Średniowieczny gród

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Średniowieczny gród

Pisanie by Austria on Pon Paź 05, 2015 3:38 pm

Role w królestwie:

Dania - król, władca absolutny
Liechtenstein - królewna, córka Duńczyka
Transylwania - garderobianka Lili
Celt i Germania - osobista gwardia króla
Austria - bard nadworny
Irlandia - medyk i zielarz (nieoficjalnie magik)
Norwegia - zakładnik - potomek innego władcy powzięty na dwór tego królestwa jako gwarancja stanu pokojowego

Lato roku pańskiego tysiąc czterysta drugiego. Niebo pogodne wznosiło się nad tą mieściną, nad polami chłopów i dachami zakątków mieszczańskich. Z każdego miejsca tutaj widać było wznoszący się na wzgórzu zamek, gdzie rządził bardziej lub mniej lubiany władca wraz ze swą całą rodziną. Wiadomo było zaś, że służbę w tym zamku traktowano nad wyraz dobrze, a służba (w większości) odpłacała się jak najlepszą pracą.
Z zamku zaś widać było całą mieścinę, było to jedyne miejsce, gdzie widok taki można było uraczyć. Otóż miasto kształtem swym przypominało nieco jajo z najwęższym punktem właśnie w postaci królewskiego pałacu. Stąd zaczynały się ciągnąć domy przy uliczkach, największa aleja zaś była wyłożona kamieniami i prowadziła wprost do bram zamczyska. W sercu mieściny zaś mieściło się klepisko, a na nim sam tworzył się każdego dnia targ, chłopi i mieszczanie przychodzili, by sprzedać to, co by chcieli. Można tu spotkać czasem też zagranicznych kupców, jeśli akurat jakiś przyjedzie. Przy targu stała karczma, gdzie śpiewy i okrzyki słychać było zwykle jeszcze długo po zachodzie słońca.
Z zamku widać po prawej stronie las, na wiosnę pięknie zielony, teraz mieniący się już nieco przyćmioną zielenią. Widać, że za miesiąc-dwa liście zaczną żółknąć i opadać powoli. Przy lesie, bliżej pałacu, znajdował się dom, niby nie wyróżniający się, a jednak znany wszystkim mieszkańcom. Otóż tutaj żyje lokalny medyk, zielarz i znachor, któremu wszyscy ufają, choć barwę włosów ma iście ognistą. Dalej zaś, a bliżej mieszczan przy lesie znajdował się klasztor, gdzie kapłan często msze odprawiał, a jeśli tego nie robił, wysłuchiwał wiernych cierpliwie.
Po lewej stronie zaś szumiała woda, dojrzeć można było drewniane pomosty, gdzie czasem łodzie i statki przybijały. Teraz żaden pogromca wód nie przebywał w dokach, ale to wie, co przyniesie jutro?
Za domami mieszczańskimi widać było pola, gdzie zboże już dojrzewało, a co niektóre drzewa dały już pierwszy plon. Nieopodal tych pól, tuż koło lasu jednak stał jeszcze jeden ważny obiekt, koszary, gdzie rycerze ćwiczyli umiejętności swoje i swoich giermków.


Słońce wysoko wznosiło się na nieboskłonie, gdy Rod akurat wyszedł z gwarnego zamku, by odetchnąć chwilę. Palce go bolały od gry na lutni, dziś sporo arystokracji zeszło się do pałacu, jakby wszyscy chcieli spędzić czas z królewską rodziną. Umilanie im czasu grą, to strasznie męczące zajęcie…
Widział służbę biegnącą tu i ówdzie, by spełnić wszystkie zachcianki szlachty jak i władcy, nie przeszkadzał im. Powoli kroczył ścieżką ku bramie zamku, zastanawiają się, czy by nie przejść się po mieścinie lub po lesie. Chciał po prostu odpocząć od tego zgiełku, zrelaksować się. Owszem, umiał grać, ale nerwów nie miał ze stali i nie chciał, by mu pękły. Cud też, że struny lutni wciąż są całe.


Ostatnio zmieniony przez Austria dnia Nie Lis 08, 2015 10:53 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Irlandia on Nie Paź 18, 2015 6:47 pm

Wczesne wstawanie opłaciło się, jak zwykle zresztą, ale dzisiaj można było powiedzieć, że tym razem był to przypadek wyjątkowy. Liamowi w końcu udało się skończyć potrzebne wywary, które wymagały określonego czasu na "leżakowanie", a jednocześnie zacząć kilka kolejnych, które były mu absolutnie niezbędne.
Traf jednak chciał, że te mikstury, które medyk zostawił sobie do realizacji na ostatnią chwilę, wymagały składników, których… akurat nie posiadał. Których nie posiadał, bo się skończyły, a jedynym sposobem na zdobycie ich było wybranie się na targ czy do większego skupiska ludzkiego w ogóle. No cóż, nawet w lesie wszystko nie rosło, jak bardzo człowiek by tego nie pragnął.
Nie zwlekając dłużej, zabrał wszystko co było mu potrzebne, jak na przykład torbę na składniki, sakiewkę i udał się w obranym kierunku. Przy okazji będzie miał chwilę na spacer, w końcu ileż można siedzieć nad wywarami, opary mogą człowiekowi zaszkodzić, zwłaszcza jeśli nie służą stricte do leczenia…
avatar
Irlandia

Rodzina : Brytyjczycy
Liczba postów : 164
Skąd : Z NIEZALEŻNEJ Republiki Irlandii

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Norwegia on Nie Lis 08, 2015 10:00 pm

Siedział sobie na uboczu sali, tak, żeby mieć względny spokój, jednakże miejsce, które wybrał nie było jeszcze nieodpowiednie dla osoby jego pochodzenia. Znudzonym wzrokiem obserwował występy muzyków, kuglarzy, czy czego tam jeszcze, zaś myślami był już u siebie. Był raczej typem odludka i nie przepadał za takimi spotkaniami, ale niestety nie miał za bardzo wyboru i musiał jakoś się przemęczyć. Nie wypadało podpadać królowi, a licho wie, czy nieobecność nie byłaby odebrana jako brak szacunku. Pech to pech, wcale się na to nie pisał, ale nie ma co się z tego powodu użalać, skoro się nie ma wpływu na sytuację. Pozostają jedynie próby kulturalnego przeczekania całej imprezy do momentu, kiedy będzie można niezauważenie się ulotnić.
avatar
Norwegia

Rodzina : Skandynawowie
Liczba postów : 129

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Dania on Wto Lis 10, 2015 5:30 pm

Przechadzał się po sali w całym swym majestacie i witał co i rusz kogoś. Znaczy oficjalnie już większość powitał, ale i tak musiał połazić i potruć ludziom tyłki, bo nie byłby sobą. Zaczepiał nawet co ładniejsze służące, śmiał się głośno i otwarcie, zupełnie nie tak jak powinien szanowany i odpowiedzialny władca. Podbierał w biegu drobne kąski z tac i zaraz gonił zagadywać kogoś innego.
Rozejrzał się po sali szukając nowej ofiary. Trochę żałował, że nie zdążył dorwać barda i mu pogratulować udanych pieśni, nawet jeśli tamten najpewniej znał wartość swej pracy. W końcu między przemieszczającymi się ludźmi dostrzegł znajomą postać. Wyszczerzył się szeroko i podszedł do... ee... kto to do cholery był..?
Na szczęście miał kawałek do przejścia więc, miał nadzieję, że dość dyskretnie przemieścił się najpierw bliżej jednego z jego gwardzistów.
- Psst! Ej! Przypomnij mi... Kim jest ten tam chłopacz- khem, mąż? Ten co się tak alienuje od reszty. - Oczami wskazał na Askela, bo palcem pokazywać nie uchodziło. Tak jak nie uchodziło zapominać kim są ludzie dookoła, ale cóż... zdarza się.
avatar
Dania

Rodzina : Skandynawowie
Liczba postów : 79
Skąd : Z północy

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Germania on Wto Lis 10, 2015 10:18 pm

Mannus stał w cieniu sali, obserwując każdą każdeńką osobę wewnątrz tegoż majestatycznego pomieszczenia. Pilnował porządku, choć momentami czuł się zbędny, gdyż było tu spokojnie, momentami dość mocno się nudził. Ciągle jednak zerkał też za królem i uważał, by go nie zgubić.
Ubrany był w skórzany kaftan, nie miał pełnego uzbrojenia, jednak przy pasie zwisała mu pochwa z mieczem. Blondyn uważał, że to mu w zupełności wystarczy. Na pewno nie chciał się stroić, jak tutejsi arystokraci albo kuglarze. Czasami wręcz zastanawiał się, jak oni mogą w tych fatałaszkach wytrzymywać. Zbroja była już wygodniejsza...
Król zaś podszedł do niego i zapewne jego rudego przyjaciela, pytając o jedną z osób. Mruk spojrzał w tamtą stronę, a później znów na władcę, przez chwilę się upewniając, czy dobrze kojarzy twarz.
- To Waszej Wysokości zakładnik. - tak mu się przynajmniej wydawało. Zakładników pewnie król miał kilku i Mannus zwyczajnie już nie pamięta, którzy to z nich byli.
avatar
Germania

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 59
Skąd : Z gaju

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Celt on Czw Lis 12, 2015 11:06 pm

Było ich tam co najmniej dwóch, więc skoro jeden stał jak ten kołek w miejscu, drugi mógł poszwendać się po sali, zrobić rozeznanie w terenie, zwiad czy jak zwał, tak zwał. Po prostu pilnować, żeby sobie nikt nie zrobił krzywdy kością z pieczystego, nawet przypadkiem. Przy czym to przy okazji, nie za pilnowanie hołoty mu płacili.
Ale nawet chodzenie między ludźmi i jemu się znudziło. Przystanął obok przyjaciela i szturchnął go lekko w bok akurat w momencie, kiedy padło królewskie pytanie. Aj, to piękne rude wyczucie. Nic, trzeba będzie poczekać, ewentualnie wtrącić się do dyskusji w razie potrzeby... Albo i nie. Przytaknął tylko na słowa Mannusa, bo jednego był pewien - pamiętał tego tam... Jak mu było, wyleciało ze łba, ale z twarzy kojarzył. Siłą rzeczy wyrobił sobie nawyk zapamiętywania przynajmniej tego. Taka praca.
- Wygląda, jakby ktoś podsunął mu pod nos coś wyjątkowo obrzydliwego... - mruknął, nie mogąc się powstrzymać. Może mu się nie oberwie albo przynajmniej kara odwlecze się w czasie.

_________________
Picie w pojedynkę jest jak sranie w towarzystwie
Ring-ding didle iidle i de-o
Ring dye didley i oh~
avatar
Celt

Rodzina : Brytyjczycy
Liczba postów : 171

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Liechtenstein on Czw Lis 26, 2015 8:52 pm

Królewna wstała o świcie, nie czekając na swoją garderobianą, ubrała jedną z wygodnych sukien, dłuższą, niebieską z koronką, z gorsetem. Z tyłu widniała większa kokardka. Dekoldu nie miała, ponieważ mała panna była małych gabarytów. Związała włosy w kok, z którego i tak wystawało małe pasemko blond włosów.
Wyszła z komnaty i skierowała się w stronę ogrodu, miała ochotę przesiedzieć tam cały dzień, nie ucząc się tej całej nudnej etykiety, zawsze chciała umieć posługiwac się mieczem, jak jej ojciec, ale nie wolno jej było. Przemykając między korytarzami dodatrła do ogrodu, gdzie zajęła swoje ulubione miejsce pod drzewkiem i zabrała się za czytanie, nie za bardzo interesowała się zbiergowiskiem w pałacu.
avatar
Liechtenstein

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 23
Skąd : z czekolady

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Norwegia on Wto Gru 15, 2015 7:44 pm

Większość ludzi zajęta była sobą, więc Askel zaczynał mieć nadzieję, że będzie mógł się zaraz po cichu ewakuować z sali. Bardzo byłoby mu to na rękę. Skoro więc zamierzał ten genialny w swej prostocie plan wcielić w życie, rozejrzał się jeszcze raz uważnie po sali, starając się wybrać najkrótszą i najmniej rzucającą się w oczy drogę do wyjścia. Już miał się zebrać do wyjścia, kiedy zauważył, że jednak jest obserwowany. Osobę króla dało się bez problemu rozpoznać, strażników zresztą też. Trochę niepokojące było to, że zerkali w jego stronę.
Askel westchnął w duchu i z neutralnym wyrazem twarzy spojrzał na środek sali, gdzie jakaś śpiewaczka dawała kolejny popis. W międzyczasie jednak zerkał kątem oka, czy król nie zainteresował się może kimś innym.
avatar
Norwegia

Rodzina : Skandynawowie
Liczba postów : 129

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Średniowieczny gród

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach