Zwiadowcy (MG: Turcja)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Zwiadowcy (MG: Turcja)

Pisanie by Austria on Nie Mar 01, 2015 7:23 pm

[20:05:32] * Turcja MG mówi: Gdy wy sobie spokojnie rozmawialiście/graliście/spaliście czy co tam robiliście zza drzwiami były słychać chrapliwy oddech i stąpanie ciężkich stóp. Coś było zza drzwiami i czekało na coś.
[20:06:49] @ Mali : *zerka w kierunku okna, ale.. ne, on robi dalej mleczko. Przelał sobie do kubka i wrócił z nim do salonu*
[20:06:52] Celt : *już miał się przywitać jak należało - wcześniej jej przecie kiwnął głową, przechodząc obok - ale się obejrzał w stronę drzwi* Co znowu? *a on bez broni! Fatalna sprawa*
[20:08:24] Seborga : *Zerknął w stronę drzwi, zastanawiając się, co to może być. Lepiej, żeby nic groźnego...*
[20:08:52] @ Nauru : ...może sprawdzę *podeszła do drzwi, otwierając je ostrożnie*
[20:12:09] * Turcja MG mówi: Broń by się przydała a raczej na pewno bo za drzwiami stał nie kto... a raczej co innego niż kalkar! Istota o wyglądzie pomiędzy małpą a niedźwiedziem stojąca na tylnych nogach w wyprostowanej pozycji. Gdy tylko poczuł delikatne otwieranie drzwi walnął w nie wyrywając je z nawiasów - i tak miał być remont domu więc... Dobra wracamy do kalkara, który tylko na was spojrzał a wy WSZYSCY zapadliście w dziwny sen
[20:13:16] @ Mali : *Jaki remont domu? O czym ja nie wiem? XD W każdym razie usnął dość szybko jeszcze z tym mlekiem*
[20:13:50] @ Nauru : *przydałaby się jakaś reakcja na zdemolowanie jej drzwi przed nosem, ale nie zdażyła, bo zasnęła*
[20:14:24] Celt : *zanim zdążył powstrzymać Nau, coś rozwaliło drzwi, a potem... nie pamiętał, bo zasnął*
[20:14:43] Seborga : *Tylko spojrzał na szkaradę i... zasnął*
[20:16:49] * Turcja MG mówi: Obudziliście się na dziedzińcu pewnego wielkiego zamku. I byliście otoczeli przez grupkę ludzi - głównie rycerzy którzy patrzyli na was jakbyście nagle... Zlecieli z nieba?*
[20:17:23] @ Mali : *obudził się... poderwałsię! I szuka dzidy!*
[20:17:57] Celt : *rycerze, mówicie? Dobra, mniej więcej jego klimaty, tylko... gdzie oni w ogóle byli?* Czy ktoś to w ogóle rozumie?
[20:18:39] @ Nauru : *otworzyła oczy, po czym przetarła twarz dłonią* Emm...witajcie. *zacznijmy od przywitania*
[20:18:41] Seborga : *Obudził się. Podniósł się i rozejrzał. Są w jakimś zamku. Czyżbyśmy znowu trafili do średniowiecza?*
[20:18:49] * Turcja MG mówi: To obok was obudziła się Trans - widać wzrok kalkara też ja dosiegnął*
[20:19:36] Seborga : *Jakoś dziwnie nie miał czasu przejąć się rycerzami*
[20:19:39] Transylwania : * trzymała się za głowę. chyba mocno sie uderzyła. otwiera oczy. *... jeju.. * chyba aż ją do średniowiecza cofneło. spalą ją na stosie...?*
[20:19:52] @ Mali : *dobra, garnął swój drzewiec i też się rozejrzał* dzień dobry c:
[20:20:43] Celt : *popatrzył to na Mali, to na rycerzy* ...dzida. No chyba żartujesz...
[20:21:21] Transylwania : *usiadła i popatrzyła na rycerz. jak nic posadzą ją o czary. zerknęła i przysunęła sie do Celt*
[20:22:09] * Turcja MG mówi: *Podszedł do was potężny i umięśniony mężczyzna z ciepłym uśmiechem na twarzy. Na sobie miał bogaty strój więc to był pewnie pan tego zamku* Witajcie drodzy.... *patrzy na nich* Mogliśmy byśmy wiedzieć kim jesteście i czemu nagle pojawiliście się tutaj?
[20:24:00] @ Mali : um... *speniał troszeczkę, patrząc na niego. Zerknąłna nnych, bo może ktoś zna odpowiedź na to drugie pytanie?*
[20:24:33] @ Nauru : *podniosła się z ziemi, otrzepując nieco* Pierwsze pytanie jest dość łatwe. Na to drugie trudniej nam będzie odpowiedzieć.
[20:24:36] Celt : *wstał, otrzepał się, i spojrzał na gościa* Kim jesteśmy, to już nie wasz interes, ale skoro witacie... *może lepiej powinien się zamknąć?*
[20:25:22] Transylwania : * wstała i otrzepała sie ale stoi bliżej rudych, Ona milczy*
[20:26:09] Seborga : *Userka się mocno zastanawia, który to może być* Przyszła do nas dziwna niedźwiedziopodobna kreatura, zrobiło się ciemno przed oczami i nagle obudziliśmy się tutaj.
[20:26:33] @ Mali : My grupa przyjaciół c: *stwierdził do rycerza, skoro nikt wcześniej nie odparł mu wprost. Sam wstał*
[20:28:04] * Turcja MG mówi: *Słowa Celta chyba "lekko" zdenerwowały pana zamku który cudem nie jakoś opanował. Popatrzył na Celta i rzekł spokojnie* Gdyby to nie był nasz interes to mógłbym powiedzieć moim ludziom by was rozstrzelali jak tego chcecie *i z uśmiechem spojrzał po reszcie* Jeśli grupka przyjaciół to dobrze. Jestem baron Arald i jestem panem tego zamku. WItajcie w zamku Redmont
[20:29:21] Celt : *jak to mówią, głupi ma zawsze szczęście, to i pewnie dlatego nikt mu nie zasadził miecza w kark. rozejrzał się* Całkiem przyzwoity zamek.
[20:31:32] @ Nauru : *rzuciła Celtowi spojrzenie znaczące* Witaj, baronie. *chyba wypadało, to się lekko skłoniła*
[20:32:02] Transylwania : * to i ona lekko się skłoniła i dygnęła*
[20:32:05] @ Mali : Uhum. c: *pokiwał głową, rozglądając się żywo. Kompletnie zapomniał wszystkich dworskości, co mu Francis wpajał*
[20:32:39] Seborga : *Wstał całkiem z ziemi* Witaj, baronie~ Jestem Marcello Vargas~ *Ukłon*
[20:32:44] * Turcja MG mówi: *Baron uśmiechnął się bardzo wesoło do Nauru i Transi* Mógłbym wiedzieć jak wy państwo się nazywacie.
[20:33:40] Celt : *on się kłaniać nie będzie, mowy nie ma* Ranald. *ale tyle powiedzieć może*
[20:34:25] @ Mali : Safir C: *dziecięcy uśmiech czarnuszka*
[20:34:40] Transylwania : * nie podobal jej sie ten uśmiech.* Luka..
[20:36:15] @ Nauru : ...Rinyalushin. Lepiej mówić Rin *też się lekko uśmiechnęła*
[20:38:27] * Turcja MG mówi: *Do barona dołączył jeden z rycerzy - wysoki i mocno zbudowany... Jak to rycerz. Spojrzał na Seba* Jego imię brzmi jakby był z Toskanii *i kilka razy pokiwał głową na co za nim pewien chłopak drobnej budowy w zielonym (moro) płaszczu z kapturem i z kołczanem na plecach zrobił fcpl na jego słowa. Baron jednak wolał nie komentował słów rycerza* To zapraszam was na ucztę gdzie porozmawiamy *i zaprowadził ich do środka*
[20:39:50] Celt : No i to rozumiem... *spojrzał na Nauru* Widzisz, nie było tak źle. *mruknął*
[20:40:58] @ Nauru : Poza groźbą rozstrzelania? *mruknęła bardzo cicho do Celta*...*pokiwała głową, zerkając na swoje ubrania. Nope, zero wczucia w klimat na ucztę*
[20:41:18] Seborga : *Skoro tak, to idzie za nim. Uczta to zdecydowanie świetna opcja*
[20:42:03] @ Mali : *Nau, Ty przynajmniej nie świecisz gołą klatą. W sumie fajnie, że jeszcze nikt się do jego koloru skóy nie uczepił. I zasuwa z nimi* c:
[20:44:10] * Turcja MG mówi: *W środku było cieplutko i milutko~~~ Zaprowadził ich do wielkiej sali gdzie były rozstawione stoły i naczynia na ucztę. Baron pokazał by goście czyli wy usiedli przy jednym stole blisko niego a on usiadł i obok niego usiadła jego żona, dwóch rycerzy , chłopak w zielonym płaszczu i starszy mężczyzna który widać było że był bardzo doświadczony przez los ubrany tak samo jak młody chłopak*
[20:44:23] Transylwania : * idzie cicho za nimi*
[20:45:02] @ Nauru : *usiadła tak gdzieś na skrajnym miejscu, rozglądając się uważnie ale dyskretnie*
[20:45:23] Celt : *a on... odłączył się od pochodu. Znaczy, miał takie plany, bo coś mu wpadło do głowy, głównie a propos strojów*
[20:45:52] Transylwania : * cicho usiadła w okolicach Nauru&
[20:46:45] @ Mali : *usiadł po drugiej stronie Rin, zauważając, że jest ich o jedno mniej* o:
[20:47:07] Seborga : *Usiadł gdzieś, byle nie za blisko rycerzy*
[20:50:40] * Turcja MG mówi: *Celt jeśli liczyłeś że uciekniesz od uczty to byłeś w wielkim błędzie. Akurat gdy tak sobie nie wiem... Tropiłeś stroju dla siebie wpadłeś wprost wręcz w objęcie wikinga! Dokładnie Skandia. Skand popatrzył wielkimi oczami na Celta i rzekł zdziwiony* A co to chodzi po zamku? Kim jesteś? *uwaga...Topór na plecach ma XP* *A za to na uczcie chwilę potem jak usiedliście uczniowie Mistrza Chubba-głównego kucharza na zamku przynosili im potrawy do jedzenia. A baron zaczął sie ich pytać* To co was tu sprowadza?
[20:51:47] @ Nauru : Nie wiemy. Nie znaleźliśmy się tu z własnej woli. Można powiedzieć, że nas...przeniesiono *w sumie nie wiedziała, czy odmówienie posiłku byłoby niemiłe*
[20:51:53] @ Mali : Kiedy my sami nie wiemy :c
[20:52:04] @ Mali : *zerknął na Nau* c:
[20:52:43] Celt : *a wystarczyłaby mu większa zasłona czy nawet zapasowy obrus. ale jak widać nic z tego. Skanda by zabił na miejscu, gdyby nie ten topór. Warcząc coś tylko pod nosem, wrócił do reszty i przysiadł sobie gdzieś na rogu*
[20:53:06] Transylwania : * pokiwała tylko głowa*
[20:54:18] * Turcja MG mówi: *Baron popatrzył na nich* A kto was tu sprowadził? *jak coś to za Celtem szedł Erak który nadal sie na niego patrzył*
[20:55:05] Celt : *no ma wzięcie, nie ma co, cholera. Ale go ignoruje* Bardzo bym też chciał wiedzieć...
[20:55:25] @ Mali : Wielka misiomałpa o: *odpowiedź godna murzyna*
[20:56:49] * Turcja MG mówi: Misiomałpa??? *Popatrzył na Maliego lekko zdziwiony baron a chłopak i starszy mężczyzna w zielonych płaszczach wymienili spojrzenia*
[20:57:24 ] @ Mali : No....em... *spojrzał po reszcie, szukając pomocy*
[20:58:47] @ Nauru : Tak, dość potężne stworzenie, duże, z dziwnym spojrzeniem...
[20:59:03] Transylwania : Było dziwne. * odrzekła tylko*
[21:00:33] Seborga : *Nie wie, jak by można bardziej opisać misiomałpę, więc się nie odzywa*
[21:02:14] * Turcja MG mówi: *Teraz wszyscy wymienili spojrzenia. Arald westchnął i rzekł smutno do nich* Czyli jednak wrócił dawny wróg... No to mamy niezłe kłopoty. Czy ktoś chciał was zabić że wysłał na was kalkara?
[21:02:43] @ Nauru : Pewnie na przestrzeni stuleci ktoś by się znalazł, ale raczej nie wiedzą o kalkarach *czy jak to temu było*
[21:03:13] Transylwania : Raczej nie wspólny wróg.. * popatrzyła na barona*
[21:03:51] @ Mali : My widzieli to pierwszy raz o:
[21:05:32] Seborga : Nigdy wcześniej nie widziałem tych stworów... i nie sądzę, żeby ktoś nienawidził nas tak bardzo, żeby nasyłać je na nas.
[21:06:19] * Turcja MG mówi: To znaczy że nie wiecie co to kalkar? Ani wargalowie? *zapytał sie ich chłopak w zielonym płaszczu*
[21:06:54] @ Nauru : Nie mamy o tym najmniejszego pojęcia *a przynajmniej ona*
[21:07:07] @ Mali : Eeeeee.... e-e *zaprzeczył ruchem głowy*
[21:07:16] Transylwania : * pokręciła głowa* nie.
[21:10:06] Seborga : Nie.
[21:11:06] * Turcja MG mówi: Kalkary to asasyni, urodzeni zabójcy. Kiedy postanowią kogoś uśmiercić, nie spoczną, nim odnajdą tę osobę i zabiją. I chyba tym razem wy jesteście ich celem *rzekł spokojnie starszy mężczyzna w zielonym płaszczu i mówił dalej* Akurat ostatnio pojawiały sie pogłoski że stare potwory z legend znowu odżyły jednak sądziliśmy że tak się nie stanie.
[21:14:25] Celt : *te słowa wyrwały go z zamyślenia* Co wam chodzi po ziemiach? *szczere zainteresowanie*
[21:15:20] Transylwania : * patrzy na nich*... czyli.. mówiąc prościej, i tak zginiemy..?
[21:15:38] @ Nauru : ...to miło...*nie, to złe słowa.* A jak można je zabić? *konkrety kochani <3*
[21:15:49] Seborga : Niekoniecznie. Jest malutka szansa, że przeżyjemy.
[21:16:12] * Turcja : MG mówi: *Erak przyszedł do nich wszystkich gdy usłyszał o kalkarze*
[21:17:11] * Turcja MG mówi: Jest szansa... *baron rzekł szybko* Will *pokazał na chłopaka w zielonym płaszczu* Dał rade zabić kalkara.

[21:17:42] @ Mali : Jak? o: *słucha ich cały czas*
[21:18:26] @ Turcja : Ogniem *rzekł Will* Lub toporem i mieczem bojowym... Ale bedzie ciezko
[21:19:14] Celt : *no jasna cholera by tego gościa, nie dawał mu spokoju. Ale Celt tylko czekał na dobry moment. Albo jakiś topór luzem, o* Nie no, taki mały i... *chwila. I kto to mówi?* ... *to siedzi cicho i psioczy na Skanda pod nosem* Toporem, mówisz? *to komuś zakosi, zabije stwora i dostanie nagrodę. O, tak, brzmiało jak plan*
[21:20:31] Transylwania : Ogniem..? * uśmiecha się.*
[21:20:37] @ Nauru : ...hm, cóż, ja jedynie na ogień mogę liczyć.
[21:21:17] Seborga : To można by spalić tego stwora...
[21:21:47] * Turcja MG mówi: Może polaczymy siły? Bo mamy tego samego wroga *rzekł Will*
[21:22:07] @ Turcja : Można
[21:22:26] Celt : *wroga czy nie, zrobiłby to choćby dlatego, żeby utrzeć pewnemu wikingowi nosa* Jestem za.
[21:23:46] @ Mali : Safir też! *jeszcze nie wie, jak pomoże, ale chce*
[21:24:44] Transylwania : Tak, połączymy * pokiwała głową z uśmiechem*
[21:25:02] @ Nauru : Pomoc zawsze się przyda *pokiwała głową*
[21:25:47] Seborga : *Pokiwał głową na znak, że też się zgadza*
[21:27:55] * Turcja MG mówi: To podzielmy się na trzy grupy. Cześć pójdzie z Haltem na tropienie kalkara a cześć pójdziez Erakiem booberjalk ma klopot z mongołami.  A trzecia grupa tutaj zostanie tutaj i mi pomoże z córką
[21:28:40] @ Nauru : To ja pójdę na tropienie kalkara *chociaż wojownik z niej żaden, ale magia może pomóc*
[21:29:43] Celt : *on miał plany związane ze Sk... Erakiem* Powodzenia, Rin.
[21:29:50] Transylwania : * niezbyt jej nic odpowiada. poprostu myśli* Chyba pójdę z Rin.
[21:30:37] Transylwania : A co jest nei tak z córką?
[21:30:54] @ Mali : Um.... Safir idzie na Mongoła o:< *przypływ męskiej odwagi xD*
[21:31:38] @ Turcja : Nie chce tam czegoś zrobić. Przyjdzie tu zaraz
[21:31:45] @ Nauru : *zerknęła na Trans* Może pomóż z córką? Przyda jej się kwestia kobiety...
[21:32:41] Transylwania : * pokiwała głową* chyba tak będzie lepiej.. pomoge z córką.
[21:33:08] Celt : *zaczai się, zabierze topór i go sobie przywłaszczy, tak, idealny plan* Rin ma rację... *przytakuje na chybił-trafił, w dodatku z opóźnionym zapłonem, cóż*
[21:36:13] @ Mali : *chyba sam idzie na Mongoła*
[21:37:28] * Turcja MG mówi: To jak... Pani Luka pomoże z córką, Pan .... *próbował Baron zapamietać imie Maliego ale nie dał rady* pomóc oberjarlowi a reszta jak?
[21:38:05] Celt : My z tym tutaj. *wskazał na wikinga*
[21:38:36] @ Mali : Nie Pan, Safir ^ ^"
[21:39:11] * Turcja MG mówi: *Erak popatrzył na Celta i Maliego i walnął ich w plecy zadowolony* To znaczy że razem się zabawimy! *uśmiech szeroki*
[21:39:12] Seborga : Ja też zostanę.
[21:39:20] @ Nauru : Ja będę tropić...*zerknęła na Celta. Radź se*
[21:40:19] @ Mali : ehehehehehehehe ^ ^""""""""""""" *tak, zwłaszcza, jak większy i szerszy od niego facet walnął go w chude plecy*
[21:40:38] Celt : *ale jak dostał po plecach... ale się nie wywalił. Jeszcze nie. Spiorunował tylko Eraka wzrokiem* Dam ja ci zabawę...
[21:42:44] * Turcja MG mówi: *uśmiechnął się baron i wstał* To dziękuję wam za pomoc. Ci co zostają to niech idą za mną. Ci co chcą tropić idą za Haltem *pokazał starszego mężczyzne w zielonym płaszczu* Jak go dogonicie a ci którzy chca skopać mongołów to ida z Erakiem
[21:43:37] @ Mali : c: *idziemy? Stoimy? Patrzy na wikinga błyszczącymi czarnymi oczyma*
[21:43:56] @ Nauru : *podniosła się i podeszła do Halta spokojnie*
[21:44:33] Transylwania : * podeszła w takim razie do tego barona*
[21:45:09] Celt : *powiedziałby coś, ale się powstrzymał* Chyba, że ktoś tu się rozmyślił... Założyłbym się o ten topór, że sam nie dałbyś sobie rady.
[21:45:19] Seborga : *Podszedł do Transi i barona*
[21:45:28] * Turcja MG mówi: * I baron uklonił się i wyszedł z sali i poszedł w kierunku schodów. Erak zaś radośnie się zaśmiał* Chodźcie za mną! *i wyszedł z zamku i zmierzał w kierunku rzeki. A za Haltem pojawił się Japonia! Widać kalkar zbiera żniwo*
[21:46:43] Celt : *spojrzał na Mali i poszedł za "przewodnikiem". W stronęrzeki. Na piechotę... nie żeby narzekał, ale możnaby pojechać, nie?*
[21:49:06] * Turcja MG mówi: *Rzeka jest niedaleko Celt więc nie marudź.* *Halt zaś rzekł spokojnie a za nim pojawił się Will* Kalkara ostatnio było widać niedaleko zamku - tak przynajmniej głoszą plotki. Proponuję pojechać do lasu i tam poszukać tropów *A za Trans i Sebem szedł młody rycerz - Horacy który nadal bacznie przyglądał się Sebowi - nadal mysli czy to nie Genowejski zabójca*
[21:49:44] @ Nauru : *pokiwała głową* Dobry pomysł. Tej wielkości zwierze musi zostawiać jakieś ślady.
[21:49:50] @ Mali : *zasuwa za wikingiem* o:< *dokopie Mongołom, słyszał o nich od tych z Północnej Afryki*
[21:50:43] Celt : *to jak niedaleko, to pójdzie, niech już im wszystkim będzie* Ej, ale o czymś chyab zapomniałeś, co? *zaczepił Eraka*
[21:50:54] Transylwania : * dobrze, że nikt ją nie podejrzewa o nic.. spokojnie sobie idzie*
[21:51:16] Seborga : *Bez obaw Horace, nie zabrałem sztyletów. Idzie i nawet nie zwraca uwagi, że rycerz wierci mu dziurę w plecach wzrokiem*
[21:51:16] Japonia : *ee... zjawił się? xD I to całkiem niespodziewanie, aż sam nie wiedział, co tu robi. Czy go kto uśpił, czy rąbnął, czy cu...*
[21:52:30] * Turcja MG mówi: *Erak bacznie przyglądnął się Celtowi* Niby o czym? *przy rzece znajdował się statek wikingów - ale wersja taka no...rzeczna. Widać że jednak Erak czesto tu wpadał a tam na statku było słychać radosną kompanie*
[21:54:38] Celt : *o bogowie, to była ich tam cała banda... no nie zdzierży chyba nerwowo* Mały ma dzidę, chociaż to pewnie kiepski pomysł, ty masz topór, a ja co? Nic, wyobraż sobie. Chcesz mnie posłać na pewną śmierć? Nie ma tak łatwo. *podszedł i przy ostatnim zdaniu tyknął wikinga w pierś*
[21:55:17] @ Mali : Safir nie mały! >:I *tylko niski, jak już*
[21:57:12] * Turcja MG mówi: *Zaś grupa z baronem poszła do pokoju księżniczki Cassandry - dziewczyna miała długie jasne włosy smukła i wysoka. Ubrana w królewskie szaty miała bardzo naburmuszoną minę. Jednak na widok gości wstała i ukłoniła się* WItajcie *Halt też wyszedł z zamku gdzie czekały na nich konie - dwa małe i te były zwiadowców i dwa normalne konie - dla was*
[21:57:47] Transylwania : * i transia dynęła.*
[21:58:46] Seborga : *Ukłonił się nisko, skoro księżniczka, to trzeba okazać szacunek*
[21:58:51] * Turcja MG mówi: *Erak się zaśmiał* Myślisz że nie jestem przygotowany? Mam całą masę toporów i mieczy. Do koloru do wyboru ale najpierw! ZAPRASZAM NA MÓJ STATEK! *i radośnie wszedł na pokład*
[21:59:52] Celt : ...hm? *obejrzał się na Mali* Jasne, nie mały... *odetchnął. Zapowiadała się ciężka przeprawa. Ale jednak poszedł na tę łajbę, niech będzie*
[21:59:59] * Turcja MG mówi: *Cassandra spojrzała na nich wszystkich - czyli na barona, Horacego i was i westchnęła* Chcecie mnie przekonać bym znowu poszła na negocjacje z tymi głupakami z Galii i Toskanii?
[22:01:24] * Turcja MG mówi: *Halt i Will wsiedli na konie i czekali na was*

[22:01:41] @ Mali : :"D *wlazło na bujający się stateczek i rozejrzało. Pomachało do ludzi tam*
[22:01:45] @ Nauru : ...*miała wątpliwości, co do swojej jazdy konnej. Ale jakoś udało jej się wsiąść*
[22:04:19] Japonia : *Uznajmy, że ogarnia co się do tej pory działo, żeby nie było! Polazł za trójką. Dał obwąchać swoją dłoń i pogłaskał kunia po szyi, nim na niego wsiadł. Dla bezpieczeństwa, żeby nie wyrwał przerażony. Złapał pewnie lejce.*
[22:05:08] Transylwania : a... a co jest problemem dla ciebie..? * popatrzyła na nia*
[22:05:26] * Turcja MG mówi: *Erak dał znak i wypłyneli! By po kilku minutach znaleźć się na głębszych wodach gdzie znajdował się ich normalny statek. No i teraz wikingowie zaczeli sie przesiadać do wiekszego statku - Mozna było zauważyć ze ten mniejszy statek jak i jego załoga byli po cichu pilnowani. Co jak co ale to nadal wikingowie* Szybciej! Ruszacie się jak muchy w smole! *krzyczał Erak już na swoim kochanym statku*
[22:05:43] Japonia : *Chociaż aż tak pewnie to się nie czuł. Chiny czy Mongolia radzili sobie z wierzchowcami o niebo lepiej.*
[22:06:32] @ Mali : *podążył za wikingami. Ma swoją dzidę, ale za inną bronią też sięrozgląda. Wszak będzie niezła jatka*
[22:07:22] * Turcja MG mówi: *Halt kiwnął im głową i pogalopowali do lasu* Tam się zatrzymali przy pewnym drzewie gdzie było widać ślady pazurów i Halt zszedł z konia* No to wiadomo że tu był kalkar. wymyślmy sposób co zrobimy jak go znajdziemy
[22:07:32] Celt : *podglądanie... nie, złe słowo... obserwacja wroga od środka... Tak, zdecydowanie lepiej brzmi. I nie da sobąpomiatać, przelazł na drugi statek. Może w końcu zabierze temu... wikingowi jego topór. W ogóle, ciekawe zajęcie sobie znalazł*
[22:08:29] * TurcjaMG mówi: *ksiezniczka westchnęła* Bo z nimi nie da się dogadać. Mieszkańcy Toskanii to urodzeni zabójcy lub kochankowie i nic więcej a Galowie... Eh... To tragedia nie ludzie
[22:09:22] @ Nauru : Ja mogę przywołać ogień *jakkolwiek to dziwnie zabrzmiało* Ale kwestia miecza czy topora to nie ja.
[22:09:57] Transylwania : No cóż, każdy ma swoje wady izalety, niektórzy głównie wady... Daczego z nimi rozmawiać? * b jakoś na sprawie sie nei zna.*
[22:10:51] * Turcja MG mówi: *po kilku chwilach byli gotowi do drogi i wyruszyli na głębokie wody. Erak gdzieś się zaszył na statku a reszta kompanii piła lub pilnowała statku*
[22:11:28] @ Mali : *sniff sniff* ... i gdzie ta broń? *cicho do Celta*
[22:11:48] Seborga : Myślę, że mógłbym pomóc dogadać się z mieszkańcami Toskanii.
[22:12:05] Celt : *w sumie mógłby z nimi wypić, ale... nie no, topór mu gdzieś zwiał razem z byłym prawie właścicielem!* ...a bo ja wiem? Chodź, rozejrzymy się trochę.
[22:13:00] Japonia : *Po kilku chwilach jazdy stwierdził, że nie jest tak źle. Rzucił spojrzenie zwiadowcy.* Damy radę podejść go niezauważenie całą naszą czwórką? Czy też ktoś będzie musiał robić za... przynętę? *Przechylił głowę z zapytaniem, to w końcu Halt miał tu największe doświadczenie. A kalkara od tak nie przechytrzą.*
[22:14:04] * Turcja MG mówi: *Księżniczka się uśmiechnęła* Bo muszę ich jakoś przekonać by oddali to co do nich nie należy. Genowejscy zabójcy ukradli nam złoto a Galowie jak to Galowie ...Coś im się w głowach pomieszało i chca jakiś pieniedzy nie wiadomo za co.
[22:14:05] @ Mali : Um! *to się idzie przejść po łajbie*
[22:14:52] * Turcja MG mówi: *To Rusek pojawił sie na statku wikingów obok Celta i Maliego.... Z wielkim kubkiem wina. Wybacz że nie wódka ale mam nadzieje ze cie to zadowoli XP*
[22:15:38] Celt : *też by poszedł, ale... Co u licha tam Ruski robił?!*
[22:15:40] Transylwania : No to trzeba im jakos przemówić do rozsądku... pokazać im, że co nie ich, to nie ich.. inaczej potem zaczną pozwalać sobie na gorsze rzeczy.. * pokręuciła gową*
[22:15:57] Rosja : ... *budzi się na statku, cóż, różne dziwne sny się miało... Zerka najpierw na Maliego, potem na Celta, a na koniec na kubek wina* Hm...
[22:16:01] @ Mali : ! *to się cofnął za Celta* o: Ale Safir wystraszony...
[22:16:02] * Turcja MG mówi: *Halt rzekł spokojnie do Japonii* Widzisz nie da rady. Kalkary mają super słuch. Będzie trzeba zrobić z kogoś przynęte i dlatego musimy obmyślić plan
[22:16:50] Celt : *poklepał Mali po głowie* Poradzi sobie, idziemy po tę broń.
[22:17:19] * Turcja MG mówi: *księżniczka się usmiechnęła do nich* Pomożecie mi? Bo to bardzo ważna sprawa
[22:17:29] @ Mali : uhum. Chodź z nami~ *do Ruska i polazłza Celtem*
[22:17:39] @ Nauru : Możecie ze mnie zrobić przynentę *bo i tak na niewiele się nadaje*
[22:18:50] Rosja : Jaka broń? Ale o co chodzi... *zabiera się z nimi*
[22:19:43] * Turcja MG mówi: *Nagle do was Celcie, Mali i Rusku przyszedł do was pewien Arab  ubrany cały na biało popatrzył na nich uważnie* To wy pomagacie Erakowi z Mongołami?
[22:20:20] Celt : Nie wiem, co tobie odpowiada najbardziej... *miecze, topory... sam sobie ostrzył zeby na jeden taki, a tu nagle Arab* A kto pyta?
[22:20:23] @ Turcja : *ten Arab to takie połączenie Egiptu z Turkiem XD Tak ja go opisuje zawsze*
[22:20:27] Japonia : *Kiwnął głową do HALTA (<3).* W każdym bądź razie, potrafię walczyć... *i nie zdążył dokończyć, bo jego uwagę zwróciła Nau.* Rin-san, jesteś pewna...?
[22:20:44] @ Mali : *zatrzymał się i zmierzył Araba spojrzeniem, czy nic nie kombinuje. Lekko uprzedzony do Arabów* I czemu pyta?
[22:21:18] Rosja : Nie wiem, ja się dopiero co pojawiłem z tym oto kubkiem. Nie dość, że to nie wódka, tylko wino to do połowy już wypite! Co to ma być, ja się pytam... Phi. *gada do Araba*
[22:21:35] @ Nauru : Ze mnie tylko mag, nie wojownik. Więc za wiele nie zdziałam sama. Za to wy macie szansę *prawie pewna była*
[22:21:42] * Turcja MG mówi: *Halt popatrzył na Nauru i kiwnął głowa* To dobra. Kiedy go znajdziemy to Rin zwróci na siebie uwagę a my sprobujemy jakos go zabić. Jakieś pytania?
[22:21:43] Seborga : Oczywiście~ *Już on się z nimi dogada*
[22:23:33] Transylwania : Tak, postaram się zrobić co w mojej mocy. * kiwnęła głowa* ale nie odwalimy roboty za ciebie. Pomożemy.
[22:23:56] * Turcja MG mówi: *Arab lekko się ukłonił* Jestem Seley el'then. Dla obcokrajowców Selethen. Jestem wakirem miasta Al Shaban w Arydii
[22:25:33] Celt : *cośmu odmówiło zrozumienia tych wszystkich... dziwnych dźwięków, więc kiwnął tylko głową i spróbował go wyminąć. Musiał sobie w końcu znaleźć jakąś broń, a najlepiej to tamten przeklęty topór!* Jasne, jasne... ale mam juzco robić, trochę przeszkadzasz.
[22:25:43] * Turcja MG mówi: *Księżniczka kiwnęła głową* To wiadomo. To może wam przedstawie ich dyplomację dobrze? Galijscy dyplomaci... to nie dyplomaci za to toskańscy to już tak
[22:26:06] @ Nauru : *chrząknęła nieco* Chyba nie
[22:26:43] Japonia : *Pokręcił głową. Brzmiało prosto, a z pewnością proste nie będzie. Najważniejsze to nie dać zginąć swoim towarzyszom. Siebie miał w nosie, dość niedawno odwiedził kostuchę.*
[22:27:38] @ Mali : ... czemu pytasz, co mamy robić? *czeka na odpowiedź, przechylił głowę*
[22:28:28] Transylwania : Dobrze. * pokiwała głową*
[22:28:44] * Turcja MG mówi: *Selethen wyciągnął nagle szable na Celta i rzekł surowo* Radzę jednak się opanować trochę. I siły zostawcie na Mongołów *po tych słowach schował szable i rzekł spokojnie do Maliego* Pomóc jakoś ich wypędzić, bo to plaga. O zaraz bedziemy na miejscu *a wikingowie zaczeli przygotowywać sie do lądowania*
[22:29:24] @ Mali : A c: Awó, pomagamy. A teraz przepraszamy, mieliśmy się zbroić~
[22:29:28] Rosja : *zerka za jakąś bronią. Jakiś prosty nóż może być... albo łuk*
[22:30:24] * Turcja MG mówi: *Halt kiwnął głową i spojrzał na Willa który przez ten czas próbował wytropić kalkara. Will podszedł do nich i rzekł* Chyba jest niedaleko ruin zamku *i jakoś smętnie popatrzył na nich - widać że niezbyt dobrze to wspomina*
[22:30:40] Rosja : Da, zgadzam się... zaraza jedna. *jakoś tak za nimi nie przepadał zbytnio*
[22:30:54] Seborga : Trzeba znaleźć sposób, żeby Galowie jednak byli tymi dyplomatami...
[22:31:46] Celt : *nie że to nie zrobiło na nim wrażenia, ale się nie cofnął* Następny zadowolony, że ma broń... *miał pecha do takich ludzi. Znalazł w końcu chyab miejsce, gdzie składowali broń i wrócił do Araba - bo chyba tam został - z łukiem i strzałami dla Ruskiego, średnim toporem dla Mali i dla siebie z nieco większym. Nie ten, o który chodziło, ale broń była. W końcu!*
[22:31:53] * Turcja MG mówi: *Selethen spojrzał na nich wesoło - teraz wyglądał jak Turek tylko bez maski* Broń bedzie na miejscu. I dużo tego jest nie martwcie sie *i poszedł na dziób patrzec na skandynawską ziemie*
[22:33:31] * Turcja MG mówi: *księżniczka westchnęła i poszła do innego pokoju gdzie byli dyplomaci - a raczej toskańscy dyplomaci i galijscy wojownicy*

[22:34:42] Seborga : *To poszedł z księżniczką, może coś tam zdziała*
[22:34:43] Japonia : *Spoglądnął na młodego zwiadowcę, który wrócił z nowinkami.* Rozchmurz się. *Powiedział Japonia, który cały czas popyla z pokerowym wyrazem twarzy.*
[22:34:53] Rosja : Najwyżej będę miał więcej strzał. *stwierdził, śmiejąc się cicho, jednocześnie odbierając łuk od Celta*
[22:34:57] @ Mali : *dorwał mały topór*~!
[22:34:57] @ Nauru : *uśmiechnęła się do Wila pocieszająco* Będzie dobrze
[22:35:15] Transylwania : * idzie razem z nią*
[22:35:18] * Turcja MG mówi: *Selethen spojrzał na Celta i na bronie... i westchnął. WIdać jednak już mu Celt nie przypadł do gustu i zszedł na ląd a wraz z nim reszta wikingów w tym Erak*
[22:36:37] * Turcja MG mówi: *Will się uśmiechnął do nich *Dzięki *i już chciał iść w kierunku ruin gdy nagle usłyszeli ryk kalkara tuż za nimi*

[22:36:42] Celt : *a szabla mu ta jego w oko, nie dbał o jego opinię. Poszedł za nimi* Ciesz się, tylko nie wykorzystuj wszystckich na raz... *przyzwyczaja się do broni, macha toporem, ale jednak uważa na otoczenie*
[22:36:56] Rosja : *idzie za Selethenem, zgarniając gestem Mali i Celta*
[22:37:48] @ Mali : *idzie za nimi, ma dzidę i topór. Będzie wesoło xD*
[22:38:24] Rosja : *ma łuk, prawie jak Legolas*
[22:39:26] * Turcja MG mówi: *No to dobra... Toskańscy dyplomaci zaczęli mówić że oni żadnego złota nie ukradli bo po co. A Galowie zaś mówili że oni chca złota. Jak coś to z ich wersje były bardzo dziwne bo wygladało jakby ze soba sie dogadali*
[22:40:38] @ Nauru : ..*rzuciłaby niecenzuralny wyraz, ale to nie w jej stylu* Idźcie! Ja go chwilę zatrzymam. *przywołała płomień*
[22:40:47] * Turcja MG mówi: *do Rosji Celta i Maliego przybiegł jakiś wiking * Mongołowie atakują! *i było widać wielką chmurę dymu zza wioską*
[22:41:33] Japonia : *Oho, chyba nici z ich planu. Wyciągnął katanę, bezszelestnie. Wieki praktyki. Posłuchał Rin i udał się w miejsce dogodne do ataku, czy tam za Haltem i Willem.*
[22:41:46] Celt : *oczęta mu tylko błysnęły* Już ja pokażę temu... *i tu poleciało kilka pięknych celtyckich wyrażeń na Erako-Skanda*
[22:41:50] Transylwania : Prosze panowie... spokojnie..
[22:41:54] Rosja :  No to zaczynamy zabawę! *szykuje strzały*
[22:42:42] @ Mali : >:D *wygląda znad muru, ma ochotę pobiec do walki*
[22:43:49] * Turcja MG mówi: *Halt i Will wyciągnęli strzały płonienne i gotowi byli strzelić i czekali na moment*
[22:44:30] * Turcja MG mówi: *No a dyskusja dyplomatycja w najlepsze - czyli w wielkiej kłótni*

[22:44:38] @ Nauru : *wycelowała płomień w kalkara, żeby zwrócić jego uwagę*
[22:45:24] * Turcja MG mówi: *i walka też rozpoczęła sie w najlepsze - musi przyspieszyć to wybaczcie DX*
[22:45:51] Japonia : *To i on zaczekał na moment dogodny do ataku.*
[22:45:51] Seborga : Spokojnie panowie, jakoś się dogadamy! *Próbuje do Toskanów po włosku, może się z nimi dogada osobno.*
[22:46:36] @ Mali : *tak! Poszedł bić Mongołów! Napierdziela!*
[22:47:05] Celt : *to jak tak, to daje Mongołom popalić, co jakiś czas tylko niby przypadkiem trzepnie jakiego wikinga, mobilizując ich do walki*
[22:47:10] Transylwania : Panowie, Ciszej! * musi rozkazać*
[22:47:11] Rosja : *no to walczy, skoro się zaczęło. Strzela w miarę celnie, choć czasem zdarzy mu się nie trafić* ... bye bye maszkaro!
[22:47:22] * Turcja MG mówi: *Toskańscy dyplomaci spojrzeli na Sebe zdziwieni ze zna ich język i powiedzieli mu że widzieli jakiś Arauelski wóż z pieniedzmi *
[22:48:36] @ Mali : *walka walka walka!*
[22:49:04] * Turcja MG mówi: *kalkar zaczął się powoli wycofywać widząc ogień*
[22:50:10] @ Nauru : *to dalej stosuje tę strategię. To jedyny moment, kiedy Rin jest czarująca*
[22:50:27] * Turcja MG mówi: *I Will strzelił w kalkara w pierś który zaczął jakimś cudem stłumił ogień ze strzały i zaczął....wiać*
[22:51:20] Seborga : *A to Sebek się ich zapytał, czemu księżniczce powiedzieli, ze nic nie wiedzą o żadnych pieniądzach*
[22:52:08] Japonia : *Puścił się biegiem za kalkarem, czy też raczej biegł nie dokładnie za nim, a nieco obok. Dobić drania! >:c*
[22:52:23] * Turcja MG mówi: *Toskańscy dyplomaci powiedzieli że chca jeszcze wiecej kasy wyciagnąć dlatego nic nie mówia. A Galijscy spojrzeli na Transie zdziwieni*
[22:52:47] @ Mali : *czy my wygrywamy, MG?*
[22:52:47] Rosja :  Ciekawe! *wstrzymał na razie strzelanie, obserwując*
[22:53:22] @ Nauru : *pobiegła za nimi*
[22:53:29] Celt : *właśnie?*
[22:53:34] Transylwania : *próbuje do nich przemówić prosto* za co chcecie pieniadzie?
[22:54:53] Celt : *to jak nie uciekają, to trzeba ich albo wybić, albo wypędzić! I oni się już tym zajmą, nie?*
[22:54:59] * Turcja MG mówi: *Kalkar zwiewa a Halt i Will biegną za nim podobnie jak Japonia nieco z boku*
[22:55:24] @ Mali : *dużo krwi i dużo Mongołów pada :"D *
[22:55:34] * Turcja MG mówi: *Mongołowie nie mają jeszcze zamiaru się poddać a co dopiero wiać więc walczą zaciekle dalej*
[22:55:36] @ Mali : *I tak Safir został mężczyzną*
[22:55:45] Rosja : *strzela raz za razem* ... >:c
[22:56:10] * Turcja MG mówi: *galijscy wojownicy patrza na Trans i powiedzieli* Bo nam się należy. Bo jesteśmy Galami
[22:56:16] Seborga : *No to Sebek podszedł do księżniczki* Ci oto panowie... *Wskazał na Toskańskich dyplomatów* ...właśnie poinformowali mnie, że widzieli Aralueński wóz z pieniędzmi, ale nie mieli w planach chwalić się znaleziskiem.
[22:56:54] Celt : *znalazł jakiś kołczan luzem i podrzucił Ruskowi. Przyda mu się. Sam walczy dalej, trochę się już umazał mongolskąkrwią*
[22:57:05] @ Nauru : *a Nauru...Nauru stwierdziła, że wsiądzie na konia i pojedzie za nimi*
[22:57:51] Transylwania : * pokręciła głową* to nie jest powód. ie zrobiliście żadnej pracy dla nas ani nie macie żadnej szkody od nas. Nie należy sie wam.
[22:58:08] @ Mali : *on jest cały we krwi, ale że jest czarny, to się nawet fajnie komponuje xD*
[22:58:33] Rosja : *złapał kołczan, dat refleks. Zdążył też czymś podpalić strzały,to ma płonące* >:C
[22:59:10] Japonia : *Biegnie dalej, przedzierając się przez te naturalne przeszkody i licząc na to, że albo tak dorwie kalkara, albo może jakiś skrót ogarnie i przetnie stworowi drogę?*
[22:59:39] * Turcja MG mówi: *Galijscy wojownicy mrukneli wrogo* Nie? Ich dwóch ludzi sprawiło że szanowany galijski pan ostał zabity! To dlatego sie nam nalezy złoto *Księżniczka zaś popatrzyła na Seba* No pieknie. Ciekawe c jeszcze nie powiedzieli
[23:00:26] @ Turcja : *kalkar zwiewa szybko. Chce jeszcze pożyć trochę*
[23:00:42] Transylwania : Jak sprawili że nie żyje? Widzieliście ich prz y tym? * patrzy na nich. nie ulega emocjom*
[23:01:02] * Turcja MG mówi: *Mongolski Chan pojawił się wysoko na wzgórzu i spogląda na bitwe*
[23:01:36] * Turcja MG mówi: *Galowie spojrzeli po sobie* Nie....

[23:01:41] Celt : *ha, będzie miał szansę zabłysnąć... jeśli by tylko wiedział, że tam ten gość stał*
[23:01:45] @ Nauru : *jedzie dalej, nie ma tak łatwo*
[23:02:09] Transylwania : To dlaczego twierdzicie że to my?
[23:02:31] @ Mali : *póki co sieka, nie wie jeszcze, czy i jak siędo tego jegomościa przedrzeć*
[23:02:34] * Turcja MG mówi: *No Chan się nieźle wyróżnia i nie bierze udziału na razie w walce *
[23:02:48] Japonia : *Biegnie, ale w sumie jednocześnie liczy na to, że Rin na swym wierzchowcu da radę prześcignąć kalkara i odciąć mu drogę.*
[23:03:00] Seborga : Zobaczę, co jeszcze da się z nich wyciągnąć. *Wrócił do Toskanów i próbuje się dowiedzieć, co jeszcze ukrywają*
[23:03:09] * Turcja MG mówi: Kalkar ucieka nadal i jakoś przypadkiem zbliżał się do Japonii*
[23:03:28] @ Turcja : *a raczej był bliżej Japoniii niż reszty
[23:03:37] Celt : *jest zbyt pochłonięty tym, co ma w zasięgu ręki, nogi i topora... i jeszcze dorwał jakiś miecz* ...przyd asię.
[23:04:49] * Turcja MG mówi:*Toskańscy dyplomaci niezbyt chcą wydać swoich sekretów... To włosi Seb więc wiesz... Może ich jakoś po włosku przekonasz? XD*
[23:04:51] Rosja : *zbija tych Mongołów, których ma w zasięgu*
[23:05:58] @ Mali : *w sumie on też, ale sięstara przesuwać ku błyszczącemu dziwakowi*
[23:07:07] Rosja : *robi to co Mali, w sumie może strzałą będzie łatwiej go "zdjąć"*
[23:07:09] * Turcja MG mówi: *Za to Galowie nagle zaczeli do siebie coś mówić po francusku jakby sie naradzajac co powiedziec*
[23:07:46] Transylwania : * kurde, a mogła sięnauczyć francusiego*.
[23:08:19] Celt : *a, wypatrzył go, ale właśnie wtedy dostał między łopatki toporem. Płytko, bo płytko, ale dostał*
[23:08:38] @ Nauru : *ma nadzieję, że Japonia da sobie radę. Spróbowała znów przywołac ogień i zaatakować*
[23:09:04] @ Mali : *walczy, jak umie, w sumie wielu trzyma na długość drzewca*
[23:09:31] Japonia : *Jeśli mógł go z tego boku dorwać, to odbił w bok, a jak nie, to dostosował się do jak najlepszej strony. Chwycił pewniej katanę i wyciągnął przed siebie.*
[23:09:58] Japonia : *I jeśli miał taką możliwość, to zaatakował, coby okazji nie stracić!*
[23:10:48] * Turcja MG mówi: *Kalkar aż odskoczył w bok czując katanę Kiku w swoim boku. Skoczył przed Nauru o której wyraźnie zapomniał*
[23:12:03] Transylwania : Ekhem, panowie?
[23:12:12] Seborga : *Próbuje się rozmówić z każdym z osobna, tak, żeby nie mogli się konsultować z kolegami w razie czego. I zahacza o wszystkie możliwe opcje*
[23:12:17] @ Nauru : *pociągnęła cugle, coby zatrzymać wierzchowca i użyła czaru ognia*
[23:13:00] * Turcja MG mówi: *I Chan się włączył do walki i znajdował się blisko nich*
[23:14:23] Japonia : *Wyciągnął katanę i usunął się z drogi zaklęcia Nauru. W chwilę później znowu zaatakował, wykonując długie cięcie.*
[23:14:29] * Turcja MG mówi: *Galowie spojrzeli na Trans* Co? Nie zmienimy zdania... Złoto chcemy *A Seb się mógł dowiedzieć że Toskanie współpracują z Galami*
[23:14:36] Japonia : *tj, wyciągnął z boku kalkara*
[23:14:51] Celt : *podlazło samo pod ręce... i dobrze, bo Celt stracił trochę na czujności, dostał jeszcze parę razy... Ale zaraz nadrobił, zabijając kilku Mongołów, torując sobie w pewnym sensie drogę do Chana*
[23:14:53] @ Mali : *O! Będzie okazja! Zmierza w jego kierunku, ale to trudne, bo Mongołowie otaczają Chana dość skutecznie*
[23:15:47] * Turcja MG mówi: *Kalkar wyknął przeraźliwie czując ogień a potem uderzenie katany. Krzyk był okropny a klakar krwawił obficie i ledwo stał na nogach*
[23:16:02] Rosja : *wypatrzył go, wycelował i strzelił* ... !
[23:17:17] * Turcja MG mówi: *Rusek trafił Chana w bok tak że Chan się usunął lekko na ziemie. Jeszcze żył ale był mocno ranny*
[23:17:59] @ Mali : *chce go dorwać, chce się przydać* P:<
[23:18:12] Transylwania : Nie. To bezpodstawne. nie damy wam złota za nic.
[23:18:44] Celt : Niżej do gruntu, bliżej do grobu... *mruknął, planując odciąć Chanowi łeb. To by był piękny finał!*
[23:19:40] Seborga : *To poszedł przekazać księżniczce, że tu obecne grupy dyplomatyczne współpracują ze sobą*
[23:19:42] Japonia : *Obrócił się zwinnie, przemieszczając się za plecy stwora i tam wykonując kolejny atak. To tak, żeby nie stać na drodze zaklęć Rin czy też ewentualnych strzałów zwiadowcow.*
[23:20:06] @ Nauru : *powoli kończyła jej się siła, ale miała nadzieję, że dotrwa do końca*
[23:20:21] * Turcja MG mówi: *Chan nie zauważył Celta i próbuje jakoś odpychać od siebie wrogów w tym Maliego*
[23:21:00] Celt : *no, jego chwila! Zamierzył się i opuścił topór, nie żałując siły*
[23:21:35] @ Mali : *uśmiechnąłsię i w takim razie osłonił Celta*
[23:21:56] * Turcja MG mówi: *Kalkar nagle padł jak długi martwy. Pełno miał na sobie strzał zwiadowców, cięć Kiku i podpaleń Rin. Podszedł do trupa kalkara Halt i rzekł spokojnie* Trzeba go spalić tak na wszelki wypadek
[23:23:13] * Turcja MG mówi: *i Chan nagle stracił głowę.... A mongołowie widząc śmierć swojego wodza zaczeli uciekać*

[23:23:20] Rosja : *podbiega nieco bliżej i strzela drugi raz*
[23:23:42] Japonia : *Odsunął się o krok od ciała stwora, przyglądając mu się ze spokojem wymalowanym na twarzy.* Mógłby się odrodzić?
[23:24:44] Celt : *Łeb się potoczył na bok, to rozejrzał się...* Uciekają, tchórze... *ale kto mu zabroni zabić jeszcze kilku? A Mali później podziękuje, za moment*
[23:24:48] @ Nauru : *nieco zebrało jej się na kaszel* To lepiej się odsuńcie.
[23:25:06] * Turcja MG mówi:* Księżniczka się zdenerwowała teraz naprawdę i krzyknęła do dyplomatów by się przyznali a na jej widok nagle galowie zaczęli mówić* No bo Toskanie to wszystko wymyślili! Ukradli złoto i nam dali. Nie bądźcie na nas źli! *A Toskanie załamka na całej linii*
[23:25:38] @ Mali : Wygralimy C:
[23:25:43] Rosja : *nie będzie już strzelać, po co marnować strzały xd*
[23:26:02] * Turcja MG mówi: *Halt rzekł do Kiku* Nie...Chyba nie *uśmiechnął się*
[23:26:21] Transylwania : * uśmiechnęła się w końcu*
[23:26:22] * Turcja MG mówi: * i się odsunął z Willem*
[23:26:51] Japonia : *Kiwnął głową i o nic już nie pytał. Odsunął się razem ze zwiadowcami, pozostawiając resztę Rin.*
[23:27:51] * Turcja MG mówi: *Jak coś to nagle ktoś poklepał po ramieniu Maliego mówiąc :Dobra robota i rzucając się w wir walki - To był Selethen, a Erak za Celtem bił Monogołów*
[23:29:06] Celt : *zerknął przez ramię na Eraka. Nie, nie pozwoli, zabije ich więcej, choćby miał potem każdemu oddzielnie łeb obcinać* A, w sumie... *czemu nie odcinać od razu?*
[23:29:27] * Turcja MG mówi: *Galowie oddali złoto księżniczce i juz uciekli a za nimi Toskańscy dyplomaci*
[23:30:09] Transylwania : * westchnęła*
[23:30:26] @ Mali : *długo się nie nacieszył, bo jeszcze sporo wroga było. To też wróciłdo siekania wroga*
[23:30:44] * Turcja MG mówi: *Erak się uśmiechnął szeroko do Celta* Jednak z ciebie też są ludzie * i zabija Monogłów dalej*
[23:30:57] Seborga : I wszystko załatwione~
[23:31:23] @ Nauru : *spaliła ciało kalkara. Powinien być spokój*
[23:31:48] Celt : *prychnął tylko, z lekkim uśmiechem, ocierając krew chlapiącą na twarz i tłucze dalej co się trafi pod rękę prócz "swoich"*
[23:32:08] Rosja : *podbiegł do Maliego, chcąc dołączyć do niego*
[23:32:41] @ Mali : *przyuważył Ruska, ale nic poza tym nie zrobił, broniąc się przed wrogiem*
[23:33:40] * Turcja MG mówi: *GDY PO KALKARZE ZOSTAŁY JUŻ ZGLISZCZA NAGLE WSZYSCY OBUDZILIŚCIE SIĘ W SALONIE. A DRZWI WRÓCIŁY NA SWOJE MIEJSCE.... SEB JAK CHCIAŁ MÓGŁ BYĆ NA PARAPECIE XD
[23:34:29] @ Mali : *mleko mu z kubka wyparowało* o:
[23:35:16] Celt : *obudził się, siedząc pod ścianą przy wejściu. Coś go dziwnie tylko bolało między łopatkami, ale pewnie przejdzie*
[23:35:16] Transylwania : * tak się rogląda i nieogarnia*
[23:35:32] Transylwania : * bo się obudziła siedzą przy kominu*
[23:37:22] Japonia : *Obudził się, oparty o bok jakiegoś fotela. Pierwsze co zrobił, to sprawdził, czy katana jest na swoim miejscu. Już raz ją zostawił i czuł się bez niej wybitnie nieswojo.*
[23:37:46] @ Mali : *odstawił kubek i usiadł na kanapie, zacieszając*
[23:38:00] Seborga : *I nagle pojawił się na swoim miejscu na parapecie.*
[23:39:47] Rosja : *budzi się przy wejściu do cb* Ale tripa miałem...
[23:41:34] * Turcja MG mówi: DX Skleroza nie boli! Każdy z was coś dostał: Nauru i Japonia małą figurkę zwiadowcy na koniu. Seb dostał figurke genowejskiego zabójcy a Transia galijskiego rycerza, Mali arabskiego wojownika, Rosja wikinga figurkę, a Celt figurkę wiginga bardzo podobnego do Eraka i Topór... Prawdziwy pech to pech - taki sam miał Erak

_________________
[You must be registered and logged in to see this image.]
avatar
Austria

Rodzina : Germanie
Liczba postów : 737

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach