Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Nie Mar 10, 2013 7:06 pm

Niedziela 10 marca 2013
Uczestnicy: Włochy Północne(fem!Włochy Północne) , Polska (male!Węgry) 
Rodzaj: Zamknięta


Opis miejsca:

Niewielka kamienica wśród innych kamienic. Z zewnątrz koloru brązowego z czarnymi drewnianymi drzwiami i okrągłymi małymi okienkami z czarną metalową ramą. U szczytu drzwi znajdowała się długa płachta tworząca daszek. Na materiale  znajdował się duży biały napis "Cafe". Do długości materiałowej osłonki był dopasowany pod względem długości dywan w kolorze czerwonym. Po obu jego stronach stały stoły i krzesła innymi słowy taki taras, który w chwili obecnej był nie do użytku ze względu na zimową porę roku.Po wejściu do środka stało się na marmurowej czarnej podłodze, a wzrok sięgał lady wykonanej z drewna i barwionej ciemnym brązem. Na blacie stało ciasto czekoladowe zakryte przezroczystą pokrywką, pięć pudełeczek ( kolejno : cukier biały, cukier brązowy, metalowe łyżeczki, kolorowe słomeczki [z myślą o najmłodszych gościach] , mieszadełka do kawy). Za ladą stał dłuższy stół a na nim kilka ekspresów do robienia różnorodnego rodzaju kaw , a obok większa lodóweczka, do której wprost każdy miał dostęp kiedy była taka potrzeba. W niej był tylko śmietanki i mleko różnego rodzaju.Zostawiając już w spokoju serce kawiarni kelnerki z tackami i kelnerzy zbierający zamówienia klientów poruszali się między stołami. Z lewej strony stały cztery rzędy stolików a tuż przy nich białe skórzane fotele. Po prawej zaś stronie stało pięć rzędów tych samych fotelów i stolików.


Ostatnio zmieniony przez Włochy Północne dnia Czw Cze 13, 2013 2:12 pm, w całości zmieniany 1 raz

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pon Mar 11, 2013 8:59 pm

Kolejny deszczowy marcowy dzień. Pogoda od kilku tygodni jakoś nie ma zamiaru się poprawić. Nielitościwa dla mieszkańców kraju ciągle im doucza swoją nieprzewidywalnością. Krisztian Héderváry szedł jednym z gorzowskich chodników. Jego obecne położenie było nieciekawe i godne pożałowania. Nie dość, że był cały mokry to jeszcze do tego okradziony. Chłopak bowiem wracał z Rumuni. Od początku wiedział, że ten wyjazd będzie nie udany. Nie dość, że nie lubi Rumuni to jeszcze znowu go okradli. Niestety musiał tam pojechać w sprawach politycznych. Bezpośrednio z Rumuni miał właśnie pojawić się w Polsce. Feliks zaprosił go do siebie na kilka dni. Został okradziony w pociągu i do tego jakimś cudem zamiast do Warszawy dojechał do Gorzowa Wielkopolskiego. Brak pieniędzy, telefonu, dokumentów i jeszcze na większe nieszczęście ukradli mu jego ukochana patelnię. Nie mógł się z nikim skontaktować a Polskiego nie znał za dobrze. Gdyby to była stolica od razu poszedł by do ambasady, ale niestety w tym miejscu było to tak bardzo niemożliwe.
Zmartwiony i zmoknięty szedł coraz szybciej omijając kilku ludzi którzy tak jak on spieszyli do jakiegoś suchego miejsca by się schronić. Miał kilka forintów w kieszeni które miał zamiar wymienić na złotówki. Wiedział, że to nie będą jakieś kosmiczne pieniądze, ale zawsze coś. Gdy w końcu mu się to udało postanowił poszukać jakiegoś miejsca w którym mógł by trochę wyschnąć i odpocząć a przede wszystkim pomyśleć o tym co ma dalej zrobić. W suchym i ciepłym miejscu na pewno lepiej się myśli.
Po jakimś czasie w oczy rzucił mu się nie wielki budynek z napisem "Cafe". Nie wiele myśląc wszedł tam. Kawiarnia od razu mu się spodobała. A co miała się nie podobać. Było sucho, ciepło i naprawdę bardzo przytulnie! Przy stolikach było kilka jakiś par. Poczuł się trochę dziwnie, ale wszedł dalej.
- Jó reggelt! - przywitał się wesoło ze wszystkimi. Ludzie spojrzeli na niego ze zdziwieniem, Na początku nie mógł zrozumieć dlaczego dopiero po czasie dotarło do niego, że powiedział w swoim języku. Nie pewnie zaczął witać się ponownie - Dziń dybry - zrobiło się jeszcze dziwniej. Wziął głęboki oddech i próbował sobie przypomnieć jak Felek to mówił. Po wielkim wysiłku umysłowym przemówił znowu - Dzień dobry - powiedział z mocnym węgierskim akcentem, ale na to "dzień dobry" mu odpowiedziano.
Zmarnowany jeszcze bardziej usiadł przy jednym ze stolików. Zaczął liczyć złotówki, wiedział, że na kawę na pewno mu starczy. Może nawet na ciasto! Ta myśl go ucieszyła i się szeroko uśmiechnął. Gdy się uśmiechał wtedy naprawdę pięknie i słodko wyglądał. W końcu uwolnił swoje mokre włosy od gumki. Przeczesał je palcami. Podeszła do niego jedna z kelnerek obdarzył ją ślicznym uśmiechem na co ona się zarumieniła. Złożył zamówienie. Czekał.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Wto Mar 12, 2013 7:31 pm

Między kamienicami rozbrzmiewało echo jadącego motoru a takowy był. Na czarnym motorze siedziała tajemnicza postać ubrana w skórzaną kurtkę i dżinsowe spodnie (w kilku miejscach podarte) no i oczywiście oficerki. Na głowie standardowo czarny kask z opuszczoną szybką co niestety utrudniało rozpoznanie jeźdźca. Ludzie jadący samochodami dziwnie patrzyli na osobistość, bo kto normalny jeździ motorem kiedy pada deszcz ? No, ale kto mógł wiedzieć, że to kobieta pochodząca z Włoch, która do tego pomyliła drogi przy granicy bo jej prawdziwym celem akurat były Niemcy no ale cóż. Dziewczyna była zmarznięta, przemoczona.. i co jakiś czas kichała.. Z dala przyuważyła kafejkę , do której jakaś dziwna nieludzka siła ją ciągnęła. Takie bardzo często można spotkać w jej domu, więc czemu by nie ? I jeszcze ten daszek ? Po prostu zbawienie. Podjechała tam, żeby nie marnować czasu i maszynę pozostawiła koło jednego ze stolików i zabezpieczyła.. ażeby jej nie okradli.
Weszła do środka rozglądając się na boki. Buongiorno~! Niestety mało kto mógł to usłyszeć gdyż przez kask zbyt dużo dźwięków się nie przedostaję. Ściągnęła kask i mokrą kurtkę, a włosy rozpuściła i nimi zatrzepała.. W sumie to mało obchodziło ją to co mówili o niej inni ludzie. Czuła się inna i wyjątkowa śród tylu Polaków. Wypatrzyła już ostatni wolny stolik , do którego zmierzał jakiś inny gość. Więc po prostu rzuciła się na to miejsce. Przebiegła obok Węgra, którego nie rozpoznała i zajęła stolik w ostatniej chwili. Z triumfalnym uśmiechem usiadła na fotelu przewieszając kurtkę przez jego oparcie, a kask położyła na drugim. Było jej bardzo wygodnie. Sięgnęła do kieszeni po euro. Dość dużo go wzięła bo liczyła na niemieckie słodkości. Spojrzała na ladę i stojącego za nią pracownika.. Cafelatte i ciastko~ Cichutko sama do siebie. Podeszła do niej kelnerka, przyjęła jej zamówienie i poszła.. Oczywiście, że pani nie zabłysła znajomością włoskiego, dlatego Alicia zmuszona była zamówienie złożyć w języku niemieckim... bo prócz ojczystego tylko ten znała. Zaczęła układać sobie włosy żeby nie wyglądać jak ostatnia sierota. Założyła nogę na nogę i czekała na swoje zamówienie.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Wto Mar 12, 2013 7:59 pm

W końcu trochę przesechł. Całe szczęście jego stolik znajdował się blisko kaloryfera na którym powiesił swoją kurtkę i przez to został w samej białej koszulce z wielkim wściekle czerwonym napisem "Magyarország" (Węgry) i oczywiście miał jeszcze na sobie czarne spodnie i buty całkowicie przemoczone. Lecz ich już nie chciał zdejmować, wolał nie ryzykować. Zaczął przeczesywać palcami swoje wilgotne włosy...
Po jakimś czasie zaczął z zainteresowaniem rozglądać się po kawiarni. Było tu tak sympatycznie i przytulnie. Jego wzrok w końcu padł na dziewczynę siedząca w fotelu. Miał wrażenie, że ja znam. Przyglądał jej sie przez jakiś czas az w końcu do niego dotarło, że to Włoszka. Bardzo się ucieszył. W życiu by jej się tu nie spodziewał. Postanowił do niej podejść. Zawsze ją lubił. Była takim słodkim dzieckiem a jak była malutka to w końcu się nią opiekował. Związał szybko włosy i z szerokim uśmiechem do niej podszedł.
- Witam panienkę - powiedział wesoło - nigdy bym się nie spodziewał, że cię tu spotkam. Wieki się nie widzieliśmy, ale nadal jesteś taka słodziutka - zaśmiał się perliście i przysiadł na fotelu obok - co cię sprowadza do Polski? - był bardzo ciekaw co ona tu robi.
W tym samym czasie kelnerka przyniosła jego zamówienie. Udało mu się zamówić ostatni kawałek serowej strucli. To mu naprawdę bardzo poprawiło humor. Uwielbiał to ciasto w końcu z niego też był znany. Kawa jakas zwykła do tego nigdy nie przywiązywał takiej wagi jak do ciast.
- Köszönöm (dziękuję) - uśmiechnął się słodko do kelnerki. W prawdzie go nie zrozumiała, ale i tak odwzajemniła uśmiech znowu lekko się rumieniąc - Ach... - patrzy za kelnerką - jakie te Polki sa piękne...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pią Mar 15, 2013 7:11 pm

Nie ukrywając póki chłopak do niej nie podszedł nudziła się. Na prawdę. Patrzyła to w lewo to w prawo rozglądając się i patrząc na te wszystkie zakochane w sobie pary. Zupełnie jak w domu~ Westchnęła ciężko. Widząc, że jakiś ładny chłopaczek do niej podchodzi szybko doprowadziła się do normalnego stanu. W pierwszym momencie go zupełnie nie poznała.
Ciao, ciao~ ! <3 zachichotała. Nadal jestem słodziutka ? To naprawdę miłe, że tak sądzisz. Posłała mu szeroki uśmiech. Nie spodziewała się go tutaj, w ogóle nie spodziewała się, że spotka w takim miejscu kogoś znajomego. Zastanowiła się chwilkę szukając odpowiedzi na jego pytanie. Autostrada i korki Kolejny już raz westchnęła. Kelnerka, która przyniosła jej zamówienie uśmiechnęła się serdecznie do niej.. Ciekawe co mogła mieć na myśli widząc kolejną dwójkę przy stole... Molto grazie Grzecznie podziękowała i upiła łyk swojej kawy spoglądając na kilkanaście ciastek maślanych. To prawda. Mogę im tylko pozazdrościć. Wie, że nie jest najładniejsza i żyje z tym w pełnej zgodzie xD

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Sob Mar 16, 2013 7:06 pm

Odprowadził kelnerkę wzrokiem po czym znowu spojrzał na Włoszkę.
- Jakieś ty głupoty opowiadasz. Jesteś słodziutka. Te szép. (jesteś piękna) - uśmiechnął się do niej ślicznie - Tak naprawdę wszystkie kobiety są piękne na swój sposób. Wiesz piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny, ale tez jakim jesteś człowiekiem tam w środku - dotknął swojego serca - jeśli potrafisz kochać a jestem pewien tego, ze ty to potrafisz. Więc automatycznie jesteś piękna. W końcu szerelem szép (miłość jest piękna) bez niej byli byś my nikim - rozejrzał się po sali - spójrz na te wszystkie zakochane pary. Nam się pewno niektórzy ci ludzie nie podobają prawda? Lecz oni dla siebie są idealni, piękni, cudowni - zaśmiał się i zamilkł na jakiś czas.
- Sam nie wiem co we mnie wstąpiło by mówić o takich rzeczach tak nagle.
Wyciągnął kwiatki które miał we włosach. Jakoś zapomniał o nich wcześniej. Były one prawdziwe więc po tym deszczu nie nadawały się o niczego. Przeczesał jeszcze palcami włosy i sie do niej uśmiechnął.
- Tak właściwie to ja się zgubiłem. Miałem być w Warszawie - napił się kawy - Feliks mnie zaprosił. Do tego mnie okradli - machnął ręką - ale mniejsza o to - zaczął jeść ciasto.
- A jak tam u ciebie słonko? Tak dawno sie nie widzieliśmy, że ja kompletnie nie wiem jak ty tam żyjesz. Wszystko w porządku prawda? - wlepił w nia swoje wielkie zielone oczka i się zaśmiał - byłaś genialnym dzieckiem. Taka malutka sobie biegałaś - pokazuje jakiego była kiedyś wzrostu - ubierałem cię w sukieneczki - zachwyca - bardzo lubię dzieci.
Węgier zawsze chciał być tatusiem i mieć gromadkę dzieci. Lecz wiedział, że to jest całkowicie niemożliwe. Ubolewał trochę nad tym, ale z biegiem czasu sie z tym pogodził. Co nie zmieniało faktu, że chciał je mieć. Po prostu sam fakt, że ich nie posiada mniej bolał.
Uśmiechał się dalej jedząc swoje ulubione ciasto.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pią Mar 22, 2013 3:48 pm

Tak to prawda, że każdy jest piękny na swój sposób i każdy człowiek ma inne odczucie piękna. Uśmiecha się kręcąc głową i spoglądając na te wszystkie pary. W sumie u mnie to jest normalne, że w takiej kawiarence tanto amore (tylu zakochanych ) Miłość jest skarbem świata, który ostatnimi czasy ceni się najmniej. Wzięła głęboki wdech. Wzięła łyżeczkę w dłoń i zaczęła mieszać swoją kawę. Jej wzrok począł teraz na przyjacielu. W sumie bardzo się cieszyła, że on tyle mówił, i że nadał jakiś temat.
Przecież to bardzo miły temat~

Puściła mu oczko i się zaśmiała. Zgubiłeś... ? Okradli.. ? Ale nic Ci nie jest, prawda ?
Patrz na niego swoimi piwnymi oczętami. U mnie... ? Hm.. Mina myśliciela Al fine~ (w porządku ) Przez abdykację papieża były problemy, no ale teraz jest już dobrze. Była masa roboty Jak ona nie znosi pracy. ;I Taka malutka ? Teraz to niewyobrażalne dla mnie Zaśmiała się i szeroko uśmiechnęła, upiła łyk swojej kawy i przygryzła ciastko. Tak te sukieneczki.. pamiętam niektóre po dzień dzisiejszy... Spojrzała się w okno.. Było tam ewidentnie głośno.. no tak.. napad w biały dzień... Co to się tutaj dzieję.. Westchnęła ciężko.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Sob Mar 23, 2013 4:00 pm

Był bardzo głodny więc ciasto zjadł prawie natychmiast. Wytarł usta i jeszcze raz rozejrzał sie po kawiarence. Uśmiech.
- U mnie to niecodzienny widok. Mało jest takich miejsc nawet w samym Budapeszcie - dopił kawę - Tak to prawda coraz mniej miłości na tym świecie. Nieraz się zastanawiam czy w ogóle ona jest czy to po prostu jakaś fantazja - westchnął przeciągle.
- Nie nic mi nie jest. Jak bym widział tylko tego kto mnie okradł pożałował by gorzko - zacisnął usta - Cóż się w sumie dziwić po Rumuni. Zawsze mnie tak okradną. Nie przepadają za Węgrami tak samo jak my za Rumunami - w tym momencie minę miał nie ciekawą. Był lekko zirytowany. Lecz gdy tylko na nią spojrzał znowu się uśmiechnął i znacznie uspokoił.
- A tak słyszałem o papieżu. Nie zbyt się interesuję takimi kościelnymi sprawami. Wiesz nie jestem za bardzo wierzący. A teraz jeszcze mam wiele problemów. Manifestacja za manifestacją, burza śnieżna, pełno zniszczeń. Nie za bardzo fajnie jest teraz u mnie. Po woli wszystko się sypie, ale staram się jakoś to ratować.
Zaczął trochę smutno mówić, ale u Węgrów to całkowicie normalne. Nikt by się nie spodziewał po nim, ale Węgrzy tak naprawdę to pesymistyczny kraj który narzeka na wszystko i na wszystkich. Na Węgrzech popełnia się najwięcej samobójstw w całej Europie.
- Przyjechałem do Polski na obchody dnia przyjaźni Polsko - Węgierskiej a trafiłem do jakiegoś nie znanego mi miasta. Teraz właściwie powinienem pojechać prosto do Tarnowa tam będzie odsłaniana tablica z tej okazji - nagle się uśmiechnął.
Bardzo go to cieszyło. W końcu Polska był jego jedynym tak dobrym przyjacielem. Tyle wieków się znaja i praktycznie nigdy się nie kłócili, zawsze starali sobie pomagać. Większością państw Węgier miał słabe stosunki, wręcz złe a nawet bardzo fatalne.
- Szybko urosłaś aż się wierzyć nie chce. Ten czas tak szybko leci - patrzył się ciagle na nią - ale za to wyrosłaś na śliczną kobietę. Wiedziałem, że tak będzie. I najważniejsze, że w końcu dajesz sobie radę ze wszystkim sama. A właśnie jak tam brat? Mam nadzieje, że ci pomaga.
Po jej słowach też spojrzał przez okno. Na początku nie rozumiał co tam się dzieje aż w końcu do niego dotarło. Nic nie powiedział.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Czw Mar 28, 2013 7:57 pm

Odwróciła głowę od okna i znów patrzyła się na niego z lekkim uśmiechem.
Coraz częściej wydaję mi się, że miłość znika.. tak... po całości. Ciągle próbuję sobie wyobrazić świat, w którym jej zabrakło , ale nie potrafię. Nie wiem czy to dlatego, że sama jestem jak chodzący romantyk, czy po prostu nie umiem. W jej oczach zbierały się łzy.. to było oczywiste co by wtedy panowało na świecie.. Nienawiść, nienawiść i jeszcze raz nienawiść a z nienawiścią szła by wojenka.. Smutne to by było ;
Nic dziwnego.. gdyby u nas tak było to też bym jednak bardziej zajęła się krajem niż konklawe. Spojrzała gdzieś w boczek jej uśmiech zniknął przez ciche westchnięcie.
Rumunia jest aż tak zły ? Wydaje się być nawet fajnym z charakteru. To smutne, że tak jest ;c W jej cudownym świecie wszyscy się kochają i lubią.. świat idealny ? Przesłodzony..
Słyszałam o tym dniu, mówiono coś nawet o tym u nas.... My nie mamy takich ciekawych dni do obchodów. zaczęła się nad czymś zastanawiać. W sumie.. jakby na to spojrzeć to ona zbyt wielu przyjaciół czy sprzymierzeńców nie ma.. To smutne z jej perspektywy, na prawdę.
Czas leci tak prędko, że prawie każdą chwilę trzeba łapać.. Niestety. Na prawdę t-tak sądzisz ? delikatnie się zarumieniła tym jego spostrzeżeniem.
Fratello ? (brat/ braciszek ) Si jest bardzo pomocny. Znów się do niego uśmiechnęła tylko, ze tym razem szeroko c:

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Czw Kwi 04, 2013 7:56 am

Uśmiechał się do niej ciepło.
- Nie smuć się słońce. Miłość istnieje. Gdyby jej nie było to już dawno by nas nie było. Bez niej nie ma niczego - pogłaskał ją po policzku - Nie płacz proszę. To nie ma sensu. Wszyscy potrafią kochać nawet jeśli się nam nieraz wydaje, że tak nie jest.
Może i Węgier nie był jakimś tam super romantykiem, ale w miłość wierzył. W prawdzie nikt go chyba nigdy nie kochał nie licząc oczywiście tatusia Madziara. To i tak ten kraj twardo stąpający po ziemi wierzył w takie rzeczy a przede wszystkim w ludzkość. która się chyba jeszcze tak do końca w złu nie zatraciła i ma jakieś wyższe uczucia. Uśmiechał się nadal i pocałował ją w policzek z nadzieją, że się trochę rozchmurzy. Znał ją tyle czasu a tak rzadko widział jej smutek.
- Rumunia. Ach... Ten Rumun, nie mówmy o nim. Rozmowy o nim doprowadzają mnie do... Po prostu się wtedy denerwuje. On dla innych może być miły to prawda, ale my się od zawsze nie lubiliśmy.
Naprawdę on go nie cierpiał. Nienawidził go za kradzież Siedmiogrodu, za wojny, za Siedmiogród, za to, że śmie żyć, za Siedmiogród, za wiele krzywd które od niego doznał i oczywiście za Siedmiogród! To tak w skrócie za co Węgier nie lubi tej pijawki.
-Tak naprawdę - słodki uśmiech - To dobrze, że brat ci pomaga. Ja to w ogóle nie mam rodzeństwa. Co najwyżej kuzynów.
To prawda Węgier praktycznie nie miał rodziny a jak już miał to była to naprawdę daleka rodzina. Nieraz przez to czół się bardzo samotny, ale jakoś wyjątkowo nie narzekał w tym temacie.
- Jak to jest mieć rodzeństwo? - był bardzo tego ciekaw.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Czw Kwi 04, 2013 8:37 am

To jest wprost cudowne, że ona jeszcze istnieje. Dużo ludzi ostatnio popełnia samobójstwa z braku miłości, czasami się zdarzają i takie przypadki w moim domu.. Chociaż z tego co widzę miłość i słowo "kochać" w obecnych czasach nabrały zupełnie innego znaczenia. Miło jej się zrobiło, gdy on ją tak pogłaskał po policzku. To oznaka zrozumienia i bliskości. c: Włoszka jak to Włoszka miłość istnieje dopóki, dopóty są ludzie, są królestwa, federacje i inne takie. Przyjaźń w jej mniemaniu jest gałązką powstałą właśnie z miłości.. tylko takiej niedopełnionej~ On oczywiście zna ją zbyt dobrze.. dobrze wiedział, że tym gestem znacznie poprawi jej humorek. Od razu się szeroko uśmiechnęła.
Rozumiem. Przepraszam, że poruszyłam ten temat. Biedny Węgry... Zawsze mimo wszystko miała dobre mniemanie o każdym z krajów nawet jeśli go nie znała... no dobra.. bez kłamstw.. Rosja od zawsze był be !
To bardzo miłe z twojej strony Odwzajemniła lekkim uśmiechem Nie zawsze, ale mi pomaga. Ja Cię zawsze traktowałam jak starszego fratello ~ Pogłaskała jego dłonie uśmiechając się do niego.
Jak.. ? Czasami ciężko czasami nie.. To już zależy od nas samych. A może ona mu będzie robić za "siostrzyczkę" ? W końcu uczucia jakimi darzyła osobistość Węgierską jeszcze w czasach Austro-Węgier nie wygasły, a lepiej ! są silniejsze. ~ <3

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Czw Kwi 04, 2013 7:39 pm

Gdy tylko wspomniała o samobójstwach jakoś dziwnie się poczuł. W końcu u niego się tyle ich popełnia i to nie tylko z miłości. Nie umiał sobie jakoś nigdy z tym poradzić i tego powstrzymać.
- Szczerze mówiąc to nie wiem. Nigdy nikomu nie powiedziałem, że go kocham - nawet swojemu ojcu nie zdążył tego powiedzieć tak szybko znikł a on był mały i nie rozumiał o co w tym wszystkim chodzi - bardzo mało osób kochałem...
Jakoś ta cała rozmowa o miłości dała mu dużo do myślenia. Okazało się, że on tylko walczył i walczył. Nie miał czasu na miłość. Fakt był sobie taki jeden ślub i taki jeden kraj, ale to był zwykły interes nic związane z miłością. Jaki on był wtedy głupi i naiwny do tej pory nie może sobie tego wybaczyć.
- Nie przepraszaj skąd miałaś wiedzieć, że mam z nim takie fatalne stosunki - uśmiech.
Zdziwiły go trochę jej następne słowa. Był dla niej jak brat to go też również ucieszyło.
- To miło z twojej strony - pogłaskał ją po głowie z szerokim uśmiechem - ten twój brat ma trochę ciężki charakter prawda? Nie znam go za dobrze, ale takie odniosłem wrażenie jak kiedyś sie spotkaliśmy.
Nagle coś do niego dotarło, że wcześniej sobie nie przypomniał to sam sobie się dziwił.
- Patelnie tez mi ukradli - trochę zdziwiony i wkurzony.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Sob Kwi 27, 2013 11:50 am

Patrzyła na niego cały czas... można powiedzieć, że wlepiła w niego swój wzrok. Nigdy.. ? Dla niej mówienie "kocham cię" jest po prostu jak codzienność... a mówi to tylko tym osobom, które na prawdę kocha. Nie trzeba mówić Ti amo (kocham cię) każdemu kogo kochaliśmy.. czy nadal kochamy.. Najbardziej liczą się intencję z naszej strony.. aż jej się przypomniał Dziadzio Rzym. Możesz nie znać Dziadzia Rzyma , ale mimo tego, że tyle wieków bez niego żyję.. to chyba nie ma dnia, żebym nie powiedziała Ti amo.. Nie interesuje mnie, że go tu nie ma.. bo żyje tu.. Położyła dłoń na wysokości serca z lekkim uśmiechem.
Nie wracajmy do tematu o NIM.. Żeby go nie denerwować nie będzie podawać nazwy tego kraju.. ale to chyba wiadome, że chodzi o Rumunie.
Prawda jest taka , wiec nie ma sensu jej ukrywać. Lubi być głaskana, szczególnie przez bliskie jej osoby. Nie powinnam źle mówić o braciszku.. ale taka prawda, że jego charakterek potrafi dać się we znaki. Tak delikatnie o nim powiedziała... mimo, że Romano chyba mógłby być "hejterem" numer 1 ~ ! Patelnie też mu ukradli... zamyśliła się.. To przykre.. To ta , którą zawsze Prusaka biłeś ? No nic.. musiała o tym wspomnieć.. Z jej punktu widzenia Gilbert z patelnią na głowie .. zabawnie wyglądał.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Wto Maj 14, 2013 1:25 pm

On jakoś nigdy nie miał takiej osoby by móc jej powiedzieć tak po prostu, że ją kocha. A może zawsze wtedy brakowało mu odwagi. Gdy tylko komuś zaufał i już myślał, ze ta osoba będzie dla niego ważna... Od razu wbijała mu sztylet w serce. Taki naiwny, łatwo go oszukać. Jeśli ktoś jest dla niego trochę miły i okażę trochę uczucia wtedy potrafi się tak nagle zakochać. Nie pokaże tego drugiej osobie, nie powie jej tego tylko będzie dusił to w sobie. Można kogoś kochać i mu tego nigdy nie powiedzieć prawda? Tak można... Nikt nikomu tego nie zabroni.
- Na pewno kochałem ojca. Jestem tego pewien. W końcu był najlepszy na świecie. Szkoda, że mnie tak szybko zostawił - powiedział cicho, widać było, że się troszku wzruszył. Krisztian był bardzo uczuciową osobą. Może nie było po nim tego widać na pierwszy rzut oka ani na pewno nie rozczulał sie tak przy wszystkich. Lecz wiedział, że przy niej może.
- Kochałem jeszcze kogoś innego, ale ta osoba mnie tylko wykorzystała i zostawiła - jakoś nie mógł powiedzieć na głos imienia tej osoby do tej pory go to bolało. Czuł się skrzywdzony. Z zewnątrz wyglądali na taką idealną parę. Państwo wyglądało tak cudownie wtedy. A tak naprawdę wewnątrz wszystko było inne. Było źle...
- Nie wiem juz sam teraz czy miłość tak naprawdę istnieje czy to tylko jeden wielki sen wtedy gdy ona jest.
Już zamilkł i nic więcej na ten temat nie powiedział. Trochę się rozgadał i jakoś tak jednocześnie zrobiło mu sie dobrze a za razem gorzej. Sam już siebie nie rozumiał w tym momencie.
- Jak będziesz miała poważne problemy z bratem zadzwoń po mnie pomogę ci. Dostanie jeden cios z patelni i z pewnością na jakieś czas będzie grzeczny - zaśmiał się słodko - Tak to ta patelnia. Biedny Prus do tej pory się jej boi - znowu się zaśmiała - jak następnym razem dorwę Rumuna to wyrwę mu te kły a później tak zleję, że mi odda wszystkie patelnie jakie ma u siebie - mówił to wszystko ze słodziuchnym uśmiechem na twarzy jak by to było coś całkowicie normalnego.



Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Sro Maj 22, 2013 6:27 pm

Ufa prawie każdemu kto wydaje się.. nie wróć.. kto jest dla niej miły.. No dobra Anglik w tym wypadku jest wyjątkiem ( xD ) Ogólnie jeśli chodzi o miłość to ona mimo wszystko utrzymuje dystans.. bo ilu to ona już mężczyzn mogła kochać.. ? A i tak każdy w końcu okazał się pajacem... Miłość bolesna jest czyż nie ?
Wiem co czujesz , słońce ~ Posłała mu słodki wręcz zniewalający uśmiech. Przysunęła się z krzesełkiem do niego.. o ile już wcześniej tego nie zrobiła i objęła go ramieniem.. Po tym co usłyszała nie mogła by odpowiedzieć nie wiem... "aha" to by było po prostu złe dla takiej emocjonalnie rozchwianej duszyczki jak ona.. Jego słowa i tajemnice zawsze zostaną z nią, aż do końca świata.
Miłość... w tych czasach trudno powiedzieć o miłości.. na prawdę.. ludzie mówią, że kochają.. ale teraz tak mi się zdaje, że to tylko w tym fizycznym znaczeniu... Może już nie mówmy o niej fratello.. bo aż serce się kraje.. Rzepi się do niego.. skoro jest dla niej jak brat to go traktuje jak brata a jak !
Zrobię to, chociaż nie chciałabym ci przeszkadzać.. na pewno jak do ciebie zadzwonię w sprawie Romcia to będziesz zajęty.. a ja na prawdę bym nie chciała ci przeszkadzać... Mimo wszystko co kto widział.. Włoszka zawsze była i będzie wielkoduszną osobą.
Niech wie co go czeka Zaśmiała się razem z nim. Widząc jego uśmiech na twarzy ucałowała jego policzek.
Lepiej ci fratello z uśmiechem na twarzy. Ve ~

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Nie Maj 26, 2013 6:16 pm

Zaśmiał się wesoło. Tyle czułości. Podobało mu się to nawet, że mówiła do niego per brat. W końcu nie miał rodzeństwa i nigdy nikt do niego tak nie mówił. Wprawdzie Włoszka była dla niego zawsze jak młodsza siostra. W końcu opiekował się nią jak była taka malutka.
- Jak ja jestem dla ciebie fretello - wypowiedziane z tym cudnym węgierskim akcentem - to ty jesteś lánytestvér - uśmiechnął się ładnie do niej - albo lánytestvér Olaszország - roześmiał się.
Utulał ją i pocałował w czoło. Tak bardzo się cieszył, że ją spotkał. Mimo tego wszystkiego teraz cały czas się uśmiechał jakoś przy niej nie dało się być smutnym.
- Pamiętaj ja zawsze będę miał dla ciebie czas. Nie krępuj się nigdy i dzwoń jak będziesz mnie potrzebowała. ja zawsze ci pomogę. Mam tak mało przyjaciół. W sumie mam tylko ciebie i Felka. Strasznie z dużo osobami jestem pokłócony. Ostatnio nawet zacząłem się kłócić... - urwał i spojrzał na nią - a nie ważne w sumie - pogłaskał ją po głowie - ale jak coś to dzwoń nie ma sprawy.
Zaczął się bawić pustą filiżanką patrząc sie na nią. A temat o miłości postanowił zostawić już w spokoju.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Czw Cze 13, 2013 9:09 am

Cichutki i słodki chichot . Przytulała się do jego boczku w sposób najbardziej naturalny w ogóle nie krempujący [a przynajmniej nie powinien taki być] dla ludzi. Pokiwała głową kiedy mówił, że jest dla niej fratello, mimo że powiedział to ze swoim akcentem, ale cóż przecież nie może go zmusić do akcentowania po włosku czyż nie ? Nie za bardzo zrozumiała co on powiedział ... Więc jej minka przez króką chwilę była.. taka... jak u osoby mocno zamyślonej.. Kiedy sobie uświadomiła jak ładnie ją nazwał ucałowała jego policzek. Przez ten delikatny pocałunek było czuć jak bardzo chłopaka kocha . 
Zawsze będę o tym pamiętać , ale ty musisz też wiedzieć , że i ja zawsze mam czas dla ciebie. Możesz dzwonić nawet w środku nocy jeśli będziesz miał problem. Pogłaskała jego dłoń w pocieszycielskim geście . Nie będzie z niego wyciągać z kim zaczął sie kłócić. To nie jej sprawa nawet jeśli ciekawosć miałaby ją zabić to sie nie spyta , bo przecież ... każdy ma przed kimś jakąś drobną tajemnicę 
Będę dzwonić mój drogi, będę.  Zaczęła machać nogami w najbardziej dziecinny sposób jaki sie tylko da. 
O ! Spójrz już nie pada. Spojrzała przez okno .. lepiej deszcz przestał padać, ino nawet słoneczko wyszło ~ !

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pon Cze 24, 2013 1:33 pm

Roześmiał się perliście i pogłaskał ja po głowie. Gdy powiedziała, ze już nie pada automatycznie spojrzał przez okno.
- To wspaniale. Może się przejdziemy co ty na to? Ile można siedzieć w kawiarni? Trzeba korzystań bo i nawet słońce wyszło - ucieszyło go  to - idziemy igen? - Wstał i złapał ją za ręce, uśmiechając się szeroko - tak dawno z nikim nie spacerowałem. Całkowicie nie mam czasu. Nieraz wyjdę wieczorem i pochodzę po Budapeszcie, ale to nie to samo co z kimś! - trzymał ją ciągle za ręce i lekko zaczął je kołysać - buju buju! - zaśmiał się - chyba ci się bardzo nie spieszy prawda? Bo ty do Niemca jechałaś tak? - skrzywił sie lekko - to z nim się ostatnio trochę kłócę - już się nie krzywil tylko się do niej uśmiechnął - Coś ci powiem - ściszył głos - lepiej spędzić trochę czasu zemną niż z nim - puścił jej oczko - nie uważasz, że ja jestem bardziej przystojny? I do tego kochany i zabawny. - słodka minka - Heh, nie musisz na to odpowiadać tak sobie żartuje - podniósł ją trochę.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pon Lip 08, 2013 11:09 am

-Jeszcze pytasz ? Idźmy , pójdźmy ! Skoro słońce świeci to trzeba iść i korzystać aż nam sił zabraknie    
Mówiąc to wszystko jej głos brzmiał tak wesoło.. a.. nie.. on zawsze tak brzmi.. nawet kiedy jest jej smutno co się rzadko zdarza. -Na prawdę ? No tak.. samemu to nie to samo, to jest prawda. Kiedy on ją złapał za ręce ona je lekko ścisnęła. Tak dawno go nie widziała.. a co więcej tak dawno z nim nie spacerowała.. Brakło jej tego. - Nie bo z kimś kogo bardzo dobrze znam czas może płynąć przyjemniej niż w nudnej podróży.. jeśli się zna drogę na pamięć Westchnęła cicho i zaczęła z nim się bujać.. Co ją obchodzi opinia publiczna ? -Serio.. ? Patrzy na Węgra.. lekko zmrużyła oczy , zaczęła się śmiać. -Uważam, ale Ludwig z grzywką jest boski... Ty nie musisz się martwić bo i tak będziesz przystojniejszy Ucałowała jego policzek.. Mów do Włoszki takie rzeczy i nie żądaj odpowiedzi.. Kto jak kto.. ale ona jest bardzo szczera w sprawach wyglądu.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pią Lip 19, 2013 10:33 am

Podniósł ją już całkowicie i ucałował jej dwie dłonie. Trzymał ją za jedną rękę i poszedł zapłacić. Od razu i zapłacił za nią. Jeszcze na tyle mu pieniędzy starczyło. Porwał jeszcze swoją kurtkę z krzesła i wyszedł z nią na dwór. Puścił ją i rozejrzał się po mieście. Już nie padało nawet słońce wyszło, pogoda naprawdę się poprawiła. Gdzieniegdzie były kałuże, ale większość dróg i chodników zdążyła już przeschnąć. 
- Jaki ślicznie się już zrobiło! - szeroki uśmiech - Pogoda naprawdę szybko się zmienia.
Nie znał tego miejsca i nie wiedział gdzie by tu z nią pójść. Co innego jak by byli w Budapeszcie ba nawet w Warszawie. To miasto też dość dobrze znał. Tak często odwiedzał Feliksa.
Uśmiechnął się szeroko po czym na nią spojrzał.
- Po prostu pochodźmy sobie tak bez celu co? Nie znam tego miasta i nie wiem gdzie by cię tu zabrać. 

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pią Lip 19, 2013 9:24 pm

Podniesiona całkowicie i ucałowana w obie dłonie.. troszkę mocniej się zarumieniła niż wcześniej. Widziała, że za nią zapłacił.. -Oddam Ci fratello przy najbliższej okazji ~ Wolną dłonią przeczesała włosy i swoje rzeczy. Zgarnęła też swoją skórzaną kurtkę. Kiedy ją puścił zrobiła kółeczko , śmiejąc się jak głupia. Kocha kiedy świeci słońce. -Chyba tylko Europa Środkowa może się tym pochwalić.... czyż nie..  ? Ona też go nie znała, więc pomóc nie mogła. Szczególnie, że u Feliksa to ona rzadko bywała. Słysząc jego propozycję zaśmiała się i pogładziła węgierski policzek. -A nie chcesz się przejechać gdzieś ? Na pewno po drodze coś ciekawego się znajdzie ~ !

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Sob Lip 20, 2013 10:19 am

Uśmiechał sie do niej cały czas i zaproponował by wzięła go pod rękę. Starał się być całkowicie kulturalny. W prawdzie tak do końca to do niego nie pasowało. W końcu to był Węgier a z natury jest dziki i porywczy. Zawsze daleko brakowało mu do takiej grzeczniej, poukładanej i kulturalnej osoby. Lecz przebywanie z Austrią trochę go czegoś nauczyło...
- Nic nie musisz mi oddawać to drobnostka. Tak przejdźmy się, może faktycznie coś ciekawego się tu znajdzie a jak nie to porywam cię do Budapesztu! - roześmiał się.
W prawdzie miał jechać do Felka, ale i tak już teraz to nie ma sensu. Zadzwoni do Polski a później musi zdecydowanie zadzwonić do szef. Musi ktoś po niego przyjechać. Raczej nie ma szans by sam dotarł do domu na nogach.

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pon Lip 22, 2013 7:40 pm

Przyjęła propozycję, wzięcia go pod rękę. Ona się nie starała, nawet nie chciała się starać bo Węgier znał ją od maleńkości a ona znała Węgra, więc wcale nie wymagała od niego "całkowitej kultury"
-Va bene! Spodziewaj się miłego gestu z mojej strony, fratello ~ ! Najbardziej złowieszczy chichot na jaki ją tylko stać. -Do Budapesztu ? Dawno tam nie byłam, w sumie nic już nawet nie pamiętam... tak dawno to było. Kończąc zdanie nagle jej się przypomniało, że miała jechać do Niemiec... Minka troszkę jej zrzedła a wzrok posiała w dół... -Ludwig nie zając.. nie pogniewa się.. jeśli spędzę troszkę czasu z moim fratello.. Szeptała sobie pod noskiem. -Idziemy ?

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Sob Sie 03, 2013 9:16 pm

Ruszył przed siebie. Szyli jedną z uliczek, która w ogóle nie była zatłoczona. Minęło ich dosłownie kilka osób, przebiegł jakiś kot i to by było na tyle. Pogoda całkowicie uległa zmianie, słońce całkowicie się pojawiło i zaczęło wysuszać kałuże.
- Igen do Budapesztu. A jak jeszcze tak dawno nie byłaś to te porwanie będzie jak znalazł. - Roześmiał się - Chyba się nie pogniewa... W sumie kto tam go wie. A tak poza tym zapowiadałaś mu się czy to miała być bardziej taka niespodzianka? Bo jak on nie wie o twoim przyjeździe to mam kilka pomysłów!
- Lánytestvér na pewno nie będziesz się ze mną nudzić.
Na pewno z nim będzie ciekawiej niż z tym sztywnym Niemcem. Osatnio miał naprawdę hejta na niego. Zazwyczaj dobrze się dogadywali, naprawdę było w porządku, ale jak ktoś raz zirytuje Węgra to już koniec. Podobno lepiej nie mieć Węgrów za wrogów. Bo oni to bardzo porywczy i agresywni ludzie są...

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Gość on Pią Sie 09, 2013 9:24 pm

Szła obok niego. Z uwagi, że dopiero co padało to miasteczko jeszcze nie zdążyło wrócić do swojego codziennego "życia".
-Si, do Budapesztu. Sama się zaśmiała i mocno przytuliła. -Nie, nie zapowiadałam mu się.. To miała być niespodzianka, w końcu niespodzianki to moja mocna strona ! Kilka pomysłów ? Zamieniam się w słuch mój drogi , fratello ~ Wspomniał, że nie będzie się z nim nudzić... to prawda. Z Węgrem zawsze było zabawnie. Czas spędzony u Austrii byłby dużo gorszy gdyby wtedy nie było tam Węgra, który tak dobrze się nią zajął. Jej chyba nie grozi mieć wroga w jej kochanym Krisztianie~

Gość
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Gorzów Wielkopolski czyli jak to dwa dalekie od Polski kraje, spotykają się właśnie w Polsce~ !

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach