo, ale po prostu wolał się tak spakować. Nie było to też ciężkie.
Jeśli tylko Ukraina ruszyła z miejsca, by go poprowadzić swoimi ścieżkami, on na pewno ruszył za nią.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Pon Sie 24, 2015 9:57 am

- Chodźmy zatem...- powiedziała do niego, po czym ruszyli. Roderich miał mieszkać w jej domu przez te parę dni jego wizyty. Ukrainka szła obok Austriaka i patrzała przed siebie.
Lato w Kijowie było naprawdę piękne. Świeciło słońce, a na niebie nie było ani jednej chmurki. Jednak Kateryna miała świadomość, że na wschodzie jej kraju ludzie nie mogą w pełni cieszyć się tą piękną porą roku. Obywatele z Donbasu mieli na głowie wojnę...
Jednak Katia nie chciała w tym momencie myśleć o tym. Zapytała swego gościa:
- Jak ci minęła podróż?
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Wto Sie 25, 2015 4:00 pm

Tak, zaiste, poszedł za nią, ostrożnie krocząc po dworcu Kijowskim. Dyskretnie zerkał na boki, nie chciał wyjść na zbytniego ekstrawertyka, ale ciekawiło go to miejsce, nie było go tu... bardzo długo. Nie miał wcześniej powodów, by odwiedzać Ukrainę, a nawet jeśli to robił, jeździł wcześniej z szoferem bądź Ludwigiem. Dworca nie widział od czasu, gdy te tereny trafiły pod jego berło, a to był bardzo krótki czas. Z ulgą jednak stwierdził, że dworzec wygląda, jak nowy, został pięknie odremontowany.
- Spokojnie, choć miejscami się dłużyła. Jestem jednak szczęśliwy, iż nie było żadnych kłopotów na trasie. - odparł grzecznie, krocząc dzielnie. Prawdopodobnie wyszli z dworca.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Sro Sie 26, 2015 10:10 am

- To dobrze...-odpowiedziała mu, po czym dalej szła obok niego w ciszy. Kateryna rozmyślała podczas drogi nad swoją sytuacją. Często chciała o tym zapomnieć, ale nie umiała i nie mogła. Przecież chodziło o jej terytorium, wolność i suwerenność!
Ona i jej gość byli już w połowie drogi do jej domu. Pogoda była naprawdę piękna i pozwalała choć na chwilę zapomnieć o swych problemach. Ukrainka zazdrościła Roderichowi tego, że jego państwo nie znajduje się w tak trudnym położeniu jak jej kraj. Jednak jej gość na pewno też miał swoje sprawy na głowie...
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Nie Sie 30, 2015 6:14 pm

Owszem, jego kraj nie znajdował się w ciężkim położeniu, ale miał o wiele więcej innych problemów, które pozwalały skutecznie zatruć życie. Nie chciałby się jednak zamienić. W sumie sytuacji najbardziej zazdrościł Szwajcarii, jednocześnie spokój na granicach i brak roboty związanej z Unią. Raj, można by rzec...
Początkowo Rod się zdziwił, iż idą do domu piechotą zamiast podjechać, ale nie wyraził głośnego sprzeciwu i zaufał kobiecie. Szedł z nią, w nadziei, że nic złego go tu nie spotka, jednak cicha obserwacja obywateli ukraińskich, zwykle biedniejszych i spontanicznych wciąż napawała go niepokojem. Przecież nie był na dworach szlacheckich, był "między ludem" i nie mógł być pewny, że nic mu się nie stanie. Kątem oka dojrzał, jak gdzieś dziennikarz mówi do kamery, zapewne relacjonując wydarzenia tutaj się dziejące, to w końcu gorący temat. Przynajmniej Rod się tak domyślał, że chodzi o konflikt lub politykę, bo języka dziennikarza nie zrozumiał kompletnie. Poczekał, aż go wyminą.
- Media do Ciebie co chwila jeżdżą, hm? - zagadnął, gdy odeszli na bezpieczną głosowo odległość.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Pon Sie 31, 2015 9:46 am

- Oj, tak... Często jeżdżą... U mnie teraz dużo się dzieje... Wojna, zmiany w państwie...- odpowiedziała mu, po czym westchnęła. To pytanie i widok dziennikarzy sprawiły, że Kateryna znów zaczęła myśleć o swojej trudnej sytuacji. A już myślała o czymś innym... Widocznie nie uwolni się od tego...
Ona i Roderich doszli do pewnego dwupiętrowego domostwa z ogrodem. Był to dom Katii. Budynek był pomalowany na żółto, a dach miał kolor czerwony. Ściany i dach nieco wyblakły przez światło słoneczne. Domostwo miało dwa balkony i taras. Na placu przed domem stał także murowany garaż w tym samym kolorze. Obok niego stał garaż blaszany, w którym trzymane były różne rzeczy typu łopaty.
- Jesteśmy na miejscu...- oznajmiła Ukrainka, stojąc przed furtką.
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Pon Sie 31, 2015 8:51 pm

Roderich pamiętał ostatnią sytuację, gdzie miał u siebie tylu dziennikarzy, a byłą to Eurowizja. To jednak była zupełnie inna skala i typ "problemu", choć niezaprzeczalnie Eurowizja, to był dla Austrii problem.
Spojrzał na dom i uniósł brewki, pozytywnie zaskoczony. Bo to wcale nie tak, iż obawiał się, że będą mieszkać albo w chałupie wiejskiej albo w mieszkaniu w centrum Kijowa. Nie przypuszczał, że Katia może pomieszkiwać tak, hm.. bogato? To chyba najlepsze określenie.
- Spory dom... - rzekł na wpół pod nosem, na wpół do niej.Oczywiście, jego willa jest większa, choć niedużo. Po wojnie zmieniał miejsce zamieszkania.
Pozwolił się wprowadzić do środka, rozglądając się już żywiej.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Sro Wrz 02, 2015 4:13 pm

- Według planu miał być większy, ale zabrakło funduszy...- odpowiedziała mu, po czym otwarła furtkę. Ona i przybysz zza granicy weszli na plac przed domostwem.
Ogród nie był spory. Wokół płotu rosły tuje i inne rodzaje choinek. Rosła tu też ozdobna jabłoń i mała wierzba płacząca. Było tu też pełno krzewów- hortensje, rododendron, magnolia, krzewy lawendy, wrzosy, róże... Skalniaki były wyłożone czerwonymi i żółtymi zrębkami oraz korą drzewną. Plac wyłożony był też tak zwanymi "puzzlami". Nad chodnikiem prowadzącym do wejścia do domu, stała drewniana pergola, na której oparcie znalazł powojnik.
Przed wejściem do domu stała mała ławka, a pod murowanym garażem nowoczesna huśtawka dla trzech osób. Na placu stał też zielony plastikowy stół i trzy krzesła do kompletu, z czego jedno pęknięte.
Kateryna wyciągnęła z saszetki-nerki klucze do domostwa, po czym otworzyła drzwi.
- Zapraszam...
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Pią Wrz 04, 2015 3:36 pm

Rod szedł wraz z kobietą, jego buty na niedużym, męskim obcasie delikatnie stukały o kostkę, jaką wyłożone było podwórko. Jakby nie znał Uci, podejrzewałby, że mieszka w tym domu więcej osób, wszak samo to miejsce przywodzi na myśl min. 3-osobową rodzinę.
- Rozumiem... - mruknął delikatnie na kwestię niewystarczających funduszy i nie drążył. Nieprzyjemny temat, miał doskonałe pojęcie różnicy między swoim portfelem, a tym Ukrainy i nie miał zamiaru przez przypadek wciągnąć się w nieprzyjemną dyskusję, w której pewnie wyszedłby na egoistycznego bogacza, który po prostu jest "lepszy", bo ma więcej pieniędzy. Nie, oby nie.
Spojrzał na Katię, kiedy otworzyła drzwi, niby uprzejmie, ale jednak odrobinie ironicznie.
- Dziękuję, a jednak Panie przodem. - odparł jej i delikatnie zagestykulował, by weszła pierwsza.
Może i był gościem, ale w manierach pierwszeństwo kobiet miał o wiele wyżej i raczej żadna feministka go tego nie oduczy. Za bardzo to wrosło w jego duszę.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Sob Wrz 05, 2015 8:42 am

Ukrainka weszła pierwsza do przedsionka i chyba razem z nią jej gość. W przedsionku stała szafka na buty, a pod nią leżał dywanik. Kobieta ściągnęła klapki na platformie i założyła kapcie. Wręczyła także męską wersję tych butów Roderichowi, po czym otwarła drzwi do przedpokoju.
Przedpokój wyglądał podobnie jak przedsionek, bo był wyłożony tymi samymi brązowymi płytkami i pomalowany na jasny żółty. Ściany nie były idealnie gładkie w tychże pomieszczeniach, lecz chropowate. A dlaczego? Bo wcześniej były to ściany w tzw. kropki, lecz Katerynie znudził się ten wzór i postanowiła pomalować ściany na jeden kolor. W pomieszczeniu, w którym ona i Austriak znajdowali się, stała "garderoba", czyli wieszak na kurtki i płaszcze, pod nim półki na rozmaite rzeczy, a obok przyłączone do tego lustro, pod którym także znajdowała się półka. Na ścianie wisiał domofon, a nad nim głośnik dzwonka.
- Może wejdziemy do salonu?- zaproponowała mu.
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Nie Wrz 06, 2015 11:46 am

Rod postarał się nie okazać zdziwienia wobec obyczaju zmiany obuwia już na wejściu, zwyczaj w kulturze Germańskiej jest taki, iż dopiero w pokoju przeznaczonym dla niego gość zmienia buty. Równie "dziwne" było obuwie zmienne, zwykle są to nieco luźniejsze buty, a nie kłębki pozszywane, jak Rod cicho w umyśle określał typowo Słowiańskie papucie. Ale przecież jestem na Wschodzie... - napomniał w duszy sam siebie i czym prędzej zdjął buciki, po czym przyjął papucie z drobnym "dziękuję". Lepiej się dostosować do tych zwyczajów.
- Am... gdzie mogę odłożyć rzeczy? - odpowiedział pytaniem na pytanie, analizując obecność każdych drzwi i zapewne gdzieś klatki schodowej. Zsunął swój płaszcz i zwinął go na ręki, spoglądając znów na dziewczynę.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Nie Wrz 06, 2015 2:36 pm

- Hm... Może tu na tej "garderobie"...- odpowiedziała mu pokazując na ten mebel. Pod wieszakami, gdzie znajdowała się półka, można było usiąść, a więc także postawić parę rzeczy.
Kateryna zaczekała, aż jej gość odłoży swoje rzeczy, po czym razem z nim weszła do salonu - najbardziej reprezentacyjnego pokoju w tym domu.
Ściany w tymże pokoju pomalowane były na beżowo, a sufit na biało. Z owego sufitu zwisał nowoczesny żyrandol. Podłoga wyłożona była panelami. W pomieszczeniu stała skórzana kanapa i dwa fotele do kompletu. Tapczan i fotele oddzielał drewniany stolik, który stał na biało-beżowym kudłatym dywanie. Pod ścianą stał plazmowy telewizor na stoliku. Z drugiej strony znajdował się kwiatek w doniczce. W salonie był także kominek.
- Może usiądziemy?
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Pon Wrz 07, 2015 11:49 am

Ot, kolejna różnica, na zachodzie dostały już pokój. Ale w porządku, ostrożnie zsunął swoją torbę i postawił ją w rzeczonym miejscu, nieopodal odwieszając swój płaszcz. Następnie podążył za nią, oprawiając mankiet swojej koszuli. Ciekawe, w jak wielu sprawach jeszcze się zderzą.
- Usiądziemy i napijemy się kawy? - dopowiedział, sugerując też przez drobne słówko, że właśnie miałby na to ochotę. Przystanął obok niej, unosząc brewki, chcąc wyrazić tym samym też otwartość dla jej dalszych propozycji.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Pon Wrz 07, 2015 4:30 pm

- To bardzo dobry pomysł...- uśmiechnęła się do niego, po czym dodała:- Już idę do kuchni...- po czym podążyła do owego pomieszczenia.
Ściany kuchni były takie same jak w przedpokoju, a podłoga była wyłożona płytkami w kolorze karmelowym. W pomieszczeniu znajdowały się oczywiście: piekarnik, piec, dużo półek, zmywarka, a także zlew, w razie, jakby zabrakło prądu. Z kuchni przechodziło się do jadalni, tak samo wyglądającej. W jadalni stała lodówka, szklany stół i cztery nowoczesne zielone krzesła. Na ścianie wisiał zegar, kalendarz i krzyż prawosławny.
Kobieta wyciągnęła z półki puszkę z kawą, dwie szklanki i cukier. Włączyła elektryczny czajnik, aby zaparzyć wodę.
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Pią Wrz 11, 2015 7:18 pm

Skinął głową na znak, że rozumie, po czym odprowadził ją wzrokiem do kuchni. Nie szedł za nią. Nie będzie nachalny, poza tym to by było niekulturalne.
Zauważył, że nie ma w salonie regału z książkami. Po Słowiańsku, czy po prostu Katia nie przepada za literaturą? Ciężko ocenić. W każdym razie Rod przeszedł się spokojnie po tym pomieszczeniu i obejrzał je dokładnie, zaś na koniec przystanął przy oknie, obserwując ogród. Miło tu jest. Spokojnie. Przynajmniej dopóki nikt nie przyjeżdża siać zamętu.
Tak zamyślony oczekiwał na kawę.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Sob Wrz 12, 2015 11:52 am

Kateryna poczuła się szczęśliwa. Od paru miesięcy czuła się samotna. Niby Stany Zjednoczone i Unia Europejska jej pomagały, ale jednak to nie było to samo, co wizyta pojedynczego przedstawiciela któregoś z państw.
Woda na kawę zaparzyła się. Katia wsypała na dno szklanek dwie łyżki kawy, po czym zalała wodą. Następnie dodała po dwie łyżeczki cukru i wymieszała. Postawiła szklanki na tacy i udała się do salonu, gdzie przebywał Roderich.
Kiedy już tam była, postawiła tacę na stoliku i powiedziała:
- Kawa gotowa...
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Wto Wrz 15, 2015 1:58 pm

Oj, biedna Katio, Rod kawy nie słodzi~
Austria spojrzał na przejście do kuchni już gdy kobieta kroczyła powoli z trunkami do niego. Miał bardzo dobry słuch i potrafił usłyszeć wiele szmerów, więc też ciężko go zaskoczyć. To dobrze, bo arystokrata na dworku nie powinien być zaskakiwany przez nikogo, a będąc wśród gości tym bardziej. Zachowywanie spokoju i chłodu, to ogromna część niezwykle surowego wychowania dzieci w domu "wysokim".
- Dziękuję pięknie. - odparł, mając nadzieję,że ton jego głosu jest przyjemny. Zapach kawy wprawiał go w lepszy nastrój.
Ostrożnie ujął szklankę i upił, przymykając oczy. I dobrze, że to zrobił, gdyż on uważał, że kawa nie powinna być słodka, ten smak nie był jego ulubionym. Mimo to nic nie powiedział, zachowując postawę grzecznościową. A za to przysiadł na kanapie i spojrzał znów na Panią gospodarz z zaciekawieniem.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Wto Wrz 15, 2015 3:26 pm

- Ależ proszę...- odpowiedziała mu ona, po czym przystanęła przy kominku i popatrzała na swego gościa. Zamyśliła się i trwała tak przez około dwie minuty. Nagle coś sprawiło, że powróciła do rzeczywistości. Aby przerwać denerwującą ciszę, która otaczała tych dwojga, kobieta zapytała przybysza:
- Czy przynieść coś słodkiego do tej naszej kawy?
Ukrainka upiekła całkiem niedawno bardzo dobre ciasto według internetowego przepisu. Nie było to ciasto nawiązujące do tradycji słowiańskiej, lecz ciasto popularne, jakby międzynarodowe. Kateryna zapytała o to Austriaka właśnie dlatego, aby ocenił jej wysiłek.
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Czw Wrz 17, 2015 9:27 pm

Zauważył to zamyślenie, nie przerwał jej tego. Widział, jak jej oczy delikatnie się rozszerzają i zaraz wyostrzają, gdy uwaga jej powróciła. To był stosunkowo ładny obrazek, na pewno Rod chciałby, by ta delikatne rozmarzona minka widniała na jej twarzy częściej.
Słysząc pytanie, uniósł brewki delikatnie, zdradzając tym samym jednocześnie zainteresowanie jak i lekkie rozbawienie.
- Jeśli jest to wypiek spod Twoich rąk, to nie śmiałbym odmówić. - odparł zgodnie z prawdą, ogrzewając dłonie o kubek, który dostał. Zaraz napił się znów. Definitywnie czarna kawa jest lepsza.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Pią Wrz 18, 2015 4:04 pm

- W takim razie już przynoszę...- odpowiedziała mu, po czym wyszła do jadalni. W tymże pomieszczeniu znajdowała się lodówka, a w lodówce- ciasto. To ciasto zwało się "Raffaello", ponieważ było o smaku kokosowym. Kateryna znalazła przepis na niego w Internecie.
Kobieta otworzyła lodówkę i wyciągnęła blachę z wypiekiem, którą postawiła na kredensie w kuchni. Po chwili wyciągnęła z półki dwa talerzyki, a także nóż, aby pokroić ciasto. Ukrainka zastanawiała się, czy jej gość je zwykle ciasto łyżeczką, czy też specjalnym widelczykiem. Na wszelki wypadek przygotowała obydwie te rzeczy.
Chernenko weszła do salonu z talerzykami. Postawiła je na stoliku i zapytała
swego gościa:
- Roderich... Zwykle jesz ciasto łyżeczką czy widelczykiem?
To pytanie wydawało się głupie i dziecinne, lecz Katia nie chciała popełnić jakiegoś błędu.
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Wto Wrz 29, 2015 4:38 pm

Austrii było nieco szkoda, iż tak co chwila wysyłał Ukrainkę, z drugiej strony miał wcześniej nieprzyjemny wybór: posłać ją raz jeszcze, czy też odmówić skosztowania jej wypieków. I tak źle i tak niedobrze. Właśnie po to jest służba w domu...
Ale to nie przeszkodziło Austrii napomnieć też o wychowaniu. Co jak co, zasady sv w przypadku sztućców są identyczne w całej Europie.
- Ciasto jada się ino widelczykami, droga Panno. - odparł spokojnie. Łyżeczkami jadały tylko osoby, których nie stać było na zakup widelczyków mniejszych bądź osoby, które na zasady obycia po prostu nie patrzyły. W obu przypadkach była to klasa niższa.
Na swój sposób niekulturalnym było już samo pytanie, ale i na to Rod przymknął oko. Wszak Katia mogła nie być wychowana w sztywnym domu burżuazji i po prostu woli się upewnić.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Ukraina on Pią Paź 02, 2015 3:54 pm

- Aha...- powiedziała do niego, po czym położyła na stole widelczyki, wzięła łyżki i wyszła do kuchni.
Będąc już w kuchni, otworzyła szufladę, cisnęła ze złością łyżeczki do środka i zamknęła z hukiem szufladę. Kateryna wiedziała, że to był zły pomysł, ta zgoda na wizytę takiego arystokraty. Władze dawnej Kozaczyzny zwykle byli chłopami lub szlachtą, nigdy arystokracją. To właśnie zostało u niej w głowie- szabelka i ogień w duszy. Dla niej wytworne było zachowanie Kozaków, bo było prawdziwe, nieudawane. A tamta wytworność, czyli zachodnia, była sztuczna i udawana.
- Cholera jasna...- rzekła po cichu ona, bo jeszcze by ją upomniał, że "kobiety nie powinny mówić brzydko". A co go to obchodzi?
avatar
Ukraina

Rodzina : Słowianie
Liczba postów : 100
Skąd : Z Kijowa

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Austria on Wto Paź 06, 2015 7:26 pm

Usłyszał brzdęk i cichuteńko westchnął. Nie chciał jej zezłościć, a jednak mu nie wyszło, niestety. Oby ta wizyta tylko nie skończyła się szybciej, niż się zaczęła. Rod upił ponownie kawy i przymknął oczy, segregując myśli i też czekając na nią.
"Kobiety słowiańskie są o wiele bardziej żywe, niż zachodnie, o wiele mocniej się emocjonują i łatwiej popadają w skrajności." Pamiętał ten cytat, ale nigdy nie miał wystarczająco dużo okazji, by to zweryfikować. Teraz jednak powoli zaczynał się skłaniać u tej myśli A może jednak jeszcze zmieni zdanie? Kto wie, co przyniesie czas.
Zerknął na wejście do kuchni, upijając kawy jeszcze jeden malusi łyczek. Wciąż była ciepła, więc sączył ją powoli i nawet przestawała mu ta słodycz przeszkadzać. Chociaż owszem, była dziwna.

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Odwiedziny w czasach kryzysu

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach