W klatce pośród cieni... (MG: Austria)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

W klatce pośród cieni... (MG: Austria)

Pisanie by Admin główny on Pią Sty 11, 2013 10:01 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]

Występują: Anglia, Seszele, Japonia, Austria, Węgry.
Żodyn nie zginął.


[20:40:14] * Austria MG mówi: spod kanapy koło Seszele wychodzi diabełek
[20:40:41] Seszele : Bonne?... *zerka na diabełka*
[20:40:46] Anglia : * siada sobie w fotelu* Oh...
[20:40:55] Niebieski!Japonia : *to dobrze. Wiesz, już dawno przestał latać na jakiś pterodaktylach jak Chiny* ...jak ci minął dzień?
[20:42:32] Anglia : *zerka na diabełka. Zdziwiony że Victoria też go widzi*
[20:42:38] @ Austria : ... okropnie =.=" A Tobie, acan?
[20:43:28] * Austria MG mówi: Uśmiech szatański najpierw do Victorii, potem do Arthura. Siadł sobie na podłokietniku i tak siedzi, machając diabelskim czerwonym ogonkiem
[20:44:05] Anglia : * zmarszczył brwi i spojrzał nieufnie na diabełka. To małe coś pewnie kombinuje*
[20:44:10] Seszele : *przesiada sie na kolana Arthura* On się do mnie uśmiecha...
[20:44:20] Niebieski!Japonia : Bywało lepiej. *anemiczna odpowiedź. Zerknął w bok, jakoś nie zdziwił go widok oni. To takie typowe* Planujesz koncert w najbliższym czasie?
[20:44:48] Anglia : ...widze właśnie
[20:45:19] @ Austria : Uh, ne, na razie ograniczam je na rzecz skoków... *dobra, nei wytrzyma* Herr Kiku, z ciekawości... skąd ta zmiana koloru?
[20:45:35] * Austria MG mówi: Diabełek cieszy się do was
[20:45:57] Seszele : *wtula się w Anglie*
[20:47:08] Niebieski!Japonia : Oi. Rozumiem. *skinął głową, choć w gruncie rzeczy nie pojmował rozmówcy. Europejczycy byli zwyczajowo dziwni* ...niebieskie haori to symbol jedności z niebem.
[20:47:14] Anglia : * zerka na Ses* boisz się go?
[20:47:52] Seszele : Tak ;-;
[20:48:10] @ Austria : *To wy jesteście dziwni! XD* Ah.. Rozumiem o:
[20:48:20] * Austria MG - diabełek mówi: No i dobrze! C:
[20:48:21] Anglia : przecież nie ma powodu * głaszcze po głowie* jest po prostu nierozgarnięty i zupełnie bez manier
[20:48:29] Anglia : ._.
[20:49:05] * Austria MG - diabełek: C:<
[20:49:26] Niebieski!Japonia : *Ije, wy. Niezrozumiali i niepojęci!* Um. Ty nie myślałeś o zmianie kolorów? To... odświeża. Pozawala oczyścić duszę.
[20:49:55] Anglia : * wydawało mu się że skąś zna tego diabełka* ...
[20:50:01] Seszele : *szept* Jak się pojawia to dzieją się dziwne rzeczy...
[20:50:36] Anglia : *szept*chyba wiem co masz na myśli *szept*
[20:50:59] @ Austria : *my jesteśmy całkiem normalni!* Wiesz, acan... Dobrze mi w mojej purpurze, przywykłem do niej ._."
[20:52:07] Niebieski!Japonia : *tak się wam tylko wydaje. To Azja jest normalna* Purpura... w moim kraju nie wiąże się z niczym szczególnym. *umilkł niespodziewanie* W twoim znaczy więcej?
[20:52:54] @ Austria : Jest symbolem królewskiej władzy i wygody, jest szlachecka ^^"
[20:53:19] Seszele : *patrzy się na diabełka i wtula w Anglie*
[20:53:28] Węgry : *wbija na fabułe* Dobry wieczór C:
[20:53:53] Niebieski!Japonia : *nie rozumie ani słowa* Ah. Skoro tak mówisz...
[20:54:03] Anglia : * też wgap w diabełka*
[20:54:12] Seszele : Bonne...
[20:54:28] Anglia : Good evening...
[20:54:40] @ Austria : *zerk na Węgry, ukłonik* GruB gott!
[20:57:45] Anglia : ... to własciwie... czemu się go boisz? *do Ses*
[20:57:50] * Austria MG mówi: Diabełek klasnął w dłonie, odbierając wam przytomność. Budzicie się obolali na zimnej drewnianej podłodze. W klatce. Wokół panuje ciemność. Klatka wisi na czterech masywnych łańcuchach przyczepionych na czterech rogach jej prostokątnego kształtu. Nie wiadomo, jak wysoko, bo prócz wszechobecnej czerni nie widać NIC.
[20:58:24] Seszele : Dla tego! *wtula się w niego jeszcze mocniej*
[20:58:30] @ Austria : *I go ścięło* .... gh... *pobudka. Podniósł się niezgrabnie* Wo... bin i?
[20:58:44] Anglia : o.o * odruchowo obejmuje Ses*
[20:59:45] Anglia : co tu tak ciemno?
[20:59:56] Seszele : Gdzie my jestesmu?
[21:00:10] Anglia : nie wiem ... o.o
[21:00:19] Niebieski!Japonia : *dłoń machinalnie powędrowała na tsubę katany* ...oni.
[21:00:20] * Austria MG mówi: Przy każdym waszym ruchu klatka reaguje drżeniem. Może zacząć się trząść lub huśtać, więc... ostrożnie!
[21:00:28] Węgry : Dżizys. ; ;
[21:00:46] Węgry : *łapie się Austrii* Nie żebym się bała panie Austrio, ale...
[21:00:57] Węgry : Może się pan boi, to pana potrzymam.
[21:00:58] @ Austria : *wstał powoli* ... co tu się dzieje? o_o"""
[21:01:22] @ Austria : Nie boję się, tylko... nie rozumiem tej sytuacji. v.v" *nie, nie boi się. Wcale! XD*
[21:01:41] Anglia : * spróbował wstać jednak przez drżenie klatki postanawia jednak zostać na ziemi* Damn...
[21:02:07] Seszele : Arthur... Gdzie my jesteśmy? *puszcza go i wono wstaje*
[21:02:44] Anglia : * drżący w końcu przełamuje się i wstaje* nie wiem bo ciemno jest... czuje się... jakbym fruwał...
[21:03:19] Niebieski!Japonia : ...oni. *powtórzył wyzutym z emocji głosem, zaciskając palce na broni*
[21:03:41] @ Austria : *zerk na Japońca* Jacy 'oni'?
[21:04:07] Seszele : *przesuwa się do przodu, nie szurając nogami i uderza twarzę w pręty* Ała!
[21:04:35] Niebieski!Japonia : Oni. Demony. *szepnął, płynnie przechodząc w pozycję kenji*
[21:04:37] Anglia : uważaj * trzyma ją za reke*
[21:05:47] * Austria MG mówi: Seszele przez to, że stoi tuż obok prętów może delikatnie wyczuć... Roślinny smród.
[21:06:23] Seszele : *ściska jego dłoń, a druga reka masuje nos* Uderzyłam w coś... *wyciąga ręke do przodu* Pręty... Czujesz ten zapach Arthur?
[21:06:33] Węgry : *boi się wstać* ; ;
[21:06:44] Anglia : * podchodzi na ślepo do Ses* .... czuje :x * zatyka*
[21:06:46] @ Austria : ... Może i masz rację, przyjacielu... *mierząc ręką przed sobą stara sie podejść i też łapie się za szczeble*
[21:07:25] Węgry : Nie trzęście tą cholerną... czymś... Bo zwymiotuję.
[21:07:27] * Austria MG mówi: Seszele nie wyłapuje nic, jakby była przed klatką niewzmożona pustka...
[21:08:14] Seszele : *trzyma go mocno* Boje się...
[21:08:16] Anglia : * wyczuwa ruchy Victori* co ty robisz?
[21:08:56] @ Austria : *zerk na Węgry* Wybacz... I panuj nad słownictwem, madame >:/
[21:09:20] Anglia : *trzyma ją za reke, drugą wyciąga do przodu i powoli kieruje się przed siebie. Obok niego przelatuje mała wróżka, również zatykająca sobie nos*
[21:09:37] Seszele : Boję się... *powtórzyła* Tam nic nie ma...
[21:09:44] Niebieski!Japonia : To ruch. *stwierdził cicho, pochylając się nieco* Ruszysz się, a oni wyczuwają twoją duszę.
[21:09:53] * Austria MG mówi: skoro dwie postacie podeszły na krawędź klatki, to ona delikatnie się przechyliła na ich stronę
[21:10:28] Anglia : * cofnął się pare kroków* ....
[21:10:41] Anglia : * nie przyzna się, ale był o krok od zawału* o.o
[21:10:45] @ Austria : Herr Kiku.. Duszę i bez tego da się wyczuć...
[21:10:55] Seszele : Jestesmy na czymś zawieszeni... Ciekawe jak tu jest wysoko. *nie rusza się z miejsca*
[21:11:41] Niebieski!Japonia : Demony muszą mieć ograniczenia. Reagują wyłącznie na ruch. *stwierdził cicho, beznamiętnie*
[21:11:50] Węgry : *leży płasko na ziemi* Q Q Umrzemy, umrzemy, umrzemy. *uleciała z niej węgierskość na rzecz choroby morskiej*
[21:11:52] @ Austria : *sam cofnął się o krok jako reakcję na zmianę połozenia klatki* o_o" ... *podszedł znów. Wyciągnął długopis i wyrzucił. Nie usłyszał echa* ... BARDZO wysoko, madame Victorio.
[21:12:05] Anglia : * wysoko o.o* ... *cofa się do Ses tak, że stykają się ramionami* .... hmm * szuka w kieszeni komórki. Może jak poświeci ?*
[21:13:39] @ Austria : Sei still, Elise! D:< *tego podejścia nie lubił*
[21:14:00] Seszele : ... Co zrobimy? *podnosi wysoko reke by sprawdzić wysokośc*
[21:14:44] * Austria MG mówi: Wysokość klatki: 3 metry. Seszele chyba tyle nie sięgnie...
[21:14:58] Niebieski!Japonia : ...czas na samobójstwo. *honorowe*
[21:15:29] Węgry : Zgadzam się, Japonio. ; ;
[21:15:34] @ Austria : Kiku, to nie jest śmieszne v.v"
[21:15:35] Węgry : *paniczne*
[21:15:43] Anglia : .... nie wiem... nie wiadomo jak wysoko jest
[21:16:06] Anglia : * wyciąga z kieszeni komórkę* ... a jakby tak poświecić? Dużo nie da...
[21:16:47] Seszele : *puszcza ręke Anglii i wolno idzie brzegiem klatki sprawdzając jej wielkośc*
[21:17:03] Anglia : o.o ....
[21:17:07] Węgry : *łapie Sesz za nogę* NIE ŁAŹ.
/b][21:17:30] * Austria MG mówi: Anglia poświecił. Zobaczył cztery ściany z prętów, podłogę i sufit z drewna. No i kraje wokół. Seszele zrobiła obchód klatki. W pewnym momencie szczebel, którego ona się trzymała po prostu zniknął...[/b]
[21:17:56] Seszele : *pisnęła cicho* Znikło!
[21:17:59] Anglia : * nadal świecąc podszedł do Ses*
[21:18:05] Anglia : no...
[21:18:22] Anglia : * wygląda przez dziure i świeci*
[21:18:37] * Austria MG mówi: a wokół klatki taaaaaka pustka. Chociaż nie! ... Pod tą klatką jest coś dużego i zielonego.
[21:18:54] Anglia : * mruży oczy i próbuje dojrzeć* to to tak wali...?
[21:19:33] Seszele : *łapie pręt w dwie ręce i podciąga się na nim*
[21:19:51] Anglia : co ty robisz?
[21:19:57] * Austria MG mówi: to coś pod wpływem światła się cofnęło na inną część klatki, przez co ona sama zaczeła delikatnie sie kołysać
[21:20:08] Anglia : o.o ....
[21:20:12] Węgry : BOŻE.
[21:20:24] Węgry : GRZESZYŁAM, ALE ŻAŁUJĘ.
[21:20:28] @ Austria : D: *złapał się prętu, żey nie upaść* Victoria, uważaj!
[21:20:56] Anglia : * przełyka ślinę i z walącym sercem przytrzymał się prętu. ponownie namierzył to coś telefonem*
[21:21:03] Seszele : *trzyma się mocno i wspina wyżej* Uważam przecież...
[21:21:31] Węgry : *dziabie w podłodze patelnią*
[21:21:48] Anglia : * złapał Victorie za rękaw i pociągnął* ... co to * zabiera szybko świało*
[21:23:01] * Austria MG mówi: A to coś odpowiedziało stukaniem w podłogę akurat tam, gdzie Węgry dziabała patelnią.
[21:23:04] Seszele : Nie świeć, rusza się wtedy klatka... *wspina się i wchodzi na klakę*
[21:23:20] Anglia : ... co ty robisz?
[21:23:27] Węgry : Fuck. ;;
[21:23:56] Węgry : *idzie na kolanach do Austrii* Proszę pana. *ciągnie go za spodnie*
[21:24:02] Węgry : Tam coś jest i puka do mnie ; ;
[21:24:17] * Austria MG mówi: Na klatce nic nie ma. Cztery łańcuchy, bardzo duże i najeżone kolcami, więc nie da się po nich wejsć. I tylko podłoga jest wręcz oślizgła, można łatwo stracić równowagę...
[21:24:21] Anglia : * wygląda za Ses* no? co ty robisz?
[21:25:22] Seszele : *rozgląda się* ... *łapie pręt i wraca do Anglii* Sprawdzałam coś...
[21:25:24] @ Austria : T-to coś oże być niebezpieczne, madame Elisabeth ._." *trzyma się prętów i spogląda za Ses*
[21:25:43] Anglia : mogłaś spasć...
[21:26:21] Seszele : Ale nei spadłam... Lata praktyk na mojej wyspie. *znowu łapie dłoń Anglii*
[21:26:37] * Austria MG mówi: Malutka zielona cuchnąca macka wysunęła się przez pręty i zaczęła smyrać Węgry po kostce...
[21:26:51] Anglia : * zamyka uścisk * .... cholera
[21:26:54] Anglia : cholera*
[21:26:55] Węgry : AAA. *odruchowo wali patelnią na oślep*
[21:27:03] Węgry : JEZU.
[21:27:05] Węgry : MATKO.
[21:27:10] Węgry : KRÓLOWO.
[21:27:26] * Austria MG mówi: Macka sobie poszła, skoro dostała...
[21:27:30] Seszele : C-co sie dzieje pani Węgry?
[21:27:35] @ Austria : O.o" Was is des?!
[21:27:58] Anglia : * zaciągnął Ses z dala od dziury po pręcie* 0.0
[21:28:38] Seszele : *przytula się do niego* Boje się ;-;
[21:29:15] Węgry : *wstaje i łapie się Austrii* Tam mnie coś dotknęło. Q Q
[21:29:24] Anglia : * nie bedzie mówił ,ale bał się jak małe dziecko* .... wali jakąś... zgniłą rośliną i mam macki o.o
[21:29:46] Węgry : >.< *węgierskość wraca* Ale cokolowiek to jest, obronię pana, panie Austrio!
[21:29:49] Anglia : * przytula ją do siebie* O.O
[21:30:19] Seszele : *tuli* Myślisz że nas zje?...
[21:30:32] Anglia : ... nie podsuwaj pomysłów...
[21:30:42] * Austria MG mówi: Zaraz wychodzi o wiele większa macka, czy może raczej - liana, zabiera Węgierce patelnię, walnęło ją w głowę nią i wróciło do siebie
[21:30:43] Węgry : I Pana Japonię też obronię! I Seszele! *pomija Anglię*
[21:30:54] Węgry : Kurfa.
[21:30:57] Węgry : No to klops.
[21:31:01] Węgry : Umrzemy.
[21:31:02] Anglia : .....
[21:31:09] @ Austria : D: *odsunąłsię natychmiast, jak ta liana weszła, robiąc przy okazji doś spore kolebanie klatki*
[21:31:29] Seszele : Przepraszam... *trzęsie się ze strachu* A-Arthur!
[21:31:36] Węgry : *łapie się prętów* Nadchodzi... ; ;
[21:31:39] Anglia : * zachwiał się i po chwili łypnął na Austrie*
[21:31:56] @ Austria : ._." *nie chciał no, wystraszył się!*
[21:32:00] Anglia : c-co? * zaklął pod nosem że sie zająkał*
[21:32:20] * Austria MG mówi: Co drugi pręt zniknął.
[21:32:23] Anglia : za co przepraszasz?
[21:32:51] Seszele : Boje się! Arthur! *prawie się rozpłakała*
[21:33:02] Węgry : OKEJ. Zanim zwymiotuję pokonam to coś gołymi rękami!
[21:33:13] Anglia : * przytula ja mocno do siebie i głaszcze po głowie* o.o
[21:33:20] Seszele : Za podsuwanie pomysłów...
[21:33:36] @ Austria : Elise, nie dasz rady D: To coś jest... Wielkie! Chyba...
[21:33:39] Anglia : ...g-głupia, nie przejmuj się tym...
[21:34:24] Węgry : Wcale nie ważne! *pozycja bojowa* Nie skończyłam prać u siebie dywanów, jak mam teraz umrzeć?
[21:34:43] Węgry : Muszę jeszcze zabić Prusy, ugotować ciasteczka i zacerować fartuszek!
[21:34:50] Seszele : Dobrze... *tuli jeszcze mocniej*
[21:35:33] @ Austria : ... to nie jest tak ważne w takim obliczu...*stara się nie wypaść przez jedną z dziur*
[21:36:07] Węgry : Co nie jest ważne? *zła* Zabicie Prus czy cerowanie fatucha? To jest o wiele ważniejsze niż jakiś potwór z mackami.
[21:36:50] Anglia : * bierze głęboki oddech i zerka na drugą częsć klatki*
[21:36:52] Węgry : Mam z takimi styczność codziennie. *rysowanie Austrii gwałconego przez ośmiornicę xd*
[21:38:05] * Austria MG mówi: Ah tak? Dobrze! Liana wróciła i teraz Węgierkę całą zabrała, trzymając w pasie. Potwór jest to wielka roślina trzymająca się klatki ssawkami, coś w stylu rozgwiazdy. Zielone, oślizgłe, cuchnie jak cholera...
[21:38:13] Seszele : Co tu sie w ogóle dzieje?!
[21:38:28] Węgry : COFAM. COFAM. STRASZNIE SIĘ BOJĘ, TO JEST NIEZWYCIĘŻONE!
[21:38:52] @ Austria : Elise! DDD: *zawisł na prętach, spoglądając w dół za nią*
[21:39:14] Anglia : O.O *sztywnieje*
[21:40:31] Seszele : A-Arthur!... Boje się! *płacze*
[21:40:58] Anglia : n-nie płacz! * przytula ją i wgapia się na to coś* .....
[21:41:54] Węgry : Zostaw mnie, brudasie. Czy ty wiesz co mnie czeka jak umrę z brudnymi dywanami w domu!? *kopie to coś i wierci się a nawet próbuje gryźć*
[21:42:43] * Austria MG mówi: Roślinka zero reakcji. Duże zielone oko otworzyło się naśrodku tego czegoś i tylko obserwuje Węgry
[21:43:35] Anglia : O.O what the fuck is going on....
[21:44:21] Seszele : Arthur! Arthur! Boje sie! Boje! *tuli go coraz mocniej*
[21:45:08] Węgry : *pluje na to oko* Głupia poczwaro, jesteś brzydsze od Prus. I jeszcze bardziej śmierdzisz! Puść mnie albo pożałujesz!
[21:45:11] Anglia : O.O * wgapia się w oko*
[21:45:26] Węgry : Mam w tyki w włoskie mafii! I u polskich kiboli!
[21:47:12] * Austria MG mówi: Dasz wiarę, że tego to dalej nie rusza? Twoje splunięcie spłynęło po powiece tego, jak kolejna kropla mazi. Roślinka chyba się znudziła, więc odstawiła cię do tej klatki. Caaaałą usmarowaną śmierdzącą mazią...
[21:47:38] Anglia : *zatyka nos* ...
[21:48:07] Seszele : Boje się!... Boje... Boje... *powtarza wtulona w niego*
[21:48:23] @ Austria : ... :I Nic ci nie jest, Elise?
[21:48:34] Węgry : ; ; Żyję, ale co to za życie?
[21:48:38] Anglia : cicho... wiem.. ja też ;;
[21:49:02] Węgry : Jeśli w ciągu najbliższych minut nie wezmę porządnej kąpieli to naprawdę się wkurzę.
[21:49:31] Węgry : Bfbfkbfjbfmm. *złapała się za usta w akcie "odruchu wymiotnego"*
[21:49:53] Seszele : *tuli go mocno*
[21:49:54] * Austria MG mówi: W umyśle Anglika wróciło wspomnienie czaru podpalenia...
[21:50:30] Anglia : :o * wpadł na idea, ale zastanawia sie czy wszyscy sie nie zjarają*
[21:51:53] Anglia : * odprowadza Ses do Austrii, po czym puszcza ją i powoli...baardzo powoli rusza na brzeg klatki* ...
[21:52:36] Seszele : NIe! Nie zostawiaj! *łapie Anglie za ręke*
[21:52:52] @ Austria : *rozgląda się zaniepokojony*
[21:53:24] Węgry : *wychyla łeb za klatkę z zamiarem wymiotowania* ; ;
[21:53:40] @ Austria : *łapie Sese* Daj mu działać...
[21:53:46] Anglia : ..... * zerka na Victorie* zostań tu z Austria...
[21:54:26] Anglia : o.o .... *rusza w stronę prętów. Zerka na dół żeby określić jak duży jest potwór*
[21:55:21] * Austria MG mówi: Szczerze, Anglio? ... Cholernie duży!
[21:55:56] Seszele : *przytula się do Austrii*
[21:56:13] Anglia : >( .... >'(
[21:56:37] @ Austria : .///." *objął ją jedną ręką, drugą trzymając się pręta. I zerka na Anglika* ... Liczę na ciebie, Herr arthur ._."
[21:57:01] Anglia : * zerka na wróżkę kiwającą do niego główką. Sam Anglia spogląda na Austrię z poker facem*
[21:57:10] Węgry : *wymiotuje sobie grzecznie* C:
[21:57:47] Seszele : *wtula się w Austrie*
[21:58:45] Anglia : * mówi pod nosem czar, jednak na tyle głośno , aby złapał zasięgiem potwora. Już bardziej zdecydowanie łapie się jedną ręką za pręt, drugą zaś kieruje czar w strone monstrum* diediediediediediedie
[21:59:59] Węgry : Jezu, tam się pali. *wstaje i staje na środku klatki żeby na to nie patrzeć* Ale to będzie śmierdzieć. ;
[22:00:04] * Austria MG mówi: Podniósł się głośny krzyk podobny do pisku Orła, gdy płonienie zajęły potwora. Monstrum się odsunęło automatycznie od Anglika i po prętach zaczęło się wspinać do góry. Wyraźnie ucieka
[22:00:53] Anglia : * cofnął sie pare króków i wbił oczy w płonące coś*
[22:01:23] * Austria MG mówi: Przez oślizgłość i rozmiar stwora jedno zaklęcie tu nie wystarczy...
[22:01:24] Seszele : *krzyknęła i wtuliła się mocniej w Austrie*
[22:01:33] Anglia : * wysyła jeszcze raz płomienie w strone potwora. Niech sie sfajczy do końca*
[22:01:53] @ Austria : gh... *przytrzymał się mocniej prętu, co by nie wypaść i obserwuje walkę*
[22:02:16] Węgry : *kopie Seszele* >:C
[22:02:40] * Austria MG mówi: Kolejna fala krzyku. Stwór też zaczął się kurczyć...
[22:02:52] Węgry : ANGLIO JAK SPALISZ MOJĄ PATELNIE, która nie wiem gdzie jest, pewnie na dnie tego wszystkiego, TO CI WYGOLĘ BRWI.
[22:02:55] @ Austria : Zostaw, Elise... Ona się boi, jak my wszyscy... *tula Ses*
[22:03:24] Węgry : *i tak ją kopie* Dupa, umrzemy. ; ;
[22:03:33] Seszele : *płacze*
[22:03:44] Węgry : Nie uratuje nas jakiś głupi brytol z krzakami na czole.
[22:03:44] Anglia : * olewa Węgry i wysyła kolejny czar na to coś*
[22:04:13] Węgry : Nie płacz, to nie czas na to. TO JEST WOJNA. * i tak nic nie robi*
[22:04:17] @ Austria : A żebyś się nie zdziwiła... *głaszcze Sese i ogląda*
[22:05:14] Seszele : A-Arthur... *przez łzy*
[22:05:22] * Austria MG mówi: No i w końcu został tylko spalony węgielek na samym szczycie klatki. Który zaczął promieniować i zamienił się w... portal powrotny.
[22:05:35] Anglia : !!!
[22:05:53] Anglia : * nie miał sił nic mówić, odkręcił się do reszty i wskazał na portal*
[22:05:56] @ Austria : *odetchnął z ulgą*
[22:06:15] Węgry : O, żyjemy.
[22:06:37] @ Austria : ... jak my mamy tam właściwie wejść? :I
[22:06:52] Węgry : Tylko gdzie do jasnej cholery jest moja patelnia. *wychyla się zza klatki i patrzy w ciemność*
[22:07:11] Seszele : *przytula się do Anglii*
[22:08:02] Anglia : * nadal zszokowany lekko odtula Ses* ...
[22:08:49] Anglia : d-dobra.... * rozgląda ise po czym wygląda zza prętów*
[22:09:04] Węgry : *próbuje się wspinać po prętach ale nadal jest w tym śluzie więc jej się nie udaje* ; ;
[22:09:37] Anglia : * odsuwa się od Victori i wspina po prętach. Cudem nie zlatuje i podaje jej dłoń * ..
[22:10:02] Seszele : *wspina się po prętach* Pomóc komuś? *łapie sie łańcucha by nie zrobić sobie krzywdy i wyciąga do niech ręke*
[22:10:24] @ Austria : Mi. *szczerość, wyciągnął dłoń do Ses*
[22:10:34] Anglia : * rozgląda się wokół*
[22:11:03] Seszele : *łapie Austrię za dłoń i wciąga*
[22:11:27] Anglia : * spogląda dosyć ironicznie na Węgry. Podaje jej chustę* wytrzyj sobie ręce chociaż..
[22:11:43] @ Austria : ... :I *niezgrabnie tam wchodzi. Jakoś*
[22:11:53] Węgry : *^*..........*bierze chustkę* Dziękuję.
[22:12:00] Węgry : Ale poradziłabym sobie bez niej.
[22:12:12] Anglia : Jasne
[22:12:28] Seszele : *podchodzi do Anglii*
[22:12:36] Anglia : * prycha pod nosem*
[22:12:58] Anglia : * zerka na Ses*
[22:13:20] @ Austria : *polożył dłoń na ramieniu Anglika* Piękna walka, ma Herr...
[22:13:30] Seszele : *wchodzi w portal*
[22:13:38] Węgry : *wyciera sobie łapy i wspina się*
[22:14:17] Anglia : * kiwa głową. A jakże, była epicka. Powinien napisac o tym ksiązke*
[22:14:28] Anglia : * wchodzi za Ses do portalu*
[22:14:45] @ Austria : *staje przy portalu i zerka na Węgry* ... idziesz, madame?
[22:15:46] Węgry : Tak, tak. >:C Nawet ręki nie poda, cham jeden.
[22:15:59] Węgry : *brudna i wkurzona przełazi przez portal*
[22:16:19] @ Austria : *nie skomentował tego. Wszedł za nią*
[22:16:47] * Austria MG mówi: Pojawiacie się znów w salonie. Patelnia Węgierki leży na stole.

Admin główny
Admin

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 637

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach